Bailando Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Kapsel napisał(a):No to miał fuuuuuuul wypas, cudownie że sobie użyła :kiss_2::kiss_2::kiss_2: Jeszcze nigdy nie była chyba taka szczęsliwa a zarazem zmęczona :) Quote
Yana Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Bailando napisał(a):Jeszcze nigdy nie była chyba taka szczęsliwa a zarazem zmęczona :) a powszechnie wiadomo, że dobry bokser to zmęczony bokser ;-) Quote
Bailando Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Yana napisał(a):a powszechnie wiadomo, że dobry bokser to zmęczony bokser ;-) oj tak Luna była tak grzeczna, że momentami zastanawiałam się czy to mój pies. Jak jechalismy na wakacje byłam pewna obaw ale już po pierwszym dniu zauważyłam że zupełnie nie potrzebnie bo Luna okazała się bardzo kochana i spokojna :) Quote
Bailando Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 [FONT=Tahoma]Tak pisałam Wam jaka to moja Luna była Kochana na wakacjach i jak bardzo mnie to cieszyło, lecz niestety teraz napiszę Wam jakim stała się złośliwcem Nie wiem co ją ugryzło ale zupełnie zapomniała co to posłuszeństwo:angryy: wczoraj wieczorem poszłam z koleżanką i jej psem na spacer, chcąc co by Lunka się wybiegała ( licząc że będzie spokojniejsza) poszłyśmy w takie miejsce gdzie można było spokojnie spuścić psy co by poszalały. Zazwyczaj o godzinie 20 już nie ma tam ludzi a jak są to również z psami więc spokojnie mogą biegać. Wszystko było fajnie do momentu aż nie chciałyśmy iść do domu. Moja Luna postanowiła się zbuntować i mimo moich wołań nie przychodziła udając że to nie do niej. Koleżanka dawno zapięła psa na smycz a ja stałam i przywoływałam Lunę. Pech chciał, że w pewnym momencie nie wiadomo skąd wzięło się pełno ludzi i co gorsza dzieci masakra Luna biegała za nimi a ja ganiałam za nią chcąc ją złapać co by nikomu nic nie zrobiła ( co prawda ona nie gryzie ale skacze a jeden chłopiec szedł o kulach) :shake:jak już mi sie udało ja złapać to byłam taka wściekła, że miałam ochotę ja udusić :angryy: niestety moja Luna nie wie co to pokora i zaczęła skakać na mnie gryźć i szarpać smycz ... myślałam że wyjdę z siebie. Wróciłam do domu to byłam taka wściekła, że nawet się do niej nie odzywała po czym ona grzecznie jak aniołek poszła spać :placz:[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma][FONT=Tahoma]Co gorsza czasami wydaje mi się że ona ma jakieś rozdwojenie jaźni hihi dlaczego tak myślę?? Już wam tłumacze. Byliśmy na wakacjach ... pies wybiegany, zadowolony pełna swoboda chodziła sobie bez smyczy i generalnie mogła robić co chciała a ona ... w najmniej oczekiwanym momencie podbiegała do nas i rzuca się z jakąś agresją , złością czy nie wiem jak to nazwać. Masakra nie wiadomo o co jej chodzi a ona zaczyna szczekać ... ba powiedziałabym ujadać i w tym momencie nic do niej nie dociera :angryy: Początkow jak tak się zachowywała myślałam, że po prostu ma za dużo energii i się wścieka ale na wakacjach moja teoria legła w gruzach :mad:Sama nie wiem co o tym myśleć a co gorsza jak takie zachowanie u niej tępić :roll: w momencie jej złości staram się ja posadzić co by skupiła się na wykonywaniu komendy a nie ma szczekaniu i czasami to pomaga ale nie zawsze :placz:[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Czy wasze pisaki też zachowywały się podobnie jak były w jej wielku?? Może ktoś ma jakąś radę jak sobie z jej zachowaniem poradzić?? [/FONT] [/FONT] Quote
Yana Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 moja miała podobne odpały, kiedyś spóżniłam sie do pracy, bo pół godziny ją ganiałam, bo nie chciała wracać ze spaceru :evil_lol: ale byłam wściekła, skakać i podgryzać też próbowała... radą na to jest ćwiczenie posłuszeństwa, wiem czasami wydaje się, że to wogóle nie ma sensu, że ćwiczymy, ćwiczymy, a pies swoje... ale w końcu to da efekt :razz: Moja małpa uspokoiła się jak skończyła dwa lata i teraz jest już w miarę zdyscyplinowana. Takie napady głupawki też się skończyły :lol: Quote
