Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 365
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozsmarowywalny, pieski to uwielbiają, zobaczysz na szkoleniu :lol:
Normalnie będziesz nosić, włożysz do "nerki" i już. A pieskowi podajesz na paluszku :cool1:

Posted

Ha! Tu was mam!:razz:
My z Ax'em chodzimy do Jacka, dowiedziałam się od koleżanki a że i tak szukałam czegoś dla młodego bo po normalnym szkoleniu i niestety kolcach zrobił się agresywny na spacerach :shake: to pojechaliśmy do Gliwic. Spotykamy się na 18.45! Żebyście widziały tą grupę!:evil_lol: Pięć szczeniorów na kocykach i ja z dorosłym dogiem, początkującym w klikaniu!:evil_lol: :eviltong:

Jacek! a ja tego nie mam jak zapisywać więc pracy domowej nieodrobię! Ax tak się wycfanił;) że chodzi i patrzy na moją ręke i saszetkę cały czas, smakołyki non stop podaję w takim tempie w jakim Ax je połyka!:-o :eviltong:

Posted

eveandAxel napisał(a):
Żebyście widziały tą grupę!

Widziałam, widziałam :evil_lol: Ale nie wiedziałam, że z tym dogiem to Ty :cool1: Dzięku temu, że Ax ma do towarzystwa same maluszki- wydaje się jeszcze większy ;)
nathaniel, nie wiem, czy na żywo, będziesz taka chętna do głaskania Axa :diabloti:

Posted

Czemu mam byc malo chętna?
Ostatnio głaskałam wyczesywałam itd "bernardyna", który rzekomo bez podowu ugryzł meżczyznę 2 razy, bawiłam się z owczarkiem kaukazkim,a jak sie zapędził (rózne takie tam odruchy :oops:) to musiałam sobei z nogi zdjąć te +/-70 kg

Guest Jacol123
Posted

eveandAxel napisał(a):
Ha! Tu was mam!:razz:
My z Ax'em chodzimy do Jacka, dowiedziałam się od koleżanki a że i tak szukałam czegoś dla młodego bo po normalnym szkoleniu i niestety kolcach zrobił się agresywny na spacerach :shake: to pojechaliśmy do Gliwic.

A no tak! Pocieszę Cię, że Ax nie jest jedynym psem, który po "kolcach" zrobił się agresywny. Jednak - jak uczy doświadczenie - jeśli pies się przekona, że można inaczej - to agresja z niego wyparowuje, a kolczatki będziesz używać jako ozdoby do doniczek z kwiatkami. Ładnie się prezentuje jako zwieńczenie doniczki.
eveandAxel napisał(a):

Spotykamy się na 18.45! Żebyście widziały tą grupę!:evil_lol: Pięć szczeniorów na kocykach i ja z dorosłym dogiem, początkującym w klikaniu!:evil_lol: :eviltong:

Ale on jest fajnym dogiem. W dodatku szczeniaczki go nie irytują, wiec będzie sobie spokojnie pracował. Mamy jeszcze do odrobienia jego zdenerwowanie w momencie gdy ktoś nieznajomy do niego podchodzi. Ale to się wyprostuje, tylko trzeba trochę czasu.
eveandAxel napisał(a):

Jacek! a ja tego nie mam jak zapisywać więc pracy domowej nieodrobię! Ax tak się wycfanił;) że chodzi i patrzy na moją ręke i saszetkę cały czas, smakołyki non stop podaję w takim tempie w jakim Ax je połyka!:-o :eviltong:

Brawo! Właśnie o taki efekt chodziło. Teraz na zajęciach nauczycie się techniki "wędrująceju nerki" :) Ale nie uprzedzajmy wypadków.

Posted

hehe, to dobrze bo myślałam że ja gdzieś błąd popełniłam że niepatrzył na mnie, tylko szedł bokiem i niespuszczał wzroku z łakoci. :razz: Przyznam się że ludzie troche dziwnie na mnie patrzą na osiedlu jak idę i cały czas klikam i psa dokarmiam, a on cały biały i zaśliniony chodzi:evil_lol:
Wiesz u nas kolce poszły w ruch jak zbliżała się zima a szkolenia w związku w tym czasie nie ma, ja musiałam mieć ręce i nogi całe, a Ax od małego był niesamowicie żywy, ciekawy, wszędzie go było pełno, gryzł i szarpał smycz, skakał na mnie , niesłuchał itd. :shake: Zupełnie inny charakter od Wuwusia, zazdroszczę im czasem takiego spokojnego i zapatrzonego w nich dzieciaka!:oops:

Posted

Oj nie wiem Eve czy on taki zapatrzony, coraz śmielszy się robi świat mu sie podoba i już chyba coraz mniej zapatrzony :(

Do zobaczenia jutro :).

