Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poszukuje brazowych/czekoladowych szelek, ze zlotymi okuciami, widzial ktos moze cos takiego w dostepnej cenie?

Woza odpada, bo przy rozmiarach Lula to bym przez 2 tygodnie musiala nic nie jesc :)

  • Replies 106
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szerkanka napisał(a):
Poszukuje brazowych/czekoladowych szelek, ze zlotymi okuciami, widzial ktos moze cos takiego w dostepnej cenie?

Woza odpada, bo przy rozmiarach Lula to bym przez 2 tygodnie musiala nic nie jesc :)

Może Lord?

Posted

Upaał straszny, u mnie temp. 45 stopni, wczoraj korzystajac z pogody (nie az takiego upalu) byla kapiel, byly proby plywania Luluś staral sie bardzo, wrzucilam mu pilke, poza jego grunt, to biedak probowal podlynac tyle, ze przednimi lapkami machal, a tylnie zostawial na gruncie, i sie wyciagal, czym bardziej sie wyciagal tym bardziej sie zanuzal, nie wiem jak mu uswiadomic ze tymi tylnimi tez trzeba machac,macie jakies pomysly? jest juz sklonna kupic mu kapok :)







Posted

Może spróbuj wejść z nim do wody i lekko unieść mu tył. Jak mu tyłek opada to zapewne dotyka tylnymi łapami dna, więc nie musi nimi machać.

Posted

Mój ulubieniec nie umie pływać? Może podłapie od innego psa na Zlocie. Chociaż... w zeszłym roku to pływały dwa psy w tym mój, reszta albo sie boi albo nie wiem jeszcze co.
Śliczną ma obróżke z tymi diamencikami. Widać, ze pies kobiety hehehe.

Posted

Szerkanka napisał(a):
a dziekujemy, mi sie podoba bardzo jeden Twoj komplecik taki czarno - zloty,
Jak psy sie dogadywaly na ostatnim zlocie? byly jakies spiecia?

był jeden taki duży agresywny zły pies.....:diabloti: :diabloti:
Dolec sie nazywa:eviltong:

Posted

Marta_Ares napisał(a):
był jeden taki duży agresywny zły pies.....:diabloti: :diabloti:
Dolec sie nazywa:eviltong:


Uuu w takim razie nie zaadzieramy z nim
Dolo fajny kolo :)


Ogolem to mam male obawy przed tym zlotem, bo Lulu bedzie tam jak w sloń w składzie porcelany, bo te malenkie yorki itd.

Posted

co tam u Lulusia :D
mam taką małą prośbę....próbuję odszukać na obrożach zdjecia przystojniaka w szelkach MM i za nic znaleźć nie mogę...a znajomi od Montka są zainteresowani szelkami właśnie ....bo w Tankowych Rogzach się chłopakowi nawet nieźle chodziło :)...można tu prosić taka fotkę??

Posted

Lulus sobie radzi, dzis po szalenstwach z delmatynką jak szedl troche lapke "zaciągał" jak wracal do domu, i zastanawiam sie nad podaniem kwasu hialuronowego. Znowu sie martwie o niego... a bylo juz tak fajnie.
Mowisz i masz:)




  • 2 months later...
Posted

Troszke nas tu nie bylo.. ale.. ale. ale... jutro beda footki :)

Ogolem jestesmy w takiej niefajnej sytuacji, moze Wy cos wymyslicie...

Jak niektorzy wiedza Lu ma dysplazje obu stawow biodrowych, do tego zerwane wiezadlo przednie w kolanie tylniej lapy, i pojawia sie tu problem taki ze, naprawa kolana to nie jest skomplikowany zabieg, bol w kolanie odzywa sie dopiero po dluzszych spacerach, aczkolwiek na codzien pies oszczedza lape. Teraz tak jezeli bedzie mial wykonany zabieg reperujacy kolany, to w czasie rekonwalestencji bardziej bedzie obciazal stawy, przez pierwsze mysle 2 tyg. nie bedzie stawal stabilnie na kolanie a ciezal przeniesie na stawy, ktorych stan z tego powodu moze sie pogorszyc, a naprawa ich juz bedzie o wiele bardziej skomplikowana niz naprawa kolana... Druga sprawa to tak jak powiedzial wet pies moze zyc z zerwanym wiezadlem, z rozwalonymi stwami niebardzo... Trzeci aspekt jest taki, ze mieszkam w bloku, co prawda na pierwszym pietrze, ale Lu bedzie musial byc jakos wyprowadzany na dwor, co sprawi problem bo wazy 60 kg....
Macie pomysl na jakies konkretne wyjscie z tej sytuacji ?

