Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dnia 07.10.2009 roku Misiaczka serce przestało bić. Mimo, że minęło już 6 miesięcy nadal sie nie pozbierałam.
Ale zacznę od początku . . .
Misiek jeszcze pod koniec września zachowywał się jak zawsze szczekał, czekał jak pójdziemy na dwór itd. Ale w ostatnia niedziele września 2009 coś się pogorszyło, nie chciał jeść, pic wychodzić na dwór i zaczął bardzo ciężko oddychać. Pojechaliśmy do weterynarza i okazało się, że ma raka wątroby. Jedynym wyjściem było uśpienie i ulżenie mu. Nie wiedziałam w pierwszej chwili co robić, ale po chwili zgodziłam się ;( Płakałam ja bóbr wiele ze mną przeszedł i zawsze był przy mnie i bronił ;( Gdy pani weterynarz szykowała się do zrobienia mu zastrzyku. Ja pożegnałam się z nim, wtedy od ostatni raz mnie polizał i z oka poleciała mu łza ;(
Ja jeszcze raz sie do niego przytuliłam i wyszłam do samochodu, przy nim został mój narzeczony ja nie mogłam patrzeć na to jak ona go usypia. Nie dałam rady ;( Wiem zachowałam się ja tchórz ;(
Gdy Marcin wyszedł z moim psem na rękach ja zwariowałam w tym aucie chciałam je po prostu zniszczyć ;(
Tęsknie za nim i nie mogę się z tym mimo upływu czasu pogodzić ;(

  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...