Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ostatnio o wrocławskim schronie było w tv,sprawe będzie miał kierownik i wet., przy kontroli wyszło ,że psy były uśmiercane bezprawnie+zafałszowane jakieś dokumenty [tak podali w tv]więc może i tu udałoby się coś zadziałać

  • Replies 769
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bea1, pewnie, że jesteśmy zainteresowani, poczekamy tylko, co z Gabi. I musimy dogadać się z innymi, którzy ratują i ratowali psy. Przecież jesteśmy na dogo już trochę, czytamy wątki, czytamy ze zrozumieniem... i trzeba to zrobić tak, żeby zwierzęta na tym nie ucierpiały i wolontariuszki.

Posted

lothia napisał(a):
ostatnio o wrocławskim schronie było w tv,sprawe będzie miał kierownik i wet., przy kontroli wyszło ,że psy były uśmiercane bezprawnie+zafałszowane jakieś dokumenty [tak podali w tv]więc może i tu udałoby się coś zadziałać

nie wiem, ale jakoś w to nie wierzę..znam dr Raka:shake:może to odwet za akcje ratowania schroniska? czyli nie oddania w prywatne łapy?:roll:

Posted

ja tez chetnie pomoge.
przeciez gdy bralismy Dagetta to nam wmawiała i wetka i inni pracownicy ze pies jest zdrowy.... a co sie okazało - wszyscy wiedzą...
Byli wtedy zainteresowani sprawa weci z lecznicy Sowa na Pietrusinskiego. Nie wiem czy maja jeszcze dokumentacje leczenia w kompie, jesli tak to moze tez by pomogli...

Posted

Mnie obiecali sterylke mojej suczki i co? Musialam isc do mojej lecznicy, ale moze i lepiej sie stalo bo jeszcze by mi psa usmiercili. Wczesniej nie poznali ze to suka i pomylili wiek. A drugą suczkę - szczeniaka ledwo odratowałam. Moja sąsiadka miała mniej szczęscia - jej pies po tygodniu zdechł.

Posted

akucha napisał(a):
Bea1, pewnie, że jesteśmy zainteresowani, poczekamy tylko, co z Gabi. I musimy dogadać się z innymi, którzy ratują i ratowali psy. Przecież jesteśmy na dogo już trochę, czytamy wątki, czytamy ze zrozumieniem... i trzeba to zrobić tak, żeby zwierzęta na tym nie ucierpiały i wolontariuszki.


Szczególnie zwierzeta. Żeby nikt nie próbował mataczyć. Słuchajcie, Tiger organizowała coś w Lublinie, tam się kiepsko działo. Pogadam z nią, podpytam.

Posted

lothia napisał(a):
ostatnio o wrocławskim schronie było w tv,sprawe będzie miał kierownik i wet., przy kontroli wyszło ,że psy były uśmiercane bezprawnie+zafałszowane jakieś dokumenty [tak podali w tv]więc może i tu udałoby się coś zadziałać



Proszę Cię, jak oglądasz telewizję, to ze zrozumieniem.
Sprawa dotyczyła Legnicy lekarka i dyrektor mają sprawę o bezpodstawne uśmiercanie zwierząt. Byli z kamerami we Wrocławiu i prosili o komentarz, w innych stacjach byli z kamerami w innych schroniskach, tvn był we Wrocławiu. Byłam tego dnia w schronisku. Przy okazji załapali się na podrzucone pod płot mieszańce dobermana...

Posted

szmaja napisał(a):
Proszę Cię, jak oglądasz telewizję, to ze zrozumieniem.
Sprawa dotyczyła Legnicy lekarka i dyrektor mają sprawę o bezpodstawne uśmiercanie zwierząt. Byli z kamerami we Wrocławiu i prosili o komentarz, w innych stacjach byli z kamerami w innych schroniskach, tvn był we Wrocławiu. Byłam tego dnia w schronisku. Przy okazji załapali się na podrzucone pod płot mieszańce dobermana...

nie znałam dokładnie sprawy i nie chciałam się wypowiadać..jednak dr Raka znam i szanuję.. dlatego nie mogłam w to uwierzyć..i słusznie jak widzę..

