Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ostanio Ozon bardzo się zmienił. Zrobił się agresywny zarówno w stosunku do ludzi jak i innych zwierząt. Dziś mało co się nie pogryzł z innym psem. Zastanawiam sie na kastracją. Czytałam na necie o kstracji ale praktycznie nie znalazłam zadnych minusów... Kilku moich znajomych twierdzi, ze jego zmiana jest spowodowana tym, ze dorasta ( 1 kwietnia skonczy rok) ale ja nie chce czekac az mu przejdzie bo boje sie ze moze dojsc o nieszczescia :(
Mam jeszcze jeden problem - Ozon wie, ze czegos mu nie wolno ruszac jednak bierze ta rzecz. Ja mowie ostre FE on puszcza i za 5 min znowu bierze ;/ Co jest?
Z gówy dziekuje za odpowiedzi

Posted

to jest pratycznie wszystko:angryy: Jesli cos leży na ziemi zaraz znajduje się w paszczy Ozona. Naturalnie chowam owa rzecz jednak on potrafi wskoczyc np na biurko i zabrac ja powownie.:angryy: Może on w ten sposów próbuje na siebie zwrocic uwage?

Posted

Ja sama tego ucze moją sunię (aby brała)
Wykożystaj to i naucz psiaka podawania ci przedmiotów. Fiona zawsze mi sprzątnie z podłogi, na stół też wchodzi... aby podać mi komurkę jak dzwoni :lol:

Posted

[quote name='mona_golden']to jest pratycznie wszystko:angryy: Jesli cos leży na ziemi zaraz znajduje się w paszczy Ozona. Naturalnie chowam owa rzecz jednak on potrafi wskoczyc np na biurko i zabrac ja powownie.:angryy: Może on w ten sposów próbuje na siebie zwrocic uwage?Proponuję tak - pies bierze coś nieodpowiedniego
mówisz FE, pies puszcza - "dobrze, dobry pies"
i od razu dajesz coś psu do zabawy w tym samym miejscu (czyli np. zwędził coś z biurka - dajesz przy biurku zabawkę) - może ty po prostu odganiasz psa od miejsca "przestępstwa" a potem on przechodzi potem tamtędy i nic się nie dzieje??? ;)

wydaje mi się, że ważne, abyś dała psu czytelny komunikat ("dobrze, dobry pies"), gdy się posłucha :p
natomiast od razu nagradzaj psa wylewnie za zainteresowanie się proponowaną wzamian zabawką :multi:

aby zabawki były atrakcyjniejsze, i abyście podnieśli swój status w oczach psa - chowajcie część zabawek - wyciągacie, bawicie się z psem i po zakończeniu zabawy - zabieracie

do "nakręcania" psa na upragnioną jedną zabawkę jako swoistą nagrodę za współpracę proponuję użyć wybranej, różniącej się od innych zabawek
regularnie bawisz się tą zabawką SAMA w obecności psa - nie dajesz psu do zabawy, nie dajesz do wąchania.
Przy okazji ćwiczeń z posłuszeństwa - nagrodą będzie WSPÓLNA zabawa tą upragnioną zabawką (zabawkę również zabierasz od razu po zakończeniu; nie dajesz psu bawić się nią samodzielnie) - takie działanie wzmacnia więź, ale jednocześnie podbudowuje twoją pozycję

pozdrawiam,
Eurasierka
PS.: na dogsach odpisałam ci jeszcze na twój post o twoim rozgoryczeniu "goldenem" - Mona, naprawdę to, że pies nie jest rodowodowy nie przesądza z góry o jego charakterze - psy dziedziczą pewne predyspozycje, a co z nimi zrobisz i jak pokierujesz wychowaniem psa, zależy wyłącznie od ciebie/

Posted

betty_labrador napisał(a):
Saba, autorka tematu pytala moim zdaniem o to dlaczego jej pies sie zmienil, i co zrobic.


wiem ale też puta co zrobić bo jej pies wszystko bieże, więc sugeruje żeby się nie przejmowała tylko to wykożystała :cool3:

Co do zmiany to mogetylko powiedzieć że może to być dorastanie i wtedy trzeba przeczekać, ale i szkolenie może pomuc. Lecz moge się mylić.

