LILUtosi Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Uszy właśnie wyczyściłam. Prawe było zawalone. Zobaczymy, jeszcze poczyszczę, jak się nie będzie poprawiać to pooglądamy co tam siedzi pod mikroskopem. Moze po prostu coś mu wpadło. Quote
Mysza2 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Śliczny dostojny Volwuś. Jemu w domu może być za gorąco przy tym futrze. Uszy koniecznie wet powinien obejrzeć. Jak trzepie łbem to nie bez powodu. Towarzystwo Volwuś też ma baaaaarrrrrdzo przystojne :):) Quote
Havanka Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Cudownie jest widzieć Volwa ! Muszę przyznać, ze jak na schroniskowego psa wygląda bardzo dobrze, ale nie dziwie sie, miał wspaniałą opiekę. Dziękuje dziewczyny !!! Najgorsze już minęło, teraz musi być już tylko lepiej !!!! Quote
LILUtosi Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='Havanka']Cudownie jest widzieć Volwa ! Muszę przyznać, ze jak na schroniskowego psa wygląda bardzo dobrze, ale nie dziwie sie, miał wspaniałą opiekę. Dziękuje dziewczyny !!! [/QUOTE] Nawet muszę powiedzieć że za dobrze co widać po wadzę, a byle czego to on nie jada ;-) To mój pierwszy tymczas którego trzeba odchudzać. Tak jakby przestał trzepać głową i drapać to ucho. Będę obserwować. Quote
bela51 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Fajny misiek z niego sie zrobił. Sadełko przyda się na zime.:evil_lol: Quote
kaa Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='LILUtosi']Nawet muszę powiedzieć że za dobrze co widać po wadzę, a byle czego to on nie jada ;-) To mój pierwszy tymczas którego trzeba odchudzać. Tak jakby przestał trzepać głową i drapać to ucho. Będę obserwować.[/QUOTE] Strasznie mio przykro , niestety sterydy zrobiły swoje , : ( Obserwuj Agnieszko to uszko , może faktycznie mu coś wpadło i przez te włochate wewnątrz uszy trzepał głową żeby się pozbyć ? Przez to sadełko myślę że najpierw trzeba go odchudzić , a potem domu szukać . :( Bardzo się ciesze z tego że udało go się w miarę szybko i bez czekania umieścić w Dt zaraz po wykurowaniu łapki. Dziękujemy za śliczne fotki :) Quote
LILUtosi Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 He, he. Nie ma co Ci być przykro. To chyba lepiej niż żebra na wierzchu. Tyle że ja mam poprzeczkę wysoko ustawioną co do meni ;-) Zaraz idziemy się kąpać. Zobaczymy jak to przyjmie na klatę. Quote
kaa Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Pięknie teraz lśni :) A jak mu się kąpiel podobała? Nie buntował się ? Quote
LILUtosi Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Cały czas piszczał w wannie, nie tak jak na co dzień, tylko tak skowycząc-o. Ale był grzeczny, nie wyrywał się mocno, nie szarpał. Wyprałam go w specjalnym szamponie przeciwświądowym i bakteriobójczym - w peroxyvecie. Wolfik miał na skórze mnóstwo strupków. Większość odpadła w trakcie czesania. Wyczesać też dał się całkiem sprawnie. Gorzej z ogonem. Ma w jednym miejscu cały w strupach i tam nie da się dotknąć. Po za tym zeszło mnóstwo martwego podszerstka, została tylko na dłuższa, błyszcząca sierść. Wczoraj wygrał ze mną i dałam puszkę bo suche tak sobie mu wchodzi. Od wtorku będzie miał reżim. Będzie dostawał stałe dawki karmy PURINA PRO PLAN Senior Sensitive Salmon & Rice 14kg. Moja onka ładnie na niej schudła jednocześnie mając piękną błyszczącą sierść. A do wtorku podaje mu Omega w tabletkach. Quote
kaa Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Tłumaczył Ci że tak się z psem nie postępuje ,;) tak , on jest bardzo wymownym , gadającym psem . :evil_lol: Wiedziałam że ma 2 strupki , nie wiedziałam że ma więcej , biedak . :-( Tak się ciesze że jest już bezpieczny u Ciebie .:loveu: Quote
viola005 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 dzieki za piekne zdjecia, Wolverine blyszczy jak nowy Quote
LILUtosi Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Niestety ale Wolv sobie wygryza ten ogon. To może być spowodowane stresem adaptacyjnym, tyle że on już miał ten ogon wcześniej pogryziony, tak jak te boki. A ten stres pogłębił problem. Dziś zaaplikowałam środek przeciwpchelny no i spryskałam ten ogon specjalnym środkiem. Nawet mnie udziabał ostrzegawczo. Zobaczymy co się będzie działo. Do weta nie ma co na razie jechać bo zaleci to samo. Niech trochę dojdzie w naturalnych warunkach do siebie. Wprowadzimy też tą karmę rybną, która jest dla psów wrażliwych. Jak będzie tam grzebał to się założy kołnierz na jakiś czas. Quote
Mysza2 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Śliczny Volwuś po tej kąpieli. Może obrabia ten ogon niekoniecznie ze stresu, tylko swędzi go po tych strupach. A kąpiele to mało który pies kocha. Trzeba mu dać czas na adaptację do nowego otoczenia. Będzie dobrze:) Quote
