Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 898
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z dobrych wiadomosci to wplaty na koncie od:
NATALIA B. 90BACZEK90 NUMERY OFERT 1605156099 10,00 PLN, ANNA AGNIESZKA N. POZNAŃ 10,00 PLN, BERNARD L. ŻARY 10,00 PLN, Edyta L. Żary 10,00 PLN, Ewa K. Krostoszowice 5,00 PLN

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Ja dostalam kilka zdjec na @, podesle Ci - gdybys jeszcze nie dostala od dziewczyn.


Podeślij koniecznie, tamb będzie w necie dopiero w poniedziałek, a Cezarek ma być w DP w przyszłym tygodniu, więc te zdjęcia powinna mieć jak najszybciej.

Posted

Nikt nie dzwonil, nie pytal o Cezarka, :shake::-( czekamy na odp. z dwoch hotelikow platnych, zeby mozna bylo przeniesc Cezarka i choc polepszyc mu warunki obecnago zycia.

Posted

Jedziemy, najwczesniej w czwartek, najpozniej w sobote, do hoteliku do Marty. Znam hotelik, sprawdzony opieka bez zarzutow. Marta wspaniala osoba ktora ma serce dla zwierzakow, szczegolnie dla tych ktore potrzebuja ciepla, kontaktu z czlowiekiem. Koszt jednej doby 15 zl. z karma. Juz mowila ze trzeba bedzie go karmic dwa razy dziennie, karma gotowana, bardziej tresciwa ale w mniejszych ilosciach. Anula prosze o Twoje zdanie. Jak juz sie tam zadomowi poprosze Pania Magde Hejde o specjalna sesje dla niego. Pani Magda prowadzi program w TV Kundel bury i kocury. Wczoraj wlasnie byl ostatni odcinek, kolejny po wakacjach.

http://www.tvp.pl/krakow/inne/kundel-bury-i-kocury/wideo/31-iii-2011/4237743

Posted

[quote name='Ada-jeje']Jedziemy, najwczesniej w czwartek, najpozniej w sobote, do hoteliku do Marty. Znam hotelik, sprawdzony opieka bez zarzutow. Marta wspaniala osoba ktora ma serce dla zwierzakow, szczegolnie dla tych ktore potrzebuja ciepla, kontaktu z czlowiekiem. Koszt jednej doby 15 zl. z karma. Juz mowila ze trzeba bedzie go karmic dwa razy dziennie, karma gotowana, bardziej tresciwa ale w mniejszych ilosciach. Anula prosze o Twoje zdanie. Jak juz sie tam zadomowi poprosze Pania Magde Hejde o specjalna sesje dla niego. Pani Magda prowadzi program w TV Kundel bury i kocury. Wczoraj wlasnie byl ostatni odcinek, kolejny po wakacjach.

http://www.tvp.pl/krakow/inne/kundel-bury-i-kocury/wideo/31-iii-2011/4237743
Wspaniałe wiadomości kochana:multi: Cezaremu trzeba teraz zapewnić wspaniałą opiekę, odpowiednie odżywianie i spokój :) Dziękuję kochana że udało Ci się znaleźć DT dla naszego Cezarka.

Posted

Chciałam prosić osoby bezpośrednio odpowiedzialne za los Cezarka (Ada-jeje?) o zastanowienie się nad pewnymi kwestiami.

Czy przenosiny Cezara do hoteliku to na pewno najlepsze wyjście dla tego psa?
Cezar bardzo przywiązał się do pani Danusi, do miejsca, do pozostałych zwierząt, z którymi ułożył sobie relacje. Uważam, że przenosiny będą dla niego ogromnym stresem. W hoteliku też nikt nie będzie przy nim czuwał ani dotrzymywał mu towarzystwa przez większość dnia, ani nie będzie tam miał większego spokoju niż w ogrodzie u pani Danusi. Gdyby jeszcze były szanse na to, że Cezar zacznie chodzić - ale nie ma! Ma za to odleżyny, które będą się odnawiały przy jego nietrzymaniu moczu i obecnej pogodzie. Dodatkowo wózek obciera go w miejscach tych odleżyn.

Według mnie trzeba się pogodzić z myślą o tym, że wkrótce trzeba będzie pozwolić Cezarowi spokojnie odejść a nie przerzucać go cierpiącego i bez nadziei na poprawę stanu zdrowia w nowe miejsce. Pani Danka go przecież nie wyrzuca.

Posted

Hanek!
Dopuszczenie do powstania odlezyn,to zasługa krasnoludka?:cool3:
Jeśli opieka nad takim psem,polegała na tym,że pies sobie leży w ogródku,bez sprawdzania czy wszystko jest z nim OK, na dodatek odpłatnie - to ja dziękuję za taką opiekę!
Marta przynajmniej mu będzie leczyć te odlezyny!

Posted

[quote name='hanek']Chciałam prosić osoby bezpośrednio odpowiedzialne za los Cezarka (Ada-jeje?) o zastanowienie się nad pewnymi kwestiami.

Czy przenosiny Cezara do hoteliku to na pewno najlepsze wyjście dla tego psa?
Cezar bardzo przywiązał się do pani Danusi, do miejsca, do pozostałych zwierząt, z którymi ułożył sobie relacje. Uważam, że przenosiny będą dla niego ogromnym stresem. W hoteliku też nikt nie będzie przy nim czuwał ani dotrzymywał mu towarzystwa przez większość dnia, ani nie będzie tam miał większego spokoju niż w ogrodzie u pani Danusi. Gdyby jeszcze były szanse na to, że Cezar zacznie chodzić - ale nie ma! Ma za to odleżyny, które będą się odnawiały przy jego nietrzymaniu moczu i obecnej pogodzie. Dodatkowo wózek obciera go w miejscach tych odleżyn.

