Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 400
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aaaa, nie boli, bo dostaje leki.
Dostałam telefoniczne info z Przebieczan. Wyniki dokładne zostaną przesłane pocztą. Wczoraj by na badaniach. W usg wyszło "nieciekawe" nerki, prostata ok. W prześwietleniu kręgosłupa potwierdziła się silna spondyloza tego "zgarbionego" odcinka. Czyli ma zrośnięte i zwyrodniałe kręgi. Borys podobno wcale nie okazuje bólu, biega skacze i dopisuje mu apetyt.

Posted

Borysek sprawia trochę kłopotów ostatnio i musi mieć limitowane spacery - Borys pilnuje wody - nie pozwala się psiakom napić i to wszystko jedno ile poidełek i wiader stoi na działce. Jak nie ma wody, ani jedzenia, to każdy psiak może mu po głowie chodzić... Pewnie jak te upały miną, to Borysek zapomni, że woda to taka cenna rzecz!

Posted

Cantadorro, nie wiele można. Musi dostawać leki p/bólowe i p/zapalne.
Dla Borysa chcę zamówić karmę Renal RC, ale niestety musimy finansowo się trochę odkuć, bo popadamy w długi.

Będę wdzięczna za wszelką pomoc!
Dziś wystawiłam aukcję, do której linka wstawił Halbina.



[FONT=Times New Roman]
Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"

[/FONT]



[FONT=Times New Roman]poszukuje wirtualnych lub tymczasowych opiekunów oraz osób chętnych wspomóc Fundację w utrzymaniu naszych podopiecznych.[/FONT]



[FONT=Times New Roman]Borys[/FONT]







[FONT=Times New Roman] [/FONT]





[FONT=Times New Roman][SIZE=1](dziś) (w dniu znalezienia)[/FONT]








[FONT=Times New Roman]Borys ma około pięciu/sześciu lat. Został znaleziony słaniający się z głodu na jednej ze świętokrzyskich wsi. Najprawdopodobniej błąkał się od dłuższego czasu, bo był wychudzony i zaniedbany okrutnie. Dobra dusza przejęła się jego losem, zaczęła go dokarmiać i szukać dla niego pomocy. Tak trafił pod opiekę Fundacji. Niestety z braku możliwości, nie byliśmy go w stanie umieścić w żadnym z domów tymczasowych i Borys na razie zamieszkał w domowym hotelu dla zwierząt. [/FONT]





[FONT=Times New Roman]Borys okazał się być łagodnym i przyjacielskim psem, zarówno w stosunku do ludzi, jak i zwierząt. Ze stoickim spokojem znosił badanie weterynarza i wszelkie zabiegi pielęgnacyjne.[/FONT]



[FONT=Times New Roman][/FONT]





[FONT=Times New Roman](Powyższe zdjęcia były robione na początku kwietnia, tuż po znalezieniu psiaka i umieszczeniu go w hotelu.)[/FONT]



[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman]Dziś Borys to nie ten sam pies, wypiękniał, odzyskał siły i humor.[/FONT]





[FONT=Times New Roman]Piesek został gruntownie przebadany (łącznie z badaniem krwi, RTG w kierunku dysplazji). Borys cierpi na spondylozę odcinka kręgosłupa, dostaje leki p/zapalne i dzięki nim może się w pełni cieszyć życiem.[/FONT]





[FONT=Times New Roman]Został wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony.[/FONT]



[FONT=Times New Roman]Posiada aktualną książeczkę zdrowia.[/FONT]





[FONT=Times New Roman]Niestety Borys cierpi na zwyrodnieniowe zapalenie stawów. By mógł w pełni korzystać z przywilejów życia trzeba mu podawać tabletki p/zapalne, które hamują postępowanie choroby i niwelują ból.[/FONT]



[FONT=Times New Roman]Miesięczny koszt utrzymania Borysa: 410zł (hotel+leki) [/FONT]







[FONT=Times New Roman]Reksio[/FONT]