Nie ciągnijcie mnie już za jęzor bo znowu coś żle powiem :eviltong:

Posted

[quote name='mona_golden'] Zastanawiam sie na kastracją.
Jeśli go nie wystawiasz, to kastracja z pewnością mu nie zaszkodzi. Ale nie sprawi, ze pies stanie się posłuszny, grzeczny i wychowany, to nie jest cudowny środek ;)
Może wybralibyście się na szkolenie? Praca w grupie dobrze by mu zrobiła, a przy okazji Ty dowiedziałabyś się jakie błędy popełniasz.
W jakiej sytuacji atakuje ludzi czy psy?

Mam jeszcze jeden problem - Ozon wie, ze czegos mu nie wolno ruszac jednak bierze ta rzecz. Ja mowie ostre FE on puszcza i za 5 min znowu bierze ;/ Co jest?

Z czego wnioskujesz, że wie, skoro jednak to bierze? Podejrzewam, że w ten sposób próbuje zwrócić na siebie uwagę... :cool1:

Posted

coztego napisał(a):
Jeśli go nie wystawiasz, to kastracja z pewnością mu nie zaszkodzi. Ale nie sprawi, ze pies stanie się posłuszny, grzeczny i wychowany, to nie jest cudowny środek ;)
Może wybralibyście się na szkolenie? Praca w grupie dobrze by mu zrobiła, a przy okazji Ty dowiedziałabyś się jakie błędy popełniasz.
W jakiej sytuacji atakuje ludzi czy psy?

Zdaję sobie z tego sprawę, ze kastracja "uspokaja" psa jesli chodzi o cieczki i agresje zwiazana z domincja a nie jest lekrstwem na nieposlusznego psa ;) Co do wystawiania jest to niemozliwe bo Ozon nie ma rodowdu. Co do atakowania psów-ataku jeszcze nie było bo zawsze go w pore zabierałam. Po prostu ni z tad ni z owad zaczyna warczec wiadmomo co potem jest jednak jak juz napisalm w pore udawało mi sie go zabrac. Moze on próbował "zmiezyc" sily?


coztego napisał(a):
Z czego wnioskujesz, że wie, skoro jednak to bierze? Podejrzewam, że w ten sposób próbuje zwrócić na siebie uwagę... :cool1:

Jesli bierze jedna rzecz kilka razy a ja za kazdym razem mu powtarzam FE i on puszcza to chyba powinien sie skapnac ze nie wolno tego brac :eviltong: :)

Eurasierko - nie jestem rozgoryczona Ozonem. Kocham go taki jaki jest. Nie zamieniłabym go na zdnego, najbardziej poslusznego i dobrze wychowanego psa :) Jednak nie spotkałam sie z agresja u rodowodowego goldena.

Posted

mona_golden napisał(a):
Po prostu ni z tad ni z owad zaczyna warczec wiadmomo co potem jest jednak jak juz napisalm w pore udawało mi sie go zabrac. Moze on próbował "zmiezyc" sily?

Do ludzi tak samo? W jakiej sytuacji miało to miejsce? Pies się bawił? Szedł na smyczy? Biegał luzem?

Posted

ja wam powiem tylko tyle, że mój pies był do tej pory najsłodszym psiakiem na osiedlu :loveu: , wszystkie psy mogły go oszczekać, duże i małe, ze wszystkimi chciał się bawić, nie raz sama musiałam go ratować kiedy jakiś psiak puszczony luzem chciał go zaatakować a on dalej się cieszył i chciał bawić.... :roll:
i wszystko skończyło się dosłownie z dnia na dzień! Gdzieś w tym samym tygodniu w którym skończył pierwszy roczek. Nie przejdzie obojętnie obok żadnego psa, wystarczy tylko spojrzenie w jego stronę i Axel zaczyna warczeć i atakować. A już nie mówię o sytuacji w której to obcy pies zaczyna warczeć - wtedy to biała gorączka!. Staram to sobie tłumaczyć dorastaniem , hormonami i przeczekać. Oczywiście nie pozwalam by uchodziło mu to płazem, zostaje skarcony i wydaje jakąś komendę np. siad albo waruj ale różnie w takich emocjach z tym wykonaniem bywa. :shake:

Posted

Z Dagonem jest podobny problem, aczkolwiek tylko na smyczy... w każdym razie gwarantuje, ze praca da się osiągnąc swietne wyniki:)

ten mój nie atakuje już sam z siebie, tylko jak jakiś pies zaczepi a i to coraz rzadziej...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...