Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No ja tez bym chiała żeby w końcu się skonczyły choróbska...ehhh Gruby wczoraj tak się wieczorem rozszalał ,że cholera gnojek po przewracał wszytsko w domu, palma mu odbiła i bez czelny jeszcze w dupie miał co do niego mówie, zauwazyłam ,ze raz na jakis czas ma takie odpały ,że sie pali za nim wszystko.

Posted

hehe bo ten pies chce Ci pokazać ze nic takiego poważnego z nim nie jest ze jeszcze stać go na tyle ile Ci sie w głowie nie mieści. Pewnie chce Ci podziękować za ta miłość i sile jaka go wyciągasz z każdej czarnej mary chorobowej! Głowa do góry Madziu i wiary w lepsze jutro bez problemów:)

  • 2 weeks later...
Posted

Witajcie ludki. Miałam problem z kompem i netem ehhh normalnie nam to się zawsze cos psuje ;-( Gruby ma ostatnio wysypke na brodzie ehh narazie ni nie pomaga raz jest lepiej raz gorzej, uczulenie ale cholera wie na co ...... Na dodatek ostanio nie ma apaetytu i ten zab co ma zaplombowany zaczyna sie psuc troche powyżej nad plomba normalnie masakra,a kupiłam mu nawet takie specjalne z royal canin do zucia ,a nie do gryzienia do czyszczenia tych zeboli i myjemy cały czas ehhh nie wiem ale znów ma dziąsło zaczerwienione cholera teraz mysle ,że moze lepiej było wyrwac tego zeba. Ostatnio tez sie odrobaczylismy juz ,musze go tylko jeszcze zaszczepic na 1 szczepionke i za chipowac do końca miesiąca ehhh

  • 2 weeks later...
Posted

Witajcie ludki .U nas niestety powazne problemy. Bardzo powazne. Gruby przejawia agresje do ludzi w tym do mnie. Jego zachowanie się zmieniło od czasu kiedy miał robione te zeby .Około tydzien temu pierwszy warkot w moja strone i popychanie nosem po powrocie z pracy ,przyczyna totalnie nieznana, od kilku dni jest coraz gorzej, pies nagle nieruchomieje zaczyna warczec itp Naprawde robimy wsyztsko żeby zaobserwowac co może powodowac taka sytuacje i nie mam pojęcia ,jedynym moim wytłumaczeniem może byc tylko przewlekła choroba. Ma tez od jakiegos czasu mocno zwiekszony ruch żedby nie szalał tyle w domu, ma duzo cwiczen i zabawy , metody typu nic za darmo czyli zawsze siad jak coś chce. Pisałam juz do kilku osób zajmujacych sie szkoleniem bullowatych no i zobaczymy ale ja nie znalazłam przyczyny i nie potrafie wytłumaczyc tego faktu. Zastanawiam sie nad kastracją coniestety wiąze się znów z narkoza i to mnie powaznie powstrzymuje.Ja nie wiem ale tyle narkoz w jego zyciu tez napewno na czaszeczke siadło. Nie wiem co robic jak arazie, za kilka dni spróbujemy jeszcz einnej metody cwiczeń i w miare mozliwości bedziemy czekac ale dzis takie zachowanie powtórzyło sie 3 razy więc to bardzo duzo. Choc dziwnym jest fakt ,żenawet jak na mnie warcza blisko i traci nosem na komende usiadł ,był najezony ale siaedział....nie wiem co robic

Posted

O kurcze... :-( Niedobrze... :shake:
Z jakiego to może być powodu?
A u weta byłaś? Może, jeśli nie ma to związku z niczym wokół psa, to jakieś zmiany w mózgu? :-(
Może skonsultuj się tu na dogo z Jacol123 - to świetny psi behawiorysta. Może on coś powie, doradzi, wyjaśni...

Posted

Oj, niedobrze:shake: Magda - skontaktuj się z Jacol123 albo wejdź na stronę http://www.alteri.pl/ i tam masz podane meile do różnych psich ludziów!

Co do narkoz - moja suka wilczyca miała co chwilę narkozy - wycinanie guzów gruczołu mlekowego, które co chwilę się odnawiały - na głowę jej nie biło, ani na zdrowiu też. Ale Gruby to ewenement pod względem chorób więc tu wszystko jest możliwe...a może go cos boli???? Pies - ast - kolezanki mojego znajomego dostał nagle takiego p..ca - nagle warczał, próbował gryźć - okazało się,ze miał coś z prostatą - tak go to bolał,że właśnie w ten sposób próbował zwrócić na siebie uwagę. Po kastracji przeszło jak ręką odjął!

