Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gucci13 napisał(a):
my dopiero we wtorek z Gucikiem 3 rok, a z Baksiorem niedługo 6 lat minie:)


U Was sporo czasu już u nas dopiero roczek....a co do fotek(bo pisałaś)to są wcześniej,oglądałaś??

Posted

*kleo* napisał(a):
A ja ostatnio się zorientowałam, że Ulcię mam już pół roku :p


Gucci13 napisał(a):
jak dla mnie to mało bo pamiętam jeszcze jak go przywieźliśmy:loveu: fotki widziałam te ogródkowe i później chyba Weścia były:loveu:


Karolina. napisał(a):
Cześć Aga :)

Ah ten czas szybko leci, Lucky niedługo dwa lata będzie kończył :) ;)


Cześć dziewczyny:)
rzeczywiście czas tak szybko leci,dni,miesiące mijają, ja to np.bardzo lubię powspominać sobie te nasze pierwsze chwile z Pusiakiem z Monim to tak jeszcze nie bo to dopiero pierwszy miesiąc minął to co to jest???

Posted

agamewa napisał(a):
Ja mu ciut skróciłam przez bombkę:(nieumiejętnie rozczesałam tapir i ....niestety.


mój sobie sam tapiruje włosy... ja mu uczesze kucyka, a on przez cały dzień po chwilę się drapie styłu, albo kolo oczka i wyciąga te włosy, a jak rozcinam mu gumke wieczorem na noc to jest jeden wielki tapir i jak to rozczesuje to tez włoski troche wyrwę :roll: kiedyś zrobie zdjęcie :)


dziewczyny ja mam Jazz'a już 4 miesiące i pomyśleć że ten czas tak zleciał, a tyle się na tego szkraba czekało :p i za niedługo już będzie miał 8miesięcy.. kurcza :loveu:

Posted

Ja sobie wymarzyłam yoraska 2 lata temu,właśnie z koleżankami z pracy oglądałyśmy ogłoszenia sprzedaży tych małych bąków,wtedy jeszcze nie byłam tak uświadomiona,nie zaglądałam na dogo więc szukałyśmy z ofert allegro,i bez rodo:oops: Nie zdawałam sobie sprawy że połowa tamtejszych ofert to niestety yorka mogą nie przypominać, liczyła się cena..:shake: Na szczęście trafiłam na dogo, duuużo sobie poczytałam,przemyślałam,kupiłam kilka książek o yorkach i trafiłam właśnie na temat w dogo o najlepszych hodowlach-a tam było o Bakaracie:)znalazłam w necie ich stronkę,numer telefonu i tak zadzwoniłam sobie z ciekawości(oczywiście na razie nie myślałam o maluszkach)to było w środę w sierpniu (oj pamiętam:))odebrała Pani Ania,porozmawiałyśmy,wysłuchała mnie,zapytałam o ceny szczeniąt,więc się dowiedziałam:crazyeye:,zmieniłam od razu temat,bo doznałam szoku:eviltong:ale....dostałam propozycję sprzedaży Pusiaka,miałam go sobie obejrzeć na stronce Bakaratu i zadzwonić czy się decyduje....no i obejrzałam i w sobotę był już ze mną:)Kocham tą moją mordeczkę,a historię Moniego już znacie:):eviltong:Acha ale za nim doszło już że go od nich kupuję miałam niezły test czy podołam jego wychowaniu,pielęgnacji(to mi się bardzo spodobało)widać że P.Ania szukała naprawdę dobrych rąk dla Puśka i chyba w ten sposób chciała mnie sprawdzić,przy umowie musiałam dać słowo że nigdy nie zmieni właściciela że będzie u mnie do końca swoich dni-wtedy wyczułam że mam do czynienia z hodowcą od serca,widać było że Pani Ania bardzo kochała swoje psy:)

