halbina Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 niestety banerka nie wkleję... na dogo można mieć najwyzej dwa... a tekst :oops: się tworzy :razz: Quote
Formica Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 Borysek podobno wczoraj zaczął chwiejnie chodzić! Quote
anawa Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Poproszę o numer konta. Duża ta wpłata nie będzie ale choć trochę chciałabym pomóc. Ach, gapa ze mnie..... znalazłam na pierwszej stronie....... I wpłaciłam 30 zł. Quote
Mysza2 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 cioteczki zajrzyjcie na skromniutki bazarek dla Puśki http://www.dogomania.pl/threads/190490-Bazarek-Na-DT-dla-PUSI-do-15.08.2010-godz-22-00 Quote
Bjuta Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 anawa napisał(a):Poproszę o numer konta. Duża ta wpłata nie będzie ale choć trochę chciałabym pomóc. Ach, gapa ze mnie..... znalazłam na pierwszej stronie....... I wpłaciłam 30 zł. Ogromne dzięki!!! Quote
Bjuta Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Borys doczołgał się dzisiaj do miski z wodą i bronił jej jak lew... Ponoć też już wstaje i idzie, ale się zatacza. Organizm to on ma do d... ale wolę potężną! Quote
anawa Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Jak wola jest to i zdrowie wróci. Trzymaj się, Staruszku :) Quote
halbina Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Leki i hotel niestety kosztują... fundacja ma już 2000 dlugu za hotelowane zwierzaki... Quote
anawa Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 halbina napisał(a):Leki i hotel niestety kosztują... fundacja ma już 2000 dlugu za hotelowane zwierzaki... Cioteczki, nie żałujcie złotóweczki! Oddajcie paczkę fajek, paczkę kawy, jakiś babski magazyn czy co tam jeszcze ..........dla potrzebującego Boryska. Quote
Bjuta Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Borys coś ma bardzo pod górę - pamiętajcie proszę o nim! Quote
aanka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Borysku , jak się czujesz piesku.....:roll: Quote
Formica Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Niestety nie mam dobrych wieści. Stan Borysa znowu się pogorszył mimo otrzymywanych leków, dodatkowo dziś stracił nieco na apetycie. Rozmawialiśmy z lekarzem prowadzącym i sugeruje on eutanazję. Borys nie jest w stanie normalnie funkcjonować, a z całą pewnością cierpi. :( Quote
halbina Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 bardzo niedobre wieści... nie możemy pozwolić mu cierpieć, jeśli nie ma nadziei na poprawę... :shake: :-( Quote
exclama Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 porobiłam ogłoszenia Boryskowi...piesku, musisz być silny!!!!... Quote
halbina Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Przepraszam, ale zaoffuję: Pilne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To maleńkie ciałko od wczoraj ma w sobie wiele bólu i cierpienia.... Ma zaledwie 7 miesięcy ...chciałoby się powiedzieć całe życie przed sobą... ALE NIE.... TO OD NAS ZALEŻY ILE CZASU SPĘDZI JESZCZE NA TYM ZIEMSKIM PADOLE... Ma mocno połamaną miednicę i wielką wolę życia Schronisko to nie miejsce dla niej... Jest taka osamotniona...leży grzecznie w koszyczku i stara się podnieść...Podnosi się i upada,ale WALCZY... TAK BARDZO CHCE,BY KTOŚ ZAWALCZYŁ ZA NIĄ...O JEJ ŻYCIE, O JEJ ZDROWIE, O JEJ PRZYSZŁOŚĆ... Najprawdopodobniej wet schroniskowy nie czuje się na siłach podjąć się skomplikowanej operacji,ale nie wyklucza też,że inny wet dałby radę,stąd ten wątek... Pilnie potrzebna wizyta u dobrego specjalisty i DT Nie można jej trzymać w takim stanie,bo cierpi... Są 2 wyjścia,które łączą w sobie pomoc dla niej- GODNA EUTANAZJA lub WIZYTA U WETA,OPERACJA,DT Więcej informacji na stronie http://www.dogomania.pl/threads/190767-7-miesięcy-POŁAMANA-MIEDNICA-eutanazja-lub-pomoc-(-ONA-CHCE-ŻYĆ-(-(-(-(-(-( Jej należy się taka sama szansa jak kotce! Kto pomoże finansowo? trzeba ją zdiagnozować natychmiast!!! :( :( :( Quote
Formica Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Dziś Borys może poruszać tylko głową. Po konsultacji z lekarzem i opiekunką Borysa podjęliśmy decyzję o eutanazji. Przy bólu, który odczuwa, nie można pozwolić by się męczył. :shake: Quote
Bjuta Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Dziś dzwoniłam się dowiedzieć o Faxa i Agnieszka powiedziała mi, że Borys potrafi podnieść głowę tylko na parę centymetrów. Odmawia jedzenia. :( :( :( Bardzo są tym w Przebieczanach przybici - ogromnie pokochali Borysa, bo to taki proludzki pies. Quote
Mysza2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 :-(:-(:-( to są właśnie te najtrudniejsze decyzje Quote
bela51 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Tak mi przykro, ze nie zdazylam dla niego nic zrobic.:-( Naprawde nie ma juz nadziei ?:-( Quote
aanka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Borysku , piesk u, łzy mi lecą ciurkiem kochany :-(:-(:-(:-(....................... Quote
Olga7 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Formica napisał(a):Dziś Borys może poruszać tylko głową. Po konsultacji z lekarzem i opiekunką Borysa podjęliśmy decyzję o eutanazji. Przy bólu, który odczuwa, nie można pozwolić by się męczył. :shake: Bardzo to smutna wiadomość i konieczność ...mieliśmy wszyscy chyba nadzieję ,że stan Borysa nie będzie pogarszal sie -tylko poprawial....:shake: Jesli jednak Bory cierpi bardzo -to musimy pogodzić się z tą ciężką decyzją wetów ..:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.