Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
Magda - no i co - kupiłaś to co moja mówiła ????



Hmm no jeszcze nie kupiłam, nie mam kasy narazie a to jest drogie.Widziałam najtańsze po 85zł na allegro, kupie po wypłacie bo co moge zrobić trzeba wypróbować ehh

Ja mam znów problem wbiło mi się coś w palca i źle wyglada, ja gtto mam Kur** pecha ,w zesłżym roku w stope teraz w palca.

Posted

BYłam ddziś u weta, rozmowa 1,5 godziny. BYłam z GRubym , rzucił sie na kobiete w poczekalni takze wet chociaż widział jak rzuca się na obcych ehhh
W kazdym razie sa takie wnioski. Podejzenie uszkodzenia mózgu i wstep do padaczki bezobjawowej. W chwili obecnej ma przepisane leki , mamy stosowac je miesiąc tz jesli będzie ok. Jesli nie to przerywamy. Leki zaczynamy od 1/4 tabletki co 5 dni zmieniając dawke po miesiącu jesli będzie poprawa schodzimy znów do najmniejszej dawki i do odstawienia. Narazieto tyle wet tez potzwierdził że bym równiez spróbowała kupic te feromony uspokajające dla pśów, na pewno nie zaszkodza w żaden sposób,dzis kurde nawet nie zapłaciliśmy za wizyte ehhh powiedziałam wetowi ,że kase mu w piatek przyniose ;-(

Posted

teraz troche z innejbeczki. Zapomniałam wam powiedziec ,że wczoraj bylismy na wycieczce krajoznawczej . Ja stwierdziłam ,że mój pies oprócz tego wszytskiego co ma to z pewnościa jest chory psychicznie. Szlismy sobie leśna droga .Z prawej strony wielka skarpa w dół i takie duże stare drzewa z lewj strony wielka skarpa w dół i tez drzewa. A na dole płynie rzeka graniczna Mój madry tz bardzo mądry pies zaczoł sobie wbiegac na skarpy ,a że były tak strome że nie dało rady się po nich chodzic to zazwyczaj się przewracał bo były strome i katurlał się w dół razem z gałeziami liścmi i innymi rzeczami znajdującymi się w lesie. Mało tego tak mu się to spodobało ,że miał mnie w dupie i im bardziiej się przewracał i spadał tym bardziej się cieszył i miał mnie w dupie ,W końcu jak do gogoniłam to go zpaiełam i poszliśmy dalej. jak sie uspokoił to go puściłam. Nie daleko była woda taka sobie rzeczka. Rezczka była płytka sięgała mu może tak do połowy brzucha ale za to była skarpa taka z 1,5 metra, mój pies się rozpedził i sobi tak przefrunoł z tej skarpy w dół w ta wode, a co jest najlepsze jak by tam było 5metrów głebokości to by czub poszeł na dno odrazu. Potym fakcie stwierdziłam ,że mój pies to naparwde świr. kazde inne zwierze nie wchodzi na obcy teren nie znając go ,nie badając wachając, a mój mąddry Gruby z rozpedu obie przefrunoł i chlasnął w piasek w wodzie bo płytko było. Oczywiście musiałam go gonić bo zaczoł mi ucekac . NO ja jestem w szoku ,ze on się tak zachowuje,mój poprzedni pies nawet jak na mostek jakiś wchodził to robił to ostroznie i badał wszytsko a ten świr cokolwiek by się nie działo to on ma poczucie ,że jak spadnie to go ktoś złapie, nigdy mu się nic nie stanie...w szoku jestem.Także wyprawa była ciekawa. Tak apropo to mój pies ma zaawansowaną dysplazje.... ;-)ponoc wynika tak z rtg

Posted

Witajcie. Mam takie nowe wieśći ,odebrałam dziś badania krwi morfologiei jakies tam odczynniki -niewazna.W każdym razie wyniki sa bardzo bardzo bardzo dobre. Więc nadal nie wiemy co dalej. W piatek będzie ostatni najwazniejszy wynik na zatrucie metalami ciężkimi. Do piatku czekamy .Jeśli wynik wyjdzie pozytywnie to natychmiast tzreba będzie usuwac ząb, niestety znów ryzyko podania narkozy ehhh jesli wynik będzie negatywny to przechodzimy na leki przeciw padaczkowe i uspokajające.W każdym razie jesli chodzi o zfrobienie rezonansu jest to też problem bo jak sie okazało badanie to nalezy wykonywac równiez pod narkozą czyli znów źle ehhh to narazie tyle.

Posted

wi_wa napisał(a):
Oj biedny ten Gruby. Magda podeślę ci trochę kasy, może w tym tygodniu, bo ty przecież ledwie zipiesz finansowo kobieto. Trzymaj się.