Posted

agamewa napisał(a):
Ja sobie wymarzyłam yoraska 2 lata temu,właśnie z koleżankami z pracy oglądałyśmy ogłoszenia sprzedaży tych małych bąków,wtedy jeszcze nie byłam tak uświadomiona,nie zaglądałam na dogo więc szukałyśmy z ofert allegro,i bez rodo:oops: Nie zdawałam sobie sprawy że połowa tamtejszych ofert to niestety yorka mogą nie przypominać, liczyła się cena..:shake: Na szczęście trafiłam na dogo, duuużo sobie poczytałam,przemyślałam,kupiłam kilka książek o yorkach i trafiłam właśnie na temat w dogo o najlepszych hodowlach-a tam było o Bakaracie:)znalazłam w necie ich stronkę,numer telefonu i tak zadzwoniłam sobie z ciekawości(oczywiście na razie nie myślałam o maluszkach)to było w środę w sierpniu (oj pamiętam:))odebrała Pani Ania,porozmawiałyśmy,wysłuchała mnie,zapytałam o ceny szczeniąt,więc się dowiedziałam:crazyeye:,zmieniłam od razu temat,bo doznałam szoku:eviltong:ale....dostałam propozycję sprzedaży Pusiaka,miałam go sobie obejrzeć na stronce Bakaratu i zadzwonić czy się decyduje....no i obejrzałam i w sobotę był już ze mną:)Kocham tą moją mordeczkę,a historię Moniego już znacie:):eviltong:Acha ale za nim doszło już że go od nich kupuję miałam niezły test czy podołam jego wychowaniu,pielęgnacji(to mi się bardzo spodobało)widać że P.Ania szukała naprawdę dobrych rąk dla Puśka i chyba w ten sposób chciała mnie sprawdzić,przy umowie musiałam dać słowo że nigdy nie zmieni właściciela że będzie u mnie do końca swoich dni-wtedy wyczułam że mam do czynienia z hodowcą od serca,widać było że Pani Ania bardzo kochała swoje psy:)


Jak to Aga pięknie napisałaś:loveu:

Posted

Aga, no to miałaś piękną przygodę :loveu: ja nie zapomne dni w którym odebrałam Jazz'a był tak nagle i w ogóle rano myślałam że nie uda mi się nawet płakałam, w szkole siedziałam załamana, później przyszłam do domu, a mama powiedziała że idziemy i JUŻ i nikogo nie będzie słuchać, tylko że ja się 'obraziłam' i udawałam że nie chce iść, ale w końcu poszłam, a momentu kiedy wchodziłyśmy do bloku i waliło mi serce to nigdy nie zapomne i tego jak weszłam do mieszkania, a do stóp podbiegła mała kuleczka i i większa sunia :loveu: wspaniałe chwile !!

Posted

dagos1 napisał(a):
Jak to Aga pięknie napisałaś:loveu:

Uwielbiam wspominać te chwile o których napisałam..
Katie napisał(a):
Hej Aga ;)
czas szybko leci... niestety...
Aga, jesli mozna wiedziec, na czym polegal ten test? ;)

Oczywiście że możesz wiedzieć na czym ten test polegał:)
przede wszystkim Pani Ania chciała wiedzieć czy będę w stanie zapewnić mu odpowiednie warunki,czy będzie mnie stać na wysokiej jakości karmy(żadnych markietówek),drogie kosmetyki,opiekę weterynaryjną itd...
Czy mam dużego psa(zagrożenie),ogród w ,którym Pusiek będzie mógł biegać...Ale Pani Ani najbardziej zależało czy będę w stanie utrzymać go finansowo....i masa innych pytań-to było takie badanie czy można mi zaufać :)A przy odbiorze jak już wspomniałam przyżeczenie że nigdy go nie sprzedam ani nie rozmnoże,słowa dotrzymam!!!


chrupcia napisał(a):
Aga, no to miałaś piękną przygodę :loveu: ja nie zapomne dni w którym odebrałam Jazz'a był tak nagle i w ogóle rano myślałam że nie uda mi się nawet płakałam, w szkole siedziałam załamana, później przyszłam do domu, a mama powiedziała że idziemy i JUŻ i nikogo nie będzie słuchać, tylko że ja się 'obraziłam' i udawałam że nie chce iść, ale w końcu poszłam, a momentu kiedy wchodziłyśmy do bloku i waliło mi serce to nigdy nie zapomne i tego jak weszłam do mieszkania, a do stóp podbiegła mała kuleczka i i większa sunia :loveu: wspaniałe chwile !!