Według mnie trzeba się pogodzić z myślą o tym, że wkrótce trzeba będzie pozwolić Cezarowi spokojnie odejść a nie przerzucać go cierpiącego i bez nadziei na poprawę stanu zdrowia w nowe miejsce. Pani Danka go przecież nie wyrzuca.
Hanek, gdyby opieka u p. Danusi, byla taka jakiej potrzebuje Cezar, zgadzam sie z Twoim zdaniem, przeciez o to wlasnie chodzi ze Cezar nie ma tam opieki a tylko ogrodek. Zal mi serce sciska ze zmuszona bylam podjac taka decyzje. Jak wiesz u p. Danusi opieka tez jest platna, tylko pytam za co placi Fundacja? Za dopuszczenie u psa do odlezyn?
Jak wiesz nie wszystko pisze sie na dogo, ja wiem co mi powiedziala w ostatniej rzomowie p. Danusia, a moze Martkia napisze tez co powiedzila p. Danusia do niej w rozmowie tel. Jak widac kazdemu mowi co innego.

Posted

To nie jest ważne co jedna pani powiedziała drugiej.

Ja widuję Cezara co jakiś czas i widzę, że jest z nim coraz gorzej. Nie pomogła mu operacja, nie będzie chodził, nie potrafi utrzymać moczu, narośl na powiece drażni mu oko. Teraz jeszcze doszły te otarcia. Cezar cierpi. Czeka go przeprowadzka, a on przecież też ma swoje uczucia. Traktuje DT u pani Danki jak swój dom, powie to każdy kto byl tam chociaż raz i widział jego zachowanie. Nagle wszystko się zmieni. Nawet jeśli Marta będzie umiała lepiej zadbać o jego odleżyny, to przecież i tak jest to tylko hotelik - Cezar będzie tam jednym z wielu psów, nikt nie poświęci mu tyle czasu ile on potrzebuje, a jego szanse na adopcje są bliskie zeru.

Uważam, że czasem trzeba umieć podjąć trudną decyzję o eutanazji zamiast przedłużać zwierzęciu cierpienia i dokładać mu stresów przerzucania z miejsca na miejsce bez większej nadziei na lepsze jutro.

Ada-jeje, epe - decyzja o dalszym losie Cezara należy tylko i wyłącznie do fundacji (nie do jego sponsorów, nie do kibicujących mu dogomaniaków i nie do mnie), dlatego błagam, przemyślcie to co napisałam.

Posted

[quote name='hanek']To nie jest ważne co jedna pani powiedziała drugiej.

Ja widuję Cezara co jakiś czas i widzę, że jest z nim coraz gorzej. Nie pomogła mu operacja, nie będzie chodził, nie potrafi utrzymać moczu, narośl na powiece drażni mu oko. Teraz jeszcze doszły te otarcia. Cezar cierpi. Czeka go przeprowadzka, a on przecież też ma swoje uczucia. Traktuje DT u pani Danki jak swój dom, powie to każdy kto byl tam chociaż raz i widział jego zachowanie. Nagle wszystko się zmieni. Nawet jeśli Marta będzie umiała lepiej zadbać o jego odleżyny, to przecież i tak jest to tylko hotelik - Cezar będzie tam jednym z wielu psów, nikt nie poświęci mu tyle czasu ile on potrzebuje, a jego szanse na adopcje są bliskie zeru.

Uważam, że czasem trzeba umieć podjąć trudną decyzję o eutanazji zamiast przedłużać zwierzęciu cierpienia i dokładać mu stresów przerzucania z miejsca na miejsce bez większej nadziei na lepsze jutro.

Ada-jeje, epe - decyzja o dalszym losie Cezara należy tylko i wyłącznie do fundacji (nie do jego sponsorów, nie do kibicujących mu dogomaniaków i nie do mnie), dlatego błagam, przemyślcie to co napisałam.
Hanek zgadzam sie z kazdym jednym Twoim slowem, znasz mnie i wiesz ze ja nie jestem za cierpieniem zadnego zwierzaka, niemniej nie liczya sie dla mnie ani slowa p. Danusi ani sponsorow, tylko i wylacznie wetow. Rozmawialam z dr. Olender, rozmawialam z dr. Kielbowiczem z Wroclawia i z dr. z Dabrowy Gorniczej. Zaden z tych wetow nie potwierdzil ze Cezar cierpi, ze go cos boli oprocz odlezyn, dezyzja o jego uspieniu nalezy do nas, zas na dolnej powiece ma tluszczaka i dr. na chwile obecna kazal sie wstrzymac z operacja bo tluszczak jeszcze ni jest duzy i wystarczy przemywac mu to kroplami z swietlika. Abym mogla podjac decyzje o uspieniu Cezara, wlasnie dlatego musi pojechac do osoby odpowiedzialnej, osoby ktora ma na celu opieke a nie jego uspienie. Wiem ze od Marty otrzymam rzetelna informacje na podstawie ktorej mozna bedzie podjac decyzje o dalszym zyciu Cezara. Zrozum prosze hanek tez mnie, ja musze miec 100 procentowa pewnosc i czyste sumienie, ze dla Cezara dalsze zycie jest cierpieniem na ktore nie zasluzyl.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...