ulvhedinn Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Nosidło super :) Taks, że tak zapytam, ile by kosztowało takie na Krę? Jutro rano będę dzwonić i umówię się na odbiór papierów Cezara, jak tylko je dostanę, zaraz wysyłam ;) Quote
Ada-jeje Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 nadeszła paczka z pampersami i specyfikami na odparzenia - dziękuje, jutro rano jestem umówiona w lecznicy na zdjecie i bad. krwi Cazara, dam znać. Quote
mari23 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Ada-jeje napisał(a):nadeszła paczka z pampersami i specyfikami na odparzenia - dziękuje, jutro rano jestem umówiona w lecznicy na zdjecie i bad. krwi Cazara, dam znać. cieszę się, że dotarła.... mam nadzieję, że specyfiki się przydadzą, a pampersy nie będą potrzebne, bo Cezar stanie na 4 łapy - tego mu życzę ! Quote
Ada-jeje Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Cazar prześwietlony na wszystkie strony i jego kręgosłup nie wygląda masakrycznie. Zrobione zostało także usg - wszystkie jego wnętrzności w miarę oki, niestety jego bad. krwi wskazują na niewydolność nerek - parametry : BUN 46,33 ( norma 9-21 ) oraz kreatynina 3,12 ( norma 1-1,7 ) w takim razie w poniedziałek zawioze jeszcze do analizy jego mocz. Wet zalecił leki część mi dał do wstrzyknięć cześć mam kupić w aptece (leki podobne jak wcześniej dostawał - nivalin, , intravit, wit B12, karsivan ). Komplikuje to bardzo jego karmienie i odbudowe mięśni bo przy takiej chorobie należy podawać niskobiałkowe jedzenie ( najlepiej specjalna karmę dla nerkowców ) i musimy wykluczyć podawanie suplementów diety na odbudowe mieśni bo one są bogate w białko, co krzyżuje nam plan rehabilitacji i odbudowy mieśni a tym samym jego sprawność. W opini weta nie ma znacznych widocznych uszkodzeń kręgosłupa i to że on po operacji się nie podniosł najprawdopodobniej wynika z tego że powinien być zaraz po operacji intensywnie rehabilitowany i wtedy była by ewentualna szansa na dobry wynik. Na zbyt długo to zostało zaniechane. :angryy: Wszelkie czucie powierzchniowe i głębokie są znacznie ograniczone. Nie bez znaczenia jest też jego wiek. Kwota za wizyte z lekami 130 zł ( w tym 3 zdj rtg, usg, bad.krwi, czyszczenie uszu, wizyta, 3 strzykawki leków - intravit, wit B12, Lignocaina, 1 blister karsivanu ) Kopie karty informacyjnej i fakture od weta prześle do Pani pocztą. dam znac co wykaże bad. moczu. Quote
Martika&Aischa Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Lekarz z Dąbrowy Górniczej też sugerował że trzeba sprawdzić nereczki Cezarkowi :( Matko .....mam nadzieję że Cezar udźwignie ten ciężar który nałożył na niego los :( Quote
Martika&Aischa Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Cezar to cudowny i dzielny psiak wierzę że się nie podda! Quote
Beatkaa Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Najważniejsze,że teraz ma bardzo dobrą opiekę! Quote
Ada-jeje Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Mam bardzo smutna wiadomosc, od rana bije sie z myslami i podjelam ta straszna decyzje. Po telefonie Marty ktora dzis oddala mocz do badania okazalo sie ze nerki Cezara nie pracuja juz prawie w 85 procentach. Dalsze utrzymywanie go przy zyciu to jest znecaniem sie nad nim a nie ratowanie. Cezar jest bardzo slaby, chodzac na nosidelku co kawalek musi sie polozyc i odpoczac. Jego przednie lapy tez nie chca go nosic. Jak mi powiedziala Marta dla niego to zaden komfort zycia. On najlepiej czuje sie pelzajac ale wtedy kaleczy sobie tylne lapinki, za chwile byla by to jedna rana. Cezar nie zasluzyl sobie na takie traktowanie. Marta plakala opowiadajac mi o nim. Tak bardzo chciala mu pomoc. Ustalilam z Marta zeby wet przyjechal do niej, i w jego ostatnich chwilach byl przytulony do Marty ktora dala mu wszystko na co zasluzyl w ostatnich dniach.:-(:placz: Quote
anula42 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Cezarku kochany - serce mi pęka , siedzę i płaczę, szkoda że nie mogłam Cię zobaczyć Quote
