Yorija Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Soema napisał(a):Było super :) młody prze szczęśliwy, bo Yorija pokazała nam wspaniałe, ogrodzone miejsce - tuż pod moim nosem:p znaczy pod blokiem.. Gamoń jestem :roll: Czesio biegał prawie półtorej godziny :) Dobrze, że go Metro nie skasował plastikowym kagańcem ;) Idziemy spać :) Dziękujemy za towarzystwo i czekamy na jeszcze :razz: bo ja tu 1,5roku mieszkam i... nie wiem o takich miejscach :splat: Zmęczył się przynajmniej? Quote
Soema Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Alicja napisał(a):To wam sie super spaceros trafił ;) I jak pani z Wodzisławia ?? Pani cisza..... Yorija napisał(a):Zmęczył się przynajmniej? Hm.. jeszcze się przed blokiem bawiliśmy, a jemu mało. Zaczepiał mnie na korytarzu.. Dziś za to u weta byliśmy z biegunką :shake: Quote
Agnezia Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Przeczytałam cały wątek i stwierdzam, że Czesio świetnie by się dogadał z moją Gabi. Ona też kocha wszystko i wszystkich :) Ciekawe które by pierwsze padło ? Quote
Betta Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 czyli co wizyta w wodziu zawieszona?? kurcze może kobieta sie wystraszyła wizyty albo nie chciało jej sie czekac... hmm Quote
Soema Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Betta napisał(a):czyli co wizyta w wodziu zawieszona?? kurcze może kobieta sie wystraszyła wizyty albo nie chciało jej sie czekac... hmm Chester nie jest łatwym w prowadzeniu psem, a ja nie mam zamiaru niczego ukrywać przed nimi.. Bo wróci szybciej niż wyjedzie.. Pani sympatyczna, ale może chęć posiadania sceniacka była silniejsza:roll: mamy klatkę. Quote
Alicja Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Soemciu , a co wet na sracke ?? Może mały powinien intestinala dostawać ?? Quote
Soema Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Alicja napisał(a):Soemciu , a co wet na sracke ?? Może mały powinien intestinala dostawać ?? Wet....:p zmierzyłam temperaturę - 39,1 ok. Dała mu zastrzyk - nospę? Tak powiedziała, kazała przegłodzić dziś. Jakby się nie poprawiało, to pokazać się znowu po antybiotyk. Zwykły osiedlowy wet. Ehhh mogłam w sumie nie iść, wyszłoby na to samo. Ćwiczymy klatkę - panika.:roll: Quote
Soema Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 Czesio pozdrawia :) i prosi o brawa :grins: Isadora możesz ocenzurować:diabloti: Quote
Alicja Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 aaaaaaaaaaaaaa...jaki koffaniutki :loveu: są brawa :klacz: Quote
chita Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 a jakie on ma wciecie w talii:shocked!: -osa normalnie:evil_lol: wpadlam w kompleksy:watpliwy: Quote
Soema Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 chita napisał(a):a jakie on ma wciecie w talii:shocked!: -osa normalnie:evil_lol: wpadlam w kompleksy:watpliwy: Zapraszam do siebie.. Dieta i mordercze treningi zapewnione:diabloti: Quote
chita Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Soema napisał(a):Zapraszam do siebie.. Dieta i mordercze treningi zapewnione:diabloti: nie dziekujem, ja z Arinką trenuje spanie...dzis do 10.30:evil_lol: Quote
Soema Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 [quote name='chita']nie dziekujem, ja z Arinką trenuje spanie...dzis do 10.30:evil_lol: Rozpustnice :shake: my spaliśmy do 12... ale na spacerze byliśmy ok. 4:p Czesio w klatce I spacerowe komórkowe ;) Quote
ewab Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Normalnie chudzina z niego jest. Ile Czesiu waży? Czy biegunki go jeszcze męczą, czy tylko Ciotka Soema męczy go bieganiem? Quote
Soema Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 ewab napisał(a):Normalnie chudzina z niego jest. Ile Czesiu waży? Czy biegunki go jeszcze męczą, czy tylko Ciotka Soema męczy go bieganiem? Tak jak wczoraj pisałam, cały dzień go męczyło. Dziś pomału nadrabia, póki co kupa ok. zerduszko napisał(a):O, klateczka :) Jak mu idzie?? Klatka jest najlepszym przyjacielem ;) aczkolwiek piszczy bardzo, jak słyszy że ktoś idzie korytarzem.. Quote
Maruda666 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Czesio ma taką bardziej sportową sylwetkę;) Taki młody śliczny drągal :) Quote
Grosziwo Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Tak zupełnie przypadkiem wpadłam na ten wątek i teraz wiem dla którego psiutka miałam zrobić wizytę. Dziewczyny przykro mi, że nie jestem "wizytowa" ale nie chcę robić czegoś czego nie potrafię. Pamiętajcie jednak moje drogie Rybniczanki, że zawsze mogę pomóc w postaci dowozu wizytującej z Rybnika do Wodzisławia oraz odwrotnie. A Czesio jest superaśny :loveu: Quote
Soema Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 Dzięki, że wpadłaś :) zawsze, każda z nas miała ten 'pierwszy raz' wizytowy :) ja zawsze mam pietra, bo na początku nikt mnie poważnie nie traktuje. My dziś wcześniej byliśmy w parku pośmigać. Gamoń jak się rozkręci to gryzie, łapie za nogawki, warczy i szczeka :) ale wszystko do opanowania. Pobiegał, powęszył i poszedł szczęśliwy spać ;) do klatki, rzecz jasna. Quote
ageralion Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Nie no, to Ty masz cudo nie nie tymczasa :loveu: Piekny tak samo jak krnabrny :evil_lol: Quote
Soema Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 ageralion napisał(a):Nie no, to Ty masz cudo nie nie tymczasa :loveu: Piekny tak samo jak krnabrny :evil_lol: A i owszem, nie da się ukryć :) gdybym miała samochód własny... mocno bym się zastanawiała, czy go wydawać ;) zgłaszają się domy.... i przestają się odzywać. Albo są nieodpowiedzialne - "boksery nigdy nie były spuszczane ze smyczy, bo przecież w mieście nie wolno i może się im coś stać":roll: Quote
Grosziwo Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Mnie mogliby potraktować aż zbyt poważnie bo ja już "stara baba "jestem, chociaż z powagą to u mnie krucho :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.