Bailando Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 [FONT=Tahoma]Staramy się cały czas z nią ćwiczyć posłuszeństwo i niekiedy jest naprawdę super grzeczna ale ma jakieś dni że nic do niej nie dociera. Po prostu brakuje mi niekiedy cierpliwości. Już bym chciała żeby wyrosła. spoważniała i trochę sie wyciszyła. Jeżeli chodzi o te jej powroty na spacerach to nigdy jej rano nie puszczam bo podejrzewam, że codziennie albo kilka razy w tygodniu bym się spóźniała hahaha Yana pocieszyłaś mnie trochę pisząc że Twoja też nie była cudowna hehehe[/FONT] [FONT=Tahoma]Dzięki :) [/FONT] Quote
Yana Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Bailando napisał(a):[FONT=Tahoma]Staramy się cały czas z nią ćwiczyć posłuszeństwo i niekiedy jest naprawdę super grzeczna ale ma jakieś dni że nic do niej nie dociera. Po prostu brakuje mi niekiedy cierpliwości. Już bym chciała żeby wyrosła. spoważniała i trochę sie wyciszyła. Jeżeli chodzi o te jej powroty na spacerach to nigdy jej rano nie puszczam bo podejrzewam, że codziennie albo kilka razy w tygodniu bym się spóźniała hahaha Yana pocieszyłaś mnie trochę pisząc że Twoja też nie była cudowna hehehe[/FONT] [FONT=Tahoma]Dzięki :) [/FONT] ależ nie ma za co :-) doskonale Cię rozumiem, bo ze swoją "przerabiałam" wszelkie problemy wychowawcze łącznie z domowymi demolkami :cool3: i już nadzieję traciłam, że będzie lepiej ale w końcu Yanka się uspokoiła. I u Was też tak będzie, tylko to wymaga czasu, panna jest młoda i jeszcze głupoty jej w głowie, ale w końcu Wasza praca da efekty :lol: Quote
Bailando Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Jeżeli chodzi o demolkę to postaram się zrobić zdjęcie i pokażę wam jak moja Luna zjadła meble w małym pokoju i w kuchni. Najlepsze, że zrobiła to w ciągu jednego tygodnia i to podczas urlopu gdzie jak zostawała sama to na krótko. Wydaje mi się, że robiła to z zazdrości, gdyż przyjechała moja 11 letnia chrześnica i jak wychodziłam to z nią a Luna zostawała. Fakt jest faktem, że szkody są Quote
Yana Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 my właśnie wymieniamy kabinę prysznicową, bo dwa lata temu Yana odgryzła kawałek brodziku i "zdjęła" uszczelki w drzwiach :diabloti: chociaż jej największym wyczynem - do dzisiaj nie wim jak to zrobiła - było zdemontowanie rolety okiennej :cool3: a miała wtedy 7 miesiecy ale na pocieszenie powiem, że dzisiaj może zostać w domu na kilka godzin, na stole może zostać jedzenie, a ona nic nie ruszy :lol: Quote
Bailando Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Oj kiedy moja sie wyciszy i uspokoi :( Quote
Yana Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Bailando napisał(a):Oj kiedy moja sie wyciszy i uspokoi :( często zdarzają jej się takie demolki ? Quote
Bailando Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Yana napisał(a):często zdarzają jej się takie demolki ? [FONT=Tahoma]Demolki nie, ona częściej ma napady złości a nawet bym powiedziała agresji i to mnie martwi :placz:bo nie wiem jaka jest przyczyna.:roll: Jeżeli chodzi o zniszczenia to jak na razie ma na koncie moje ulubione buty :mad:, swoje legowiska no i te nieszczęsne meble :angryy:, więc nie jest to dużo zważywszy że siedzi sama przez 8 godzin w domu. [/FONT] Quote
Yana Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Bailando napisał(a):[FONT=Tahoma]Demolki nie, ona częściej ma napady złości a nawet bym powiedziała agresji i to mnie martwi :placz:bo nie wiem jaka jest przyczyna.:roll: [/FONT] wydaje mi się, że to nie agresja, tylko tak się pewnie nakręca, że nic do niej nie dociera... może nawet podgryza zębami ? ale to też może robić w ramach "zabawy" oczywiście nie wolno jej na to pozwalać... Quote
