madziara1983 Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 No dziwne ale jakoś u mnie to weci się nie przejmuja taki pierdołami, ma tez krost za uchem od jakis 3 miesiecy ,wet powiedział,że nie wie co to a będzimey sie martwić jak zacznie rosnąc,ale nie rosnie .... A ta jest całkiem inna ,tu zadupie jest i podstawowych badań nawet zrobić nie moge... Quote
madziara1983 Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 No właśnie tak samo jak wczoraj, a dziś widziałam ze 3 razy jak drapał ucho ,nie tak upierdliwie ale jednak drapał.Jak Hektor się nawet raz dziennie podrapie to już patrzymy na niego bo on bardzo zadko się drapie nawet jak na psa. Więc kurde chyba w poniedziałek do weta wycieczka...ehhhh i znów wydatek,on mnie wykończy.mam nadzieje,że to pierdoła choc zastanawiam się czy wet to zdiagnozuje,podejzewam ,że da jakiejś maści i albo pomoze albo nie.Na tym zadupiu zadnych badań zrobić nie mozna, nie ma sprzętu ,wiem ,ze to nie wina wetów bo 1 osoba na 1000 decyduje się na takich zadupiach na pojechanie z psem gdzies dalej i zrobienie badan.Al strasznie mnie to denerwuje.ehhhh Quote
przyjaciel_koni Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Magda - a może to jakieś typu brodawkowego ? Zrób fotę ! I ta paszcza Białego kiepsko się prezentuje. Dla jakiego schroniska zbierasz rzeczy ? Bo wypadłam z tematu, a nie bardzo mogę uzupełnić braki. Quote
madziara1983 Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Z broda jest taka sprawa. Widac na zdjęciu.Jest czerwona zawsze.Nigdy się jescze nie zdażyło żeby coś na ta brode pomogło do tegos topnia zebyzeszło, czasem coś złagodzi czasem jest większe czasem mniejsze. Jedyna dobra wiadomośc z brodą to to ,że jest w jednym miejscu i się nie rozprzestrzenia dalej na skóre z tej brody. Co do tej brodawki za uchem to ta która sie zrobiła ze 2,5 miesiaca temu to nic jej nie robie, ona sobie ejst on jej nie drapie ,nie boli go jak dotykam itd.Co do tej co wyskoczyła jakiś tydzień temu w uchu to już jest problem. Co do zdjęcia to niestety ja aparatu nie mam, a ten co pozyczyłam to z tych najgorszej jakości i już ze 100 razy kombinowałam zdjęcia zrobić ale niestety wychodzi jeden wielki zamaz,a to jeszce jest w tym czarnym uchu. Ale wygląda to dokładnie jak sutki na brzuchu.To tak jak by takiego sutka przenieśc do ucha i tak mu odstaje,wczesniej nie ruszał tego ,a wczoraj znów widziałam wieczorem ,ze drapie to ucho ,oczwiscie to mógł być zbieg okoliczności bo może swedziało go uczo anie to coś co wyrosło,ale jak napisałam wczesniej on się bardzo zadko drapie nawet jak na psa dlatego mysle ,ze to to.Więc chyba znów niestety czeka nas wizyta u weta. Choć nie sadze żeby cos nam poradziła na to skoro na to pierwsze co wyskoczyło za uchem nic nie poradził... Quote
madziara1983 Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 AAAAAAAAA co do schroniska, to tu dla mnie do schroniska potzrebuje w Dłużynie Górnej k/zgorzelca. Jeszcze odnoscie brody i łap. Na lapach nadal się też nie zawiele zmienilo.Nie mamy srodka ,który by pomógł kiedykolwiek i zeby zeszlo na łapach to zapalenie tez tak zupełnie ,raz jest lepiej raz gorzej, ogólnie dermtol pomaga jako środek doraźny gdy jest mokro.i nic więcej , czasem sudocrem ale już nie pomaga tak jak na poczatku. Quote
przyjaciel_koni Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Wg mojej wiedzy brodawki lubią się rozprzestrzeniać. A fakt bolesności zależy w dużej mierze od miejsca usytuowania i jeszcze czegoś. Poczytaj na ten temat. Może dojdziesz do sedna. Ale wizyta u weta chyba nie zaszkodzi. W kwestii schroniska - trochę to daleko od Warszawy. Czy pamiętasz jaki miałaś świetny pomysł z tymi plakatami i ulotkami ? Może to samo zrobić w sprawie schronu ? Quote
basiagk Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Właśnie mi się przypomniało, że mój Pako ma dwie takie brodawki, jedna w uchu i jedna na łopatce. Weterynarz powiedział, że to nic groźnego. Czasami takie rzeczy robią się po starym ugryzieniu przez kleszcza. Tylko, że Pako się nimi w ogóle nie interesuje, nie wykazuje bolesności. Quote
