Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Rowniez dziekuje pieknie za oferowana pomoc, ale poczekajmy kilka dni zeby bylo wiadomo co bedzie najbardziej potrzebne Cezarkowi.


adres do wysyłki już mam (piękna okolica !!!), poczekam na info, co jest Cezarowi potrzebne (na PW lub tu na wątku) i dopiero wtedy wyślę
najważniejsze, że wszystko zmierza do szczęśliwego zakończenia i jest szansa dla Cezara, aby pomimo kalectwa miał szczęśliwe życie ( jak Kraksa i Czuczek)

  • Replies 898
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:iloveyou::modla:Cudowne wiesci cudowne , oby byl w tym raju najdluzej jak sie tylko da - kofaniusi piekny ufny niunio , dzielny Cezarek:loveu:dziekujemy postokroc za te cudenka , ktore uczynislyscie cioteczki - dla Cezarka:modla:...a ja sie raduje , ze juz jest w hoteliku:multi:Cudnie opisala cioteczka Ada, niechaj sie szczesci w pieskowym nowem zyciu !

Posted

[quote name='ulvhedinn']Myślę, że sudocrem to można w ciemno wysyłać, jest świetny przy pielegnacji sikaczy i nadaje się do leczenie odparzeń ;) Bardzo fajne, chociaż nie tanie są produkty seni:
http://seni.pl/produkty_seni/przeglad_produktow/seni_care/Document.2010-05-08.0742

mam dla niego paczkę pieluch super-seni, żel Flamozil i maść Fibrolan - aptekarz powiedział, że to dużo lepsze od Sudocremu na takie poważne odparzenia, odleżyny

Posted

mari23 napisał(a):
mam dla niego paczkę pieluch super-seni, żel Flamozil i maść Fibrolan - aptekarz powiedział, że to dużo lepsze od Sudocremu na takie poważne odparzenia, odleżyny

Ogromnie dziekujemy w imieniu Cezarka, prosimy wyslij do Marty jesli nie sprawia Ci to klopotu.

A teraz zapraszam na uczte nowych wiadomosci o naszym Cezarku a raczej do polowy lew.

Pani Jolu, Cezarka jakby wesoła? obcięty i wystrzyżony w miare jego możliwości, obciełam też pazurki, myślę że z tymi odparzeniami sytuacje da się w mierę szybko opanować, uszy w fatalnym stanie - juz wyczyszczone ale przelece je Surolanem ( mam swój to akurat mu dam ) . Jak bym mogła prosic o przesłanie jego ksiażeczki zdrowia i całej historii choroby - konsultowałam się już dziś telefonicznie narazie z wetami ale potrzebuje do tego jego dotychczasowych badań i wyników.
Dziś już zaczełam z nim ćwiczyć tylne łapki, oraz masaż, on ma praktycznie całkowity zanik mieśni, musimy mu je odbudować - do tego potrzebuje min. wysokobiałkowego pożywienia, witamin, tranu, - mam jakieś swoje zapasy ale myślę że będzie tego potrzeba więcej - czy może ktoś z dogo miałby chęć mu podarować lub zasponsorować?? Jak narazie będzie dostawał mięso z warzywami i w miejszych proporcjach węglowodany, do tego witaminy i tran.
dziękuje za cenne rady - weszłam na wątek i przeczytałam - będę sie tym posiłkować, chodź za cel narazie stawiam sobie nie to aby jeździł na wozku tylko żeby chodził- wiem że to jest prawie nie możliwe ale poki nie spróbuje to nie będę mieć pewności że nie zrobiłam wszystkiego, wozek to ostateczność.
Z papmersami narazie się wstrzymajmy bo widze że on chce załatwiać swoje potrzeby na zewnątrz, spróbuje dojść z jego sikaniem do porozumienia i może wypracujemy metode tak aby obejść się bez pampersów.
W załaczeniu kilka fotek, te jak wygląda to oparzenie przed przystąpieniem do leczenia.
a ha Wczorajsze zakupy tj chusteczki, mydło szare, krem na odparzenia wziałem na fakture i dziś posłałam pocztą do Was, kwota ok 25 zł.
będę na bieżąco informowac co się dzieje i jak wyglądaja postępy.

pozdr Marta

Kto chetny do wstawienia fotek na watek???

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
jak mi dzis nic nie wypadnie będe u cezarka i na razie jedna kołuderke mu zawioze.


No i przez ta burze nie dojechalam ,bylam juz w drodze ale nie dało sie jechać musiałam zawrócić.
Bede u Cezarka w niedzile popołudniu i mam nadzije ,ze nie będzie juz takich burz

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Ogromnie dziekujemy w imieniu Cezarka, prosimy wyslij do Marty jesli nie sprawia Ci to klopotu.

A teraz zapraszam na uczte nowych wiadomosci o naszym Cezarku a raczej do polowy lew.

