pumcia02 Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 jak na ta chwilę, Sławek bedzie wyjezdzał na cały czerwiec. Jak dobrze pójdzie,Miśka pojedzie do domu. A ja zostane sama z dwoma psami. Tak mało bezpiecznie z dwoma nie? :D ZObaczymy co wyjdzie w praniu. Quote
pumcia02 Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 przezylismy chwile grozy.. W piatek Misia była sterylizowana. Podczas operacji okazało się, że ma dosc duzego guza w brzuchu. Zostal on usunięty . i przy zszywaniu sunia dostala krwotoku. Stracila duzo krwi, od razu miała zrobioną transfuzję. Stan był nijaki... Wczoraj na szczescie zaczelo sie wszystko normowac. Bylo badanie krwi, jest ok. Krew została przyjeta przez organizm. Wieczorem odebralismy ją i ku mojemu zdziwieniu, Misia jak nowa! WYbiegła się przywitać i przytulać od razu. W domu jest tez ok. ufff Wczoraj była również wizyta przedadopcyjna (bardzo dziekuje bonsai za podesłanie osoby :D ). Przebiegło pomyślnie. Z resztą pani, która chce wziac Misię, dzwoniła do mnie po kilka razy dziennie. W piatek sama się rozpłakała, w sobote o 8 rano juz miałam telefon jak czuje się Misia. Więc to rownież dobry znak. Trzymajcie kciuki i za sunię i za dom! Quote
Bonsai Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Faktycznie chwile grozy, ale dobrze, że tylko chwile, a nie dłuższy czas! Misię podtrzymywała przy zdrowiu myśl o nowym domku, który tuż, tuż. :) Cieszę się , że wszystko zmierza ku lepszemu i trzymam kciuki dalej! Quote
LadyBell Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Teraz żeby tylko Yogi dał jej trochę odpocząć, żeby miała siłę iść po nowe życie do nowego domu... trzymam kciuki. Quote
Delph Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Oj, Miśka, ale nam stracha napędziłaś ;) Trzymam kciuki za powrót do zdrowia i oczywiście nowy domek Misi. Quote
Piromanka Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Chwile grozy były. Ale nowy dom Misi bardzo ładnie się zachowuje! Quote
idusiek Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 no właśnie, takiego domu zyczyć każdemu psu !;) Quote
pumcia02 Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 wyjazd Misi się chyba przeciągnie. Trzeba bedzie zrobic jeszcze morfologię i chyba usg jamy brzusznej.i dalej mamy problem z kupą :( Quote
Delph Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Dużo parafiny nie można, szczególnie przez dłuższy czas (podaje się ją przeważnie raz, w dość dużej ilości, ale wielokrotnie już nie). Nie karm jej suchą karmą, gotuj warzywka z rozgotowanym na paćkę ryżem i małą ilością mięsa. Polewaj to wszystko sporą ilością oliwy lub oleju. Dodatkowo podawaj jogurt. Quote
morisowa Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Siemię lniane też jest dobre na takie problemy Quote
Delph Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 O, o właśnie, dobry pomysł, wygotowane "na gluta" najlepiej. I przy okazji sierści pięknej po tym dostanie (już ma piękną, ale będzie piękniejsza ;) ) Quote
pumcia02 Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Misia w sobote miała rtg i lewatywę. W koncu zaczela sie zalatwiac! Jeszcze parafinę dostaje. Niestety na brzuchu ma dwa guzki. Nie wiadomo co to. Są twarde i małe. Nie wyglada to jak przepuklina :/ Dzisiaj wieczorem ma morfologię i konsultacje z chirurgiem. Trzymajcie kciuki. Wesprze nas ktoś grosikiem? :( Quote
idusiek Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 oj mariola. niech w koncu będzie dobrze, co? Moze zmień tytul ,ze potrzebujesz kasy na konsultacje dla Miski, tyle przeszła, ze teraz nie mozna tego odpuścić :( Quote
Delph Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Misia nie rób takich numerów :-( Twój Domek czeka... Quote
pumcia02 Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 byliśmy u onkologa :D powiedział ze guzki sa sutkowe. Nie są złosliwe. Co do poprzedniego guza, jego zdaniem nie maja nic wspolnego. Jego zdaniem nie ma sie czym martiwc, tylko wiadomo obserwowac. Zrobilismy morfologie (po transfuzji warto sprawdzic) i od razu biochemie - nerki, watroba. Rano bede dzwonic po wyniki. Jutro zadzwonie tez do "kalisza". Przedstawię sytuację. Mam nadzieje ze sie zdecyduja na Misie (ich sunia umarła na raka, wiec moga sie obawiac...) Łączne koszty to prawie 400zł :( kto pomoze? była tak: doba w lecznicy, morfologia, antybiotyk, rtg, lewatywa, morfologia, biochemia, konsultacja z chirurgiem - onkologiem. no.. Quote
idusiek Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 no............. to sio na ulicę żebrać, bo tłumów na watku nie ma :( Quote
pumcia02 Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 Misia od wczoraj jest juz w swoim domu!!:) małpa nawet nie zwrocila uwagi jak wychodzilismy :) ona zapatrzona i nowi panstwo zapatrzeni w nia Quote
Delph Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 :multi: Świetna wiadomość, powodzenia Miśka w nowym Domu :loveu: Quote
pumcia02 Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 Domownicy są zachwyceni Miśką. Jedyne co to musza wymienic poslanko, miski, bo syn zamowil wszystko za male :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.