Bailando Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Yana napisał(a):wydaje mi się, że to nie agresja, tylko tak się pewnie nakręca, że nic do niej nie dociera... może nawet podgryza zębami ? ale to też może robić w ramach "zabawy" oczywiście nie wolno jej na to pozwalać... [FONT=Tahoma]Próbuje łapać zębami ale jak powie się jej "nie" lub "ała" to trąca nosem ale nie ugryzie. Pytanie co zrobić żeby sie nie nakręcała bo niekiedy to po prostu jak jakiś wulkan wyskakuje z pokoju i zaczyna szczekać, skakać nie wiadomo tak naprawdę o co jej chodzi. [/FONT] Quote
Yana Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Bailando napisał(a):[FONT=Tahoma]Próbuje łapać zębami ale jak powie się jej "nie" lub "ała" to trąca nosem ale nie ugryzie. Pytanie co zrobić żeby sie nie nakręcała bo niekiedy to po prostu jak jakiś wulkan wyskakuje z pokoju i zaczyna szczekać, skakać nie wiadomo tak naprawdę o co jej chodzi. [/FONT] no dzieciak jeszcze z niej po prostu :-) w takich sytuacjach próbowałabym krótko poćwiczyć z nią posłuszeństwo, a potem dać w nagrodę np. coś do memłania, ucho świńskie czy cos podobnego, żeby na tym się skupiła :-) Quote
Bailando Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Yana napisał(a):no dzieciak jeszcze z niej po prostu :-) w takich sytuacjach próbowałabym krótko poćwiczyć z nią posłuszeństwo, a potem dać w nagrodę np. coś do memłania, ucho świńskie czy cos podobnego, żeby na tym się skupiła :-) Oj dzieciak a do tego czort :) Najlepsze jest jak Lunie się wydaje, że nadal jest takim małym szczeniakiem i pcha się na kolana hahaha Ja też jej często daję jakieś ucho, kość czy nawet kawałek drewienka ... cokolwiek co zajmuje trochę czasu, najczęściej dostaje to rano jak wychodzę do pracy co by się zajeła i nie niszczyła :) Quote
ageralion Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Zdjecia przepiekne! Widac ze Lunka odpoczela na plazy :) okser i morze to genialne polaczenie, moja tez sie bardzo wyciszyla na nadmorskich wakacjach w zeszlym roku, bylam zachwycona spokojna Mamba, chociaz tak jakos glupio bez jej szalenstw :evil_lol: Co od agresji... sadze ze musialby to potwierdzic specjalista. Patrzac na swoja wariatke, to moge podejrzewac jaki rodzaj zachowan mozesz odbierac jako agresywne. Czy wtedy Lunka stoi i drze pape, burczy, szczeka, czasem probuje podryzac albo pacac lapa itp? A na kazde uciszanie i proby uspokojenia robi sie jeszcze glosniejsza, bardziej natarczywa i nakrecona? I najwazniejsze... czy podnosi fafle do gory obnazajac zeby albo jezy sie na grzbiecie? PS przepiekna ta Twoja Lunka, nie moge sie przestac gapic na fotki :loveu: Quote
Bailando Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 ageralion napisał(a): Co od agresji... sadze ze musialby to potwierdzic specjalista. Patrzac na swoja wariatke, to moge podejrzewac jaki rodzaj zachowan mozesz odbierac jako agresywne. Czy wtedy Lunka stoi i drze pape, burczy, szczeka, czasem probuje podryzac albo pacac lapa itp? A na kazde uciszanie i proby uspokojenia robi sie jeszcze glosniejsza, bardziej natarczywa i nakrecona? I najwazniejsze... czy podnosi fafle do gory obnazajac zeby albo jezy sie na grzbiecie? PS przepiekna ta Twoja Lunka, nie moge sie przestac gapic na fotki :loveu: [FONT=Tahoma]Czasami się zdarza, że jak się nakręci to faktycznie próba uspokojenia jej powoduje, że nakręca się jeszcze bardziej i szczeka głośniej i nieprzerwalnie, niekiedy próbuje złapać zębami ale tylko wtedy gdy to ja pierwsza wyciągnę rękę i chcę ją odepchnąć :mad:. Jeżeli chodzi o pokazywanie zębów i unoszenie fafli to nic takiego nie ma miejsca ( jeszcze nigdy jej się nie zdarzyło żeby cos takiego zrobiła). Zazwyczaj jest to po prostu głośnie szczekanie i skakanie odbijając się od nas :angryy:. W większości przypadków wydawanie komend pomaga i pozwala się jej uspokoić. [/FONT] [FONT=Tahoma]Wczoraj odkryłam, że głośne krzyknięcie ( czy też bardziej pisk) powoduje że momentalnie odskakuje i zdziwiona patrzy o co chodzi uciszając się więc chyba jesteśmy na dobrej drodze :multi: [/FONT] [FONT=Tahoma]To jej zachowanie to nie jest typowa agresja a raczej zwrócenie na siebie uwagi z tym, że bardzo głośnie i niekiedy niedelikatne. [/FONT] Dzięki za miłe słowa ;) Quote
