Fauka Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Mam ogromny problem z moim kundelkiem, po 1 jest bardzo agresywny w stosunku do obcych mu ludzi (z wyjątkiem dzieci).A po 2 (to mój największy problem) gdy tylko go spuszczam ze smyczy i on zobaczy psa to wogole mnie nie sucha i do niego biegnie,czasami potrafi się na niego żuci i go pogryx a czasami się bawi.Próbowałam tych ucieczek go oducza na rózne sposoby,ciastka,karanie itp. ale nic nie skutkuje... Quote
nathaniel Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Fauka napisał(a):A po 2 (to mój największy problem) gdy tylko go spuszczam ze smyczy i on zobaczy psa to wogole mnie nie sucha i do niego biegnie,czasami potrafi się na niego żuci i go pogryx a czasami się bawi.Próbowałam tych ucieczek go oducza na rózne sposoby,ciastka,karanie itp. ale nic nie skutkuje... po pierwsze robisz standardowy błąd -ja też go robiłam- spuszczasz psa nie mając nad nim kontroli - ja dla bezpieczeństwa swojego , psa i innych Ramba nie spuszczam . Po drugie on nie wie że na twoje przywolanie ma przyjsc naucz go tego . ( komenda do mnie ) Po trzecie agresja w stosunku ludzi może być niebezpieczna, zapisałabym się na szkolenie PT ,a w najbliższym czasie zainwestowała w kaganiec - tak na wszelki wypadek . Pozdrawiamy : Beata i Rambo Quote
Klaudia:-) Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Po pierwsze nie spuszczaj psa jezeli nie masz pewności,że zareaguje na komende. Smycz zamień na długą,lekką linke z małym,ale solidnym karabińczykiem. Najpierw w domu,a potem na dworzu ćwicz komendy takie jak siad,waruj,zostań,do mnie i noga. Zawsze nagradzaj psa za dobrze wykonane polecenia,stopniowo zwiększaj wymagania i czas ćwiczeń. Quote
Fauka Posted March 31, 2006 Author Posted March 31, 2006 Mam kaganiec i uczyłam go w domu chwaliłam ża każde 5 minut w kagańcu ale to nic niedało.Gdy tylko wychodzi w nim na dwór to się nie załatwia i kładzie się na środku,uczyłam go rok i się poddałam.Wszystkie komendy umie: siad,zostań,do mnie,leże ale gdy tylko zobaczy psa to mnie ignoruje oczywiście spuszczam go wtedy gdy nie ma innych psów a na ludzi od tak sobie się nie rzuca,jak jakiś meżczyzna do niego zacmoka i wyciągnie rękę to wtedy.Próbowałam na nim wszystkiego lecz mnie olewa.A na szkolenie mnie nie sta jest,to jest bardzo trudny pies. Quote
Guest Mrzewinska Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 [quote name='Fauka']Mam kaganiec i uczyłam go w domu chwaliłam ża każde 5 minut w kagańcu ale to nic niedało.> Wkladaj do kaganca smakolyk. Zeby pies sam pysk wsadzal do srodka. I natychmiast zdejmuj, nie po pieciu minutach. Potem smakolyk podasz przez prety kaganca, potem zalozysz na 5 sekund zanim wyjdziesz na spacer, potem na klatce schowowej, potem wszystko jeszcze raz przerobisz poza domem. Jesli bedziesz miala psa i w kagancu, i na smyczy, to przeciez nie pozwolisz mu polozyc sie na srodku i lezec bez konca, prawda? Twoim problemem jest to, ze pies Cie olewa - a dlaczego, nikt nie oceni nie widzac psa, Waszych wzajemnych ukladow. Przy trudnym psie w miescie moze jednak zainwestuj jesli nie w caly kurs, to bodaj w kilka lekcji indywidualnych - i w dostepna literature na temat szkolenia psow. Zofia Quote
Fauka Posted March 31, 2006 Author Posted March 31, 2006 Spróbuję tego może to coś da, on sie mnie słucha tylko coś mu odbija jak widzi psa na spacerach idzie przy nodze a jak go czasem spusscze to sie nie oddala i przybiaga na zawolanie.Tylko jak widzi psa to klapki na oczy i tylko psa wtedy widzi.Mam nadzieje że to pomoże. Quote
Guest Mrzewinska Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Sam kaganiec nie nauczy psa wracania, ani prawidlowych zachowan wocec innego psa. Psu nie odbija, pies nie popelnia bledow, pies reaguje na sytuacje zgodnie z popedami, nabytymi doswiadczeniami, otrzymanym wyszkoleniem. Twoj pies nie zostal nauczony co ma robic widzac innego psa - wiec robi to, ma co ma ochote. Mysle, ze warto bys pokazala swoja prace z psem jakiemus trenerowi. Zofia Quote
Klaudia:-) Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Jeżeli pies nie reaguje w obecności innego psa to znak,że nie dokońca uznaje Twoje przywódctwo i nie ma w 100% opanowanych komend. Poproś kogoś znajomego z psem o pomoc i poćwicz w obecności drugiego psa wszystkie komendy,ale na lince i z duża ilością nagród.Zachowajcie odległości tak,żeby psy się nie pogryzły i za bardzo nie rozpraszały. Quote
Fauka Posted March 31, 2006 Author Posted March 31, 2006 Jakmój pies był mały starałam się by miał kontakt z psami i nauczył się jak sie w stosunku do nich zachowywa bo mam sporo ksiązek o psach o ich szkoleniu,pielegnacji itp. ale nie zawsze ja mogłam z nim wychodzi i wychodziła moja mama. Ale gdy tylko ona widziala innego psa to tak sie bała że się pogryzą to brała na ręce mojego psa i omijała z daleka inne psy. Quote
darek Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Fauka napisał(a):Ale gdy tylko ona widziala innego psa to tak sie bała że się pogryzą to brała na ręce mojego psa i omijała z daleka inne psy. Klasyczny i częsty błąd popełniany przez ludzi majacych psy,a później są lamenty-bo on nagle stał sie agresywny do duzych psów a tak naprawdę nie lubi żadnych,jest nieznośny itp- nie zdając sobie sprawy w momencie brania psa na ręcę jaki bład sie popełnia i "uczy"sie psa takiego a nie innego zachowania. Quote
Fauka Posted April 1, 2006 Author Posted April 1, 2006 Ja właśnie o tym wiedziałam i chciałam go "resocjalizowac" tłumaczyłam mamie ale ona tak sie bała i doprowadziła do tego.Nie wiem jak go tego oduczy ;( . Quote
aśka-od-dagona Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 No, cóż teraz mocna smycz i szeroka skórzana obroża oraz, przede wszystkim, dużo, dużo cierpliwości... i najlepiej znajomi z psami;) Kaganiec też, ale pamiętaj, ze on niczego nie załatwia! Na początku musisz nauczyć psa posłuszeństwa, ideałem byłby kurs PT, ale jesli nie możesz sobie na niego pozwolić-ksiązka i samodzielna praca. Tylko nalezy pamiętać o nagrodach i cierpliwości. Kup długą linke treningową i cwicz, ćwicz, ćwicz. Poszukaj spokojnych znajomych piechów(najlepiej płci przeciwnej) i niech Twój pies powoli się do nich przyzwyczaja. Po długiej pracy będzie dobrze;) Tylk nie licz na błyskawiczne efekty... mam stosunkowo podobny problem ze psem;) i gwarantuje Ci ze przychodzą:D, ale powoli...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.