Pani Jolu, Cezarka jakby wesoła? obcięty i wystrzyżony w miare jego możliwości, obciełam też pazurki, myślę że z tymi odparzeniami sytuacje da się w mierę szybko opanować, uszy w fatalnym stanie - juz wyczyszczone ale przelece je Surolanem ( mam swój to akurat mu dam ) . Jak bym mogła prosic o przesłanie jego ksiażeczki zdrowia i całej historii choroby - konsultowałam się już dziś telefonicznie narazie z wetami ale potrzebuje do tego jego dotychczasowych badań i wyników.
Dziś już zaczełam z nim ćwiczyć tylne łapki, oraz masaż, on ma praktycznie całkowity zanik mieśni, musimy mu je odbudować - do tego potrzebuje min. wysokobiałkowego pożywienia, witamin, tranu, - mam jakieś swoje zapasy ale myślę że będzie tego potrzeba więcej - czy może ktoś z dogo miałby chęć mu podarować lub zasponsorować?? Jak narazie będzie dostawał mięso z warzywami i w miejszych proporcjach węglowodany, do tego witaminy i tran.
dziękuje za cenne rady - weszłam na wątek i przeczytałam - będę sie tym posiłkować, chodź za cel narazie stawiam sobie nie to aby jeździł na wozku tylko żeby chodził- wiem że to jest prawie nie możliwe ale poki nie spróbuje to nie będę mieć pewności że nie zrobiłam wszystkiego, wozek to ostateczność.
Z papmersami narazie się wstrzymajmy bo widze że on chce załatwiać swoje potrzeby na zewnątrz, spróbuje dojść z jego sikaniem do porozumienia i może wypracujemy metode tak aby obejść się bez pampersów.
W załaczeniu kilka fotek, te jak wygląda to oparzenie przed przystąpieniem do leczenia.
a ha Wczorajsze zakupy tj chusteczki, mydło szare, krem na odparzenia wziałem na fakture i dziś posłałam pocztą do Was, kwota ok 25 zł.
będę na bieżąco informowac co się dzieje i jak wyglądaja postępy.

pozdr Marta

Kto chetny do wstawienia fotek na watek???

Wyrywam sie do odpowiedzi .....:multi: bo az mi sie cieplej na serduchu zrobilo bo dawce tak milych wiadomosci :loveu: prosze o przeslanie zdjec Cezarka ......wstawie na watek ;)

Posted

Wiecie co, mam nadzieję, że mnie tu ciotki o jaką szarlatanerię nie posądzą, ale moim paralitkom dodaję do jedzenia wyciąg z drożdży i olej lniany lub olej lniankowy (rydzowy).... wszystkie te rzeczy dzialają pozytywnie na uklad nerwowy (a nawet jakby nie pomogly, to ladniejsze futerko jest)....

Posted

[quote name='ulvhedinn']Wiecie co, mam nadzieję, że mnie tu ciotki o jaką szarlatanerię nie posądzą, ale moim paralitkom dodaję do jedzenia wyciąg z drożdży i olej lniany lub olej lniankowy (rydzowy).... wszystkie te rzeczy dzialają pozytywnie na uklad nerwowy (a nawet jakby nie pomogly, to ladniejsze futerko jest)....

jak nie wierzycie słowom, zobaczcie zdjęcia!

http://www.dogomania.pl/threads/21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-d%C5%82ug-u-weta-prawie-4-tysi%C4%85ce?p=17002547#post17002547

Posted

[quote name='mari23']jak nie wierzycie słowom, zobaczcie zdjęcia!

http://www.dogomania.pl/threads/21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-d%C5%82ug-u-weta-prawie-4-tysi%C4%85ce?p=17002547#post17002547
Wierzymy slowom, bo Krakse to juz chyba cala dogomania zna, ale zdjecia to zawsz balsam dla duszy.
Fotki naszego Cezarka sa juz przeslane wczoraj do Martiki, licze na to ze dzis beda na watku, ja niestety nie ciumata i nie potrafie wstawic fotek :oops:
Kochana cioteczka taks, juz powiadomiona i po poludniu popatrzy na nosidelka, raczej podola wezwaniu jak mi napisala, wszystko na to wskazuje ze nasza Marta bedzie miala nosidelko w przyszlym tygodniu.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Wierzymy slowom, bo Krakse to juz chyba cala dogomania zna, ale zdjecia to zawsz balsam dla duszy.
Fotki naszego Cezarka sa juz przeslane wczoraj do Martiki, licze na to ze dzis beda na watku, ja niestety nie ciumata i nie potrafie wstawic fotek :oops:
Kochana cioteczka taks, juz powiadomiona i po poludniu popatrzy na nosidelka, raczej podola wezwaniu jak mi napisala, wszystko na to wskazuje ze nasza Marta bedzie miala nosidelko w przyszlym tygodniu.


