nathaniel Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Frodziku wydaje Ci się, wcale , a wcale nie urosłeś :evil_lol::evil_lol: Quote
Paula Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Tysiac buziaczkow dla Frodusia :buzi: :new-bday: :tort: :bday: :BIG: :Rose: :Rose: :Rose: :laola: :laola: Quote
BoJa2 Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Wszystkiego najlepszego dla Frodosława Wielkiego:crazyeye: :new-bday: :tort: :BIG: Quote
chicken Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Spoznione :oops: ale szczere zyczenia! StO lAt NiEcH zYjE zYjE nAm!! :BIG::BIG::new-bday::BIG::BIG: Quote
IN_ Posted September 7, 2006 Author Posted September 7, 2006 Bardzo dziękuje wszystkim za życzenia. Z tego mojego malucha wyrósł mi wielki chłop. Wstawiam kilka zdjęć bardzoooo "poważnego" i "dorosłego" psa ;-) Zabawa z kumplem A po łące skaczą zające... Hmmm, chyba mu się troszkę utyło... Quote
lavinia Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 IN, ja już to chyba gdzieś pisałam, ale jak go wiozłam ze schroniska, do Doddy, do domku tymczasowego, to myślałam, że nie dojadę z nim żywym... miałam go na kolanach, owiniętego w kocyk i szmatki i bez przerwy do niego zaglądałam, czy jeszcze oddycha...był taki słabiutki na dodatek, to wcale nie pojechałam do schroniska po niego, tylko po innego szczeniaka astka, którego też wtedy zabrałam. A tej sierotki małej nie chcieli mi dać wcale, bo był "leczony" i na dodatek nie było p kierowniczki i nie można było go wydać bez jej zgody. I może nawet odjechałabym bez niego, ale on tak po prostu stał na tych chudych łapinach w kąciku, w brudach i w kałuży, i patrzył błagalnie....nie zapomnę tego spojrzenia..... ucałuj go proszę ode mnie w sam środek pychola - ten psiun jest piękny !!! Quote
Jupi Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 spóźnione ale szczere zyczonka urodzinowe, sto latek Frodziku!!!:lol: :tort: :new-bday: :laola: fantastyczny psiak bardzo się cieszę że na siebie trafiliście:lol: Pozdrawiam Quote
IN_ Posted September 7, 2006 Author Posted September 7, 2006 lavinia napisał(a):IN, ja już to chyba gdzieś pisałam, ale jak go wiozłam ze schroniska, do Doddy, do domku tymczasowego, to myślałam, że nie dojadę z nim żywym... Znam tą historie :-) Tak naprawde, gdyby nie Ty, gdyby nie to, że akurat pojechałaś po innego psiaka, to Frodek pewnie by nieżył a ja nie miała bym takiego wspaniałego przyjaciela. lavinia napisał(a):ucałuj go proszę ode mnie w sam środek pychola - ten psiun jest piękny !!! Ucałuje, ucałuje bydlaczka ;-) Quote
IN_ Posted September 12, 2006 Author Posted September 12, 2006 Wczoraj Frodek bawił się z nową koleżanką. No może niedokońca bawił... raczej próbował ją "gwałcić"... I jego Pani doszła do wniosku, że już najwyższy czas skrócić go o jajka... Tylko jak ja przeżyje tą jego narkoze. Chyba całkiem osiwieję... A tu już z koleżanką... niestety zdjęcia kiepskiej jakość bo psy cięzko w bezruchu utrzymać było ;-) Quote
Paula Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 [quote name='IN_']No może niedokońca bawił... raczej próbował ją "gwałcić"... I jego Pani doszła do wniosku, że już najwyższy czas skrócić go o jajka... Tylko jak ja przeżyje tą jego narkoze. Chyba całkiem osiwieję... Maksiu niestety tez sie tak zachowuje, ostatnio coraz czesciej :shake: Gdzies czytalam, ze kastracja nie likwiduje takich zachowan, mnie sie wydaje, ze to wynika z checi dominacji. Ja tez sie boje narkozy; zrob mu ekg przed zabiegiem. No daj buzi :loveu: Quote