Posted

No to sie wkońcu dowiedziałam kiedy jest to w Gliwicach, a więc do zobaczenia jutro, chyba :evil_lol:
Bo jestem umówiona z dziewczynami na spacer ;)
No i nie wiem czy siły bede miała :)

Edit: kurczę, na 90% mnie jutro nie będzie, macie zajęcia 2 razy w tyg?
Jeślit ak to przyjade w drugim terminie.

Guest Jacol123
Posted

Zarazah napisał(a):
Ten blondyn ze zdjęcia po lewej też się pewnie jutro pojawi;)

Zapraszamy blondyna. MOże być z koziołkiem :)

Posted

Koziołek to był jednorazowy wybryk natury, ale za to uwieczniony na zdjęciu. Będzie się czym wnukom chwalić.
A ty się, Jacku, tak bardzo nie ciesz, bo ci znowu psiak nasika na....:oops: i spodnie będą do prania:eviltong: Tak, tak. To właśnie ten egzemplarz się do Gliwic dzisiaj wybiera. W zeszłym tygodniu nas nie było, ale jeśli myślałeś, że się nas pozbyłeś - to NIC Z TEGO:shake: My tak łatwo nie rezygnujemy.

Posted

miejsce spotkania Gliwice, ul. Konarskiego - trawnik przed budynikiem Wydziału Mechaniczno-Technologicznego Politechniki Śląskiej.

Jacek wytłumaczył to suuuper...ale nie zapamiętam :evil_lol:

Edit: zapisałam swobie na kartce krok po kroku.

Edit2: nie wiem jak u was ale u mnie leje , ja się z domu nie rusze jak lac będzie. Po za tym mama mnie nie puści w deszcz, bo jak sobie kolana zaziebie to znowu będzie kiszka i bolesne chodzenie ;/;/

A ja muszę zobaczyć jak ćwiczycie....

Posted

A wiesz gdzie jest plac krakowski ? bo jak wiesz to praktycznie już jesteś ;). A jeśli z Pl. Piastów chcesz iść to kierujesz się w stronę szyn tramwajowych, ale w stronę Zabrza. Po jednej stronie jest dom handlowy i idziesz jeszcze kawałek i skręcasz w prawo idziesz prosto(ta ulica jest akurat jednokierunkowa), a po lewej stronie będą dwie uliczki jedna Konarskiego a druga Zimnej wody.. A jakbyś dalej szła prosto to wyszłabyś na Plac Krakowski.

Posted

Eeee tam, Nathaniel marudzisz! :mad: Kurtka przeciwdeszczowa albo parasol w ręce i w drogę!:razz: co tam deszczyk!:roll: dobrze że śniegu niema!:p
A co my z psami mamy powiedzieć?:razz:
Obecność obowiązkowa!:evil_lol:

Posted

Ja wiem, że marudze :evil_lol:
Ale godzina 18:30 , deszcz, jazda autobusem, odstrasza mnie. :oops:
Aż mi wstyd , że tak marudzę, ale mi sie nie chce z domu wyjść w taką pogodę :lol:, no i jeszcze mama.....przeciwniczka mojego jeżdżenia autobusami :lol::evil_lol:

No nic, czekam na relację, a kliker sobei zamówię

edit: na dodatek jestem osobą, która z jednej strony czegoś bardzo chce, z drugiej jednak sie boi ...

Posted

nathaniel, nie łam się, pogoda dzisiaj jst wstrętna, ale może już niedługo będzie słońce :cool3: Oni bodajże do września siedzą na tym trawniku :p

A co my z psami mamy powiedzieć?

Wy jak wy, ale co psy mają powiedzieć? Kreśka ledwo wyjdzie na siusiu podczas deszczu, a co dopiero mówić o jakiś ćwiczeniach. :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...