Witam. No u nas jak widac sensacji nie brakuje codziennie...

Dziekuje jak zawsze za pomoc.

Posted

Witajcie ludki.
]]


WIEŚCI SĄ TAKIE . DOPADŁAM KSIĄŻKE DO PSYCHOLOGIIIIII I WETERYNARIIIII I NA SKUTEK TEGO ,ŻE WECI I BEHAWIORYŚCI MNIE NACISKALI Z EUTANAZJA JA SIE NIE ZGADZAŁAM TO ZACZEŁAM KUPOWAC KSIĄŻKI I SZUKAĆ. i W KOŃCU JESTEŚMY W DOMU. zNALAZŁAM PEWNA CHOROBE MA ONA PODŁOŻE W MÓZGU JEST ZWIĄZANA Z PADACZKĄ. nAZYWA SIĘ TO DOKŁADNIE ,,SYNDROM SZLEŃSTWA,, ZESPÓŁ ZABURZEŃ ŚWIADOMOŚCI. jAK ZACZEŁAM CZYTAĆ O TYCH PFRZYPADKACH TO NORMALNIE JAK BYM SAMA PISAŁA O TYCH ZACHOWANIACH SIĘ CZUŁAM. W KAŻDYM RAZIE ODRAZU BIEGŁAM DOW ETA Z MOJĄ TEZA I WET SIĘ ZE MNĄ ZGODZIŁ W ZUPEŁNOŚCI. w CHWILI OBECNEJ CZEKAMY DO PIATKU NA OSTATNIE BADANIE TZ ZAWARTOŚC I ZATRUCIE METALMI CIE,ZKIMI. jEŚLI WYJDZIE UJEMNE TO ZACZYNAMY OD LECZENIE MÓZGU CZYLI PODŁOŻA PADACZKI. BULLE SĄ PODATNE NA TO SCHORZENIE, JAK I NA PADACZKE BEZOBJAWOWĄ.
w KAŻDYM RAZIE SZNSE WYGLĄDAJA TAK 50/50 . CZYTAŁAM OPIS I DIAGNOZOWANIE PITBULLA U KTÓREGO 2 LATA BYŁA TAKA SYTUACJA AZ DOSZŁO DO POGRYZIENIA ,ZRESZTĄ W WIĘKSOZŚĆI TYCH PRZYPADKÓW KIEDY WŁAŚCICIELE BYLI UPARCI A DIAGNOZY BŁEDE DOCHODZIŁO DO ATAKU Z UGRYZIENIEM W KAŻDYM RAZIE PROBLEM W NASYZM PRZYPADKU POLEGA NA TYM ,ŻE ZDIAGNOZOWAC TO MOŻNA TYLKO POPRZEZ BADANIE MÓZGU I ZAPIS ODCHYLEŃ FAL MÓZGOWYCH ,PROBLEM JEST TU ,ŻE GRUBY NIE MOŻE DOSTAĆ NARKOZY W NAJBLIŻSZYM CZASIE BO RYZYKO JEST ZBYT DUŻE.wIĘC MUSIMY RYZYKOWAC Z TAKIM LECZENIEM BEZ POTWIERDZENIA CHOC JA JESTEM W ZUPEŁNOŚCI PEWNA , JUZ PRZEROBIŁAM WSYZTSKIE PRZYPADKI NA KAŻDEJ Z RAS I CHARAKTERYSTYCZNE PRZY TYM ZACHOWANIE CZYLI TO ,ŻE PIES WYGLĄDA JAK NIE OBEZNY POPROSTU WIDAC TO ,ŻE JEST NIE ŚWIADOMY W TEJ CHWILI.NOM TO NA TYLE. ZAKUPIŁAM JUZ TEZ FEROMONY USPOKAJAJĄCE, W SUMIE TO MUSZE POWIEDZIEĆ ,ŻE CHYBA DZIAŁAJĄ DLATEGO ,ŻE GRUBY BARDZO SPOKOJNE MI W NOCY SPAŁ, ZAZWYCZAJ SZCEKA ITP ZRYWA SIĘ A WIELE RZECZY ROBI. aLE FEROMONY DROGIE JAK CHOLERA 85ZŁ ;-( EGHHHH WAŻNE ZEBY BYŁY SKUTECZNE. Z NOWOŚCI TO NARAZIE TYLE , CZEKAMY DO PIATKU.

