aida27 Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 Jutro piątek:crazyeye: a transortu jak nie ma, tak nie ma:shake: Bardzo do Was wszystkich apeluję - pomóżcie!!! Jutro tymczas wydaje Rudą, zamyka domek na cztery spusty i wyjeżdża:placz: a Ruda zostaje na lodzie:-( Nie pozwólmy na to! Quote
aida27 Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 Tak, ogłaszałam na transportowym. Podaję link: http://www.dogomania.pl/threads/184596-Bardzo-pilny-transport-bo-sunia-jutro-zostanie-bez-domu!!!?p=14581018#post14581018 Quote
sylwija Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 wrzucilam jeszcze na miau - dobrze byloby podac jakis kontakt, ale, kurcze, czasu malo.. Quote
sylwija Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 na miau jedynie - "8 maja jadę na trasie Poznań - Zgierz (Łódź) - Poznań - samochodem, mogę zabrać zwierzątko w transporterku - będę jednak prosiła o dowiezienie w okolice ul. Wschodniej (hala, gdzie będzie wystawa kocia)" , ale dopiero 8-ego, i chyba dość karkołomne.. Quote
TERESA BORCZ Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Czy ta sunia jest spokojna, jechał z nią ktoś autem? Czy ewentualny kontenerek macie pod ręką. Cos kombinuje na jutro lub sobotę z kielc na śląsk a potem dalej, trochę ten weekend przeszkadza. Narazie tylko sprawdzam. Jutro bedę mieć rezultat. Quote
aida27 Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):Czy ta sunia jest spokojna, jechał z nią ktoś autem? Czy ewentualny kontenerek macie pod ręką. Cos kombinuje na jutro lub sobotę z kielc na śląsk a potem dalej, trochę ten weekend przeszkadza. Narazie tylko sprawdzam. Jutro bedę mieć rezultat. Sunia jest spokojna, ale też jest dość lękliwa wobec nieznajomych. W samochodzie była przewożona na krótkie trasy w obszarze miasta, czyli gdy była zabierana do kliniki, a potem do tymczasu i na tych trasach zachowywała się bardzo grzecznie. Nie wiem, jak z kontenerkiem, myślę jednak, że chyba uda się coś wykombinować. Quote
carolinascotties Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 w razie czego - jesli transport sie odwlecze - ja jezdze z okolic Pily do Szczecina - co dwa tygodnie. Quote
TERESA BORCZ Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 jest możliwość zabrania suni dzis wieczorem z KIELC do Rybnika, a stąd potem do KATOWIC LUB OKOLIC . Mam dać odpowiedż cioteczce betta, Czekam jeszcze na potwierdzenie czy odcinek Katowice Wrocław ok na najbliższy termin. Trochę nam krzyżuje plany ten długi weekend, bo nie za bardzo jest gdzie przetrzymać suńke w Rybniku, to jest niedaleko ode mnie ale mam ogromną ilosć psiaków i nie dam rady brać więcej. poza tym nie jestem zmotoryzowana a w święta soboty i niedziele nie ma żadnego połączenia do Rybnika ode mnie.mamy bardzo mało czasu, jak tylko dostanę odpowiedz na drugi etap dam znać. Jeśli może w najblizśzym czasie będzie taka sama możliwość. może jeszcze ktoś pomoże ?? Quote
TERESA BORCZ Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Nareszcie mam odpowiedz z etapu drugiego.Transport niestety jest możliwy dopiero w piatek 7 maja, ale się nie zniechęcam szukam dalej. Także cioteczka betta szuka.dam znać. ale w przyszłym tygodniu taki sam układ jest możliwy.po weekendzie.teraz sprawdzam jeszcze dwie możliwości. Quote
aida27 Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 Piszę, ponieważ przyznam, że nie wiem co robić:-o Sunia została odebrana z tymczasu i "na chwilę" udało nam się ją ulokować w klinice. Ale jest to stworzonko bardzo lękliwe. Droga z tymczasu do kliniki upłynęła spokojnie, ale maleńka cała drżała i była przerażona. W klinice w pomieszczeniu, w którym została ulokowana, było jeszcze kilka innych psiaków (w osobnych kennelach), ale ich widok jeszcze bardziej ja przeraził. Gdy sobie pomyślę o kilku dobrych godzinach jazdy, prawdopodobnie w transporterze, a potem widok takiej liczby zwierzaków, to trudno mi sobie wyobrazić, aby dobrze się w tym odnalazła. Po prostu boję się o nią. Boję się, żeby to jej biedne chore serduszko wytrzymało:shake: I coraz bardziej nabieram przekonania, że najlepszym wyjściem byłoby jednak znalezienie kogoś w świętokrzyskiem, ewentualnie w Krakowie, czyli blisko, a co więcej "właściciel na wyłączność". I tutaj mój gorący apel!!! - zastanówcie się proszę, czy nie znacie kogoś w tym obszarze, kto mógłby chcieć podjąć się takiej misji. Bo to jest misja - pomoc takiej starowince. Quote
andzia69 Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 dla tej suni najlepszym wyjściem byłby dom..u starszych, spokojnych ludzi..wiezienie jej ponad 600 km...cienko to widzę:( skoro ona taka "rozchwiana" na pewno musiała wiele złego w swym życiu przejść...gdyby była kasa to mogłaby iść gdzieś na domowy tymczas...a tak...nie mam pojęcia co robić:( u nas ciężko znaleźć cokolwiek - wręcz graniczy to z cudem...Gucio - piękny szczenior szuka już domu ponad 3 mies! to jest aż nienormalne...a co dopiero taka staruszka z problemami zdrowotnymi... ja nie mam pomysłu niestety... Quote