Martika&Aischa Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Ada-jeje napisał(a):Mam bardzo smutna wiadomosc, od rana bije sie z myslami i podjelam ta straszna decyzje. Po telefonie Marty ktora dzis oddala mocz do badania okazalo sie ze nerki Cezara nie pracuja juz prawie w 85 procentach. Dalsze utrzymywanie go przy zyciu to jest znecaniem sie nad nim a nie ratowanie. Cezar jest bardzo slaby, chodzac na nosidelku co kawalek musi sie polozyc i odpoczac. Jego przednie lapy tez nie chca go nosic. Jak mi powiedziala Marta dla niego to zaden komfort zycia. On najlepiej czuje sie pelzajac ale wtedy kaleczy sobie tylne lapinki, za chwile byla by to jedna rana. Cezar nie zasluzyl sobie na takie traktowanie. Marta plakala opowiadajac mi o nim. Tak bardzo chciala mu pomoc. Ustalilam z Marta zeby wet przyjechal do niej, i w jego ostatnich chwilach byl przytulony do Marty ktora dala mu wszystko na co zasluzyl w ostatnich dniach.:-(:placz: Ada walczyłaś o Cezarka do końca .........boże serce mi chyba pęknie:-(:-(:-( Cezarku jesteś dzielnym i przecudownym psiakiem ......tam gdzie trafisz bądź szczęśliwy i wolny od bólu :( Zawsze i na Zawsze pozostaniesz w mej pamięci :( Quote
Ada-jeje Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Martika@Aischa napisał(a):Ada walczyłaś o Cezarka do końca .........boże serce mi chyba pęknie:-(:-(:-( Cezarku jesteś dzielnym i przecudownym psiakiem ......tam gdzie trafisz bądź szczęśliwy i wolny od bólu :( Zawsze i na Zawsze pozostaniesz w mej pamięci :( Raczej nie mam sobie nic do zarzucenia, ale i tak bardzo smutno i zal serce sciska, a lzy leca same po policzkach. :placz: Quote
Beatkaa Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Boże Cezarku :placz::placz::placz: Nie moge powstrzymać łez :-(:-( Ada,walczyłaś do końca...to się liczy,nie zasłużył sobie by dalej cierpieć...Żegnaj kochany ! Biegaj szczęśliwie za TM [*]. Quote
IKA & SONIA Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Wiele wycierpiałeś w swoim życiu Cezarku :( Śpij spokojnie [*] Quote
Agnieszka_K Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Cezarku!!! :placz: strasznie mi przykro, Boże nie spodziewałam się zupełnie!!!:(:(:(:( biegaj kochany dzielny Cezarku za Tęczowym Mostkiem - tam na pewno nie będzie Ci już potrzebny wózek ani szelki - będziesz wolny i szczęśliwy [*] Quote
ulvhedinn Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Nie takich wieści się spodziewałam...... :( Quote
mari23 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 ulvhedinn napisał(a):Nie takich wieści się spodziewałam...... :( Boże, jak żal..... :( Quote
Nadziejka Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 :modla::-(:shake:Cezarku nasz cudny ....juz wolny ...... bez bolu .matenko ziemio jak zal , jak strasznie zal:-(zegnaj , wierze sercem calem , zes tam jest - gdzie tecza najpiekniejsza ciebie za soba porywa , wraz z braciszkami ........:candle: Dzieki postokroc Marcie , jej cudnej rodzinie - dzieki wam kocahni , Cezarek poczul sie kochany jak nigdy przedtem . Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 żałuje tylko ,ze tak pózno przybył Cezarek do hotelu ,że tylko raz miałam okazję go pogłaskac,wiem ,ze czasu nie mozna wrócic ale gdyby zajeto sie nim zaraz po operacji moze było by inaczej , żegnaj Cezarku ,żal serce sciska i łzy same po policzkach spływają. Quote
fiorsteinbock Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Zgubiłam watek Cezarka i Myszka mi podeslala a tu takie wieści :( Wypoczywaj Nasz Bohaterze, teraz jesteś spokojny i szczęsliwy :( A znalazlam wózek dla psa do sprzedania i od razu pomyslalam o Cezarku, teraz już za pozno. Może dla innego psiaka by sie przydal? http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-akcesoria-dla-zwierzat-WoZEK-spacerowy-dla-PSA-lub-kota-W0QQAdIdZ289106932 Quote
Ada-jeje Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 witam, p.Jolu juz po wszystkim, Cazar usnął sobie na swoim kocu, byłam przy nim cały czas, w miejscu gdzie zawsze spał, mam wrażenie że nic nie przeczuwał przynajmniej jego zachowanie na to nie wskazywało. Brak mi słów. Przesle pocztą faktury za lecznie i za eutanazje (230 zł ) oraz karte jego leczenia. Nie wystawiam rachunku za jego pobyt u mnie, był u mnie bezpłatnie po prostu traktuje go jak swojego tymczasowego psa jeśli może pani to proszę za to wysterylizować jakąś sukę - żeby nie było kolejnych Cazarów potrąconych i tak skrzywdzonych przez los. Za te zakupy co na początku robiłam - chusteczki i kremy na odparzenia tez prosze mi nie wracac pieniędzy, chociaz tyle mogłam dla niego zrobić. Kochana Marta, tak bardzo chciala mu pomoc jak my wszyscy na tym watku. Cezar odszedl od nas wczoraj. :-(:placz: Cezarku bedziemy o Tobie pamietac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.