Posted

Witajcie. U nas narazie nic nowego. Czekamy nadal na ten wynik tz będzie dziś, okazało się ,że przedłuzyło się w laboratorium ..... i dopiero dostaniemy go. A ogółem bez zmian raz jest wesoły i szczęśliwy ,a raz szaleje i jest agresywny . Z kasa troche lipa, już wysprzedałm na allegro co sie dało ehhh a w dodatkuświeta ida ,nie podoba mi sie ten pomysł.... ;-( Jutro znów do weta i znów tabletki i kasa ehhh i jeszcze odrobaczyć tzreba na dniach... cos Gruby apatytu nie miał ostatnio ,nie wiem czy to nie jakie robale będą.

Posted

wi_wa napisał(a):
Magda posłałam ci trochę kasy, na tego twojego Grubasa. Zdrówka wam życzę.

Witam Pani Wando. Dziękujemy bardzo bardzo za pomoc.

Jutro idziemy do weta znów. To już jutro bedziemy mieli przepisane leki w zalezności od wyniku ehhh Martwi mnie to wszystko. Juz 3 miesiące mineły , czas leci szybko. Mam nadzieje,że tabletki będa skuteczne i ,że diagnoza bedzie naparwde trafna bo to wszystko to już koszmar jakiś. Nie moge nawet spokojnie wyjśc z domu bo jak wracam to nie wiem czy pies mnie nie zaatakuje ehhhh Ja to sie mam.,.

Posted

Witajcie ludki. Właśnie byłam u weta i mam już wszystkie wynki. Mamypoważny problem, zatrucie metalami ciężkimi wyszło pozytywnie. Norma ołowiu przekroczona wielokrotnie. Wszystko to zawdzięczamy plombie-amalgamat i wydzielaniu sie metali do układu nerwowego, co gorsza ołów odkłada sie w du zym stopniu w kościach w naszym przypadku to katastrofa. Ząb tzreba jak najszybciej usunąć. Problem polega na tym,że jeśli oprócz tego ztarucia w czasie anrkozy oszło również do tego niedotlenienia mózgu bo też wskazuja na to pewne rzeczy to jest już katastrofa. Pierwszy problem to to ,że trzeba dac znów narkoze na wziewną nigdzie tu nie ma szans. Drugi problem to to ,że jeśli oba te problemy wystepują tz zatrucie i uszkodzenie to narkoza może być zabójcza lub uszkodzić mózg na tyle ,że nie będzie mógł żyć. Trzeci problem to to ,że może się nie wybudzić. Wet mówi ,ze sposobu żadnego innego nie ma ,znamy zródło i przyczyne tego stanu i źródło tzreba usunąc. Czytaliśmy również o farmakologicznych sposobach neutralizacji metali ciężkich ale sa to środki podawane przyz atruciach nagłych ,raczej dla ratowania życia mają powazneskutki uboczne np uszkodzenie nerek w dużej częśći ich skutki sa nieodwracalne. Przy długotrwałaym zatruciu nie ma sposobu na nie inwazyjną neutralizację farmakologiczną.

Posted

Madziu - no to masz niewesoło...ale skoro nie ma innego wyjscia na normalne zycie psa - musisz zaryzykować...przeciez nie może byc gorzej..on się męczy, ty jeszcze bardziej. A to, że moze sie niewybudzic - to każdy właściciel psa oddając go do operacji musi się z tym liczyć - nawet jeśli to tylko narkoza do zszycia łapy czy do zdjecia rtg...

Posted

Narazie mam bałagan w głowie, musze poczytać jeszcze ehhh Z tego wsyztskiego nawet się nie zapytałam ile to będzie kosztowało...ehh

Wet mówi ,że to potrwa max 40 minut, tz będzie się starał żeby tyle trwało amx. Z zdbem jest taki kłopot ,ze po kawałku tzreba będzie go wyciagać bo jest cały popekany a to wydłuża czas ehhh

Posted

Jutro ide do weta ,porozmawiać natemat tego zęba, kurde ale jestem przerazona tym wszystkim na maxa. Doła mam niez lego w dodatku mam sama jaja ze zdowiem. Poszłam do lekarza po skierowanie do laryngolowa w związku z ta dziura na migdale. No i słuchajcie nasza słuzba zdrowia przechodzi wszytsko. Ide się zarejestrowac do laryngologa ,a baba do mnie ,że mnie zarejstrowała na marzec, ja patrze na nią .............że coooo??? a ta na marzec.... ludzie normanie jestem w szoku, a Pani po chwili do mnie no chyba ,ze Pani zapłaci to wtedy znajdzie się miejsce w następnym tygodniu.Niezła paranoja wymiękłam, równie do bzre moge iśc prywatnie do laryngologa tyle samo zapłące i nie będe musiała czekac tydzień-jestem normalnie w szoku. Na marzec.... W każdym razie mam problem z tymi migdałami bo nie wiem czy nie tzreba będzie ich usunąć, opcje są dwie z tego co doczytałąm się o dziurach na migdałach to sa to zrosty po anginach i tzreba je usunąc lub jest to rak ,który przeżera śluzówki , także nie uśmiecha mi sie nic. Ja nawet nie wiem co by było gdybym usuneła bo to oznacza pobyt kilku dniowy w szpitalu ,a jak mnie nie ma w domu kilka godzin to Gruby się zaczyna denerwować i plącze się po chacie itp. ehhh Ogólnie to my jacys pechowi jesteśmy oboje...masakra. Tearz czekam na wypłate żeby z wetem umówić sie na tego zęba...ehh utro się zpaytam ile to będzie kostzowało, bo ostatnio to z zbyt duźżym szoku byłam.