IN_ Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 paula_z napisał(a):Maksiu niestety tez sie tak zachowuje, ostatnio coraz czesciej :shake: Gdzies czytalam, ze kastracja nie likwiduje takich zachowan, mnie sie wydaje, ze to wynika z checi dominacji. Ja tez sie boje narkozy; zrob mu ekg przed zabiegiem. No daj buzi :loveu: Jesli by skakal na wszystkie psy i nie lizal siuskow to mozna by bylo mowic o dominacji. On jest wylacznie sukami zainteresowany, a spacery spedza na wylizywaniu suczych siuskow. Na psy nie skacze, tylko i wylacznie na suki. Zreszta to nie tylko skaknie a przylepianie jezora do miejsc pod suczym ogonem ;-) Te zachowania kastracja powinna zlikwidowac... moze tez zlikwiduje troszke ten jego trudny, dominujacy charakterek. WIem, ze kastracja nie musi zlikwidowac agresji... ale moze chociaz odrobine. Bo chlop ma sile niesamowita, rozmiar dosc spory, a wlasciciela innych psow czasem brakuje wyobrazni. Wlasnie podczas spaceru z ta nowa kolezanka mielismy taka sytuacje. Pani z suczka foksterrierka zobaczyla nasze bawiace sie psy... i pedem z puszczona luzem psina w nasza strone. Ja od razu linke mocno w dlon, pies blisko mnie i trzymam. A psinka biega wokol luzem. Prosze Pania zeby jednak moze psiaka zlapala, bo suka nie suka, ale moj jest duzy i moze zareagowac agresja. A Pani usmiech i stwierdza, ze nie, nie, one sie tak ladnie bawia. No i w tym momencie Frod dostaje piany na psyku, w oczach szalenstwo i jedyne na co ma ochote to rozszarpac skaczaca wokolniego sunke. Ja oczywscie lapie psa miedzy nogi, podwieszam na obrozy i lapie za leb (inaczej go nie utrzymam jak sie rzuca). Zeby klapia, z pyska leci na okolo slina, pies charczy nieziemsko, dusi sie i rzuca jak ryba wyciagnieta z wody... A Pani biega wokol mnie probojac zlapac swoja sunke... ktora jak przystalo na terrierka rzuca sie z wsciekla zacietoscia na Froda. Ja wyszlam z tej akcji cala brudna, obsliniona do granic ludzkiej mozliwosci, poobijana i nieziemsko zdenerwowana... no ale moze Pani sie nauczy, ze nie puszca sie ot tak swojego psa do innych obcych psow. Wypada najpierw podejsc, zapytac sie czy pieski nic nie zrobia... Taka sytuacje mam przynajmniej raz w tygodniu. Frod sam nie ruszy na pieska, ktory gdzies obok przechodzi, ale jak taki pies podleci do niego i zacznie sie nieodpowiednio zachowywac, to mu wisi czy to suka czy pies. On rzadzi w towarzystwie i niech lepiej kazdy obcy to wie... A co do zabiegu... Przezylam zabieg mojego kocura, pozniej byl fretka i pan fretek, potem jeszcze kotka. I jakos nie pamietam takiego stresu na sama mysl o tym. A u Froda... ja chyba nie przezyje. Teraz jestem na etapie poszukiwania dobrego weta od tych spraw... z dobrze wyposazonym gabinetem, tak na wszelki wypadek. A co do ekg, to na pewno serducho wczesniej sprawdze... przeciez Frodek to moje oczko w glowie. Kurcze, kastracja ulatwi mu zycie, ale strasznie sie boje, ze cos pojdzie nie tak... Quote
Paula Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Pewnie masz racje, nie znam sie az tak na zachowaniach psich, pisze co mi sie wydaje, po obserwacji mojego psa. Axie pozwala prawie na wszystko, nie probuje juz jej gwalcic, ona go nawala non stop :evil_lol: Smiejemy sie z siostra, ze w domu jest tlamszony przez baby, wiec na dworzu on chce dominowac nad innymi ;) [quote name='IN_']On jest wylacznie sukami zainteresowany, a spacery spedza na wylizywaniu suczych siuskow. Na psy nie skacze, tylko i wylacznie na suki. Zreszta to nie tylko skaknie a przylepianie jezora do miejsc pod suczym ogonem ;-) Moj robi prawie to samo, z tym, ze skacze na suki, na szczeniaki, na mniejsze pieski, a wieksze z checia by zjadl lub zostal pozarty. Ja oczywscie lapie psa miedzy nogi, podwieszam na obrozy i lapie za leb (inaczej go nie utrzymam jak sie rzuca). To samo :razz: Frod sam nie ruszy na pieska, ktory gdzies obok przechodzi, ale jak taki pies podleci do niego i zacznie sie nieodpowiednio zachowywac, to mu wisi czy to suka czy pies. Prawie to samo, z tym ze jesli to sunka, to chce zgwalcic, nie pogryzc. A u Froda... ja chyba nie przezyje. Teraz jestem na etapie poszukiwania dobrego weta od tych spraw... z dobrze wyposazonym gabinetem, tak na wszelki wypadek. A co do ekg, to na pewno