madziara1983 Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Przyjaciel Koni- Ja już szukałam o tych brodawkach i co ja moge z czytania wywnioskowac jak tego jst 1500 różnych rodzaji i bym zdjecie musiała zobaczyć zeby porównac. W każdym razie u nas sa już 2 ale obie sa zupełnie inne. Ta za uchem to jest malutka i wygląda jak mały bombelek otoczony taka cinką skórka,jak zwykły pryszcz wyglada. Byłam u weta ztym to powiedział,że co...co ma byc wyrosło to sobie jest,mam zostawic i martwić się jak urośnie duże.... A ta w uchu to jest taka jak sutek dokładnie identyczna jak by sutka z brzucha przemieścić do ucha to właśnie mamy taka ,taka gruba i taka miesista bo ta za uchem to się przesuwa ze skórą jak by była pusta w środku ,a ta w uchu to taka gruba dorodna.... P.s. Co do schronu to już zawiadomiłam wszystkich kogo się da, i napisałam wiadomosci na gg do wszystkich gdzie się tylko da w całym mieście itp ehhh Jakoś nie szczególnie ludzie się rwa żeby cholerny kocyk podarować... Quote
madziara1983 Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Basia-co do ugryzień po kleszczu to mojego sasiada ma taką gule po kleszu ,a le my nigdy w życiu kleszca nie mielismy a ta jest całkiem inna jak ta u mojego sasiada. Tamten ma własnie na karku wypukła ,twarda jak kamień. A ta Hektorowa to coś jak moze tez kurzajke przypomina taka odstająca od skóry jest i rośnie i maleje... Quote
madziara1983 Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Występują często u psów starych, zwłaszcza u spanieli i pudli. Są to łagodne rozrosty typu nowotworowego spowodowane zarażeniem wirusowym. Wirusy te są wysoce specyficzne gatunkowe. Brodawki występują z reguły dość licznie na wargach i okolicy pyska, powodując dużą niewygodę przy jedzeniu. Usuwa się je chirurgicznie, ale często pojawiają się ponownie w krótkim czasie. Prowadzone są także badania nad likwidacją brodawek przy zastosowaniu autoszczepionki, sporządzonej z zawiesiny tkanki brodawki, pobranej z zainfekowanego psa. Znalazłam cośtakiego i już mi się czytac nawet nie chce o jakiś cholernych wirusach . I teraz mam sprawe do przyjaciel Koni!!!Bede wdzięczna jak Madzia poszuka czegos w swoch madrych ksiązkach co za cholerny wirus powoduje te brodawki i czym to grozi....ehhh Quote
basiagk Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 oj madziara zaniepokoiłaś mnie tym "rozrosty typu nowotworowego spowodowane zarażeniem wirusowym." ehhh..... Quote
madziara1983 Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 W takim razie nalezy to chyba rozumieć...że jest to coś w rodzaju wirusa ,który powoduje grudki na tzreciej powiece herpes virus chyba to się nazywało z tego co pamietam, ale nigdy bym nie przypuszczała ,ze brodawki moga się robic na tle wirusowym.Przyjaciel Koni plis niech Madzia coś poszuka w mądrych ksiązkach. Ja sie zastanawiam w takim razie jak to się leczy skoro to jest na tle wirusowym, sadzac po tym co pisze i po tym jak się herpesa usuwa to cholera chirurgicznie, co u nas jest wykluczone..eeeeeeeeeehhhh Quote
przyjaciel_koni Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Magda - ta pomoc dla schronu - zrób plakat na Niemcy !!!! Może coś z tego będzie. I napisz może PW do xxxx52 ????!!!!! (nie pamiętam ile x-ów, ale udzielała się również w wątku Ligoty) Ksiażki będziemy przeglądać po 18.00 (Magda teraz jest w stajni). Postaram się wieczorem napisać co wyczytałyśmy. Tak z opisu to może i bardziej kurzajkę przypomina....Albo ma dodatkowy cyc...(ale głupi tekst napisałam) Quote
madziara1983 Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 przyjaciel_koni napisał(a):Magda - ta pomoc dla schronu - zrób plakat na Niemcy !!!! Może coś z tego będzie. I napisz może PW do xxxx52 ????!!!!! (nie pamiętam ile x-ów, ale udzielała się również w wątku Ligoty) Ksiażki będziemy przeglądać po 18.00 (Magda teraz jest w stajni). Postaram się wieczorem napisać co wyczytałyśmy. Tak z opisu to może i bardziej kurzajkę przypomina....Albo ma dodatkowy cyc...(ale głupi tekst napisałam) Dodatkowy cyc ,tylko że w uchu ...... p.s Z reszta t o tak jak napisałam na pw. I pozdro dla Magdy ;-) Quote
