Martika&Aischa Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 :candle::candle::candle::candle::candle: Quote
Ada-jeje Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 WIem ze trudno nam sie pogodzic z jego odejsciem. Jednak utrzymywanie go przy zyciu dla zaspokojenia naszego ego, bylo by dla Cezara wielka krzywda. Nikt z nas nie chcial zeby Cezar cierpial, z milosci do niego podjelysmy ta smutna i okrutna decyzje.:-( Quote
kasiek_ona Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 ech, ja dalej myślę, co by było jakby dalej żył... Męczył by sie pewnie biedaczek, juz przyszły zimne noce a on tak kochał przebywac na zewnątrz :(:( pamietam ciągle... Quote
anula42 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Cezarku-tęsknię za Tobą tak jak za moją Sabusią, ale pocieszam się myślą że TAM jesteście szczęsliwi... Quote
Martika&Aischa Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Cezarku .....kochany psiaku .....Pamiętamy Quote
Nadziejka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 :modla::candle::candle::candle:na zawsze w sercu kochany ..... Quote
anula42 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Cezarku, biegaj sobie szczęśliwie...a ja i tak tęsknie za Tobą Quote
anula42 Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 dla mnie jesteś tak jak moja Sabusia i cały czas o tobie pamiętam kochanie.. Quote
anula42 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 słoneczko kochane...tak bardzo mi smutno Quote
anula42 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 takie piekne to zdjęcie- ta minka Cezarka taka szcześliwa a jednocześnie taka mądra jakby wiedział że coś nieuniknione się zbliża ale nie ma o to żalu bo są ludzie którym zalezy na jego losie i którzy go kochają- chociaż tyle na koniec jego psiego życia ...znowu sie popłakałam...kocham cię słonko Quote
aka_nina Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Chciałam zajrzeć, zobaczyć do u Cezara, a tu takie smutne wieści [i] Quote
Agnieszka_K Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Cezarku pamiętam o Tobie wciąż...:* Quote
Beatkaa Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Cezarku pamiętam.....Wierzę w to,że jesteś szczęśliwy za TM,a w Krainie Psiej Radości znalazłeś ukojenie i spokój.Zajmij się naszą kochaną Botti.....:-(:-(:-( Biegajcie aniołki szczęśliwe za TM. :( Quote
anula42 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 na pewno będą biegać razem..i Botti i Ząbalek i Daszeńka i moja Saba i wszystkie inne najukochańsze psiaki. Quote
anula42 Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Cezarku -co tu się porobiło...sama nienawiść...tęsknie za Tobą słoneczko Quote
Martika&Aischa Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Cezarek na zawsze pozostanie w naszych sercach [*] Mam nadzieję że tam gdzie jesteś psiaku jesteś szczęśliwy :* Quote
Ada-jeje Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 anula42 napisał(a):Cezarku -co tu się porobiło...sama nienawiść...tęsknie za Tobą słoneczko Oj, tak. To nie Ci dogomaniacy ktorzy udzielali sie jak ja weszlam na dogo. Nie bylo platnych DT, raczej tylko zalegalizowane hotele, z czasem coraz wiecej osob zorientowalo sie ze na psim nieszczesciu mozna sie niezle oblowic a darczyncow pieknymi slowami oklamywac. Do takiego samego stanu doprowadzila by Danusia Cezarka gdybym nie trzymala reki na pulsie, choc i tak nie kontrolowalam jej od razu, tez zaufalam a pozniej okazalo sie ze nie kontaktowala sie z dr. z Wroclawia, zas kontrola po tak dugim czasie okazala si zbyt pozna. Po czasie jak sama wykonalam telefony dowiedzialam sie ze rechabilitacje zaczyna sie kilka dni po operacji. Smutne ale byla to osoba tez nastawiona na kase a nie na pomoc zwierzetom. :-( kiedy przewiozlam Cezara do Marty bylo juz za pozno Cezar mial juz pierwsze odlezyny bo Danusi nie chcialo sie go nawet myc, nawet go nie wyczesala, zostawiala go na podworzu samemu sobie. ach..... Quote
Maada Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 Przepraszam za spam, ale to ważne: W Krakowie w tę środę (16 maja) o godz. 12.00 będzie miała miejsce kolejna pikieta mająca na celu wsparcie włoskich obrońców praw zwierząt, walczących o zamknięcie Green Hills - największej w Europie "fabryki" psów na cele wiwisekcji. W tym potwornym miejscu przebywa stale ok 2500 beagli - te psy nigdy nie widziały słońca :-( a jedyne, co je czeka to wywiezienie do laboratoriów medycznych i farmaceutycznych, gdzie poddane zostaną bolesnym i najczęściej zupełnie anachronicznym, niepotrzebnym i nieusprawiedliwionym niczym oprócz zysków eksperymentom, często bez znieczulenia :-( [FONT=Arial] Link do wydarzenia na fb: http://www.facebook.com/events/394681067259532/ Link do petycji w Internecie: http://www.change.org/petitions/gree...share_petition Info na gazeta.pl: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...eznaczone.html Włączając się i popierając takie akcje, walcząc aktywnie z bezdusznym systemem promującym wiwisekcję mamy szansę zmienić rzeczywistość, uratować od cierpienia tysiące, a nawet miliony psich (i nie tylko) istnień. [/FONT][FONT=Arial]Proszę [/FONT][FONT=Arial]dołączcie do wydarzenia na fb, podpiszcie petycję, roześlijcie gdzie się da, zawiadomcie rodzinę, znajomych i media! Pokażmy, że potrafimy zademonstrować solidarność z włoskimi aktywistami, którzy narażają się, aby ratować te psy. Z góry dziękuję w imieniu krakowskiej Vivy i psów czekających na ratunek www.krakow.viva.org.pl[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.