serducho wczesniej sprawdze... przeciez Frodek to moje oczko w glowie. Kurcze, kastracja ulatwi mu zycie, ale strasznie sie boje, ze cos pojdzie nie tak... Ja tez mam jakis irracjonalny strach przed podawaniem mu narkozy :roll: wiec Cie nie pociesze ;) Gdybym sie zdecydowala, to chyba na sggw i poprosilabym o obecnosc anestezjologa caly czas przy zabiegu :oops: No ale wtedy jest drozej :-( Jak opisujesz zachowania Froda, to bardzo mi przypomina Maksia, z tym ze moj jest chyba troche spokojniejszy, ale jest starszy, a ja baaardzo dlugo mialam wrazenie, ze nigdy nie dorosnie ;) Trzymajcie sie cieplo, wytarmosc ode mnie wariatuńcia :loveu: Quote
Alicja Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 :razz:Frodzio ma rok więc on chyba zaczyna dojrzewać ....chyba warto na bullowatych popytać w temacie . Kurcze dla mnie narkoza to też strach:shake: Quote
IN_ Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 W weekend byliśmy w domku nad Liwcem. Ja sobie troche wypoczełam a Frodo wprost przeciwnie, troche się zmęczył. Oczywiście on uwielbia być zmęczony. Chciałabym móc mieszkać tam na stałe, zwierzaki kochają to miejsce. Czarny, czyli kot Neti, siedzi tam z moimi rodzicami od trzech tygodni... i codziennie przynosi po dwie, trzy myszy. I nie ma najmniejszego zamiaru sie z nikim nimi dzielić, no może tą trzecią, bo po dwóch już jest napchany. A Frodo... kiedy tylko wyskoczył z samochodu to dostał szału. Spuszczony w koncu ze smyczy biegał jak szalony pełnym pędem wokół domu... aż mu sił zabrakło. Prawie cały weekend spędził na kąpielach w rzece, bieganiu i ganianiu patyków, chodzeniu na spacery... i oczywiście na brojeniu... Ot, tak sobie przegryzł koło od taczki, którą mój Tata własnie czarnoziem rozwoził. Ukradł pół kury z garnka z rosołem. Próbował upolować krowy... na szczęście on jak jakiś psychol pilnuje się żeby nie oddalić się ode mnie na dalej niż okolo 15 metrów... Krowy miały to szczęście, że pasły sie z 10 metrów dalej niż sięgała magiczna linia ograniczająca Frodowe terytorium. Pogoda nam świetna dopisała, taka moja ukochana, wczesnojesienna. Śliczne słońce, lekki wietrzyk i odpowiednia temperatura... aż miło się w duszy robiło... A teraz troche zdjęć Frodowych i niefrodowych... U siebie w "ogrodzie", siedzi i czeka na spacer... Frod w swym żywiole Piesek z patyczkiem I znów piesek z patyczkiem.... nieco większym Pies tropiący Hmmm...zgrabne udka... To mój pies? Czasem wygląda jednak normalnie Szczekjąc WYpatrując Ulubione zajęcie - łowienie patyczków W drodze do domu... wyczerpany!!! Oczywiście CDN... ale już nie psi ;-) Quote
IN_ Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 Grzybek... smaczny :-) Jabłuszka... zdziczałe. Jarzębina Fiołek Hortensja Jesienny klimat Czosneczek... też smaczny ;-) Porzeczka... wg. mnie bardzo niesmaczna! Czerwony owocek... Muchomor czerwony... jakie one są piękne! I jego młodszy brat. Ze świata roślin to chwilowo tyle... teraz znów świat zwierzów. Quote
IN_ Posted September 20, 2006 Author Posted September 20, 2006 To teraz troszke zwierzaczków... może ktoś do nas zajży ;-) Pająk I ptaszki... godne pałacowych parków a mieszkające przy małej drewnianej chałupce w malutkiej wiosce! Zdjęcia niestety kiepskie, byłam strasznie poganiana i spedziłam wśród tych nieziemskich ptaszków zaledwie 5 minutek! Nie myślałam, że kiedyś top napisze ale CHCE KURE!!! One sa niesamowite, piękne i nietypowe. Muszę się jeszcze do tego gospodarstwa wybrać i spędzić tam troche więcej czasu bo warto! Zresztą ów ludzie też są nietypowi. Mała chatka, rozsypująca się, ośmioro dzieci, no i jak łatwo się domyślić... bieda. No może nikt tam głodny nie chodzi, na grzbiet też mają co włożyć... ale żyją bardzo skromnie. A mimo to czują potrzebe otaczania się takimi niesamowitymi zwierzakami. Zamiast zwykłych kur, które niosą zwykłe jaja, oni mają woliery z pawiami. Zamiast