Już kochana sprawdzam @ i zaraz będę wstawiała :)

Posted

Cioteczki nie mogę wstawić zdjęć ....ciągle wyskakuje mi błąd :( są przesłane w formie stron internetowych :( czy ktoś mi może pomóc ??? Wstawiam i nic się nie wyświetla :( jeśli ktoś potrafi w tej formie wstawić zdjęcia to zaraz prześlę je na @ ....pomóżcie....:chaos::niewiem:

Posted

Nosidełko juz kończę- to będą miękko wyścielone petle na pachwiny i rączka do podtrzymania pieska.
W poniedziałek wyslę priorytetem

A na te odparzenia radzę wygolić całą okolice gdzie skóra jest zaczerwieniona ( nawet z marginesem żeby nie dochodziły tam kudełki) i zastosować to cudo ( na prawdę wypróbowane i jest świetne bo i dezynfekuje i przyspiesza gojenie i znieczula no i jest naturalne- nawet jak to poliże to też zdrowo;))
http://www.i-apteka.pl/product-pol-3027-AVILIN-Balsam-Szostakowskiego-100ml.html

Posted

[quote name='taks']Nosidełko juz kończę- to będą miękko wyścielone petle na pachwiny i rączka do podtrzymania pieska.
W poniedziałek wyslę priorytetem

A na te odparzenia radzę wygolić całą okolice gdzie skóra jest zaczerwieniona ( nawet z marginesem żeby nie dochodziły tam kudełki) i zastosować to cudo ( na prawdę wypróbowane i jest świetne bo i dezynfekuje i przyspiesza gojenie i znieczula no i jest naturalne- nawet jak to poliże to też zdrowo;))
http://www.i-apteka.pl/product-pol-3027-AVILIN-Balsam-Szostakowskiego-100ml.html
Niezawodny aniol w postaci taks, na ktorego zawsze mozna liczyc i oprocz slowa DZIEKUJE nic wiecej nie jest sie w stanie wymislic. Marta wieczorami zaglada na watek, i czyta wszystko co pomoze jej w pracy i leczeniu odparzen Cezarka.
Jak juz wczesniej pisalm jest to nowe wezwanie dla Marty ale znajac Ja nie podda sie a psu nie pozwoli cierpiec.
Napewno wygolila tez wewnetrzne uda Cezarkowi, bo o tym rozmawialysmy, tylko widac nie pokazala juz zdjec po wygoleniu.

Posted

Potrzebujemy kolejnych rad, doswiadczonych osob.
witam, więc tak, nie bardzo mam czas właczać komputer ale chciałam cos więcej napisać o Cazarku, Cazar jest bardzo przytulaśnym psem, bardzo lgnie do człowieka i chce być cały czas z ludzmi, łagodny do innych psów na koty nie zwraca uwagi. W tym całym szaleństwie jest bardzo dzielny. Z zainteresowaniem poddaje się masażom i ćwiczeniam. Zaczynam się dogadywać z jego sikaniem i jak narazie w miarę nam to dobrze idzie - wymaga to dużej dyscypliny - bo co trochę co 2-3 godzin prowadzam go na nosidełku ( zrobiłam takie prowizoryczne z szelek psich ) i wtedy się ładnie sam wysikuje. Co do jego stanu zdrowia - to na szyji ma dość spore przetarcie od za ciasno zapiętej obroży, sierść jest wytarta do gołej skóry , ewidentnie na gróbość paska od obroży, na szczeście nie ma rany. Liczne otarcia na łapach tylnych, troche strupów podgojonych . Odparzenia na wewnętrznych stronach ud ładnie się osuszają i już dziś wyglądały ładniej. Przemywam mu to i smaruje i pomaga. Uszy tak jak pisałam wcześniej już w trakcie leczenia. Pani Jolu czy są jakieś fundusze na jego leczenie, bo powinien dostawać leki na poprawe przewodności nerwowej ale wszystko dokładnie ustalimy po przeglądnięciu jego badań i opisów dotychczasowego leczenia, oczywiście full witamin i suplementów diety . tylko pytanie czy są na to fundusze bo pewnie nie będzie to za tanie leczenie?? pozdr Marta

Posted

Beatkaa napisał(a):
Na nk dostałam propozycję z chęcia zrobienia zbiórki funduszy dla Cezara...poprosiłam o pomoc.

Beatkaa było by super gdyby się udało zebrać dodatkowe pieniążki dla Cezarka ........z pewnością będą potrzebne .....

Posted

Beatkaa napisał(a):
Na nk dostałam propozycję z chęcia zrobienia zbiórki funduszy dla Cezara...poprosiłam o pomoc.

Serdecznie dziekujemy w imieniu naszego Cezara. Dlugi czas nic sie nie dzialo z naszym kaleka, nic z nim nie robiono, wrecz odwrotnie,pprzednia opiekunka dopuscila do niepotrzebnego bolu, i jak widac zwiekszyla koszty leczenia. Teraz Marta chce wszystko nadrobic, co zreszta widac na jednej z fotek, usmiechnieta mordka, ogolona pupa, ogon, te fotki najchetniej ogladam. Cezar w poblizu czlowieka, drzwi do domu otwarte, a tym samym ma caly czas kontakt z czlowiekiem i z jego kolezankami, moze sie nacieszyc ile tylko bedzie mial ochote. Nawet nie czekala na nosidelko, tylko juz sama wykombinowala, zeby jak najszybciej zaczac z nim prace, cwiczyc. Ach, jaka jestem szczesliwa ze nie pozwoililam na uspienie Cezara, na ktorego wydano juz wyrok.:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...