Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kalinka trafiła pod opiekę SOS bokserom ze schroniska w Obornikach

Suczka ma około 2-3 lat i jest przeraźliwie wychudzona

Początkowo jest nieufna, jednak szybko zaczyna merdać ogonkiem, i rozdawać buziaki , skąd takie słabe ciałko ma na to jeszcze siłę??
Z innymi psami Kalinka dogaduje się bardzo dobrze.

Jutro Kalinka odwiedzi lecznicę, gdzie przejdzie badania.
Miejmy nadzieję, że jedynym jej problemem jest straszna niedowaga.
Obecnie Kalinka przebywa w dt w Warszawie.







Jeśli ktoś ma ochotę wesprzeć Kalinkę:
Fundacja "SOS bokserom"
ul. Mrówcza 77a
04-857 Warszawa
nr konta:
06 1500 1012 1210 1015 2421 0000

  • Replies 262
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ona jest śliczna i faktycznie na naszych zdjęciach nie było widać że taka wychudzona.
Pewnie u was dojedzie do siebie:):)
Zapisuje wątek i będę go śledzić...

Posted

ojej teraz widze na jej mordce szczęście ;** a jak ja zobaczylam pierwszy raz w boksie to poprostu masakraa..;/ jest naprawde strasznie wychudzona..ale napewno jest w dobrych rękach i szybko wróci do siebie :)

Posted

Jaka słodka, jaka śliczna :loveu::loveu::loveu: a zarazem taka chudzineczka :shake:
Jak dobrze że już bezpieczna, że już w Waszych rękach Kochani. Co by z niż było gdyby nie Wy??? Aż strach myśleć. :shake:
Tak właśnie boksery wyglądają w schronach, serce się kroi, dlatego tak szybko trzeba je ze schronów wyciągać :-(

Posted

Toż to skóra, kości i wyciągnięte cycuchy :crazyeye:! Biedna mała . Wiadomo,czy taka trafiła do schroniska?
Kapselku, ale mi wątek podsunęłas dla poprawienia nastroju;). Choć to, że jest już pod odpowiednią opieką napawa optymizmem:thumbs:

Posted

Nie mogę się napatrzeć na tą cudność :lol::lol::lol:
Jak mógł ktoś takie cudo porzucić? Nieprawdopodobne, chyba to był ktoś z debilizmem i to w ostatnim stadium:cool3:

Posted

Maruda666 napisał(a):
Toż to skóra, kości i wyciągnięte cycuchy :crazyeye:! Biedna mała . Wiadomo,czy taka trafiła do schroniska?
Kapselku, ale mi wątek podsunęłas dla poprawienia nastroju;). Choć to, że jest już pod odpowiednią opieką napawa optymizmem:thumbs:

a co sama mam się zadręczać, że boksia jest w takim strasznym stanie? Razem łatwiej znosić takie tragedie :roll:

Posted

Jutro wpłacę parę złotych na Kalinkę, przebadać ją trzeba i odpowiednio odżywiać, aby choć trochę doszła do siebie :shake: A depresję? na pewno miała biedna...

Posted

Kapsel napisał(a):
a co sama mam się zadręczać, że boksia jest w takim strasznym stanie? Razem łatwiej znosić takie tragedie :roll:

No nie, podziel sie tym z bliźnimi swymi ;)
Jak skończę z rozliczaniem bazarków na Dropsa, to spróbuję zrobić jakiś na małą. A na razie idę szukać mojego kota wędrowniczka :)

Posted

Śliczna Kalinka :)
Naprawde bardzo chuda w schronie jak siedziała w budzie aż tak nie było tego widać :(
Ale pewnie szybko będzie dochodziła do siebie bo teraz jest w dobrych rękach :)
Zapisuję...

Posted

Tia napisał(a):
Jestem bardzo ciekawa jak wypadną badania.
Oby pozytywnie:):)


Też mam taką nadzieje że wszystko będzie ok!
Kalinko jaka z ciebie chudzinka, dobrze że nie jesteś już w schronie!

Posted

Germaine dziś calutki dzień jest z psami w lecznicach.. Jeśli będzie w stanie wieczorem mi zdać relację to ja postaram się pouzupełniać wszystko.
Co do suni, mamy nadzieję, że poza wygłodzeniem jej nic nie dolega. Trzymajcie kciuki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...