Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Widocznie mu wiele do szczęścia nie potrzeba :)
fajny jest, naprawdę.. zresztą jak każdy i gdyby tylko mogła... no ale :niewiem:
dziś był o niego telefon, ale pani miała wysłać mail i cisza.

  • Replies 389
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

własnie dostałam info że w sosnowieckim schronie jest młoda bokserka...w ciąży jest ale nie wiem który mieisac... ale prawdopodobnie zaciazył ja , nie pamietam chyba jakis owczarkowaty psiur... tak samo jak nasza pitbulkowata.... ledwo to roczne i już szczeniory....masakra.... żeby w schronie rozmnażać zwierzaki... sa na to jakies paragrafy ? moze złamanie paragrafu - zapobiegac bezdomności ?

Posted

Isadora7 napisał(a):
Soema jak to mnie niema? Jestem :)

No!
a młody ma coś problemy z brzuszkiem.. Dziś znów biegunka...:shake: i bąki :mdleje:

Memlał dziś ucho wołowe, niecałe 10minut mu zeszło.;)

zobaczymy jak będzie wieczorem z koopą..

Posted

Soema napisał(a):
No!
a młody ma coś problemy z brzuszkiem.. Dziś znów biegunka...:shake: i bąki :mdleje:

Memlał dziś ucho wołowe, niecałe 10minut mu zeszło.;)

zobaczymy jak będzie wieczorem z koopą..


boxiowe delikutaśne brzusio ....przerabiałam to przez 4 latka

Posted

Kapsel napisał(a):
Alicjo i co stosowałaś, żeby ulżyć boksiowi?


oj chyba nawet Gall Anonim tego by nie spisał ... chyba nie było sposobów których byśmy nie wypróbowali .....

Posted

Alicja napisał(a):
oj chyba nawet Gall Anonim tego by nie spisał ... chyba nie było sposobów których byśmy nie wypróbowali .....

A który odniósł pożądany efekt? ;)

Posted

Kapsel napisał(a):
A który odniósł pożądany efekt? ;)


wszystko na chwile
dawaliśmy wszystkie możliwe srodki
na początku pomagały typu Enteroferment , ludziowy Lakcid
potem już tak jak pisze Justyna Nifuroksazyt
potem stosowaliśmy ziółka , niestety przepisów już nie mam , ale przyznaje ze pomogło na jakieś 2-3 miesiące

teraz jak Ozzy miałjakieś kłopoty z brzusiem stosowałam Sylimarol a jak była luźna qpka to TANINAL

Posted

Denis jak przyjechał z potworną biegunką z śladami krwi, dostawał zwykły węgiel.. i bardzo dobrze doszedł do siebie. No i miał dietę ścisłą na początku.
Intestinala RC jadł, ale miał straszne gazy po tym. Za to na gotowanym, bomba. Chester chyba nie może jeść przełyków.

Dziś na spacerze złapał pod blokiem w pysk kawałek kiełbasy, ale krzyknęłam i puścił na szczęście.. nie ufam ludziom.:shake:

Posted

Na szczęście Chester, chyba, nie miałam takiej przeszłości jak Ali.:shake: ehh

Ale to jest Gamoń, rozkłada mnie na łopatki. Własnie przed chwilą, po raz kolejny. Ja mu klaruje, a on siada trąca mnie łapą, a potem wywija się na plecy i mnie rozbraja.
Cwaniak, ja się zaczynam śmiać/przestaje złościć, a on wstaje uhahany:mad:

a jak szczeka :crazyeye: jeż na spacerze aż podskoczył, jak Czesiu mu huknął nad głową :)
jeżów jak mrówków tu :mdleje: latają, fukają.. psa mi dekocentrują.
A jak popylają :-o
ale Chester jest fajny :loveu: tyle Wam powiem :p

Posted

Soema napisał(a):
Na szczęście Chester, chyba, nie miałam takiej przeszłości jak Ali.:shake: ehh

Ale to jest Gamoń, rozkłada mnie na łopatki. Własnie przed chwilą, po raz kolejny. Ja mu klaruje, a on siada trąca mnie łapą, a potem wywija się na plecy i mnie rozbraja.
Cwaniak, ja się zaczynam śmiać/przestaje złościć, a on wstaje uhahany:mad:

a jak szczeka :crazyeye: jeż na spacerze aż podskoczył, jak Czesiu mu huknął nad głową :)
jeżów jak mrówków tu :mdleje: latają, fukają.. psa mi dekocentrują.
A jak popylają :-o
ale Chester jest fajny :loveu: tyle Wam powiem :p


Dokładnie takie są boksioły (czyt. samce), z nimi człowiek nigdy się nie nudzi! :loveu:

Posted

Jest mu cholernie ciężko zrobić zdjęcie....
Powiedzcie mi jak do oduczyć kochać wszystko i wszystkich?:roll:
Dziś na placu zabaw huśtały się dzieci.... Chester skakał taaak wysoko przed ogrodzeniem, że byłam w szoku, piszczał latał.. W końcu zaczął się podkopywać:razz:
jak chłopcy stamtąd wyszli, to młody strasznie ciągnął w ich stronę, tylko by się bawił, tulił itd.. Psy wszystkie są fantastyczne :splat: ludzie też, niektórzy jak się boją go i podchodzą z rękami przy sobie, to on po nich zaczyna skakać. Wystarczyłoby tylko stanowczo się odezwać i pies pokornieje.

Posted

Soema napisał(a):
Jest mu cholernie ciężko zrobić zdjęcie....
Powiedzcie mi jak do oduczyć kochać wszystko i wszystkich?:roll:
Dziś na placu zabaw huśtały się dzieci.... Chester skakał taaak wysoko przed ogrodzeniem, że byłam w szoku, piszczał latał.. W końcu zaczął się podkopywać:razz:
jak chłopcy stamtąd wyszli, to młody strasznie ciągnął w ich stronę, tylko by się bawił, tulił itd.. Psy wszystkie są fantastyczne :splat: ludzie też, niektórzy jak się boją go i podchodzą z rękami przy sobie, to on po nich zaczyna skakać. Wystarczyłoby tylko stanowczo się odezwać i pies pokornieje.

No i takie są boksery, które nie były szkolone, one tak kochają ludzi, dzieci, całym sobą. Okazują tą miłość do śmierci.... tak ludzi kochają :loveu:

Posted

Jak oduczyć... kochać innych?!!! Tego nie wolno oduczać. A jeśli chodzi o racjonalne okazywanie miłości, na to trzeba trochę poczekać. Jakieś 6-7 lat:eviltong:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...