Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ageralion napisał(a):
Czesiek ale ci sie poszczescilo z domkiem :multi:

To samo twierdzę!!! :multi:Jaki z niego szczęściarz. Najpierw trafił na ciocię Soemcię, ni i domek stały jak talala :loveu:
Zdjęcia superaste :multi::multi::multi:

  • Replies 389
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

chodząca katastrofa napisał(a):
Rybniczanin zasnął po dniu pełnym wrażeń. to i ja odpoczną trochę;]

a coście robili?? Skromne te Twoje wypracowania:mad::mad:

Posted

skromne, bo wieczorami już nie mam siły. Barki mi powyrywa jak dalej będzie się tak intensywnie za psami oglądał. Ale dziś spotkał pudla i to była chyba jego bratnia dusza, bo zachowywali się identycznie;] Jesteśmy już w Warszawie więc Czesiek poznał moich współlokatorów i oni go wytarmosili, wygłaskali a potem cały dzień bawili się z nim piszczącym dinozaurem. Poza tym byliśmy w Parku praskim. Złapał nas deszcz, ale nie zniechęciło nas to przed pogonią za wiewiórką. Czesiek był tak zdeterminowany, że gotów był wejść na drzewo;] Ja wstałam, a on jeszcze chrapie, tylko teraz bardziej konkretnie rozwalił się na łóżku.
Poza tym co do Cześka to nie wiem co mu się w życiu przytrafiło, ale bardzo boi się wody;/

Posted

Boi się kąpieli, czy co? My się czasem bawiliśmy w chlapanie, ja robiłam coś w łazience on mnie zaczepiał i szczekał żeby go chlapnąć, on wtedy sprint po mieszkaniu i powrót i się czai, Gamoń :)
a w Parku praskim w ten weekend będzie festyn i Fundacja będzie stała, będziecie na weekend?

Posted

nie kąpaliśmy go, ale np kiedy chciałam mu dać wody z butelki to odskakiwał i się kulił. Poza tym jak chciałam mu umyć łapy i przysunęłam do nich miskę z wodą to uciekł i bał się podejść, ale jakoś krok po kroku się oswaja. Szerokim łukiem omija kałuże. Jeszcze nie wiem czy zostaniemy na weekend czy może ktoś nas zabierze do wyszkowa

Posted

chodząca katastrofa napisał(a):
planuję iść z nim na ogrodzony plac zabaw za jakąś godzinę. Mam nadzieję, że nie spotkam straży miejskiej;)

U nas nie ma SM:diabloti: jak w mieszkaniu się zachowuje?

Posted

w mieszkaniu poza podgryzaniem wszystkich;] jest jak niemowlak. bardzo grzecznie się zachowuje. Chodzi za każdym kto w danej chwili ma coś do jedzenia. Żołądek bez dna.

wspomniane wcześniej łapanie wiewiórki;)















ps Wróciliśmy niedawno z placu zabaw. Było dość grzecznie;) i uczyliśmy się mnie słuchać, ale jeszcze długa droga do pełnego posłuszeństwa;)

Posted

[quote name='magda_z']Na tym ostatnim zdjęciu jaki Czesiu grzeczny :loveu:
A podejdziesz i zacznie tak walić ogonem, że strach :)
on jest boski.. nie mogę go odżałować...
A spokojnie zostaje sam? Nie otwiera drzwi, nie sika?

  • 2 weeks later...
Posted

Ostatnio byłam trochę zalatana i tu nie zaglądałam, ale mam wieści;) Czesiek tydzień temu w piątek został odjajczony i wrócił już do siebie, a nawet powiedziałabym, że jest "gorzej" niż było;) Jednak po 4 tygodniach spędzonych u nas liczy się z naszym zdaniem, aczkolwiek trudno mu zaakceptować, że nie zawsze mamy ochotę na jego super extra zabawę pt "czy jak ugryzę cię mocniej to będzie jeszcze fajniej?";) Weterynarz kazał Cześka nie przekarmiać, bo pomimo jego lekko odznaczających się żeberek jest w bardzo dobrej kondycji. Chociaż on dużo spala więc jakiekolwiek utuczenie nie wchodzi w najbliższym czasie w grę. Czesiek pięknie biega, daje susy jak siemasz. Szczeka głośno;) Gryzie i tłucze wszystko co popadnie. Jest maksymalną łamagą. Zarzuca tyłkiem na wszystkie meble, które mija. Przejawia wielką dezaprobatę kiedy budzę go rano na siku. Został na razie w Wyszkowie, na wszelki wypadek żeby być blisko weterynarza po zabiegu, bo jego apatyczny stan nas trochę martwił. Dlatego też kursowałam w tym tygodniu wyszków-warszawa-wyszków żeby trochę z nim posiedzieć. Jednak już wczoraj był w rewelacyjnej formie a dzisiaj dokazuje mojej mamie. O dziwo bardzo lubi wodę z wanny. Nie chce wychodzić w czasie deszczu. Reaguje na niego jak poparzony. Zresztą on generalnie jest ciekawski, ale dość strachliwy. Ostatnio wyemigrował do drugiego pokoju na widok zapalonej zapalniczki. Przygotowałam łóżkową sesję zdjęciową, ale dopiero jutro wieczorem ją zaprezentuję bo zostawiłam w domu aparat.;]

Posted































Jajeczka już prawie zagojone. Szwy zdjęte. Czesiek wariat niezmienny:) Waga obecna: 33kg;)
Większość zdjęć jest jeszcze sprzed operacji, ale zarówno przed jak i po Czesiek ma się świetnie. Uwielbiam przyglądać się jego pozycjom podczas snu;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...