[FONT=Times New Roman] [/FONT]



[FONT=Times New Roman]Reksio jako szczenię został znaleziony pod przychodnią lekarską. Zabrało go do domu pewne starsze małżeństwo i chciało zapewnić dobry dom. Niestety nie wzięli pod uwagę, że Reks urośnie i zacznie tak jak każdy psi podrostek brykać, szarpać na smyczy, że zacznie go roznosić szczenięca energia. Niestety jako starsze, schorowane osoby nie byli w stanie mu zapewnić takiej opieki jakiej potrzebuje, stąd poszukujemy dla niego nowego domu. Reks ma 5-6 miesięcy, przed adopcją zostanie wykastrowany i zaczipowany. Posiada aktualną książeczkę zdrowia![/FONT]



[FONT=Times New Roman]Koszt miesięczny utrzymania 450zł (hotel)[/FONT]



[FONT=Times New Roman]Kubuś[/FONT]



[FONT=Times New Roman] [/FONT]



[FONT=Times New Roman]Kubuś jako szczenię trafił pod opiekę naszej Fundacji unikając schroniska i prawdopodobnie śmierci. Po odbyciu kwarantanny i pierwszym szczepieniu szybko znalazł, jak się zdawało, wspaniały odpowiedzialny domek. Niestety tak nie było, mimo naszych procedur adopcyjnych, domek jak się okazało nie był tym najlepszym świecie. Po trzech miesiącach od adopcji zadzwoniono do nas i zażądano natychmiastowego zabrania pieska, bo jego właściciele wyjeżdżają za granicę. Piesek był przestraszony, ewidentnie boi się trzasków i podniesionej ręki, a właściciele nie dopełnili warunków umowy. Kubuś wrócił pod naszą opiekę i z powodu braku miejsca w domach tymczasowych musiał zamieszkać w hotelu dla zwierząt. Kubuś jest bardzo wesołym pieskiem, początkowo może być nieufny, ale bradzo szybko przekonuje się do człowieka. Jest przytulasty i bradzo lgnie do człowieka. Został doszczepiony, przed adopcją zostanie wykastrowany i zaczipowany. Posiada aktualną książeczkę zdrowia![/FONT]



[FONT=Times New Roman]Koszt miesięczny utrzymania 450zł (hotel)[/FONT]



[FONT=Times New Roman]Klara[/FONT]



[FONT=Times New Roman][/FONT]



[FONT=Times New Roman] [/FONT]





[FONT=Times New Roman]Została osierocoan i w spadku przekazana rodzinie jej zmarłej Pani. Niestety osoba pod która opiekę trafiła okazała się być nieodpowiedzialna iniezbyt się losem suni przejmowała. Klarę dokarmiali sąsiedzi, sunia całymi dniami błąkała się po ulicach. Gdy dostała cieczki nikt nawet nie próbował zapobiec przywołaniu na świat kolejnego miotu niechcianych maluchów. Miały trafić "na kamień".[/FONT]



[FONT=Times New Roman]Klara trafiła pod opiekę Fundacji. Teraz może spokojnie odchować maluchy, całej rodzinie będziemy szukać domów. Sunia ma cudowny, przekochany charakter, jest straszliwym pieszczochem. Ma około 6 lat, a szczeniaczki 19.07.2010 skończyły 3tygodnie. [/FONT]





[FONT=Times New Roman]Miesięczny koszt utrzymania Klary i szczeniaków 500zł[/FONT]







[FONT=Times New Roman]Pod opieką Fundacji pozostaje równocześnie około trzydziestu kotów w różnym wieku, niektóre w trakcie leczenia inne wymagające zabiegów.[/FONT]





[FONT=Times New Roman]Serdecznie prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o wpłaty na rzecz Fundacji. Nawet niewielkie lecz deklarowane, co miesiąc sumy pozawalają nam pomagać kolejnym zwierzętom![/FONT]



