kaskadaffik Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 TadeUszu za Ciebie to teraz tylko kciuki zostało trzymam, a Bobek ma 1/3 ogonka, taki kikutek zakończony pędzelkiem :cool3: Jakby się ktoś o Niego pytał to jest super przytulaśny, malutki, wtula sie i liże :p Ostatnio chciał strasznie ze mną wyjść ze schroniska..... Quote
Filipki Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Super ten Bobek, moje dziecię twierdzi , że pies z tak dostojnymi uszami powinien mieć też dostojne imię i nazywa go MateUsz. Quote
Filipki Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 No to czekamy z niecierpliwością na wynik wizyty. Quote
_Pixia_ Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie. Przez ostatni rok czasu, brak opieki weterynaryjnej. 6 miesięcy bez świeżego powietrza. Diagnoza weterynarza brzmi: alergiczne pchle zapalenie skóry. Potrzebne wsparcie dla Miśka na długiej drodze leczenia. Zapraszam na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184761-Misiek-wrak-psa-odebrany-interwencyjnie.-Potrzebe-wsparcie!?p=14600447#post14600447[/url] Quote
Ulaa Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Umówiłam się z panem między 15 a 16. Teraz poczytam wątek żeby nie być całkiem zielona ;) A pan rzeczywiście bardzo miły i dystyngowany wręcz :) Quote
halcia Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Dobrze,ze nie masz za duzo do czytania...;)Trzymamy kciuki za wizyte,mam przeczucie,ze bedzie dobrze.:lol: Quote
Ulaa Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Czy TadeUszek jest już odjajcony czy nie? Bo nie wyłowiłam w końcu tej info, tylko że szczepiony. Quote
eloise Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 chyba w sobote był ciachniety, do adopcji wydany będzie po odjajczeniu :) Quote
Filipki Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Z tego co pisała Murka wynika , że w sobotę był ciachnięty i czuje się dobrze. Quote
Murka Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [FONT=Georgia]Tak, Tadeuszek w sobotę był ciachnięty i czuje się jak najlepiej :) [/FONT] Quote
Ulaa Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Już po wizytce :) Najpierw nie zastałam pana, tuż po 15:00, telefon nie odpowiadał... Zrezygnowana, wyszłam z klatki i wtedy zawołał mnie pan, który mimo deszczyku spacerował sobie pod blokiem :) Wogóle fajnie te bloki, otoczone drzewami, zielono, cicho i spokojnie. Żadnych płotków, zakazów wyprowadzania psów itd. Tadeuszek z klatki wychodzi prosto na trawkę i w krzaczory :) Pan bardzo miły, opowiadał o swoim piesku [*] i pokazał jego grobek. Nie napiszę gdzie, bo jeszcze kto niepowołany zobaczy, ale pan zadbał o to, żeby piesek był blisko swojego domu. Wzruszające. Niestety tamten piesek nie był wykastrowany i bardzo chciał uciekać i włóczyć się. Wówczas pan jeszcze nie wiedział, że psiaki należy kastrować. Pana interesowało, czy Tadeuszek gubi dużo włosków (pan ma baardzo czyściutkie i ładnie urządzone, przestronne mieszkanie), ale powiedziałam że to da się wyregulować odpowiednim żywieniem i pielęgnacją, a w ostateczności można iść wytrymować (mogę panu załatwić taniej fryzjera, jeśli będzie umowa adopcyjna). Pan się ucieszył i powiedział, że chętnie zabierze Tadeuszka do fryzjera :) Ogólnie rzecz biorąc, domek wydaje się w porządku. Jedyne co, to pan prosił aby przekazać, że jeszcze nie jest to decyzja na 100%... Pan podobno ma szansę dostać pracę dorywczą, w której nie ma stałych godzin i czasu pracy, więc może pana nie być przez 2 godziny albo przez 20 i pan nie chce tak zostawiać pieska - zatem do końca tygodnia da Wam znać, jaka jest decyzja. Quote
Ulka18 Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [B][COLOR="#008000"]Ulaa, dziekujemy Ci bardzo za wizyte[/COLOR][/B] :Rose: No to czekamy na decyzje pana. Quote
Filipki Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Mam nadzieję, że jak nie ten , to inny domek zdecyduje się na Tadeuszka. A ten Pan, to młody czy nieco starszy jest? Quote
Murka Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [B]Ulaa[/B], dzięki wielkie, że znalazłaś czas :loveu: Ciotki, skoro Pan nie jest zdecydowany na 100% to może zadzwonić do tej pani z Łodzi lub Wrocławia? Bo się okaże, że Pan dostał pracę, a te osoby co dzwoniły będą już miały psiaki i Tadek zostanie bez domku... Mi p.Edward nic nie mówił, że to jeszcze nic pewnego i wszystkim dzwoniącym mówiłam, że czekamy tylko czy wizyta wypadnie ok. Jakby wypalił np. domek w Łodzi, a p.Edward chciał jednak pieska, to można mu zaproponować tego drugiego uszatka ze schroniska albo Karmelkę czy inną sunię. Jeśli powiedział, że nie jest zdecydowany na 100% to rozumiem, że dał nam zielone światło do szukanie innego domku. Quote
eloise Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Dzwoń Murko. Jest jeszcze domek do sprawdzenia na Pomorzu, czy Natalia sie odezwała? Quote
Ulaa Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Filipki, pan jest jak sądzę w wieku podobnym jak moja mama, może troszkę starszy czyli sądzę że ok 50 lub trochę po. Przynajmniej na tyle wygląda. Napewno da sobie radę z pieskiem, nawet młodym i żywym, spokojna głowa :) Pan prosił, aby poczekać do końca tygodnia z decyzją... Jeśli jednak nie możecie, to ja chętnie dam mu jedno ze swoich szczeniąt :D Quote
Murka Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Ok, to jutro zadzwonię, najpierw do pani z Łodzi. Do natalii napisałam dzisiaj, jeszcze mi nie odpisała :( Quote
Ra_dunia Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 sądzę, że rzeczywiście lepiej posprawdzać też pozostałe domki... Quote
Filipki Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Też tak myślę, domków nigdy za wiele, a psiaków niestety w nadmiarze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.