Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kilka dni temu poproszono mnie o ogłoszeniu znalezionego pieska.
To młody pies, który został znaleziony w pierwszy dzień świąt 4 kwietnia. W Zielonce wsiadł do autobusu i wysiadł w Ząbkach. Trzy dni temu dostałam zdjęcie aby szukać jego właściciela, dostał imię Nestor. A następnego dnia otrzymałam tę straszną informację, że chyba on jest w klinice, ma ataki padaczki i chyba został skatowany.:shake: Ze zdjęcia wynika, że to on. Stan psiaka jest niestabilny. :-( Nie wiem czy już był chory czy ktoś go skrzywdził.
Pilnie trzeba zrobić tomografię na SGGW a Urząd Miasta Zielonki dostał mniejsze fundusze i ma mniej pieniędzy na finansowanie pomocy zwierzakom, na finansowanie fundacji Maja. Koszt tomografii to 400 zł. Najblizszy możliwy termin na SGGW to środa 14 kwiecień Bez tomografii trudno ustalić przyczynę i dalsze leczenie.
Kto pomoże w uzbieraniu opłaty za tomografię? :modla::modla::modla::modla:
W sprawie Nestora kontakt do Marfii:
Tel.608 607 858
mail: fundacja.maja@op.pl

Marfii będzie prowadziła rozliczenie finansowe Nestora. Jeżeli jesteś w stanie przeznaczyć symboliczną złotówkę :modla: na badanie Nestora proszę o wpłatę na jej konto:
Agnieszka Marszycka:
ul. Sikorskiego33A/2:
05-091 Ząbki:
35 1030 0019 0109 8518 0173 8026

Na tą chwilę mamy 100zł od Julki z BreBanku, ze sprzedaży gadźetów, Julka Wielkie dzięki :lol:

Tak wyglądał Nestor



A tak wygląda Nestor w klinice :-( (Margo05 i Abrakadabra dziekuję za zdjęcie z kliniki)

Posted

Zdjecia juz zostaly zrobione. Margo przesle je, jak tylko zrzuci na komputer.

Niestety - z racji tego, ze stan zdrowia psiny jest taki a nie inny ( znajduje sie w stanie permanentnych atakow padaczkowych - lekarze zbijaja drgawki, serce caly czas na takich "obrotach jak w czasie ataku) - nie ma mozliwosci wydostania go z klatki, zeby porobic zdjecia.

Do szpitalika, ze zrozumialych wzgledow tez nas nie wpuszczono.

Skorzystalysmy z uprzejmosci pani Vet, ktora wlasnorecznie wykonala 2 fotki.

Posted

[quote name='Abrakadabra']Zdjecia juz zostaly zrobione. Margo przesle je, jak tylko zrzuci na komputer.

Niestety - z racji tego, ze stan zdrowia psiny jest taki a nie inny ( znajduje sie w stanie permanentnych atakow padaczkowych - lekarze zbijaja drgawki, serce caly czas na takich "obrotach jak w czasie ataku) - nie ma mozliwosci wydostania go z klatki, zeby porobic zdjecia.

Do szpitalika, ze zrozumialych wzgledow tez nas nie wpuszczono.

Skorzystalysmy z uprzejmosci pani Vet, ktora wlasnorecznie wykonala 2 fotki.

Abra, Margo super!!Dzięki!!! Proszę prześlij fotki na anouk92@poczta.onet.pl

Posted

[SIZE="3"]Nestorowi trzeba pilnie zrobić tomografię głowy, ale potrzebna jest pomoc w uzbieraniu opłaty za badanie.
Kto pomoże w zbiórce na badanie tomografii
:modla::modla::modla::modla:

Nestor w klinice w niestabilnym stanie (Abrakadabra i Margo05 dziekuje za wizytę w klinice i za zdjęcie)

Posted

Dzisiaj Nestor czuje się odrobinę lepiej, jest przytomny i próbuje podnosić głowę. Na SGGW można zrobić tomografię dopiero w środę a koszt wynosi 400 zł. POTRZEBNA ZBIÓRKA NA BADANIE!!
:modla:

Posted

Kochani, jeśli ktoś jest w stanie przeznaczyć symboliczną złotówkę na badanie Nestora proszę o wpłatę na moje konto, będę prowadziła tą sprawę od strony finansowej:

Agnieszka Marszycka
ul. Sikorskiego33A/2
05-091 Ząbki
35 1030 0019 0109 8518 0173 8026

Na tą chwilę mamy 100zł od Julki z BreBanku, ze sprzedaży gadźetów, Julka Wielkie dzięki :)

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Czy ten psiak ma właściciela?


