Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 769
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:angryy: :angryy: :angryy:
cholera :(
a naprawdę miałam nadzieję, że wszystko będzie ok, że to chwilowe niedomaganie
w schronisku jeszcze tego samego dnia pchała łapki przez kraty jak zawsze, a potem jaka była przerażona w samochodzie i gryzła wycieraczki Morii... myślałam, że wszystko będzie dobrze, a tu taka przykra wiadomość :(

dziewczyny, czy coś wiadomo odnośnie zatrucia? czym było spowodowane? bo jeśli to miało coś wspólnego z dezynfekcją, to trzeba to niezwłocznie w schronisku sprawdzić (już nie mówiąc o awanturze...) i czy z innymi psiakami jest wszystko w porządku

Posted

Popieram stanowisko Julii, czy wiadomo, co mogło być przyczyną zatrucia???
Jesli to wina schroniska, to zróbmy coś, żeby tragedia Gabi nie poszła w zapomnienie!!!! Proszę...

Gabi...

Posted

Kochana Gabuś taką Cię zobaczyłam pierwszy raz, miałam iść dalej przeglądać inne strony, ale wróciłam - to nieprawdopodobnie smutne spojrzenie..."opuszczonego przez wszystkich dziecka"..



Szkoda, że się nie udało..

Dobrze, że zaznałaś jednak trochę radości od Ludzi którzy się Tobą zainteresowali, brali na spacerki, głaskali i opiekowali się Tobą - to BARDZO dużo.

Pozostań w naszej pamięci taka jak na tych pięknych zdjęciach:








A w mojej jako jeszcze Gabi/Tina ze zdjęcia które tak lubiłam - na którym byłaś dla mnie ŚLICZNA. Całuski :kiss_2:


Posted

Boże jak ciężko się patrzy na te zdjęcia...

Pochowałam Gabi. Nie potrafiłam pomóc jej za życia to chociaż dałam jej jej własne miejsce po śmierci...

Gabcia podrapała mi klamkę w łazience, zawsze jak zamykam drzwi to widzę tą śliczną mordkę przez oczami....

Żałuję, że nie byłam przy niej kiedy ochodziła. Gabciu odpoczywaj w spokoju [*].

Posted

[quote name='Kar0la']Boże jak ciężko się patrzy na te zdjęcia...

Pochowałam Gabi. Nie potrafiłam pomóc jej za życia to chociaż dałam jej jej własne miejsce po śmierci...

Gabcia podrapała mi klamkę w łazience, zawsze jak zamykam drzwi to widzę tą śliczną mordkę przez oczami....

Żałuję, że nie byłam przy niej kiedy ochodziła. Gabciu odpoczywaj w spokoju

  • .


  • Ja jak mi odejdzie mój ukochany zwierzak zaraz sobie jego zdjęcie gdzieś stawiam.. jakoś tak lżej wtedy...

    Bardzo się cieszyłam, że domek się wreszcie znalazł dla Gabci, a tutaj nagle takie wieści o jej chorobie... jak Kar0la, pisałaś w jakim ona jest stanie to bałam się, że się nie uda.. Ona chyba zaczęła chorować dużo wcześniej.. Szkoda... :-( :-( :-( :-( :-(

    Ale zrobiłaś wszystko co możliwe. W schroniskach niestety jest pełno takich piesków i robi się dla nich tyle ile się jest w stanie i jak jeszcze szczęście sprzyja.
    Mnie ręce opadają jak przeglądam galerię schroniska, inaczej byśmy się czuli gdyby w schroniskach były lepsze warunki..

    Gabciu (*) (*) (*)

    Posted

    Dziękuję wszystkim, którzy pomagali w ratowaniu Gabi. :Rose::Rose:

    Za wykonane badania w laboratorium i USG zapłaciłam 107 zł. Kochana Bunia za lekarstawa i opiekę nie wizięła nic. Buniu bardzo dziękuję.:Rose:
    Podliczę jeszcze ile wydałam na lekarstwa kupowane bezpośrednio przeze mnie. Z pieniędzy rozliczę się wieczorem.

    Jeszcze raz wszystkim dziekuję. Szkoda, że się nie udało...

    Posted

    Posprawdzałam. Chciałabym jeszcze raz serdecznie podziękować za wpłaty....szkoda, że nie udało się uratować Gabi....

    Łącznie na moje konto wpłynęło 320 zł, w tym:
    Kara 100 zł (transport)
    BasiaD 100 zł (transport)
    Akucha 100 zł
    Iwonamaj 20 zł

    Jak wiecie do transportu nie doszło, a nie wiedziałam jak to dalej będzie więc pieniądze przeznaczyłam na leczenie Gabi.
    Na koncie Alarmowego jest jeszcze 30 zł przekazanych przez Jo37.

    Teraz tak.
    Łączne wydatki na Gabi wyniosły 243 zł.
    107 zł Bunia (badania w laboratorium + USG)
    50 zł taksówka (nie miałam wtedy wyjścia)
    86 zł leki
    -------
    243 zł

    Czyli dostałam 320 zł - 243 zł = 77 zł

    I teraz 77 zł pozostałe u mnie + 30 zł na AFN= 107 zł

    Komu mam przekazać te pieniądze?

    Leki, które zostały po leczeniu Gabi: Essentiale forte (kapsułki), Hepregen (tabletki), Hepatil (ampułki), Hepa Merz (saszetki) pozostały u Buni.
    Jeżeli będą potrzebne dla jakiegoś psa proszę napiszcie.

    Posted

    bardzo bardzo mi przykro, to spojrzenie z banerka...
    i szczescie bylo tak blisko...

    p.s.
    co do lekow napiszcie prosze o tym w MPomocy Dogo w watku oddam leki w WETERYNARII, watek przyklejony

    bardzo bardzo mi przykro, to spojrzenie z banerka...

    Posted

    Oj , co za nieszczescie.
    Jedno szczescie i kilo nieszczesc , jakaz smutna kalkulacja wsrod tych biednych stworzonek.
    A taka byla piekna psina z niej... Taka piekna...
    Zegnaj Gabi i sobie fruwaj teraz na zielonach lakach spokojnie... papapa:(

    Posted

    Jo37 napisał(a):
    30 zł na AFN - KarOla zdecyduj sama na jakiego psiaka chcesz przekazać .


    Jo dziękuję. W takim razie najprawdopodobniej pójdzie na Maciusia z tego samego miejsa zawanego "schroniskiem" co Gabi. On nie ma szans w schronisku...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...