Piękne są te chwile Kasiu co???

Posted

pamiętam jak mój Słitusiek do mnie trafił :) to było w moje urodziny rodzice byli w pracy troszkę dłużej, byłam w domu sama z bratem siedziałam przed telewizorem M jak miłość leciało:evil_lol::evil_lol:.W końcu mama wróciła z czymś kudłatym na rękach. Już powiedziałam jaki fajny MIŚ!!!!! wyobraźcie sobie moją minę jak ten miś się poruszył:evil_lol::evil_lol::loveu:
Słituś już 16 września będzie miał 2 latka.. jak ten czas szybko leci:eviltong:
Aguś ujawnisz jakieś zdjęcia Bakaracików ? :lol:

Posted

Jak bys mogła go sprzedać, przecież Ty go kochasz nad życie!!!! :loveu: chociaż rozumiem, Pani nie znała Cię za bardzo i chciała Cię sprawdzić :p

kupili drogiego psa, a teraz chcą chyba żeby kasa się zwróciła, bo widzę po dużym piesku że też nie za bardzo zadbany raczej :roll:

Posted

chrupcia napisał(a):

kupili drogiego psa, a teraz chcą chyba żeby kasa się zwróciła, bo widzę po dużym piesku że też nie za bardzo zadbany raczej :roll:

Dokładnie...
Kupili drogiego psa ,a teraz chcą ,żeby kasa się wróciła :(

Posted

[quote name='chrupcia']Jak bys mogła go sprzedać, przecież Ty go kochasz nad życie!!!! :loveu: chociaż rozumiem, Pani nie znała Cię za bardzo i chciała Cię sprawdzić :p

kupili drogiego psa, a teraz chcą chyba żeby kasa się zwróciła, bo widzę po dużym piesku że też nie za bardzo zadbany raczej :roll:
No właśnie jak ja bym mogła go sprzedać????!!!A co do tego Bakarata co go rozmonożyli...no cóż...nie koniecznie musiał być drogi,mógł być sprzedany jako nie wystawowy a wtedy cena jest znacznie niższa,a wiadomo nie wystawowy nie zdobędzie nigdy uprawnień.
[quote name='Aleksandra:)']szkoda tylko że ktoś inny rozmnożył Bakaracika ...http://allegro.pl/item1199832911_yorki_sunie_po_rodowodowych_rodzicach_bakarat.html
psiaki nie mają rodowodu
Szkoda:(
[quote name='Borówka16']Dokładnie...
Kupili drogiego psa ,a teraz chcą ,żeby kasa się wróciła :(

[quote name='Borówka16']Aguś ,u mnie fotki - zapraszam :loveu:
Niekoniecznie drogiego...
Zaraz lecę do Ciebie na foto:)

A tak w ogóle to cześć laski we wtorkowy ranek:)

Posted

chrupcia napisał(a):
No tak, a że nie zależało im na wystawach, a na psu do rozmnożenia to mają, a teraz szczeniaki po 1300zł... :shake:


No niestety:(Ale P.Ania przestrzegała przed czymś takim,prosiła,by nie rozmnażać póżniej szczeniąt bez rodo!!!a tu.....

Dam póżniej kilka fotek,ale to póżniej bo mykam na razie z dogo..
paaaaa

Posted

agamewa napisał(a):
No niestety:(Ale P.Ania przestrzegała przed czymś takim,prosiła,by nie rozmnażać póżniej szczeniąt bez rodo!!!a tu.....


Ludzie niektórzy nie słuchają, może zrobili to nawet z głupiej ciekawości jak to jest mieć szczeniaki, bo moja sąsiadka miała taki pomysł np.. :roll:

Posted

chrupcia napisał(a):
Ludzie niektórzy nie słuchają, może zrobili to nawet z głupiej ciekawości jak to jest mieć szczeniaki, bo moja sąsiadka miała taki pomysł np.. :roll:

O takim pomyśla to jeszcze nie słyszałam :roll: Dziwny :roll:
Cześć Aga , czekam na foto :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...