Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted



Sonia jest teraz bardzo ładną, dostojną, starą suczką. Ma łagodną, nostalgiczną naturę. Lubi spokój i swoje posłanko w bezpiecznym kąciku.



Na początku na spacerach była bezwolna: po prostu szła za nami niczym się nie interesując, teraz wertuje wszystkie krzaki razem z pozostałymi psami a jak się gdzieś zagrzebie to goni nas śmiesznie galopując.



Jak to starsza pani lubi sobie podrzemać ale ma nas wszystkich stale na oku.



Zawsze asystuje mi w kuchni. Leży oczywiście w poprzek i muszę przez nią przełazić. Michy wylizuje " na leżaka".



Zobaczcie jak jej pysio przytył. Ma teraz bardziej owczarkowy niż charci kulfon.



A tak się rozkłada po pysznym jedzonku i wnocy.


Zdjęcie takie sobie ale zobaczcie jakie wałeczki i okrągły brzusio:crazyeye:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Od razu widać, że to pełna godności dama, a jednocześnie jest w niej takie coś, co nie pozwala z czystym sumieniem mówić o niej "staruszka". Teraz napewno nie. W schronisku może. Ale teraz ma te iskierki w oczkach :loveu:

Jakie to musi być słodkie jak ona biega, buszuje po krzaczorkach!! Jejku daliście jej całą radość psiego życia :loveu:

Pyszczek rzeczywiście jej się pucusiowaty zrobił :p
Jak ona wyszła na tej ostatniej fotce :) Wogóle na wszystkich. Aż się człowiek śmieje w środku (i na zewnątrz też!)

Posted

W najśmielszych marzeniach nie odważyłam się wyobrażać dla niej takiego zakończenia... ja o niej myślałam od kiedy rok temu zobaczyłam jej zdjęcie. Wysyłałam znajomym, prosiłam, namawiałam... jednak bałam się ją zabrać myśląc, że tak jak inne lubelskie psy pożyje u mnie ze 2 miesiące... mogę juz hyba porzucić poczucie winy i już z lekkim sercem dalej Wam kibicować.

Posted

Dzięki wszystkim za dobre słowo ale my po prostu pochodzimy z rodzin, które są zwierzęco ześwirowane:cool3:. W sumie posiadamy 8 psów i 8 kotów w 5 domach i wszystko to "przygarniuchy". Aha - jeszcze chomik i szczur.

Posted

Słuchajcie, ten uśmiech na pysiu mówi wszystko!
Ona jest przeszczęśliwa!
Ja ją oglądałam w schronisku przez chyba rok - to był zupełnie inny pies!
Ciotka Tigerowa to potwierdzi, Sonia nigdy nie miała takiego pysia - nigdy! Nawet jak podtykałyśmy przysmaki...
Dzięki! Dziękuję wszystkim, którzy walczyli o Sonię nawet wtedy, kiedy my - wymęczone walką ze schroniskiem i zrezygnowane, odpuściłyśmy...

Posted

Jo37 napisał(a):
Jak miło zobaczyć Sonię w dziale W NOWYM DOMU .


To najpiekniejszy widok ! ! ! :lol:
Tak sie ciesze, ze Sonia - kolezanka mojej Zosi ( Isi ) z tego potwornego schroniska, znalazla swoje szczescie !
Sonciu, zyj teraz pelnia szczescia jak najdluzej .... zdrowiutka i baaaaardzo szczesliwa :lol: ! ! !
A dla nowej rodzinki Soni - WIELKIE POKLONY :loveu: :lol: :loveu: ! ! !

Posted

Jedziemy jutro z Sonią na weekend na Mazury.:lol: Jak wrócimy to może będą nowe zdjęcia. Dzisiaj suśka została zaszczepiona przeciwko wściekliźnie i przeciwko wszystkim innym świństwom. Trochę ja to chyba osłabiło bo śpi jak susełek.
Pozdrawiamy ciotki.
Zaglądajcie do nas czasem.

  • 2 weeks later...
Posted

Witamy, witamy!!!
Weekend nam się przedłużył tylko trochę ale zaraz po po powrocie wpadłam w taki młyn, że :crazyeye:..... Dzisiaj również piszę tuż przed wyjazdem na dworzec. Do Soni (i reszty stada) przyjechała ich ulubiona opiekunka - moja siostra.
Na Mazurach było super tylko pogoda nas nie rozpieszczała i niestety nie mamy zdjęć ze spacerów nad jeziorkami:-(. Prześlę Aleksandrze tylko zdjęcia z naszego domu w Giżycku - na nim pieski mają smętne minki bo są zmęczone po podróży ale gwarantuję wam, że już następnego dnia pysie się śmiały. Sonia zaskakuje nas na każdym kroku tym jak bardzo jest bezproblemowa - podróż samochodem - proszę bardzo!!!; wizyta u znajomych - proszę bardzo!!!; spacer po deptaku pełnym ludzi - proszę bardzo!!! Rewelacyjnie chodzi na smyczy, niczego i nikogo się nie boi, wszystko ją cieszy i prześmiesznie nosi patyk spacerując po mieście. (Niestety nie mogłam tego uchwycić aparatem bo ilekroć pochylałam się żeby ją sfotografować biegła żeby mnie liznąć - potem znów wracała po patyk - to ja za aparat to ona - do lizania i tak bez końca. Jeszcze to kiedyś złapię:evil_lol:.
Sonia waży już prawie 30 kg. (po przyjeździe ze schroniska ważyła 23 kg.) jest silna i wesoła. Aha!!! ma jeden niezły nawyczek:razz: - rano unosi swój wielki, słodki łeb z posłanka (śpi tuż u wezgłowia naszego łóżka) i na dzień dobry, z pełnego zaskoczenia chlap, chlap ozorem po nas nie bacząc na co tam trafi- a ozór ma imponujący!!!! Bardzo fajnie, że ją mamy:lol:. Pozdrowionka dla wszystkich cioteczek.

Posted

Besiu jak Ty pięknie o Niej piszesz :loveu:
Za każdym razem płaczę ze szczęścia i wzruszenia, gdy czytam i chyba mi nie przejdzie już :roll:
To niesamowite, jak ona potarfi korzystać z tego -ofiarowanego jej drugi raz- życia :loveu: Jak pomyślę, że mogła do końca życia siedzieć w schornisku i nikt nigdy nawet nie dowiedziałby się jaka jest kochana... A Wy ją doceniliście :loveu:

Jejku naprawdę moja ukochana strona na dogo :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...