Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jak na ta chwilę, Sławek bedzie wyjezdzał na cały czerwiec. Jak dobrze pójdzie,Miśka pojedzie do domu. A ja zostane sama z dwoma psami.
Tak mało bezpiecznie z dwoma nie? :D
ZObaczymy co wyjdzie w praniu.

  • Replies 130
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przezylismy chwile grozy..
W piatek Misia była sterylizowana. Podczas operacji okazało się, że ma dosc duzego guza w brzuchu. Zostal on usunięty . i przy zszywaniu sunia dostala krwotoku. Stracila duzo krwi, od razu miała zrobioną transfuzję.
Stan był nijaki...
Wczoraj na szczescie zaczelo sie wszystko normowac. Bylo badanie krwi, jest ok. Krew została przyjeta przez organizm.
Wieczorem odebralismy ją i ku mojemu zdziwieniu, Misia jak nowa! WYbiegła się przywitać i przytulać od razu.
W domu jest tez ok. ufff

Wczoraj była również wizyta przedadopcyjna (bardzo dziekuje bonsai za podesłanie osoby :D ). Przebiegło pomyślnie. Z resztą pani, która chce wziac Misię, dzwoniła do mnie po kilka razy dziennie. W piatek sama się rozpłakała, w sobote o 8 rano juz miałam telefon jak czuje się Misia. Więc to rownież dobry znak.

Trzymajcie kciuki i za sunię i za dom!

Posted

Faktycznie chwile grozy, ale dobrze, że tylko chwile, a nie dłuższy czas! Misię podtrzymywała przy zdrowiu myśl o nowym domku, który tuż, tuż. :) Cieszę się , że wszystko zmierza ku lepszemu i trzymam kciuki dalej!

Posted

Dużo parafiny nie można, szczególnie przez dłuższy czas (podaje się ją przeważnie raz, w dość dużej ilości, ale wielokrotnie już nie). Nie karm jej suchą karmą, gotuj warzywka z rozgotowanym na paćkę ryżem i małą ilością mięsa. Polewaj to wszystko sporą ilością oliwy lub oleju. Dodatkowo podawaj jogurt.

Posted

O, o właśnie, dobry pomysł, wygotowane "na gluta" najlepiej. I przy okazji sierści pięknej po tym dostanie (już ma piękną, ale będzie piękniejsza ;) )

Posted

Misia w sobote miała rtg i lewatywę. W koncu zaczela sie zalatwiac!
Jeszcze parafinę dostaje.
Niestety na brzuchu ma dwa guzki. Nie wiadomo co to. Są twarde i małe. Nie wyglada to jak przepuklina :/
Dzisiaj wieczorem ma morfologię i konsultacje z chirurgiem.
Trzymajcie kciuki.
Wesprze nas ktoś grosikiem? :(

Posted

oj mariola. niech w koncu będzie dobrze, co?

Moze zmień tytul ,ze potrzebujesz kasy na konsultacje dla Miski, tyle przeszła, ze teraz nie mozna tego odpuścić :(

Posted

byliśmy u onkologa :D
powiedział ze guzki sa sutkowe. Nie są złosliwe.
Co do poprzedniego guza, jego zdaniem nie maja nic wspolnego. Jego zdaniem nie ma sie czym martiwc, tylko wiadomo obserwowac.
Zrobilismy morfologie (po transfuzji warto sprawdzic) i od razu biochemie - nerki, watroba. Rano bede dzwonic po wyniki.

Jutro zadzwonie tez do "kalisza". Przedstawię sytuację. Mam nadzieje ze sie zdecyduja na Misie (ich sunia umarła na raka, wiec moga sie obawiac...)

Łączne koszty to prawie 400zł :( kto pomoze?

była tak: doba w lecznicy, morfologia, antybiotyk, rtg, lewatywa, morfologia, biochemia, konsultacja z chirurgiem - onkologiem.

no..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...