Kar0la Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Julia a Ty będziesz w niedzielę w schronie? Jeśli tak to o której? A co z jutrzejszą imprezą? Psy już wybrane? Quote
julia.zuzanna Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 nie, będę w poniedziałek koło 13, w niedzielę dopiero wracam z wycieczki z Chaberką i Młodym nie wiem co z wybranymi, byłyśmy przed chwilą z Kajką (Moriaaa) w schronisku, ale już było koło zamknięcia, nawet nie zapytałyśmy (i tak nas nie będzie) LINK do 1068 Quote
wanda szostek Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Podnoszę piękna Gabi i wierzę, że dom na nią gdzies czeka. Quote
zombie Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Musi czekać, bo ona nie może tak po prostu zgasnąć niekochana. Nie może. Quote
Kar0la Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Nie może zgasnąć... nie może... a my musimy jej pomóc...tylko jak:placz: Weekend...do schroniska przyjdzie pewnie więcej ludzi...może cię ktos słoneczko wypatrzy...ale żeby to był tylko dobry domek... cały czas myślę o Księciu i facecie z łańcuchem...i się boję...trzymaj się maleńka... Quote
akucha Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Czekamy na poweekendowe wieści... Trzymaj się Gabi!!! Quote
Kar0la Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Jeszcze nie wiem czy mi się uda podjechać do schronu...z tym moim uparciuchem TZ-tem:mad: Cioteczko a pamietasz Jasną z Łodzi? Zajrzyj na wątek Jasnej na Juz w nowym domu. Sa nowiutkie fotki.:lol: Quote
akucha Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Kar0la napisał(a):Jeszcze nie wiem czy mi się uda podjechać do schronu...z tym moim uparciuchem TZ-tem:mad: Cioteczko a pamietasz Jasną z Łodzi? Zajrzyj na wątek Jasnej na Juz w nowym domu. Sa nowiutkie fotki.:lol: Byłam, to był pierwszy dzisiejszy wątek!!!! :loveu: Chumorek od razu dopisał :lol: :lol: :lol: Mam nadzieję, że podobnie będziemy kiedyś śledziły nowe losy Gabi! Musimy sie mocno postarać :razz: Quote
Kar0la Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Oj bardzo bym chciała, żeby niuńka znalazła juz domek... Quote
bonika Posted June 3, 2006 Author Posted June 3, 2006 Zaglądamy :-) A jak poszła akcja ? - Bo to chyba dzisiaj było - tak ? :oops: Jutro tekścik napiszę. Quote
Kar0la Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Nie wiem jak poszła, bo ja nie byłam. Nie mogłam:oops: Chcę jutro pojechać do schroniska, aparat pożyczyłam, teraz jeszcze muszę urobić TZ-ta, żeby mni zawiózł, a to nie będzie łatwe...:shake: Quote
paros Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 I co słychać? :roll: Może trzeba info o Gabi umieścić na forach??? Quote
Kar0la Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Jesli możesz to bardzo proszę. Jutro postaram się podjechac do schronu i zrobić kilka zdjęć, ale nie obiecję, że mi sie uda. Quote
Kar0la Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 A u Gabi nad cisza...:-( Żadna cioteczka tu nie zagląda:mad: Quote
akucha Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Zaglądammmm :-( :-( :-(, ale co z tego. Opuścił mnie optymizm :placz: Co my możemy dla niej zrobić?!?!? Quote
Kar0la Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Jest duuuuuża szansa, że pojawię się dzisiaj w schronisku to może chociaż uda mi się zrobić jakieś nowe zdjęcia. Tylko nie wiem czy ona będzie chciała wstać. Quote
akucha Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 No to powodzenia cioteczko!!! Mam nadzieje, że Ci się uda sesja :lol: Jeśli będziesz miała taka możliwość wypytaj troche o nią. Quote
Kar0la Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Cioteczko nic nowego poza tym co jest w karcie mi nie powiedzą. Tam jest prawie 600 psów, podejrzewam, że nikt nie będzie kojarzył akurat tej suczki. Zobaczę co da się zrobić, wprawdzie będę miało bardzo mało czasu, ale może się uda. Quote
Kar0la Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 No i byłam... zobaczyłam...i znowu mi smutno. Gabi jest chora:placz:. Rozmawiałam z wetką. Ma jakąś chorobę skóry. Ma całe ucho łyse, pokryte strupami. Dostaje antybiotyk, ale dopóki nie będą zrobione dokładniejsze badania tak naprawdę mogą zgadywać co to jest. Ma mieć zrobiony wymaz i jak będą wyniki będzie wiadomo coś dokładniej. Tak czy inaczej jeszcze przynajmniej 2-3 tygodnie będzie leczona.:-( Suńka jest przekochana. Jest bardzo łagodna i nieszczęśliwa. Rozdawała całuski przez kraty, podawała łapkę, aż mi się chciało płakać, że musi tam zostać. Jest średniej wielkości, mniej więcej do kolana, może troszkę wyżej (ja mam 164 cm wzrostu). Jest delikatnej budowy i ma piękną milutką sierść...i te błagające oczy... Byłam trochę zaskoczona:crazyeye:, bo wetka powiedziała, że po wyleczeniu suńka ma mieć sterylkę i dziewczyny podobno znalazły dla niej dom :???:. Mam nadzieję, że to prawda, ale prawdę mówiąc pierwsze słyszę. Zobaczymy co powiedzą dziewczyny. Oby to była prawda. Zdjęcia są słabe, bo tam są potwornie grube kraty i ciężko jest zrobić zdjęcie z bliska. Może jak już będzie wiadomo co jej jest pozwolą ja wyprowadzić. A o to śliczna Gabi... Quote
akucha Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 :-( :-( :-( :-( :-( :-( Biedna sunia, pociesza mnie tylko mysl, że może domek będzie miała... Ona wygląda na starszą sukę... Quote
Kar0la Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Ona ma podobno ok. 6 lat, ale od 3 jest w schronisku...:placz: Quote
bonika Posted June 4, 2006 Author Posted June 4, 2006 A dla mnie ona ma wygląd takiej suni co zawsze będzie wygłądała młodo :-) Bardzo ładnie wygląda i to jeszcze na schronisko. A to co ma to może świerzb ? :-( Prawdę mówiąc to mnie ucieszyło, że jest, że dobrze mimo wszystko wygląda ...no i gdyby ta informacja o domku była prawdziwa to byłoby PRZECUDOWNIE :multi: ona ma KOCHANY ten pysio i ŚLICZNE te ciemne brązowe oczy :-) Trzymam kciuki - dawajcie znać Kto coś wie - PILZ ! Quote
Kar0la Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 To może być świerzb, grzybica lub inne świństwo tego typu. Suńka jest naprawdę kochana. Płakać mi się chciało jak wyciągała prosząco łapki przez kraty... A co z domkiem nie wiadomo. Julia powiedziała, że ona nic nie wie. Jutro będzie w schronisku to się dopyta. No chyba, że się dziewczyny same ujawnią. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.