Posted

Moja suka ma dysplazję łokci i bioder. Łokcie teraz mają sie jako tako, biodra zaczynają bardziej dokuczać. Waży 30kg, a nie 60kg, to fakt. Miała operowaną prawą przednią łapę, była to operacja na stawie, na łapie tej nie mogła chodzić tydzień dwa, potem kilka miesięcy oszczędzała. Niestety wygląda na to , że "w kość" dostały biodra, bo cały ciężar ustawiała tak żeby jak najmniej obciążać operowaną łapę. Pojawia sie też problem schodów, bo ja moją sukę nosiłam po schodach do windy.
Z doświadczenia wiem, że jeśli operowana jest przednia łapa, najbardziej w kość dostaje druga przednia, potem tylne. Łatwiej psu poruszać się z operowaną tylną łapą, bo cały ciężar prawie skupi sie na przednich łapach.
Konsultowałaś to z innym wetem ? Jaki jest stan bioder ? HD C ? Czy gorzej?

Posted

tzn, konsultowalam to z dwoma wetami, przednia lapy u nas sa w calosci ok, nie okreslili stopnia dysplazji, w sumie nie zalezalo mi na tym. W kazdym razie duzo osob siedzacych w temacie, widzac RTG pisalo, ze widzialo psy z duzo gorszymi stawami biodrowymi ktore dozywaly spokojnie starosci. Chyba nie jest tak zle... pies normalnie wstaje, biega, wchodzi po schodach, schodzi itd. jezeli chcesz moge na pw wyslach link do watku gdzie jest zeskanowany RTG to sama ocenisz jak to wyglada. Nie wiem czy podejmowac sie naprawy tego wiezadla kolanowego tylniej lapy.

Posted

Czasem jest tak, że psy z tragicznymi stawami poruszają sie swobodnie i nie odczuwają bólu do późnej starości, a czasem zdarza sie tak, że psy z lekką dysplazją mają problemy z poruszaniem się.
Nie wiem jak postąpiłabym na Twoim miejscu... Czy to kolano go boli? Czy jego stan nie pogorszy się z czasem, jakieś zapalenie, zrosty? Czy ta łapa z czasem nie stanie sie słabsza?

Najważniejsze żeby nie cierpiał i czuł sie dobrze.

Posted

furciaczek napisał(a):
Szerkanko czy nie byliscie czasem wczoraj na wystawie w Toruniu??
Tak cos mi sie wydawalo ze Was widzialam ale nie jestem pewna...

Raczej jej nie było, bo z tego co wiem jest za granicą :)

Posted

[quote name='Magda25']Czasem jest tak, że psy z tragicznymi stawami poruszają sie swobodnie i nie odczuwają bólu do późnej starości, a czasem zdarza sie tak, że psy z lekką dysplazją mają problemy z poruszaniem się.
Nie wiem jak postąpiłabym na Twoim miejscu... Czy to kolano go boli? Czy jego stan nie pogorszy się z czasem, jakieś zapalenie, zrosty? Czy ta łapa z czasem nie stanie sie słabsza?

Najważniejsze żeby nie cierpiał i czuł sie dobrze.

Wiem, kolano boli go tzn. odzywa sie po dluzszych spacerach, tak jest ok. Spacerowac musimy bo chcemy wypracowac miesnie zadu, zeby awaryjnie trzymaly ladnie stawy. Po podaniu rimadylu bol mija.

[quote name='Obama']Życzę zdrowia,mój poprzedni pies miał również dysplazję.Dało się z tym żyć przez wiele długich lat.
http://img697.imageshack.us/img697/9805/dsci0605v.jpg
A taki psi uśmiech wart jest każdej wydanej na leczenie złotówki!
Zdrówka!
Dziekujemy, tego jestem pewna bez watpienie :)

[quote name='furciaczek']Szerkanko czy nie byliscie czasem wczoraj na wystawie w Toruniu??
Tak cos mi sie wydawalo ze Was widzialam ale nie jestem pewna...

[quote name='Talia']Raczej jej nie było, bo z tego co wiem jest za granicą :)
Dokladnie tak jak pisze Talia, pojawimy sie dopiero we Wloclawku na wystawie, mam nadzieje, ze tez Furciaku?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...