Szerkanka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Jestem Lu, dla przyjaciół Luluś:) Niech Was nie zmyli moj wyglad i rozmiary,bo wbrew pozorom troche strachuś ze mnie. Jestem fajnym, przyjacielskim mastifem wloskim, bardzo lubie zawierac nowe znajomosci te psiowe i te niepsiowe:) Najpierw powiem troche o sobie. Pochodzenie mam włoskie, a urodzilem sie na północy Polski, moje imie i nazwisko rodowe to Cabajlerro Yan-Yak. Urodziłem sie 7.07.07r. Pani hodowczyni i moja mamusia Lena Las Vegas bardzo o mnie dbała, mimo ze byłem najmniesza kluseczka wsrod moich braci, to wyrosłem na duzego chłopca, teraz nic mi juz do nich nie brakuje, a im do mnie troszke cm tak:) Tatusia za bardzo nie pamietam, z tego co mamusia mowila byl bardzo dzielny, i ja tez jestem do niego podobny, mam jego kolor siersci, i podobno usposobienie, tatuś nazywał sie Sheridan Gwiazda Wikingow. A tu z moim rodzenstwem Kiedy to juz bylem gotowy isc w swiat wzieli mnie pewni ludzie, ale nie chcieli mnie za bardzo, nie wiem czemu, nie broilem, troszke siusialam, ale to tylko dlatego ze jeszcze nie umialem, wystarczylo mi pokazac, jedzonka tez mi za bardzo nie dawali, krzyczeli na mnie, nie wiedzialam czemu i znowu sie bałem, nazwali mnie Killerem - duze mi brakowalo do Killera i wkoncu im sie znudzilem, to wyrzucili mnie do domku, takiego ogrodzonego, to sie chyba dzialka nazywalo... nie pamietam, nawet nie chce pamietac, bardzo sie balem byc tam sam, nie chcieli mnie i wystawili na allegro, mialem wtedy 5 miesiecy. Nie wiem co by ze mna bylo, gdby mnie moja pancia nie wypatrzyla na tym allegro, czy czyms, nie wiem gdzie bym byl, ale jak przyjechala to odrazu ją przywitałem buziakami. Pokilku godzinnej podrozy z moja nowa rodzina, dotarłem do domu, tego mojego, prawdziwego. Jak wychodziłem z pancią na spacerki, to sie bałem bardzo innych ludzi, samochodow, wozkow, krzyku, huku, chowalem sie za pancie, kulilem, albo uciekalem, ale juz sie tego nie boje, juz lubie moje miasteczko:) no dobra... tylko jeszcze boje sie petard i burzy, ale nie mowcie nikomu, ok? Z pancia poszedlem do szkoly uczylem sie pilnie, fajnie bylo, a najfajniesze byly przerwy jak gonilismy sie z kolegami - labkami :) Quote
Szerkanka Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 Bylo tam ze mna trzech pieskow i jedna sunia, oj miala z Nami trzy swiaty:) No to juz o mnie troche wiecie, mam nadzieje ze bedziecie do mnie zagladac, i poznam Was. Bardzo bym tego chcial. W wolnym czasie, chodzimy nad jezioro, bardzo, bardzo lubie biegac po wodzie, choc plywac ciagle sie ucze. wchodze co raz glebiej:) Swietnie aportuje, i yyy ringuje:) i przeciagam sie szarpakami. Quote
Szerkanka Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 Z pancia, czasem znajdziemy jakiegos pieska ktory potrzebuje pomocy, to wtedy ja tez mu pomagam, opiekuje sie nim, bawie, pokazuje, ze swiat nie jest taki zly, no dobra... nawet czasem taka znajda spi ze mna w moim koszyku. Zapraszamy do mojej galerii. Lu z Martą. Quote
vege* Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 o jestem jako pierwsza :-) piękny kluch, cieszy mnie to, że uratowałaś tego psiaka, nie wiadomo co by się z nim stało gdybyś ty go nie wypatrzyła :crazyeye: będę często wpadać do was :-) Quote
QQk Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Witam! Śliczny olbrzym. http://img694.imageshack.us/img694/6441/dsc02512u.jpg - dwa Michały, jeden duży drugi mały ;) Quote
Obama Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Piękny :) Bardzo mu pasuje chusta no i macie świetne tereny spacerowe :) Quote
Tekla64 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 witam piekny kolos , piekna historia czekamy na wiecej zdjec Quote
Berneska Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Aleee byczek :evil_lol::loveu::loveu: http://img580.imageshack.us/img580/2741/dsc02314.jpg tutaj wyszedł komicznie :-D Quote
Bartiśkowa_ Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Uwielbiam zdjęcia molosów ze szczonkami a jeszcze bardziej z dziećmi:loveu: Cudny chłopaczek, ale Ci się domek trafił,:cool3: będziemy zaglądać;) Quote