Tego nie wiemy, stąd rozwieszanie ogłoszeń z informacją, że poszukujemy właściciela

Awit napisał(a):
A ja spytam, skąd te zdjęcie gdy pies był jeszcze zdrowy?


Teraz jak zobaczyłam ogłoszenie tego psa skojarzyłam jak Joaśka z MAJI opowiadała, że psiak wsiadł za panią, która szła ze swoim psem, do autobusu w Zielonce, gdy zorientowała się, że mają towarzystwo wysiałda w Ząbkach i 1 dzień pies był u niej, pewnie wtedy cyknięto mu fotkę, potem trafił do MAJI i (teraz już gdybam) jeśli był leczony i nie podano mu na czas leków dostał ataku padaczki.

Posted

To teraz realniejsza wersja:

Pani wysiadła z psem, dała go pod opiekę znajomych którzy zgodzili się przetrzymać psa dobę w zakładzie mechanicznym, w tym czasie Joanna została powiadomiona o całej sprawie.
Gdy następnego dnia pojechała po psa zwierzę było nieprzytomne z objawami padaczki, po ogólnym obejrzeniu psa przez weta postawiono diagnozę, że został skatowany (dochodzeniem co i jak zajmuje się Joanna).
Pies trafił do lecznicy w Wołominie i tu dopiero zaczęła się tragedia bo podano mu lek nie na padaczkę a usypiajacy, który podają anestezjolodzy przy operacjach. Nie wiem jak doszło do pomyłki ale takich wetów to bym ....
Dzisiaj psiak pojehał na tomograf na SGGW , gdy lekarz i anestezjolog zobaczyli czym był leczony złapali się za głowy.
Prawdopodobnie lek ten spowodował zmiany, oby nie nieodwracalne, w mózgu.
Obecnie psiak przebywa pod stałą opieką weterynaryjną w Warszawskiej lecznicy, która jest dobra ale i cholernie droga.
Z opłaceniem rezonansu jakoś się udało ale opłącenie lecznicy to inna para kaloszy.

Kochani PROSIMY WAS o nawet minimalną wpłatę na opłacenie lecznicy i leczenia Nestora, ten psiak naprawdę na to zasługuje.
Nr konta w pierwszym poście, można też wpłacać na konto Fundacji MAJA, podany na stronie www.fundacjamaja.zielonka.pl z dopiskiem "Nestor".

Zdjęcia z dzisiejszego tomografu:





Posted

Ja zrozumiałam,że nie byl pobity tylko miał atak padaczki,a pomyślano że to bylo pobicie. Tak zrozumiałam.
I że omyłkowo podano mu lek stosowany przy operacjach, zamiast leków p.padaczkowych...
Ale żeby zrobić tomografię, też musiał chyba dostać jakieś leki nasenne?

Posted

Pies podobno ma problemy z utrzymaniem równowagi. Jeśli faktycznie podano złe leki to uważam że lecznica powinna ponieść konsekwencje. Podobno dostał rozwodniony morbital.

Posted

To wszystko to jakas masakra.

Mialam zapytac o kilka rzeczy, ale to chyba malo istotne w tej chwili...
Kiedy beda wyniki badan tomograficznych?

Ps.Awit - ja zrozumialam, ze ataki padaczki spowodowane sa nieustalona jeszcze przyczyna.
Sa skutkiem jakichs "oddzialowywan", do tej pory nieustalonych.

Hipotezy zakladaly zmiany na tle neurologicznym, toksykologicznym, badz farmakologicznym.
Innymi slowy, te ataki to wynik: pobicia, otrucia, ew. zaaplikowania jakiegos specyfiku (o ktorym pisze Anouk92).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...