Paula Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 Witajcie dziewczynki, dzieki za odwiedzinki :razz: Mam duuuzo nowych fot, ale ciagle nie mam czasu ich pozmniejszac i wstawic, zobaczcie o ktorej ja mam czas na dogo :crazyeye:. Dzis juz mi sie nie chce, jutro sie postaram, ale nie obiecuje :oops:. Dobranoc, pchly na noc :diabloti: Quote
Alicja Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 :crazyeye:o matyldo coś mi wlazło na plecki :placz: Quote
Paula Posted May 26, 2006 Author Posted May 26, 2006 Ok, zmniejszylam fotki, wybralam najfajniejsze i wyszlo mi 24! Hmm....musze sie zastanowic, ktore wstawic :shake: Quote
olcha Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 :lol: :lol: :lol: Mi czasem wychodzi ponad 50. Wstawiam wtedy na raty kilka dni. Prosimy co do jednej wstawiać :eviltong: Quote
Paula Posted May 26, 2006 Author Posted May 26, 2006 Pasące sie krowki.....znaczy sie, pieski :cool3: Quote
Paula Posted May 26, 2006 Author Posted May 26, 2006 olcha napisał(a)::lol: :lol: :lol: Mi czasem wychodzi ponad 50. Wstawiam wtedy na raty kilka dni. Prosimy co do jednej wstawiać :eviltong: Ja wstawiam niewielka czesc zdjec, ktore mam na kompie :lol: Quote
e.v.a Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 [quote name='paula_z'] hehe jaka przyczajka :cool3: Quote
Paula Posted May 26, 2006 Author Posted May 26, 2006 Dzis juz ostatnie cztery: Dobranoc, slodkich snow :loveu: Quote
Paula Posted May 26, 2006 Author Posted May 26, 2006 Aha, fotki wstawione dzisiaj zrobila dreamer. Duzo zrobila tych fotek, z polowa jest jej autorstwa, nie pisze raczej, ktore sa jej albo moje, ale dzisiaj pisze, bo te sa udane i mi sie wyjatkowo podobuja :lol: Quote
Vectra Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 powiem tak Max jest maxymalnie piękny :loveu: :loveu: :loveu: Moją Lale też nie interesują żadne wiszące "szmaty" lepsza zabawa to wyrwać cioci i wujowi ręce :diabloti: :diabloti: boski facet :cool3: :cool3: dobrze że Lala śpi bo by się zakochała :evil_lol: :evil_lol: czy ja dobrze widze że on jest niebieski ?? Super że kolejny pitek który jest pozytywnie nastawiony do świata :eviltong: czyżbym się przewróciła? super pozycja :loveu: :loveu: Quote
olcha Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Z kobietą lepiej nie zadzierać :scared: hhhihihihihi :lol: :lol: :lol: Jest bardzo podobny do psa mojej koleżanki. Wabi się Goro ma identyczną strzałkę na kufie. Tylko jest czarny. Quote
Basia&Safi Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 powiem tak Max jest maxymalnie piękny mordeczka kochana :):):) Quote
Cola Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Super zdjęcia!!! :loveu: Psiaki cudowne :loveu: TZ jest zachwycony Maksem :cool3: Mój zbytnio nie lubi sznurkowych gryzaków, woli gumowate albo piłki :razz: które przebija średnio po 30 minutach :mad: Wieszać mu się na gałęziach itp gryzakach mu nie pozwalam ze względu słabych ząbków :-( już jednego ząbka trzeba było wyrywać, bo sobie ułamał :mad: Quote