Posted

maciaszek napisał(a):
Magdo, ale co z zatruciem, które już jest? Da się je jakoś zniwelować?



hmmm ogólnie to nie wyglada to wszystko wesoło. Jesli zmiany nie sa zbyt duże to po wyrwaniu i braku źródła wydzialania się tego ołowiu ,objawy powinny ustapic, wtedy juz np będzie się wspomagało środkami oczyszczajacmi organizm z metali ciężkich itp Jesli zmiany już w tej chwli sa na tyle duże ,ze cos zostało uskzodzone jak np kości bo problem główny polega na tym ,że ołów odkłada sie w kościahc to niesttety może nie być za dobrze. W sumie to nawet to wyrwanie nie gwarantuje mi tego,że ustapi agresja bo może organizm jest już mocno zatruty i zmiany mogą być nie odwracalne. Choc szanse sa dlatego ,że od terminu plombowania moneło 4 miesiące,a norma jest przekroczona mocno ale są też przypadki o wiele gorsze i kończą się dobrze. Jednym zdaniem to wszytsko to jedna wileka nie wiadoma i nic nie można przewidzieć. Ja jestem w szoku jak narazie szcególnie z powodu tej narkozy ,boje sie makabrycznie tego. W dodatku jeszce moje choróbska do tego teraz ehhh

Posted

Magda, a może idź na do kierownika przychodni i zażądaj zaświadczenia, że nie są w stanie cię przyjąć, ty pójdziesz prywatnie i nich ci zwrócą kasę. Ja oczywiscie teoretyzuję, ale mój znajomy tak zrobił i od razu go przyjęli. Trzeba cos działać, bo człowiek się może wykończyć.

Posted

wi_wa napisał(a):
Magda, a może idź na do kierownika przychodni i zażądaj zaświadczenia, że nie są w stanie cię przyjąć, ty pójdziesz prywatnie i nich ci zwrócą kasę. Ja oczywiscie teoretyzuję, ale mój znajomy tak zrobił i od razu go przyjęli. Trzeba cos działać, bo człowiek się może wykończyć.



hmmm w sumie to nie wiem czy to coś da skoro mądra pani do mnie na dzien dobry mówi ,jak pani zapłaci to się miejsce na następny tydzien znajdzie. Była Pani ,która przyjechała z małym dzieckiem do kontroli po jakims zabiegu a baba do niej tez ze na marzec ,a sama ta baba jej wyznaczała termin kontroli , no chyba ,ze pani zapałci i pani zapłaciła bo co biedna miała z dzieckiem robic. debile..........


U mnie natym zadupiu to tak jest moja ciocia czekała na wizyte do neurologa pół roku.........

Posted

Witam. Byłam u weta ,rozmawiałam itd. W środe wyrywamy zeba,chciałam się umówić nagrudzień bo wiecie kasy nie ma i czekam na wypłate ale wet powiedział,że moge zapłacic jak dostane wypłate bo to trzea jak najszybciej zrobić.Wyniesie nas to około 200zł. Zobaczymy ale mam stracha jak zwykle ehhhh
__________________

Posted

aaa i jeszcze jedno dziś z wetem jeszce coś wymysliliśmy tz chodzi o to ,że Gruby jest taki nerwowy i lekliwy tz dziwnie reaguje naet na dzwieki domowe i nie może zlokalizowac źrdła cichego dźwieku. Wet mówi ,że on może nie dosłyszec na jedno ucho to tłumaczy i lękliwośc w domu i te jego latanie nie wiadomo za czym tz słyszał coś biegnie i szczeka ale nie wie co to było i gdzie było.

Posted

Ludki plany się mzieni ly jutro rano rwiemy zeba. Mamy tu troche kłopotów powaznych ,mój tato lezy w szpitalu w cięzkim stanie, a u mnie podejżewają zatrucie toxynami-nie wiadomo dlaczego jak narazie. Ogólnie sprawy wyglądają bardzo źle.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...