Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 769
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tylko kroplówki. Nie mogę się dodzwonić do Buni, ale właśnie wyszła Moriaa. Pojechali. Ale jest gorzej. Gabi leży, patrzy przed siebie niewidzącym wzrokiem. Tak jakby niekontaktowała. Obawiam się najgorszego.

Posted

Tak dostaje leki, ale to wszystko pomaga na trochę. Po kroplówkach czuje się lepiej, ale znowu w brzuchu zbiera się płyn. Boję się, że to jednak jest kryzys. DLACZEGO????

Posted

Kiedyś sąsiad zatruła nam psa trutka na gryzonie... Walczylismy dwa tygodnie... Po kroplówkach było lepiej. gdy zjadła kryzys, okazało sie, że trucizna zalegała w żołądku i po jedzeniu trafiała do krwiobiegu...

Nie wiem Kar0la dlaczego, nie wiem :-( A skąd ten płyn? Może to nerki...

Posted

Jej rozpada się wątroba. Coś ją potwornie zniszczyło i w końcu nie wytrzymała. Aby było lepiej musi się to zatrzymać i wątroba musi zacząć pracować. Dokładnie nie wiem. Bunia wytłumaczyła by to lepiej. Pojadę po południu po Gabi to z Nią porozmawiam, ale z tego co powiedziła mi dzisiaj przez telefon to raczej zbliża się koniec.....ona nie ma siły walczyć, organizm jest potwornie wyniszczony.... zobaczymy jak bedzie dzisiaj po następnych lekach. Royala nie chce jeść, więc spróbujemy wrócić do kurczków. Te jeszcze je. Jesli nie będzie poprawy do jutra to pewnie trzeba będzie podjąć tą straszną decyzję....Przepraszam znowy ryczę...

Posted

Z Gabi jest b.źle.
Wyniki badań jednoznacznie wskazuja na silne uszkodzenie wątroby/gwałtowny rozpad hepatocytów/.
Bad.Usg wykazało rozległe zmiany dotyczące miąższu wątrobowego/Encefalopatia?/,pogróbienie torebki i dr.żółciowych/przewlekłe zapalenie/.
Takie schorzenia oczywiście można leczyć.
Niestety czynniki środowiskowe wpłynęły na tak gwałtowny rozwój choroby.
Gabi jest w śpiączce.
Jeżeli dołączą się wymioty to chyba nie będzie już ratunku.
Gabi dostaje leki wspomagające pracę wątroby oraz wpływajace na przyspieszenie regeneracji hepatocytów.
Nie możemy jednak przewidzieć ile jeszcze kom wątrobowych funkcjonuje,a ile jeszcze ulegnie zniszczeniu.
Trzeba czekać.
Gabi trzymaj się.
My tak łatwo się nie poddamy.

Posted

No nie!! to jakiś koszmar!!!:placz::placz::placz:

Posted

Właśnie wróciłam od Buni. Gabi została w lecznicy. Jest bardzo źle, ale sunia w tej chwili nie cierpi, nie odczuwa bólu. U Buni będzie miała najlepszą opiekę.
Niestety leki doustne nie skutkują.

POTRZEBNY JEST BARDZO PILNIE LEK O NAZWIE HEPA MERZ W AMPUŁKACH 500 mg/5ml. W Łodzi w tej chwili w ampułakach tego leku prakycznie nie ma. Będę jeszcze dzwonić po aptekach, ale w tych obdzwonionych przez Bunię leku nie ma. Nie wiemy czy jest w ogólnej sprzedaży. Może ktoś ma znajomości w szpitalu? Trzeba się spieszyć. Gabi czeka na lek.

Posted

To jest ludzki lek. Można pytać wszystkich których się da, a najlepiej kogoś kto pracuje w szpitalu. Może Wandul by mogła pomóc. Tylko czy zdążymy.... Zaraz napiszę w drugim wątku o tym leku, bo w tym nie moge zmienić tytułu.

Buniu dziękuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...