Paula Posted May 27, 2006 Author Posted May 27, 2006 Ooo, jak milo, prawie wszystkie cioteczki :loveu: Swietne opisy, dziewczyny :lol: Dziekujemy za komplementy, gdyby Maksio byl lysy, byloby widac jak sie rumieni :oops: :cool3: Vectra napisał(a): boski facet :cool3: :cool3: dobrze że Lala śpi bo by się zakochała :evil_lol: :evil_lol: czy ja dobrze widze że on jest niebieski ?? Super że kolejny pitek który jest pozytywnie nastawiony do świata :eviltong: czyżbym się przewróciła? super pozycja :loveu: :loveu: Hihihi, Maksio to by z Lalą.....och, ach.......tylko cicho...bo Axa sie pogniewa :evil_lol: Maksiu, jak byl szczeniaczkiem to byl grafitowy, potem sie zrobil brązowy, teraz w lato jest bardziej brazowy, a w zimie bardziej szary, ale ogolnie to on jest brązowy z roznymi odcieniami. Nie mam pojecia, jak sie taka masc nazywa, w ksiazeczce ma wpisane "blue-polo", ale niebieski ani blekitny to on nie jest. Hehe, Axa sie tarzala w trawie i wlasnie sie podnosila, bo zostala upomniana przez sis, jej tego nie wolno robic, bo czasem sie tarza w jakis smrodach. olcha napisał(a):Jest bardzo podobny do psa mojej koleżanki. Wabi się Goro ma identyczną strzałkę na kufie. Tylko jest czarny. U mnie jest jeden taki czarny, jeszcze wiekszy od Maksia, i znam jeszcze 5 m-czna astke z taką kreseczka, tez czarną. Piekne są. Cola napisał(a):Mój zbytnio nie lubi sznurkowych gryzaków, woli gumowate albo piłki :razz: które przebija średnio po 30 minutach :mad: Wieszać mu się na gałęziach itp gryzakach mu nie pozwalam ze względu słabych ząbków :-( już jednego ząbka trzeba było wyrywać, bo sobie ułamał :mad: Moj lubi sie szarpac, wszystko jedno czym, ale nie jest zbyt skoczny i tez nie lubi wisiec. Jak mial 4 m-ce to przeskoczyl przez plotek, zle stanął i kulal na lapke, mial maly obrzęk i wet kazal mi uwazac na niego, 2 tyg.na smyczy, bez zabaw i biegania. Nie wiem, moze zrobilam blad, ale od tamtej pory nie lubie jak skacze, nie pozwalalam mu skakac za wysoko, pewnie to dlatego; ale nasluchalam sie o urazach u tej rasy, wlasnie z powodu duzego ciezaru masy miesniowej do utrzymania; mojego znajomego ast zlamal kosc udowa, wlasnie przy ladowaniu od galezi. Quote
Vectra Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 paula_z napisał(a):Hihihi, Maksio to by z Lalą.....och, ach....... No bawiły by sie aż by padły na pysk :eviltong: :eviltong: Lalka uwielbia szaleństwa. Wpadasz czasem na boisko Hutnika na "mordercze" spotkania?? Na niebieskim fo jest pare fotek z Lalą ze spotkanka. Maść ma super na fotach wygląda ja blue :p :p Moja w lato od słońca tak się wybarwia że robi się na redzika :evil_lol: :evil_lol: A Axa jak reaguje na suczki ?? Bo moja to lubi się bawić ze wszstkimi - płeć , wiek nie istotny -ważne by ganiać jak wariat Quote
Paula Posted May 27, 2006 Author Posted May 27, 2006 Vectra napisał(a):No bawiły by sie aż by padły na pysk :eviltong: :eviltong: Lalka uwielbia szaleństwa. Wpadasz czasem na boisko Hutnika na "mordercze" spotkania?? Na niebieskim fo jest pare fotek z Lalą ze spotkanka. Maść ma super na fotach wygląda ja blue :p :p Moja w lato od słońca tak się wybarwia że robi się na redzika :evil_lol: :evil_lol: A Axa jak reaguje na suczki ?? Bo moja to lubi się bawić ze wszstkimi - płeć , wiek nie istotny -ważne by ganiać jak wariat Maksiu by probowal Lale molestowc, ale jakby sobie z nim radzila (poobgryzane uszy i poliki) to by szalaly. Na hutniku jeszcze nie bylam, moze sie wybierzemy, nie wiem, czy oni sie tam jeszcze spotykaja. W poniedzialek mamy wizyte u kardiologa, w piatek u ortopedy i jak wszystko bedzie dobrze to bedziemy powoli wprowadzac jakis porzadny trening. Ale bez obaw, nie jestem fanatyczka, trening bedzie dla psa, nie dla mnie ;) Axa woli sie bawic z suczkami niz z psami, bo suczki, witajac sie, wachaja sie po mordkach, a psy leca od razu do tylu ;) Tez zwykle toleruje wszystkie, ale skutecznie odgania zbyt nachalne psy. Quote