aida27 Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 Z moich obserwacji wynika, że w Świętokrzyskiem najchętniej bierze się rasowe i z rodowodem, a kundelki to według wielu "gorszy sort":angryy::angryy::angryy: Strasznie to przykre, jak przedmiotowo ludzie traktują zwierzęta:nonono2: Quote
sylwija Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 nie odzywałam się, bo ostatnio byłam zaabsorbowana bieżącym, nowym..tematem - [B][url]http://www.dogomania.pl/threads/184732-Szczeniaczek-potrzebuje-pomocy[/url] [/B] ale oczywiście, ze idealnie byłoby gdyby sunie przygarnął ktoś czujący 'misję'- bardzo współczujący, bezinteresowny, potrafiący zajmować się starszym psem i gotowy zapewnić jej dom.. Najlepiej w okolicy.. ale czy jest jakakolwiek szansa, ze znajdzie się coś blisko obecnego jej miejsca pobytu, blisko opiekunek? raczej wątpię. Moim [COLOR=Black]osobistym [/COLOR]zdaniem swoistego rodzaju 'hospicjium' w Zachodniopomorskiem jst właściwym miejscem dla tej suni, szczególnie, ze teraz ona też jest narażona na stres, krótszy może, ale na pewno odczuwalny..i kolejny , i następny znów pewnie niedługo. Uważam, ze niebagatelne znaczenie ma kompetentna opieka - nie wiem, czy sunia ma szanse na taka. Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [quote name='andzia69']dla tej suni najlepszym wyjściem byłby dom..u starszych, spokojnych ludzi..wiezienie jej ponad 600 km...cienko to widzę:( skoro ona taka "rozchwiana" na pewno musiała wiele złego w swym życiu przejść...gdyby była kasa to mogłaby iść gdzieś na domowy tymczas...a tak...nie mam pojęcia co robić:( u nas ciężko znaleźć cokolwiek - wręcz graniczy to z cudem...Gucio - piękny szczenior szuka już domu ponad 3 mies! to jest aż nienormalne...a co dopiero taka staruszka z problemami zdrowotnymi... ja nie mam pomysłu niestety...[/QUOTE] Andzia tak jak piszesz najlepszym wyjsciem bylby tymczas ale takich nie stety nie ma, nawet jak ktos ma to pewnie juz zajete bo starszych pieskow z problemami jest wiele. Pieniedzy na dom tymczasowy czy hotel nie ma mimo ,ze niektore osoby na watku oferowaly pomoc ,moja pani redaktor tez chciala wplacic jakas kaseke na jej utrzymanie ale jak na razie nikt z osób odpowiedzialnych za sunie nawet nie podjal tematu .Mialam jej podac namiary na osobe u której sunia bedzie przebywac na dt czyli w tym wypadku na fundacje ale na razie jej tam nie ma , a mowilam jej że sunia ma zapewniony bezpieczny tymczas. Quote
sylwija Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 i co słychać u suni? Jak ona się czuje? jak perspektywy domku? Quote
aida27 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 [quote name='sylwija']i co słychać u suni? Jak ona się czuje? jak perspektywy domku?[/QUOTE] Jest bardzo wystraszona:-(, a perspektywy domku w pobliżu raczej nikłe:shake: Przyznam, że się martwię, a co więcej dostałam z lecznicy sygnał, że dziś najpóźniej jutro powinna zostać odebrana, ponieważ muszą zrobić miejsce potrzebującym zwierzakom... Co robić??? Obdzwoniłam wszystkich znajomych, każdy się lituje, powzdycha, po czym odkłada słuchawkę i z błogim spokojem zapomina o sprawie, a suczka? Kogo obchodzi 10-kilowy nierasowy wystraszony psiak? NIEWIELU:angryy: Quote
Tola^^ Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Kurcze co tu wykombinować :???: Co robić...:Help_2: Nie mam pomysłów :(:(:(:placz: A suni czas ucieka..... Quote
mikoada Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 ciężka sprawa :( najgorzej, że nie ma żadnych opcji ;( ja już sama myślałam, żeby ją zabrać na trochę do siebie, ale po pierwsze mój TZ kręci nosem a po drugie to nie wiem czy kolejny krótki tymczas jest dla sunieczki dobrym wyjściem... Quote
aida27 Posted May 5, 2010 Author Posted May 5, 2010 [quote name='mikoada']co słychać u suni, czy coś się wyjaśniło????[/QUOTE] Sunia wczorajszą noc spędziła w jednej lecznicy jako tymczasie, na dzisiejszą zostala przewieziona do innej, bo tam potrzebowali miejsc dla pacjentów, a jutro jedzie do schroniska w Busku tylko dzięki gorącemu sercu Pani Danuty Kuklińskiej, która je prowadzi, bo tam i tak nie ma miejsca, a my nadal szukamy...:-( Quote
sylwija Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Rozumiem, że z oferty w Rokitno zrezygnowałyście? i szukacie bliżej? są jakieś szanse? nie wiem, czy schron to dobre miejsce dla tej suni :( oj nie ma ona szczęścia jakoś :( Quote
eliza_sk Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 W Busku jest maaaaasa psów - czy wiecie o tym ? Zapytajcie użytkowniczki vega17 nt. warunków. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.