przyjaciel_koni Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Twój opis "cyca" strasznie Magdę rozbawił...... Powiedziała, że raczej nie jest możliwe, by to było to, o czym napisałaś. Jednak zbyt wiele jest możliwości, a opis jaki jest, każdy widzi..... Jutro zeskanuje strony, na których są prawdopodobne "cyce" - co nie znaczy, że podobne. Wyśle Ci na maila. Musisz zobaczyć sama, czy jakiś jest w typie "nowego cyca" Białego. Nie da rady bez "obiektu" powiedzieć czegokolwiek na temat. Teoretycznie, jeśli jest jakakolwiek tego typu sprawa należy robić biopsję. Tak mówią w mądrych książkach. Natomiast weterynarze przy jednostkowych wyrzutach raczej do tego się nie palą - to tak z mojego rozeznania. I przestańcie już w końcu chorować !!!!!! Quote
madziara1983 Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 przyjaciel_koni napisał(a):Twój opis "cyca" strasznie Magdę rozbawił...... Powiedziała, że raczej nie jest możliwe, by to było to, o czym napisałaś. Jednak zbyt wiele jest możliwości, a opis jaki jest, każdy widzi..... Jutro zeskanuje strony, na których są prawdopodobne "cyce" - co nie znaczy, że podobne. Wyśle Ci na maila. Musisz zobaczyć sama, czy jakiś jest w typie "nowego cyca" Białego. Nie da rady bez "obiektu" powiedzieć czegokolwiek na temat. Teoretycznie, jeśli jest jakakolwiek tego typu sprawa należy robić biopsję. Tak mówią w mądrych książkach. Natomiast weterynarze przy jednostkowych wyrzutach raczej do tego się nie palą - to tak z mojego rozeznania. I przestańcie już w końcu chorować !!!!!! Co do opisu to jak wpisałam brodawki u psów czy brodawka to tylko to znalazłam i nic więcej,nie mam mądrych ksiazek na temat chorób skóry niestety. Za to najbardziej podoba mi sie słowo biopsja w Twoim poście, chyba będe miała zaszczyt sama ja wykonac bo nie wiem kto by miał to zrobić ehhhh A my juz mamy 2 egzemplarze ,jeden z auchem ,drugi w uchu i każdy inny.... Mielismy pójśc jutro do weta ale chyba niestety nei damy rady jutro bo coś kasy nie ma, ale mam nadzieje,ze w tygodniu się uda... I wycieczka dos chroniska jescze w tym tygodniu!!!! czekam na foty cyca!! Quote
madziara1983 Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 U nas nic nowego dziś cyc nadal egzystuje sobie w uchu... Hektor dziś 3 razy za piszczał cholera jak latał po domu, i cholera jak zwykle nie widziałam czy xle stanął czy co bo byłam w drugim pokoju ehhhh Mam nadzieje,że się tylko pośliznął bo on ma przywodzenie silne i czasem jak mu się bioderka troche rozjada to zapiska.Mam nadzieje,że go co tam znowu bolec nie zaczyna bo się już chyba potne jak mu jescze co będzie dolegało teraz.Albo dam ogłoszenie do gazety ,szukam sponsora dla wymagającego psa.... Quote
basiagk Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Ale Ty to masz z Hektorem? Dużo zdrówka!!! Quote
madziara1983 Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Usiłuje zrobić fote tego zcegoś...ehhh Bo to co mi wysłała przyjaciel Koni to anparwde wyglada na niebezpieczne choroby i wszystko to sie usuwa chirurgicznie!!!Masakra... "] to takie odstające to to ,tylko teraz ma kolor skóry ale jak gdzies polezy na tej stronie czy coś to się czerwone robi i rosnie troche. Quote
madziara1983 Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Kurde tylko naiesząło mi sie coś na forum i nie moge wstawic teraz eehhhhhhhhhhhhhhh Quote
madziara1983 Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 "] "] niestety ten aparat taki lipny i nic lepszego nie zrobie... Quote
madziara1983 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Witajcie. Niestety nie poszliśmy dziś do weta i w tym tygodniu chyba nie pójdziemy.Nie ma kasy. Jutro odbieram zamówiony arthroflex i jestesmy biedni znów na jakis czas.Wiecie co dzis zaczeło Grubemu łzawic oko znów ,cholera tak jak wtedy co miał to grudkowe zapalenie.Całe mokre się robi do okoła i łzawi. Jesli brodawka jest wirusowa i teraz nzów łzawi oko ,a grudkowe zapalenie jest wirusowe to cholera może tn badziew jeden z drugim ma co wspólnego. Najgorzej ,ze to się usuwa , a ja nie dam już go pod narkoze więcej, poza tym tu nikt mu tego by nawetnie usunął.Mam nadziej,że okaże się to niczym powaznym.BO już mi na głowe pada. Nie wspominam juz nawet o tym ,ze brode od 2 dni mamy bordową. Wet na to tez nic nie poradził,sudocrem kazał, ale pomagał tylko na chwile po 2-3 godzinach spowrotem czerwienialo, wsyztsko więc dalismy sobie spokuj bo tylko mu do pyska szlo wiecej i puxniej pluł sie od tego.i miał cały czas brode mokra. Quote
basiagk Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Strasznych tam macie tych weterynarzy!!!:smhair2: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.