Vectra Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Z tego co wiem spotykają się tylko ostatnio chyba w dwuch "obozach" czyli psy które bawią się spokojnie i psy fanatyków sportu z uwidocznionym "genem":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jak coś się wyklaruje ze spotkankiem to może się jakoś umówimy? O jakim treningu piszesz ?? tak wogóle to coś dolega przystojniaczkowi ??Kardiolog brrrrr brzmi groznie :-( A wracając do Axy - to nie ma jak znaleziona perfuma :evil_lol: :evil_lol: jak ja się ciesze że te moje bestie nie mają takich upodobań. Quote
Paula Posted May 27, 2006 Author Posted May 27, 2006 Vectra napisał(a):Z tego co wiem spotykają się tylko ostatnio chyba w dwuch "obozach" czyli psy które bawią się spokojnie i psy fanatyków sportu z uwidocznionym "genem":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jak coś się wyklaruje ze spotkankiem to może się jakoś umówimy? O jakim treningu piszesz ?? tak wogóle to coś dolega przystojniaczkowi ??Kardiolog brrrrr brzmi groznie :-( A wracając do Axy - to nie ma jak znaleziona perfuma :evil_lol: :evil_lol: jak ja się ciesze że te moje bestie nie mają takich upodobań. Maksio by sie spokojnie bawil, ale z suczkami. Wolalabym sie spotkac w mniejszym gronie, bo jak on zobaczy grupe psow, jeszcze do tego astow czy pitow, to zwariuje i mi rece powyrywa ;) U mnie jest duzy park, blizej niz na Hutnik (tzn zalezy z ktorej strony), jak bedzie ladna pogoda to zapraszam z suczami. Mam na mysli taki lajtowy trening, myslalam o wp lub tow, ale nie na zadne zawody, a takze nie mam zamiaru forsowac psa lub do czegos zmuszac, jak mu sie nie bedzie chcialo ciagnac to damy sobie spokoj. Taki trening dla zabawy. Zreszta nie wiem co z tego wyjdzie, bo u mnie roznie z czasem. Narazie biega za pileczka lub patyczkiem 2x dziennie po godzince (jak pogoda dopisuje), poza tym zwykle spacerki, zabawa z suczkami, brodzenie po wodzie (plywac mu sie nie chce, leniowi). Wlasnie z tego powodu, ze pomyslalam o tym treningu, postanowilam go zbadac u ortopedy, bo moja kolezanka zauwazyla u niego zle kątowanie i zgrubienie pod skokiem; serducho chce zbadac dla swietego spokoju, bo badanie u ortopedy moze byc w premedykacji (czyli glupi jas) i czy nie ma przeciwskazan. Haha, perfuma - ostatnio Axuni zdazylo sie wyperfumowac w konskiej kupie :shake: Maksiu na szczescie tego nie robi, mam nadzieje ze nie przejmie od niej tego nawyku ;) Quote
