Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 292
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może wrąbała jakiegoś peta? Moja dostała bąbli i strasznie spuchła po zjedzeniu trochę tytoniu ozdobnego. W ciągu 5 minut. Wszystkie fafle się wyprostowały i tarła pyskiem o chodnik.
Drugi raz - jakiegoś peta właśnie przeżuła i wypluła. Spuchła tak, że wyglądała na pysku jak napompowana żaba ze "Shrecka", biedaczysko. Szczęśliwie podobno bokserom nie puchnie krtań...
Trzymam kciuki :-)

Posted

aniyae napisał(a):
Może wrąbała jakiegoś peta? Moja dostała bąbli i strasznie spuchła po zjedzeniu trochę tytoniu ozdobnego. W ciągu 5 minut. Wszystkie fafle się wyprostowały i tarła pyskiem o chodnik.
Drugi raz - jakiegoś peta właśnie przeżuła i wypluła. Spuchła tak, że wyglądała na pysku jak napompowana żaba ze "Shrecka", biedaczysko. Szczęśliwie podobno bokserom nie puchnie krtań...
Trzymam kciuki :-)


To nie pet. Moj swojego czasu notorycznie je wciągała i na szczęście nic jej nie było ( ile udało mi się wyciągnąć to wyciągnęłam a ile zjadła to tylko ona wie). Prawdopodobnie jakiś składnik tabletek ją uczulił. Na szczęście jest już dobrze i Lunka znowu Łobuzuje :) Jedyne co zostało to garb po zastrzyku ( okazało się że również ją uczulił). Mam nadzieję, że ten garb się rozejdzie i będzie dobrze. Dzisiaj pomału wprowadzamy tabletki i obserwujemy jak coś znowu będzie się działo to trzeba będzie albo zmienić albo zrobić szersze badania.

Dziękuję wam za troskę :)

Posted

Postaram się dzisiaj jeszcze zgrać zdjęcia z komórki jak Lunka siedziała grzecznie podłączona pod kroplówką oraz obiecane zdjęci dla Marty :)

U nas narazie wszystko ok jedyne co to garb został i nie wiem czy się rozejdzie :( liczę na to bardzo mocno :)

Posted

Yana napisał(a):
a garb na pewno się rozejdzie


No własnie mam pewne obawy, bo na początku się rozlewał i wygladało, że będzie ok a teraz zmniejszył się ale za to robi się twardy :(

Posted

Bailando napisał(a):
No własnie mam pewne obawy, bo na początku się rozlewał i wygladało, że będzie ok a teraz zmniejszył się ale za to robi się twardy :(


mojej Yanie też zrobiła sie kiedyś taka twarda gula po podaniu szczepionki. Masowałam jej tę gulę i delikatnie oklepywałam (zgodnie ze wskazówkami lekarza) i wszystko ładnie sie rozeszło

Posted

Yana napisał(a):
mojej Yanie też zrobiła sie kiedyś taka twarda gula po podaniu szczepionki. Masowałam jej tę gulę i delikatnie oklepywałam (zgodnie ze wskazówkami lekarza) i wszystko ładnie sie rozeszło


No widzisz nam nie kazano masować ani nic z tym robić.

Posted

Bailando napisał(a):
No widzisz nam nie kazano masować ani nic z tym robić.


hmmm... no widzisz co wet to inna opinia... Yana też miała prawdopodobnie na tle uczuleniowym na szczepionkę i kazali to masować

Posted

No widzisz tak to jest z lekarzami. Wczoraj dzwoniłam i Pani kazała mi przyjechać co by mogła zobaczyć ją i ocenić.
A teraz obiecane zdjęcia z ostatniego makabrycznego czasu ( kroplówka)





No i Martuś coś specjalnie dla Ciebie. Tak własnie mój pies zaczyna sam robić remont w przedpokoju :)




Co by nie było że ona taka grezczna to zabrała się za kolejne legowisko


Jak na załączonych obrazka aniołkiem to ona nie jest :)

Posted

Rany, jak ona grzecznie siedzi z ta kroplowka :crazyeye: Moja Mambe to chyba by trzeba ogluszyc, zeby usiedziala na miejscu :evil_lol:

A co do remontu przedpokoju, to sie Lunie kolor scian znudzil. Czas na remont!!! A legowisko... hmmm juz po zdjeciach widac, ze niewygodne bylo... jak mozna psa zmuszac do lezenia w tak niewygodnym legowisku :mad::diabloti:

Posted

ageralion napisał(a):
Rany, jak ona grzecznie siedzi z ta kroplowka :crazyeye: Moja Mambe to chyba by trzeba ogluszyc, zeby usiedziala na miejscu :evil_lol:

A co do remontu przedpokoju, to sie Lunie kolor scian znudzil. Czas na remont!!! A legowisko... hmmm juz po zdjeciach widac, ze niewygodne bylo... jak mozna psa zmuszac do lezenia w tak niewygodnym legowisku :mad::diabloti:


Grzeczna bo wykończona, ona normalnie nigdy by nie usiedziała w jednym miejscu przez 2 godziny :)
Co do remontu to oczywiście, że zrobimy ale to dopiero jak ten czort się wyciszy i nie będzie miała jakiś głupich pomysłów:)
legowisko ... no tak znudziło się hehehe ale i tak nic nie zdziałała bo nadal je ma :) koc do srodka i nic nie widać a jak zniszczy do końca to chyba na panelach będzie spała bo to już 5 jej legowisko

  • 2 months later...
Posted

Oj dawno nas nie było. Przepraszam, że tak zaniedbałam wszystkich. U nas trochę zmian a czas leci jak szalony :) Wczoraj Luna miała zabieg sterylizacji. Zabieg był konieczny ze względu na urojone ciąże jaki Luna ciągle przechodziła. Mam nadzieję, że dzięki zabiegowi nasze kłopoty się skończą a Lunka weterynarza będzie odwiedzała tylko na szczepienia. Muszę Lunę pochwalić bo bardzo dzielnie zniosła zabieg i szybko dochodzi do siebie. Jeszcze wczoraj nie była wstanie utrzymać sie na nogach a dzisiaj już ma na tyle sił żeby wskoczyć na łóżko :)
W chwili obecnej nie mam żadnyh zdjęć ale jak tylko znajdę program do obróbki zdjęć ( gdyż wcześniejszy przepadł razem z formatem komputera) to załączę kilka fajnych fotek. Obecuję poprawę obecności :)
Pozdrawiam :)

  • 1 month later...
Posted

Ponadto chciałaby się pochwalić iż Luna czuje się dobrze i już nie musimy chodzić do weterynarza tak często jaki kiedyś :)
Czasami w domu jest bardzo grzeczna i wygląda jak aniołek ale to niestety pozory hihihi








Cały czas ćwiczymy posłuszeństwo i są efekty ale jeszcze trochę nam brakuje do tego aniołka :) Największy problem Luna ma z komendą "do mnie" szczególnie jak w pobliżu jest jakiś pies :(

  • 1 month later...
Posted

[FONT=Tahoma]Coś ostatnio cicho się zrobiło na forum :( Ja sama jakoś nie mogę się zmobilizować i usiąść do komputera a o zdjęciach to już nie wspomnę. Luna ma coraz mniej zdjęć a poza tym zaczyna się wyciszać tak więc i szkód na całe szczęście jest mniej, chociaż muszę powiedzieć, że jak ostatnio odmalowaliśmy przedpokój (pamiętacie te dziury co porobiła) licząc na to, że Luna już się uspokoiła i nie będzie drapać ścian (poza tym od stycznia ja również siedzę w domu) okazało się, że niestety ... kilka godzin spędzonych w samotność zaowocowało nowymi dziurami :( Teraz postanowiliśmy, że jak wychodzimy z domu to zostawiamy Lunie wszystkie pomieszczenia do dyspozycji i wiecie co .... chyba się udało. Piesek siedzi sobie na balkonie lub odpoczywa na naszym łóżku ale nic nie gryzie i nie niszczy. Był to chyba strzał w dziesiątkę być może miała za mało przestrzeniu i dlatego niszczyła :)[/FONT]

Posted

A oto kilka zdjęć Luny... jeszcze nie znalazła idealnej pozycji do spania ale cały czas szuka... oczywiście na łóżku najlepiej






choć w legowisku czasami też da się poleżeć

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...