Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 400
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja mam wieści o Borysie! Bo właśnie dzwoniłam do Przbieczan - dowiedzieć się jak z naszymi chłopakami i akurat Borys przyjechał. Panie mówią, że jest bardzo słabiutki... Jak się go zagaduje, to macha ogonem, ale generalnie zaraz poszedł spać. Pewnie - jak Topik będzie 3 dni spał...

Posted

IVV napisał(a):
wyslalam wczoraj pieniadze na fundace na Borysa
czemu nikt nie pisze co z psem jakiekie konkretne plany itp...


IVV cały dzień mnie nie było w domu, dopiero wróciliśmy. Serdecznie dziękuję za wpłatę!!!

Wczoraj pisałam, że dziś jedziemy z Borysem do Przebieczan.
Plany są cały czas takie same, nic się nie zmieniło. Wciąż szukamy mu domu. Dziewczyny robią ogłoszenia na portalach, my ogłosiliśmy go plakatowo w lecznicach i na stronie i na allegro i wciąż szukamy. Co możemy jeszcze zrobić?
Niestety ani sytuacja domowa, ani czas nie pozwalają mi na codzienne zaglądanie na dogo, ale zapewniam, że jeśli coś istotnego się zdarzy w sprawie Borysa to dam znać.
Mam kilka fotek to wkleję, ale jutro, bo teraz padam z nóg.
A co do Borysa.
Ja mam wrażenie, że jego coś boli. Ładnie wymienił sierść teraz jest błyszcząca, kołtuny poznikały, odleżyny się już prawie zagoiły. Na jednym bioderku sierść już całkiem zarosła. Ładnie przybrał na wadze, ale wciąż jest chudy.
W aucie to anioł nie pies, znosi podróże bezproblemowo.

Ilon_n Borys jest zdrowy, kataru nie ma na pewno, gdy przyjechał ze wsi był osłuchiwany i oglądany z każdej strony i nic nie było. Wyniki krwi w normie, rtg w kierunku dysplazji w porządku. Martwi mnie tylko to, że on trochę się garbi.

Borys był w międzyczasie zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. Tabletki na odrobaczenie ma dostać na miejscu. Karmiony do tej pory był trzy razy dziennie i jak na razie prosiłam, by tak pozostało, dopóki nie nabierze odpowiedniej wagi. Dodatkowo do jedzonka dostaje preparat na stawy.

Posted

Już.
W badaniu krwi jest wszystko w porządku, więc raczej odpadają problemy z "wnętrznościami". Więc a) jest to u niego postawa obronna, gdy się czuje nieswojo lub b) problemy bólowe z układem kostno-stawowym, być może początki spondylozy kręgosłupa lub osteoartrhitis. Jestem w kontakcie z Przebieczanami. Borys zdecydowanie nie lubi kojców, może mu się źle kojarzą?

Posted

[quote name='Formica']IVV cały dzień mnie nie było w domu, dopiero wróciliśmy. Serdecznie dziękuję za wpłatę!!!

Wczoraj pisałam, że dziś jedziemy z Borysem do Przebieczan.
Plany są cały czas takie same, nic się nie zmieniło. Wciąż szukamy mu domu. Dziewczyny robią ogłoszenia na portalach, my ogłosiliśmy go plakatowo w lecznicach i na stronie i na allegro i wciąż szukamy. Co możemy jeszcze zrobić?
Niestety ani sytuacja domowa, ani czas nie pozwalają mi na codzienne zaglądanie na dogo, ale zapewniam, że jeśli coś istotnego się zdarzy w sprawie Borysa to dam znać.
Mam kilka fotek to wkleję, ale jutro, bo teraz padam z nóg.
A co do Borysa.
Ja mam wrażenie, że jego coś boli. Ładnie wymienił sierść teraz jest błyszcząca, kołtuny poznikały, odleżyny się już prawie zagoiły. Na jednym bioderku sierść już całkiem zarosła. Ładnie przybrał na wadze, ale wciąż jest chudy.
W aucie to anioł nie pies, znosi podróże bezproblemowo.

Ilon_n Borys jest zdrowy, kataru nie ma na pewno, gdy przyjechał ze wsi był osłuchiwany i oglądany z każdej strony i nic nie było. Wyniki krwi w normie, rtg w kierunku dysplazji w porządku. Martwi mnie tylko to, że on trochę się garbi.

Borys był w międzyczasie zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. Tabletki na odrobaczenie ma dostać na miejscu. Karmiony do tej pory był trzy razy dziennie i jak na razie prosiłam, by tak pozostało, dopóki nie nabierze odpowiedniej wagi. Dodatkowo do jedzonka dostaje preparat na stawy.

to w sumie dobre wieści.. pomalutku ale najważniejsze, że chłopak dochodzi do siebie! czekamy na fotki ;)

Posted

Z fotkami to będzie pewien kłopot, bo Panie tam robią fotki tylko komórką i niezbyt często, jak mi się żebra pozrastają to na pewno tam pojadę, ale to jeszcze z 3-4 tygodnie..

Posted

Smutny i zdezorientowany był. I widać, że ma "coś" do facetów. Jak mój małżonek się oddalał, robił się strasznie nerwowy. Zdecydowanie woli męskie towarzystwo.
Albo po prostu otaczające go kobiety mu nie przypadły do gustu ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...