mosii Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 hmmm podnosze sunie, czy cos wiadomo w jej sprawie?? Quote
grazyna9915 Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Widzę, że na tym wątku wysunęła się poważna dyskusja na temat aborcji. Myślę, że nie było by tego problemu, gdyby w schroniskach wszystkie suczki były sterylizowane. Wiem, że to są duże koszty, ale gdyby była to akcja ogólnokrajowa, kierowana przez nasze państwo, gdyby wystosować petycje do ministrów by wzieli w końcu sprawę bezdomnych zwierząt w swoje ręcę, gdybyśmy spróbowali wspólnie uruchomić ogólny plan sterylizacji zwierząt to myślę, że było by to najlepsze wyjście i na przełomie 10, 20 a może 30 lat problem bezdomności powinien praktycznie przestać istnieć. Marzenia? Bajki? Myślę, że nie, że do tego potrzeba tylko ludzi z otwartą głową i gorącym sercem. Sunie wy tymczasem do góry. Quote
madzia20sosnowiec Posted April 5, 2006 Author Posted April 5, 2006 ciocia ewa była dzisiaj w schronisku jak narazie czekamy na wiesci :Help_2: Quote
Fifek_Miśki Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Jestem już!!! Sunia jest nadal w ciąży, rozmawiałam z kierowniczką na jej temat, na pewno sterylka aborcyjna w schronisku odpada - nawet o takiej kierowniczka nie słyszała - oczy wielkie na mnie wywaliła:crazyeye: , kiesy suka się oszczeni miot od razu zostanie zabrany uśpiony i nawet jednego szczeniaka jej nie zostawią :shake: bo nie praktykują czegoś takiego, bo nie mają miejsca, bo nie ma się kto opiekować, bo nie ma kto choćby doglądać....i jeszcze wiele takich "bo nie..." Więc sucz hop do góry!!! szybko domek!!! Quote
madzia20sosnowiec Posted April 5, 2006 Author Posted April 5, 2006 pajunia odezwij sie do mnie na pw kiedy jedziesz do niemiec?moze sie uda ją wywiesc i tam szczeniaki i ona znajdą dobry domek... i nie chce słuchac waszych "dobrze ze uśpią" itd. po prostu nie i koniec, szukamy domu a nie waszych opini co na ten temat sądzicie Quote
XWegaX Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 [quote name='grazyna9915']Widzę, że na tym wątku wysunęła się poważna dyskusja na temat aborcji. Myślę, że nie było by tego problemu, gdyby w schroniskach wszystkie suczki były sterylizowane. Wiem, że to są duże koszty, ale gdyby była to akcja ogólnokrajowa, kierowana przez nasze państwo, gdyby wystosować petycje do ministrów by wzieli w końcu sprawę bezdomnych zwierząt w swoje ręcę, gdybyśmy spróbowali wspólnie uruchomić ogólny plan sterylizacji zwierząt to myślę, że było by to najlepsze wyjście i na przełomie 10, 20 a może 30 lat problem bezdomności powinien praktycznie przestać istnieć. Marzenia? Bajki? Myślę, że nie, że do tego potrzeba tylko ludzi z otwartą głową i gorącym sercem. brawo za ten post! :) Oczywiście jestem tego samego zdania, mam 21 lat więc może dożyję, kiedy sytuacja bedzie zbliżona choćby do niemieckiej :) zapraszam do odpowiedniego wątku na podforum "prawo", przyłącz się do nas (jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś) :) do autorek- w takim razie szukajcie domu same, ja się wycofuję, chcę zwalczać bezdomność a nie tylko ją powiększać. Quote
grazyna9915 Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Nie wycofuj się, sunie potrzebują każdej pomocy, a różnice zdań na temat "Czy płód to już dziecko" nie powinny nas poróżnić. Tylko wtedy kiedy będziemy razem współpracować możemy coś zrobić. Skłóceni i w pojedynke nic nie zrobimy. Pozwólmy sobie na różnice zdań bo łączy nas jedno chęć pomocy zwierzętom i......... róbmy swoje!!! Chętnie odwiedze wątek "prawo". Quote
iwonamaj Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Nie chcę wdawać sie w dyskusję- po prostu żal mi suni i podnoszę! Quote
ata Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 tutaj pajunia moglaby pomoc ja rowniez jestem za walka o te szczeniaki Quote
XWegaX Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 [quote name='grazyna9915']Nie wycofuj się, sunie potrzebują każdej pomocy, a różnice zdań na temat "Czy płód to już dziecko" nie powinny nas poróżnić. Tylko wtedy kiedy będziemy razem współpracować możemy coś zrobić. Skłóceni i w pojedynke nic nie zrobimy. Pozwólmy sobie na różnice zdań bo łączy nas jedno chęć pomocy zwierzętom i......... róbmy swoje!!! Chętnie odwiedze wątek "prawo". masz rację, łączy nas chęć pomocy zwierzętom, tylko walka o ślepe szczeniaki ze schroniska pomocą bynajmniej nie jest, tylko działaniem na szkodę. Napisałam wcześniej, co mogę zrobić, ale widać "miłośniczki szczeniaczków" nie potrzebują mojej pomocy. To nie! a wątek prawny jest tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1540855#post1540855 zapraszam :) Quote
pajunia Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 bede sie starala pomoc, jak tylko moge, moze sie uda, w kazdym badz razie nie chce pozwolic, aby je uspiono!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
