Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny ja osobiście proszę o wytyczne jak zrobić bazarek dla Cezarka. Chciałabym aby konto nadal było w jakikolwiek sposób zasilane bo przecież potrzeby są ogromne. Po zaleczeniu rany Cezarka czeka przecież na pewno kosztowna rehabilitacja. Ponowna wizyta we Wrocłowiu i leki. Wyszperam fanty na bazarek żeby ta płynność finansowa była. Proszę tylko aby było użyczone konto do wpłat.

  • Replies 898
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Dziewczyny ja osobiście proszę o wytyczne jak zrobić bazarek dla Cezarka. Chciałabym aby konto nadal było w jakikolwiek sposób zasilane bo przecież potrzeby są ogromne. Po zaleczeniu rany Cezarka czeka przecież na pewno kosztowna rehabilitacja. Ponowna wizyta we Wrocłowiu i leki. Wyszperam fanty na bazarek żeby ta płynność finansowa była. Proszę tylko aby było użyczone konto do wpłat.

Szkoda tylko ze p. Danusia mi nie powiedziala ze trzeba zakupic Cezarowi karme, ale kazdy z nas ma tyle na glowie ze byc moze to jej ucieklo. Na chwile obecna sa przeciez pieniadze i karme zaraz zamowie. Cezar jest pod opieka Fundacji. Natalio wpisz prosze w pierwszym poscie dane i konto Fundacji, znajdziesz na naszej stronie www. proanimals.org.

Posted

anula42 napisał(a):
dziewczyny - ja dalej będę wspomagała Cezarka finansowo, nie zapomniałam o chłopaku

pozdrawiam serdecznie

My rowniez nie mozemy sie doczekac, kiedy mozna bedzie rozpoczac rehabilitacje Cezarka.

Posted

anula42 napisał(a):
witam dziewczyny- dzisiaj w końcu wysłałam na adres fundacji odżywke dla Cezarka -jesli nie przyda sie dla niego to moze dla innych psiaków?

Paczuszka dotarla, do siedziby Fundacji a jutro dotrze do Cezarka. DZIEKUJEMY w imeniu Cezara.

Posted

W sobote tez bedzie kojec podwojny, i w jednej czesci planujemy wsadzic w dzien Cezarka, bo te inne lachmyty nie daja bidakowi spokoju. A od soboty mozna bedzie ich dzielic na grupki do pobiegania i spowrotem do kojca, a tylko na noc beda wszyscy w domu.
Pogoda sie zrobila, sloneczko grzeje wiec stadko chce na dwor. Jak mowi p. Danusia Cezar wogole nie lubi byc w domu, bylo to dla bidaka kara ze nie mogl wychodzic.

Posted

anula42 napisał(a):
a jak u Cezarka z chodzeniem?

Anula ja nie wiem, nie dzwonie codziennie do p. Danusi, nie zajmuje sie bezposredno zwierzetami, ale jutro tam bede, wiec cos zobacze a jak mi czas pozwoli to moze i jakas fotke zrobie.

Posted

Bedzie chyba filmik, ktory zrobila hanek. Nad Cezarem nic tylko siasc i plakac. :placz:Uzgodnilysmy dzisiaj ze w przyszla sobote, p. Danusia pojedzie z Cezarkiem do dr. Olender. Wczesniej niestety nie da rady bo maz pracuje a Cezarka trzeba wnosic na rekach do samochodu, po schodach itd. Mamy wozek po Kostusiu, i na wizycie p. Danusia zapyta czy Czar moze jezdzic na wozku. Wtedy nalezalo by go dopasowac, i mozna by mu ulzyc i nauczyc go poruszania sie na wozku, dopoki nie mozna bedzie rozpoczac rehabilitacji. Rana po operacji wyglada bardzo paskudnie, widac wyraznie ze to martwe cialko zaczyna odpadac, a jest tego dosc spory kawalek.:-(

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Bedzie chyba filmik, ktory zrobila hanek. Nad Cezarem nic tylko siasc i plakac. :placz:Uzgodnilysmy dzisiaj ze w przyszla sobote, p. Danusia pojedzie z Cezarkiem do dr. Olender. Wczesniej niestety nie da rady bo maz pracuje a Cezarka trzeba wnosic na rekach do samochodu, po schodach itd. Mamy wozek po Kostusiu, i na wizycie p. Danusia zapyta czy Czar moze jezdzic na wozku. Wtedy nalezalo by go dopasowac, i mozna by mu ulzyc i nauczyc go poruszania sie na wozku, dopoki nie mozna bedzie rozpoczac rehabilitacji. Rana po operacji wyglada bardzo paskudnie, widac wyraznie ze to martwe cialko zaczyna odpadac, a jest tego dosc spory kawalek.:-(

Zajrzałam tu z taką nadzieją no dobre wiadomości :( Miejmy nadzieję że po rehabilitacji będzie dużo lepiej!!!!!!

Posted

ja też rozmawiałam telefonicznie z P.Danusią-tak to niestey wygąda ale to przecież była operacja na kręgosłupie więc nie można chyba zaraz oczekiwać cudów-gdybym tylko miała warunki zaraz odciążyłabym p.Danusię i zabrała go do siebie- niestey mieszkam na 1 piętrze...

Posted

anula42 napisał(a):
ja też rozmawiałam telefonicznie z P.Danusią-tak to niestey wygąda ale to przecież była operacja na kręgosłupie więc nie można chyba zaraz oczekiwać cudów-gdybym tylko miała warunki zaraz odciążyłabym p.Danusię i zabrała go do siebie- niestey mieszkam na 1 piętrze...

Cezarek to dzielny psiak i na pewno sobie doskonale poradzi!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...