Migori Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Witaj Piękny pies. Ogromny, potężny z ujmującym spojrzeniem. Czekam na więcej fotek. Pozdrawiam Quote
Szerkanka Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Dzieki dziewczyny:) Niestety.... jutro jedziemy na wizyte do weta, w sumie to taka decydujaca wizyta, zobaczymy jak zdrowka Lulusia rokuje, jest od dysplatykiem:( o czym dowiedzielismy sie przypadkiem, przy okazji robionego zdjecia RTG kola tylnich lap, RTG wykazalo bardzo zaawansowana dysplazje, prawdopodbnie nieoperacyjna juz.... tyle, ze pies fizycznie nie wykazuje oznak dysplazji, tzn. normalnie chodz, biego, skacze. Dziwi mnie trasznie brak ten analogii, bo przy tym co wykazalo RTG powinien miec straszne problemy z poruszaniem sie... Takze dzis sie strasznie denerwujemy, martwimy i smutamy... Quote
Marlenuś91 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Witam :) Super śliczny olbrzym ;) I mam nadzieję że weterynarz powie same dobre rzeczy ;) Pozdrawiam ja i moja ferajna :D Quote
Migori Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Nie smutaj się! Bedzie dobrze. To wspaniale, że pies nie odczuwa bólu podczas chodzenia, że może biegać i skakać. Widać ma tak dobrze rozwinięte mięśnie zadu, że to dzięki nim odbywa sie ruch psa i to one trzymają stawy w ryzach. Często bywa , że psy z ciężką dysplazją chodzą, biegają i skaczą całkiem normalnie. Moja sucz też jest dysplastykiem, więc wiem co czujesz. Głowa do góry. Najważniejsze, żeby jak najdłużej czul sie dobrze. Wyściskaj go mocno ode mnie i od Bory. Quote
Talia Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Witamy :loveu: Szerkanka napisał(a):tylko jeszcze boje sie petard i burzy, ale nie mowcie nikomu, ok? Nikomu nie powiemy :) Powiem Ci w tajemnicy, że Tinucha też się strasznie boi petard i burzy ;) Quote
KT Arts Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Śliczny chłopak:loveu: Pozdrawiamy i bedziemy częsciej wpadac:) Quote
Szerkanka Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Talia napisał(a):Witamy :loveu: Nikomu nie powiemy :) Powiem Ci w tajemnicy, że Tinucha też się strasznie boi petard i burzy ;) Witamy, witamy :) Trzymajcie za nas kciuki jutro, bede Nam baaaaaaardzo potrzebne Quote
Talia Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Szerkanka a u jakiego weta pies miał robione RTG? Słyszałam przypadku gdzie wet źle ustawił psa do zdjęcia i wyszły stawy C lub nawet D, a u specjalisty wyszło A i rzeczywiście pies był zdrowy. Znalazłam na forum labkowym zdjęcia tego psa: http://leerburg.com/Photos/xray9-02.gif http://leerburg.com/Photos/xray6-03.jpg Quote
QQk Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Jeżeli skacze i biega to może jakiś błąd w RTG? Dobrze będzie!! A mój wielkolud/wielkopies nie boi się ani burz ani strzelania ale za to boi się panicznie toreb, worków i wiader ;) Quote
Szerkanka Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 I nic.... weta dzis nie bedzie musimy sie wstrzymac do jutra... Quote
Talia Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Może warto wybrać się do specjalisty. Bardzo dużo dobrego słyszałam o doktorze Siembieda. Większość hodowców jakich znam z innych for bada u niego psy hodowlane (ma uprawnienia do wpisania wyniku w rodowód) Quote
Szerkanka Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 Mikołajczaka polecono mi na molosach, ze tez specjalista itd. Ma on lecznice na Wyszynskiego, na skarpie. Quote
Bartiśkowa_ Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 My byliśmy az we Wrocławiu na poradzie, no i pewne jest że nasz Barti ma bardzo cięzką dysplazje przednich stawów łokciowych,:shake: Więc trzymamy za was mocno kciuki!!;) Quote
Szerkanka Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 Tyle, ze ja potrzebuje informacji o dalszej sciazce leczenia psa, bo to ze moj ma ciezka dysplazje stawow biodrowych to wiem... potrzebuje informacji o leczeniu, o tym czy moze jednak jest to operacyjne itd. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.