madzia20sosnowiec Posted April 6, 2006 Author Posted April 6, 2006 Xwega a ja mam głęboko to co ty myślisz o tej sytuacji, prosze o pomoc dla psów, nie o uspienie i nie wiem jeszcze co, nie masz ochoty pomagac, to zachowaj sobie te swoje mądrosci dla kogos innego, dla mnie liczy sie kazdy pies, nawet ten jeszcze nie narodzony a jesli tego nie rozumiesz to jest mi przykro z tego powodu, nie bede zmieniac twoich poglądów ale nie mam tez zamiaru sie osłuchiwac są ludzie którzy chętnie pomogą i bez ciebie tez sobie damy rade, wielkie dzięki! pajunia daj znac jutro co i jak jakbys sie czegos dowiedziała:kciuki:ja podjade do schroniska w poniedziałek bądz wtorek, to poinformuje cie jak ma sie sytuacja;) Quote
grazyna9915 Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 1111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111 Quote
pajunia Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Co to znaczy beznadziejna, do cholery jasnej? Przeciez z kierowniczka jest uzgodnione, ze je obie w srode odbiore, nawet, gdyby sie juz urodzily maluchy, to cala ferajne zabieram Prosze mi tu szybko napisac, dlaczego beznadziejna.!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
grazyna9915 Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 HURAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!! Wszystko odszczekuję, chyba coś pominęłam?! Quote
madzia20sosnowiec Posted April 8, 2006 Author Posted April 8, 2006 super pajunia, daj mi tylko znac o której w srode bo ja pracuje, nie wiem pewnie od 10 albo 11 wiec jesli mi sie nie uda podjechac to ewa będzie z którą tam jezdzę (poporszę ją, jesli bedzie mogła) Quote
pajunia Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 nie wiem o ktorej, bedziemy z Niemiec jechac, nie moge jeszcze powiedziec, gdyz zalezy od warunkow na drodze. Mam twoja komorke, zadzwonie z drogi. Quote
madzia20sosnowiec Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 dobra w razie czego jeszcze sie skontaktujemy :kciuki: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 To jest moim skromnym zdaniem po prostu paranoja.Obiecałam sobie, że już więcej nie będę się wypowiadać w tym wątku, ale po prostu nie moge się powstrzymać.Zamiast zapobiegać bezdomności nawet miłośnicy zwierząt (nie ma w moich słowach żadnego sarkazmu) dążą do pogorszenia sytuacji bezdomnych zwierząt.Może robiłybyście coś panienki na szerszą skalę?Czy zostały już podejmowane jakieś działania w kierunku oddzielenia suk i psów w Schronisku ? Kontaktowałyście się chociażby z lokalną prasą? Nagłaśniałyście sytuacje w internecie? Jeśli nie, to jakiekolwiek działania na rzecz tych szczeniąt nie mają sensu, gdyż za pół roku kolejne powiedzmy 5 suk będzie zaszczenionych i co.. ? znów będziecie szukać właścicieli dla szczeniaczków ? Dla ilu tym razem? Ile szans na lepsze życie starszym zwierzętom dobierzecie? A odnośnie wyjazdu za granicę.. myślę, że powinno się ratować psy "emerytów", które w zasadzie są na najlepszej drodze do śmierci w Schronisku,które nie pamiętają już nawet, co to znaczy odrobina serca... mówię tutaj chociażby o psach z Zabrza, które są w Zabrzy już od 6 lat: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22768 . Możnaby te duszyczki uratować, zamiast robić to co Wy.. :-( :-( :-( Serce mnie boli wprost...róbta co chceta, ale ręcę mi opadają i nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać.. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Trochę mało składna ta wcześniejsza notatka, ale cóż.. nerwy...i trudno się dziwić... Quote
pajunia Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Agnieszka, sunie nie jada za granice, pozostana na moim ranchu, a potem zobaczymy Quote
XWegaX Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Agnieszka(Visenna) napisał(a):To jest moim skromnym zdaniem po prostu paranoja.Obiecałam sobie, że już więcej nie będę się wypowiadać w tym wątku, ale po prostu nie moge się powstrzymać.Zamiast zapobiegać bezdomności nawet miłośnicy zwierząt (nie ma w moich słowach żadnego sarkazmu) dążą do pogorszenia sytuacji bezdomnych zwierząt.Może robiłybyście coś panienki na szerszą skalę?Czy zostały już podejmowane jakieś działania w kierunku oddzielenia suk i psów w Schronisku ? Kontaktowałyście się chociażby z lokalną prasą? Nagłaśniałyście sytuacje w internecie? Jeśli nie, to jakiekolwiek działania na rzecz tych szczeniąt nie mają sensu, gdyż za pół roku kolejne powiedzmy 5 suk będzie zaszczenionych i co.. ? znów będziecie szukać właścicieli dla szczeniaczków ? Dla ilu tym razem? Ile szans na lepsze życie starszym zwierzętom dobierzecie? A odnośnie wyjazdu za granicę.. myślę, że powinno się ratować psy "emerytów", które w zasadzie są na najlepszej drodze do śmierci w Schronisku,które nie pamiętają już nawet, co to znaczy odrobina serca... mówię tutaj chociażby o psach z Zabrza, które są w Zabrzy już od 6 lat: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22768 . Możnaby te duszyczki uratować, zamiast robić to co Wy.. :-( :-( :-( Serce mnie boli wprost...róbta co chceta, ale ręcę mi opadają i nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać.. na drugim "swoim" psim forum mam sytuację, że w innym śląskim schronisku nie sterylizuje się suczek, gdyż nie ma na to kasy :-( Myślę, że i tu jest podobnie... trzeba zabrać się za szukanie sponsorów i problem zniknie ;) podpiszę się pod tą wypowiedzią, jeśli pozwolisz :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.