Posted

[quote name='andzia69']Oj, niedobrze:shake: Magda - skontaktuj się z Jacol123 albo wejdź na stronę http://www.alteri.pl/ i tam masz podane meile do różnych psich ludziów!

Co do narkoz - moja suka wilczyca miała co chwilę narkozy - wycinanie guzów gruczołu mlekowego, które co chwilę się odnawiały - na głowę jej nie biło, ani na zdrowiu też. Ale Gruby to ewenement pod względem chorób więc tu wszystko jest możliwe...a może go cos boli???? Pies - ast - kolezanki mojego znajomego dostał nagle takiego p..ca - nagle warczał, próbował gryźć - okazało się,ze miał coś z prostatą - tak go to bolał,że właśnie w ten sposób próbował zwrócić na siebie uwagę. Po kastracji przeszło jak ręką odjął!

ehhhh no widzisz cieżko stwierdzic czy go cos boli , lapy powinny go bolec ,a biega i nie kuleje z nim poprostu cięzko jest cos wypatrzyć, może go ząb boli..bo widze ,że zaczyna sie psuc na boku, sama nie wiem..ehhh znalazlam takiego gościa behawiora od bullowatych ale musze poczekać na wyplate ,żeby do niego napisać i z nim pogadac bo musze mu za porade 40zl przelac i zadzwonic do niego na okolo godzinna rozmowe ehhh sama nie wiem, co mu odbilo ale te jego zachowania sa takie dziwne ,Gdyby go cos bolalo to by sie do wszytskich tak zachowywal ,a to jest tylko skierowane w moja strone, poza tym jak wracam z pracy to on przez chwile np podbiega do mnie cieszy sie ,a zaraz warczy cos, albo inaczej wchodze ,a on nie odbiega tylko patrzy jak by mnie nie poznal.... nie wiem o co chodzi . Co najdziwniejsze nawet jak warczy na mnie to wykonuje moje polecenia ,ostatnio jak wyburczal ,kazalam siad i usiadl ale dalej burczal.sama niewiem...

Posted

Co do tej kastracji to sama nie wiem, znów narkoza, nawet gdybym się zdecydowala na kastracje to pod wziewna narkoze do wrocka i odrazu ktoś by znów musiał zab zobaczyc ehh nie wiem co robic, narazie też nie mamy tyle kasy na zabiegi i wyjazd taki ale za jakis czas może.

Posted

Co do prostaty to chyba nic mu nie jest bo w zeszłym roku miał badana prostate bo był taki okres ,że bardzo duzo i często sikał i Pani powiedziała ,że wszytsko jest ok z prostata.Sama nie wiem,martwi mnie to wszytsko bo tu nigdzie w okolicy nie mam żadnej szkółki ani nic takiego ,dopiero we wrocku najbliżej. Tz mam tu goscia co szkoli psy do strazy granicznej ale chce odemnie za PT 800zł. Więc to lekkie przegięcie,no chyba ,ze byli bysmy bogaci ;-) Teraz tz po wypłacie kupie ksiązke ,posłuszenstwo na codzień, bo czytałam troche i maja bardzo pozytywne metody szkolenia.

Posted

Magda - pogadaj z wetem.
Jeśli Twoje skojarzenia zachowania Białego z ostatnim zabiegiem na zębach są dobre, to sądząc z objawów może to być tzw. efekt "pustego zębodołu" (a jeśli dobrze myślę jakiś ząb miał wyjmowany). U ludzi jest również coś takiego możliwe.
Po wyrwaniu zęba zostaje krwiak, jeśli przypadkiem ten krwiak zostanie wypłukany, to nawet po kilku tygodniach może pojawić się ciągły i nieznośny ból. Podobno skutek jest taki, że nawet człowiek ma ochotę kogoś zagryźć.....
Jest na to jakiś płyn, czy coś w tym stylu.
Warto sprawdzić.

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
Magda - pogadaj z wetem.
Jeśli Twoje skojarzenia zachowania Białego z ostatnim zabiegiem na zębach są dobre, to sądząc z objawów może to być tzw. efekt "pustego zębodołu" (a jeśli dobrze myślę jakiś ząb miał wyjmowany). U ludzi jest również coś takiego możliwe.
Po wyrwaniu zęba zostaje krwiak, jeśli przypadkiem ten krwiak zostanie wypłukany, to nawet po kilku tygodniach może pojawić się ciągły i nieznośny ból. Podobno skutek jest taki, że nawet człowiek ma ochotę kogoś zagryźć.....
Jest na to jakiś płyn, czy coś w tym stylu.
Warto sprawdzić.