LILUtosi Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Nagrałam filmik ale nie nie potrafię wklejać. [FONT=MS Shell Dlg 2]http://arturplusnet.wrzuta.pl/film/5COwHziY4hP/20101011006[/FONT] Quote
Mysza2 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Lilutosi, jak ty mozesz w takich intymnych sytuacjach jak robienie kloca go nagrywać :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kluseczka z niego ale po spacerach na pewno schudnie. Kita do góry , Volwuś zadowolony , czego chcieć więcej. Tylko stałego domku:):) Quote
Havanka Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Milo popatrzeć na Volwa. Gdyby nie ta lekka kulawizna, nikt nie pomyślałby, że to pies po takich ciężkich przejściach. Zauważyłam też, że na spacerze towarzyszyla Wam śliczna kicia.... Quote
LILUtosi Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Niestety nie planowałam go nagrywać w tych intymnych czynnościach, ale sam zadecydował że pokaże Wam jak to się robi ;-) A na spacery chodzą prawie wszystkie czworonogi. Lilu (tosa inu ruda) Nikita - ten mały czarny rasy wiejski upierdliwiec, Zizu - hasky, niestety na smyczy bo morduje sarny, kotka pusy ta na filmiku - ona nie opuści żadnego spacerku, i kotka czaczu, która idzie tylko do granicy drzew. Nie chodzi tylko pers Drops. Całkiem nieźle wyglądamy na takim spacerze ;-) Quote
latah Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Fajnie widzieć Volwa. Myślę, że zbyt długo w tym hoteliku nie pobędzie, niedługo ustawi się do niego kolejka potencjalnych domków. Btw, on jest taki puchaty czy taki tłuścioch...?:) Quote
Mysza2 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='latah']Fajnie widzieć Volwa. Myślę, że zbyt długo w tym hoteliku nie pobędzie, niedługo ustawi się do niego kolejka potencjalnych domków. Btw, on jest taki puchaty czy taki tłuścioch...?:)[/QUOTE] Taki tłuścioch jest. M in po lekach. Lilutosi go odchudzi jak będzie miał dużo ruchu i spacerów. A tereny jak widać tam ma szczęściarz :):) Quote
kaa Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Dziękujemy za filmik, świetną masz ekipę na te spacery, nie wiedziałam że i kociambry z psami spacerują :evil_lol: . A jak z tym uszkiem ? Trzepie jeszcze głową ? I ciekawa jestem jak mu nowa karma smakuje? Quote
LILUtosi Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Karmę dopiero dzisiaj zacznie jeść, bo przyszła we wtorek do brata do Wrocławia a dopiero dzisiaj tam będę. Także późną kolację już będzie próbował śmierdziucha rybnego. Właściwie to nie pierwsze koty które chodzą z nami na spacery. Tyle że pusy jeszcze do tego drze mordkę i wywraca się na ziemię żeby ją tarmosić po brzuszku. Uszko trochę przycichło ale jeszcze nie do końca. Za to ogon w coraz lepszym stanie. Dawno już tam nie grzebał. Mam nadzieje że znowu tego nie rozbabrze. Aaaa chłopak zaczął gonić koty, ale wielce zdziwiony jest że nie uciekają. Nie ma zabawy. Quote
Mysza2 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Dokładnie tak z tymi kotami. Tylko o to chodzi żeby uciekały. Jak się zatrzyma to po zabawie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
kaa Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Dziewczyny znalazłam taki bazarek, lokalizacja była by odpowiednia , co Wy na to? Volwek jest wciąż grubaskiem , ale być może ktoś by się zainteresował? Plakaty teoretycznie mamy , tylko trzeba by zmienić numer telefonu na Agnieszkę i usunąć z plakatu informację że jest leczony i o kulawiźnie ? Co o tym myślicie? Agnieszko może coś dodasz lub ujmiesz z tekstu? http://www.dogomania.pl/threads/194458-Bazarek-ulotkowy [FONT=Arial Black]Volwerin - cudowny pies, spragniony ludzkiego ciepła . [FONT=Arial]Przepiękny, majestatyczny Volwerin, to psiak który czeka na odmianę losu ,ma ok. 6-7 lat i ogromny bagaż doświadczeń. Pomimo tego ,co zgotowało mu życie pozostał ufnym, radosnym i wesołym psem. Volwerin bardzo lubi być głaskany i przytulany, nie niszczy, w domu zachowuje czystość,jest mało absorbujący, nie jest hałaśliwy i nie wymaga bardzo dużej ilości ruchu. Psiak został bardzo dotkliwie pogryziony, przeżył lecz jego leczenie trwa do dziś. Aktualnie jego problemem jest kulawizna prawej tylnej łapki. Chodząc pies ją odciąża, lub lekko utyka , po za tym , nic mu nie dolega, jest zdrowy i w pełni sił. Może mieszkać ze starszymi dziećmi lub z innym psem. Szukamy mu domu w którym był by szczęśliwy i kochany. Nie nadaje się na stróża, to domowy pieszczoch który nie powinien mieszkać w budzie. Spójrz i doceń jego piękno i mądrość , wobec takiego uroku nie sposób pozostać obojętnym . [/FONT][/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.