zwykłych gęsi czy kaczek, mają jakieś niesamowite, kolorowe odmiany. Zamiast zwykłych gołebi mają odmiany z opierzonymi nogami, czy cukrówki, które podobno słodko gruchają. Zamiast świń na mięso mają świnki wietnamskie do kochania. Zamiast królików do zjedzenia, mają puchate kuleczki do głaskania... No i oczywiście mają psy... ostatnio przeszedł piąty, poraniona i zagłodzona suczka z lasu... no to wzieli i wyleczyli, teraz zostało na niej tylko kilka blizn i już ludzi się nie boji. W Łazienkach Królewskich takich ptaków nie ma!!! Bażant Bażanty dwa - biały i złocisty Dzieło sztuki w wykonaniu natury Gołąb Paw Kaczuszki Paw biały I nieco bardziej "standardowy" i kolejny... I nieco kur... drób tez może być piękny! Punk? Dorosła, puchata kura bez ogona! Biało-czarna klasyka Jin i Jang Afro trendy Grzywka troche wpada na oczy... ale co tam! I znow białe i czarne.. W lewo patrz! Złociste pasemka... A w takiej scenerii mieszkają te niesamowite ptaki! Quote
sylwiaskalska Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Ja zaglądne :multi: :multi: :multi: kurka ale jestem pod wrażeniem twojego "bąbelka małego" :) i jak zwykle wszyscy robią ładniejsze zdjęcia ode mnie :mad: :mad: :cool3: :lol: :loveu: Quote
IN_ Posted September 20, 2006 Author Posted September 20, 2006 sylwiaskalska napisał(a):Ja zaglądne :multi: :multi: :multi: kurka ale jestem pod wrażeniem twojego "bąbelka małego" :) i jak zwykle wszyscy robią ładniejsze zdjęcia ode mnie :mad: :mad: :cool3: :lol: :loveu: Hihi, bąbelek ;-) Zaczne tak na niego wołać! Już jak wołam Mały to się ludzie oglądaja ;-) A Bąbelek będzie jeszcze lepsze!!! Quote
sylwiaskalska Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Dobra nie powstrzymałam się :oops: :oops: :oops: A ja swojego kurdupla mówie "dziadzie" wtedy to ludzie patrzą :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
IN_ Posted September 20, 2006 Author Posted September 20, 2006 [quote name='sylwiaskalska']Dobra nie powstrzymałam się :oops: :oops: :oops: A ja swojego kurdupla mówie "dziadzie" wtedy to ludzie patrzą :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Wow! Dzięki! Super banerek! Wiesz, że dziś myślałam o tym, że chyba będe musiała jakiś zrobić ;-) Ale wyczucie czasu!!! Uwielbiam jak psy mają komiczne imiona lub ich właściciele śmiesznie na nie wołają. Pit bull o imieniu Pudel, pekińczyk o imieniu Rambo albo charcik o imieniu Gruby - to jest to!!! A Dziadzie do małego super pasuje!!! Quote
sylwiaskalska Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Miło że się podoba banerek :) No dziadzie też mi sie podoba :)ale to mówie jak coś broi :lol: Na dużego mówie oczywiście mały albo własnie bąbelek. Quote
madzia20sosnowiec Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 witaj IN, to niesamowite, dopiero teraz znalazłam galerie Froda, jak dzisiaj pamietam go jeszcze z psów w potrzebie, a teraz taki uroczy chłopinka ci wyrosł, ze az miło sie patrzy :loveu: Quote
Alicja Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 [quote name='IN_']Hihi, bąbelek ;-) Zaczne tak na niego wołać! Już jak wołam Mały to się ludzie oglądaja ;-) A Bąbelek będzie jeszcze lepsze!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:ja też często wołam mojego malca Baczuś , Maluszku , Babelku , Słoneczko ....etc a ludzie spoglądają na m,nie z politowaniem ....wtedy mówię do Ozulka o,, patrz synuś jak ten pan / ta pani / się do ciebie usmiecha:angryy::evil_lol::evil_lol::evil_lol:'' U was też widze pajączki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no i poprawnosć polityczną ;) Quote
chicken Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Witaj Frodo... Dawno nas u Ciebie ni ebylo ale mialysmy problemy z kompem i potem nie zznalazlam galerii... :-( A dzis patrze i jest na pierwszej stronie :multi: Frodo jestes slodki :loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.