No własnie Pani Maługosiu on nie miał wyrywanego zeba ale plombowany i borowany ,nie wiem cholera jasna kuleje mi też od 2 dni bo ma za dużo ruchu i daje mu rimadyl i powiem ,że dziś się dobrze zachowywał i ani razu nie miał krzywych pomysłów, więc juz mam zamęt w głowie. Własnie tez umawiam się na rozmowe telefoniczna z behawiorystą. zobaczymy co poradzi.

Posted

Witajcie. Niestety nasze problemy sa coraz wieksze. Agresja posuwa się bardzo szybko i gesto,ataki sa coraz częstsze, jest pod kontrola behawiorysty.Oprócz agresji domowej niestety wczorj były 2 ataki na dworze z tym na moich znajomych, sytuacja jest krytyczna ,pies atakuje bez powodu ,nie mozna uniknąc sytuacji w której nastepuje atak, od dziś Gruby wchodzi na psychotrop żeby mozna było ułatwicprace z psem. Niestety jesli wystą pia skutki uboczne to trzeba bedzie go odstawić bardzo szybko ,a działania leku nie mozna przewidzieć. Sytuacja jest krytyczna , jesli po leku pies nadal bedzie agresywny to już nic nie moge zrobić. Pomimo tego ,że ciagle cwiczymy , wykonujemy rózne zabawy umysłowe i zadania nie można przewidziec ataku ani niczego.

Posted

Witajcie. Postanowiłam sie wstrzymac z psychotropem jak najdłużej się da żeby móc wykluczyć wszytskie inne problemy ,które mogą byc zwiazane z taka agresja. Gruby dostaje narazie środki uspokajające naturalne, nie szkodliwe. Serene-um.Narazie jest spokojniejszy i współpracuje ,zobaczymy czy bedzie jakis efekt ,dzis dostaje 2 dzień, będzie mozna coś powiedziec po około tygodniu. Jesli nie wystapi żaden atak na człowieka przez ten czas to pozostanie na tym,jesli jednak wystapi to wtedy odrazu przejdzie na psychotrop.

  • 3 weeks later...
Posted

Witam. U nas niestety nie ma żadych dobrych wieśći. Sytuacja sie pogarsza cały czas. BYło lepiej przez jakiś czas ale niestety znow jest gożej. Pies chętnie współpracuje ale ataki sa niestety nie przewidywalne i nie ma jakiś konkretnych czynników ,które je wywołują i mozna by ich np unikać. Serene kosztuje nas tyle ,że niewiem jak to będzie bo na nastepny miesiąc na karme i na serene raczej nam nie starczy albo to albo to. Na poczatku widziałam lekka zmiane potym tz napewno lepiej mi sie pies wysypia bo nie jest taki nerwowy i na pewno cos ono daje ale żadnej rewelacji nie ma ,choc pies współpracuje to atakuje z nienacka zupełnie bez powodu i mnie i ludzi na spacerach itp Na dodatek nasila sie bojaźliwość. Nie wiem co robić,ale zaczyna juz być bardzo źle.

  • 2 weeks later...
Posted

Witam. Niestety u nas nadal żadnych dobrych wieści. Nic nie daja konsultcje z wetami, behawiorystami itd. Za każdym razem kiedy wydaje mi się ,że nowe ćwiczenie czy cos daje jakis efekt to w niedługim czasie potem nastepuje atak. Dzis powaznie juz mnie zaatakował ,nawet bardzo powaznie. Gdyby nie to ,że miał juz ubrany kaganiec to by mnie ugryzł. Nie wiem co robic jak naarzie.Tkwimy w gównie. Nie ma auta,żeby gdzies pojechac na konsulatcje osobiście, nie ma ksy, ja nie dostane urlopu .Poprostu wielkie gówno.

  • 3 weeks later...
Posted

Jest jeszcze jedna mozliwa odpowiedź. Uszkodzenie mózgu podczas ostatniej narkozy ,czyli niedotlenienie. Niestety zmiany takie sa nie odwracalne.W chwili obecnej nie wiem jeszcze wsyztskiego w poniedziałek becde rozmawiać z wetami, jak narazie wszyscy wskazuja na eutanazje. Jesli potwierzdi się uszkodzenie to nie ma juz żadnej metody na leczenie tego.............Oczywiście wet kazął mi się wsztrymac z rezonansem magnetycznym i braniek kolejnego kredytu dlatego ,że chce spróbowac jeszce leków a nawet jesli uszkodzenie wyjdzie na rezonansie to i tak niczego to nie zmiani bo takie zmiany sa nie odwracalne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...