Posted

Jesu jak się przestraszyłam.. Mam nadzieję, że to to zatrucie.

Kar0la, na to sikanie to może dać taki środek - "repelex" z Laboratorium dr Seidla ? - ja mam taki problem ostatnio z jedną z moich kotek - taką dzikuską z lasu i ten środek pomaga - akurat w jej przypadku na kilka godzin niestety, ale inną kotkę oduczył, z tą na razie "pracujemy" :p Tylko bardzo mało tego środka trzeba psikać - w jednym pokoju 3-5 psiknięć tam gdzie nasiuśkane - jak się psika nie czuć, ale potem "trochę" :razz: - zapach cytrynowy :p z opisu wynika, że nieszkodliwe i chyba rzeczywiście bo ja wszystkie kosmetyki mam prawie bezzapachowe a po tym nic mi się nie dzieje.

I nie wiem, martwi mnie, że Gabusia taka chuda - może mleko z grysikiem jej też dawać ?

Pozdrawiam :calus: :Rose: i trzymam kciuki :thumbs: aby było szybko wszystko dobrze, chętnie się złożę na jakieś leki dla Gabci czy cokolwiek dla niej - to konto poproszę na PW ;)

Posted

Cioteczki...wieści takie jak pisałam...Gabi będzie teraz jeździć rano i wieczorem na kroplówki...miała zrobiony wymaz na nosówkę,ale wyniki mogą być dopiero za kilka dni...jutro Bunia planuje jeszcze zrbienie badania na nerki,czy nie są uszkdzone(mam nadzieję że nie pokręciłam)...no i tyle...niunia jest bardzo słaba...nie ma apetytu...trzeba czekać i kciuki trzymać aż się sine zrobią...

Posted

To dobrze!!! Dobrze że jesteś z nimi... Gabi, to był taki wyrzut sumienia Kar0li, nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co ta dziewczyna przeżywa... Przez ludzką głupotę i zaniedbanie. Kar0la jeździła do schroniska, odwiedzała ją, robiła prywatnie badania zeskrobiny, kontaktowała się z wetką. Powinni wziąć to pod uwagę, otoczyć psa opieką... Ech...

Posted

Dziewczyny jestem wreszcie. Komp mi padł w najmniej odpowiednim momencie, ale tak to zawsze bywa.

Z Gabi jest bardzo źle. Jest tak ja Moriaaa napisała. Gabi plączą się łapy, zatacza się, obija o meble, wali "czołem" o ściany. Mało je. Mówię Wam serce mi pęka ja na nią patrzę. Dzisiaj rano mysląłam, że to już koniec. To wygląda na nerwową formę nosówki, a przy jej stanie zdrowia to koniec. Cały ranek przepłakałam. Biedna Moriaaa musiała tego wysłuchiwać.

Moriaaa bardzo, bardzo Ci za wszystko dziękuje. Za pomoc i za serce.

Bardzo wszystkich proszę o pomoc finansową. Dzisiaj na same badania poszło 80 zł. Do tego zastrzyki, kroplówka. Niestety dzisiaj w obie strony jechałam znią taksówką, bo nie miałam z kim pojechać. Moriaa od rana nie miała samochodu, a Gabi nie mogła czekać. Jutro dostanie dwie kroplówki, będzie miała pobraną krew w celu zbadania czy nie ma uszkodzenia nerek. Dostanie tez następne zastrzyki. leczenie kosztuje. Mnie niestety nie stać na opłacenie leczenia. Dzisiaj wzięłam pieniądze zebrane na transport. Przepraszam, ale nie miałam wyjścia.

Prosze pomóżcie, liczy się każdy grosz. Gabi walczy o życie.

Posted

Akucha to może być zatrucie i z dwojga złego mam nadzieję, że to jest to. Wyniki morfologii wykazują, że może to być zatrucie, jednak nosówki nie można wykluczyć. Kochana Bunia pobrała próbki i pojechały do badania. Jednak wyniki będą dopiero za kilka dni.

BUNIU DZIĘKUJĘ CI Z CAŁEGO SERCA ZA WSPANIAŁĄ OPIEKĘ.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...