ageralion Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Bailando napisał(a):[FONT=Tahoma]Jeżeli chodzi o pokazywanie zębów i unoszenie fafli to nic takiego nie ma miejsca ( jeszcze nigdy jej się nie zdarzyło żeby cos takiego zrobiła).[/FONT] No to nie mialas jeszcze okazji zobaczyc Lunki w akcji ;) Masz nastolatke w domu, wiec muszisz zacisnac zeby i przeczekac ta burze hormonow oraz okres buntu :diabloti: Bailando napisał(a):[FONT=Tahoma]To jej zachowanie to nie jest typowa agresja a raczej zwrócenie na siebie uwagi z tym, że bardzo głośnie i niekiedy niedelikatne. [/FONT] O to to to :evil_lol: Quote
Bailando Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Martuś specjalnie dla Ciebie jeszcze kilka wakacyjnych zdjęć Luny :evil_lol: Ja zgram zdjęcia to jutro wrzucę kilka z wieczornych szaleństw Luny :evil_lol: Quote
Bailando Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 ageralion napisał(a):No to nie mialas jeszcze okazji zobaczyc Lunki w akcji ;) Masz nastolatke w domu, wiec muszisz zacisnac zeby i przeczekac ta burze hormonow oraz okres buntu :diabloti: Jeżeli chodzi o akcję to ja faktycznie nie miałam takiej okazji ale mój mąż już kiedyś był świadkiem jak Luna nie dała się zdominować przez innego psa i ząbki pokazała hihihi Quote
ageralion Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Jak ona sie blyszczy i ten melanchilijny boksiowy wzrok :loveu: Cuuuuuuuuuuudo:iloveyou: Bailando napisał(a):Jeżeli chodzi o akcję to ja faktycznie nie miałam takiej okazji ale mój mąż już kiedyś był świadkiem jak Luna nie dała się zdominować przez innego psa i ząbki pokazała hihihi Moja tez tylko na psy potrafi tak zareagowac, na ludzi nigdy nie pokazala ani zebow ani jeza ;) Quote
Kapsel Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Ślicznota, taka Kapslowata jest :grin::grin::grin: Pamiętam za młodych czasów Kapsla, jak mnie TZ przytrzymał, a Kapsel zaczął mi dawać buziaki i zaczął się tak nakręcać, że tchu mi brakowało i nie mogłam się wyrwać od niego, co go odpychałam to on więcej i więcej :shake: a jęzor ma szeroki i długi, myślałam że się uduszę. To był taki pierwszy przypadek i wiem już jak one potrafią się nakręcić. nie dopuszczałam juz nigdy do takiej sytuacji, a do TZ z tydzień się nie odzywałam :angryy: Quote
Bailando Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 [quote name='ageralion']Jak ona sie blyszczy i ten melanchilijny boksiowy wzrok :loveu: Cuuuuuuuuuuudo:iloveyou: Sierść ma taką błyszczącą dzięki karmie :) a jeżeli chodzi o to zdjęcie to ona była juz padnięta i spiąca hehehe Quote
Bailando Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Kapsel napisał(a):Ślicznota, taka Kapslowata jest :grin::grin::grin: Pamiętam za młodych czasów Kapsla, jak mnie TZ przytrzymał, a Kapsel zaczął mi dawać buziaki i zaczął się tak nakręcać, że tchu mi brakowało i nie mogłam się wyrwać od niego, co go odpychałam to on więcej i więcej :shake: a jęzor ma szeroki i długi, myślałam że się uduszę. To był taki pierwszy przypadek i wiem już jak one potrafią się nakręcić. nie dopuszczałam juz nigdy do takiej sytuacji, a do TZ z tydzień się nie odzywałam :angryy: Teraz to ja też już wiem jak ona potrafi się nakręcić i jak widzę że zaczyna to staram się ją szybko wyciszyć :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.