Vectra Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 My to teraz z tej wsi mamy wszędzie daleko :angryy: :angryy: ale dla Lali to pojade na koniec świata - jej się należy rozrywka :cool3: :cool3: Tesy to nie zabieram w miejsca z dużą ilością psów bo to niewychowane jest i się wstydze :oops: :oops: ona uważa że wszystkie psy są jak Lala i można im wchodzić na głowe (mowa o dużych psach) do psów mini jest niestety agresywna po tym piekielnym yorku z którym miała "przyjemność" mieszkać:angryy: :angryy: :angryy: ,a Kano to wiadomo :diabloti: :diabloti: suczki -cacy , pieski- be .W towarzystwie swoich panienek czuje się zobowiązany do pilnowania ich :shake: :shake: :shake: Lala to tylko się ze mną lub z TZ lubi przeciągać - sama z sobą nie chce czyli wiszące na drzewie jest -be . Z psami też nie chce .Sporty jej nie przypadły do gustu :diabloti: :diabloti: Ja mam zdanie że ta rywalizacja w spich sportach jednak wzbudza agresje - teoria z obserwacji. I chyba nasze psiaki w tym samym wieku cio?? Lala w lipcu skończy 3 lata :loveu: Quote
Paula Posted May 27, 2006 Author Posted May 27, 2006 Nie taki koniec swiata - Kępa Potocka :) U nas jest tak, ze najpierw Axa musi sie poznac z suczka, obwachac itd, ona sie zawsze jezy na poczatku, dopiero jak sie powacha to albo sie bawi albo odchodzi. Maksiu czeka na smyczy, puszczam go po chwili, jak suczki juz biegaja. Co do sportow, to nie wiem jak z wp, ale w tugu trudno nie wzbudzac agresji, skoro dwa psy lub suki, czesto agresywne, patrza sobie w oczy i maja za zadanie wyrwac drugiemy gryzak! Ale tug chyba nie jest dopuszczony do zawodow, nie wiem, musialabym sprawdzic. Ja sadze, ze jesli byl by tug pies z suka, tak jak nasze w czasie zabawy, to mozna pocwiczyc. Maksiu jst mlodszy 2 m-ce, we wrzesniu skonczy 3 latka. Wciaz sie zachowuje czesto jak szczeniak :evil_lol: Quote
Vectra Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Ja się na tych bullowatych sportach nie znam :oops: :oops: mam swoje zdanie i go nie zmienie . Dwa psy walczące o gryzak :angryy: :angryy: no żle mi się to kojarży i już (widziałam taki spektakl :angryy: ).Co innego podczas spontanicznej zabawy na spacerku w przyjacielskiej atmosferce , ale to co się odbywa na zawodach brrrrrr te łańcuchy , psy nastawione do siebie wrogo :angryy: :angryy: Kępa Potocka to musze sprawdzić na mapie :eviltong: :eviltong: albo TZ zapytam on bardziej oblatany.Ja mieszkam teraz w gm.Stare Babice :p Lalka jak się zapoznaje to ogon jak antena wysoko i cała spięta , ale taki sposób powitań przeważnie występuje u bullowatych.Chwila wąchania i heja do zabawy zaprasza kłaniając się :lol: :lol: Quote
Patka Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 oj to panny chyba z Lilith by sie nie pobawiły ona stara (czerwiec 7 lat) zrobiał sie dominatorka nigdy nie warknie pierwsza na psa ale nie lubi zachowań dominacyjnych, a ma je do prefekcji opanowane :evil_lol: ostatnio z dojrzewjącą suczka 2,5 roku była jatka(z winy głupoty właścielki sama rozdzielałam), bo tamta na nią weszła kopulacyjnie i ja ciach w kark ... ale z sukami z "psiego placu" ma ustalone i z nielubianymi się omija :lol: NIGDy zie zaczyna konfliktu to cenię u bulowatych :cool3: co do ciągnięcia jak lilith była zdrowa kochała to robic ale szkopuł taki ze oprócz bulowatych żadne psy nie miały nerów ze stali i pewnosci siebie zeby uznać to tylko za zabawę i najczęsciej jak przegrały chciały lilith dziabnąc :evil_lol: Quote
-PRADA- Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 piękny jest... umaszczenie świetne!!! w jakim jest wieku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.