IV od. PKO BP SA w Zabrzu



27 1020 2401 0000 0202 0240 5868




Fundacja poszukuje wolontariuszy, którzy chcieliby pełnić funkcję domu tymczasowego dla psów lub kotów. Nieraz, by uratować życie zwierzakowi wystarczy odrobina dobrej woli i kawałek miejsca w łazience. Osoby zainteresowane tą lub jakąkolwiek inną formą pomocy prosimy o kontakt : szaraprzystan@op.pl


Posted

Kochani, musimy się sprężyć - Borys ma kłopoty.
Prawdopodobnie przeforsował się, a może doznał jakiegoś urazu - no nie wiadomo za bardzo. Ale był przez dwa dni jakby sparaliżowany :-( Dziś jest lepiej - jeszcze samodzielnie nie wstaje, ale już się pozbierał. Przebieczany są w stałym kontakcie z Formicą, która jakieś leki tam podsunęła, które chyba działają. Pewnie napisze nam więcje, jak się sytuacja ustabilizuje. Borys je i pije. Dziś jest też w lepszej kondycji psychicznej - nawet naszczekał na jakiegoś psiaka.
Jeżeli ktoś mógłby dołożyć grosik do leków i hotelu - to by było super.

Posted

O chorobie Borysa dowiedziałam się akurat w środku urlopu, a kontakt był znacznie utrudniony.

Borys miał dzień hasania po ogródku, podobno zachowywał się jak szczeniaczek i biegał podskakiwał i szalał. Niestety odbiło się to na jego zdrowiu, bo dwa dni później nie był w stanie wstać. Podnosił jedynie głowę. Przyjechał na miejsce wet zaordynował leki i pani Ania podawała je wg wskazań. Już nastąpiła poprawa, Borys przyjmuje pozycję siedzącą i zaczyna merdać ogonem. Podobno bardzo walczy o to żeby chodzić i dzielnie znosi swój stan. Poprosiłam o kontakt do lekarza, który zajmuje się Borysem, bo mi na odległość trudno coś doradzić, ale mam nadzieję, że uda nam się ustalić wspólny i najlepszy dla Borysa plan działania.

Jedno jest pewne koszty utrzymania Borysa wciąż rosną, a portfel Fundacyjny wciąż maleje, więc będziemy wdzięczni za każdy grosz.
W ciągu najbliższych dni postaram się zrobić zestawienie faktur na leki i utrzymanie Borysa (muszę jeszcze uregulować dług w mojej lecznicy za początkowe badania i rtg itd) i zestawienie wpłat na jego rzecz.

Posted

Bardzo prosimy o grosik na Borysa!!! On chce żyć i jeszcze ma szansę stanąć na nogi i cieszyć się - bardzo się stara - pomóżmy my troszkę! :lol:

Posted

Po raz pierwszy wklejałam banerek. Mam nadzieję, że działa. Hopaj Borysku.
Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś się zlitował i ułożył jakiś tekst żebraczy na allegro. Ja wystawię, ale nie umiem takich tekstów pisać. Co najwyżej mogę pisać raporty i kryminały, ale to mało ujmujące za serce... ;)

Posted

betka napisał(a):
Może chociaż banerek Boryska Ktoś by sobie wkleił???
Mało ludzi tu zagląda :(

To prawda, ze wątek jest malo odwiedzany...:-(
Chcialam pobrac banerek, ale dzięki nowym pomyslom dogo, mozna miec tylko 2 szt. :mad:
Własnie bardzo dziwiłam sie, dlaczego mod skasował mi podpis jakies 2 tygodnie temu. :crazyeye:( miałam 5 banerków). Teraz juz wiem.
Mam nadzieje, ze stan Borysa szybko sie polepszy i bardzo mi przykro, ze nie moge go wspomoc.:-(

Posted

witaj Borysku.. co też ty sobie narobiłeś.. zapomniałeś się, że już szczeniaczkiem nie jesteś? oj Ty bidulku, wracaj szybciutko do zdrowia!
swoja miesięczną deklaracje wpłacę po dwudziestym dopiero ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...