puli Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 A kiełbasa pewnie była z jadem. :eating: Może jakaś pieczeń..? :Cool!: Quote
nathaniel Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 puli napisał(a):A kiełbasa pewnie była z jadem. :eating: Może jakaś pieczeń..? :Cool!: Jasne z jadem była, z jadem od żmiji :evil_lol: Quote
nathaniel Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 Pasztecik, ale jak to będe nosić?? :roll: (taki pieczony, czy bardziej ...hmmm.. rozsmarywalny ? ) Quote
coztego Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Rozsmarowywalny, pieski to uwielbiają, zobaczysz na szkoleniu :lol: Normalnie będziesz nosić, włożysz do "nerki" i już. A pieskowi podajesz na paluszku :cool1: Quote
nathaniel Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 Az normalnie każe mamie kupić ten pasztet , zobaczymy , Rambo się wybredny zrobił :roll: Quote
eveandAxel Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Ha! Tu was mam!:razz: My z Ax'em chodzimy do Jacka, dowiedziałam się od koleżanki a że i tak szukałam czegoś dla młodego bo po normalnym szkoleniu i niestety kolcach zrobił się agresywny na spacerach :shake: to pojechaliśmy do Gliwic. Spotykamy się na 18.45! Żebyście widziały tą grupę!:evil_lol: Pięć szczeniorów na kocykach i ja z dorosłym dogiem, początkującym w klikaniu!:evil_lol: :eviltong: Jacek! a ja tego nie mam jak zapisywać więc pracy domowej nieodrobię! Ax tak się wycfanił;) że chodzi i patrzy na moją ręke i saszetkę cały czas, smakołyki non stop podaję w takim tempie w jakim Ax je połyka!:-o :eviltong: Quote
nathaniel Posted August 6, 2006 Author Posted August 6, 2006 Ty jestes w tej grupie dla szczeniakó,t o się przygotuj, ze psa ci zaglaszczcze :evil_lol: Mow kiedy nastepene spotkanie :evil_lol: Quote
coztego Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 eveandAxel napisał(a): Żebyście widziały tą grupę! Widziałam, widziałam :evil_lol: Ale nie wiedziałam, że z tym dogiem to Ty :cool1: Dzięku temu, że Ax ma do towarzystwa same maluszki- wydaje się jeszcze większy ;) nathaniel, nie wiem, czy na żywo, będziesz taka chętna do głaskania Axa :diabloti: Quote
nathaniel Posted August 6, 2006 Author Posted August 6, 2006 Czemu mam byc malo chętna? Ostatnio głaskałam wyczesywałam itd "bernardyna", który rzekomo bez podowu ugryzł meżczyznę 2 razy, bawiłam się z owczarkiem kaukazkim,a jak sie zapędził (rózne takie tam odruchy :oops:) to musiałam sobei z nogi zdjąć te +/-70 kg Quote
Guest Jacol123 Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 eveandAxel napisał(a):Ha! Tu was mam!:razz: My z Ax'em chodzimy do Jacka, dowiedziałam się od koleżanki a że i tak szukałam czegoś dla młodego bo po normalnym szkoleniu i niestety kolcach zrobił się agresywny na spacerach :shake: to pojechaliśmy do Gliwic. A no tak! Pocieszę Cię, że Ax nie jest jedynym psem, który po "kolcach" zrobił się agresywny. Jednak - jak uczy doświadczenie - jeśli pies się przekona, że można inaczej - to agresja z niego wyparowuje, a kolczatki będziesz używać jako ozdoby do doniczek z kwiatkami. Ładnie się prezentuje jako zwieńczenie doniczki. eveandAxel napisał(a): Spotykamy się na 18.45! Żebyście widziały tą grupę!:evil_lol: Pięć szczeniorów na kocykach i ja z dorosłym dogiem, początkującym w klikaniu!:evil_lol: :eviltong: Ale on jest fajnym dogiem. W dodatku szczeniaczki go nie irytują, wiec będzie sobie spokojnie pracował. Mamy jeszcze do odrobienia jego zdenerwowanie w momencie gdy ktoś nieznajomy do niego podchodzi. Ale to się wyprostuje, tylko trzeba trochę czasu. eveandAxel napisał(a): Jacek! a ja tego nie mam jak zapisywać więc pracy domowej nieodrobię! Ax tak się wycfanił;) że chodzi i patrzy na moją ręke i saszetkę cały czas, smakołyki non stop podaję w takim tempie w jakim Ax je połyka!:-o :eviltong: Brawo! Właśnie o taki efekt chodziło. Teraz na zajęciach nauczycie się techniki "wędrująceju nerki" :) Ale nie uprzedzajmy wypadków. Quote
eveandAxel Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 hehe, to dobrze bo myślałam że ja gdzieś błąd popełniłam że niepatrzył na mnie, tylko szedł bokiem i niespuszczał wzroku z łakoci. :razz: Przyznam się że ludzie troche dziwnie na mnie patrzą na osiedlu jak idę i cały czas klikam i psa dokarmiam, a on cały biały i zaśliniony chodzi:evil_lol: Wiesz u nas kolce poszły w ruch jak zbliżała się zima a szkolenia w związku w tym czasie nie ma, ja musiałam mieć ręce i nogi całe, a Ax od małego był niesamowicie żywy, ciekawy, wszędzie go było pełno, gryzł i szarpał smycz, skakał na mnie , niesłuchał itd. :shake: Zupełnie inny charakter od Wuwusia, zazdroszczę im czasem takiego spokojnego i zapatrzonego w nich dzieciaka!:oops: Quote
Olund Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Oj nie wiem Eve czy on taki zapatrzony, coraz śmielszy się robi świat mu sie podoba i już chyba coraz mniej zapatrzony :( Do zobaczenia jutro :). Quote
nathaniel Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 No to sie wkońcu dowiedziałam kiedy jest to w Gliwicach, a więc do zobaczenia jutro, chyba :evil_lol: Bo jestem umówiona z dziewczynami na spacer ;) No i nie wiem czy siły bede miała :) Edit: kurczę, na 90% mnie jutro nie będzie, macie zajęcia 2 razy w tyg? Jeślit ak to przyjade w drugim terminie. Quote
Zarazah Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Ten blondyn ze zdjęcia po lewej też się pewnie jutro pojawi;) Quote
Guest Jacol123 Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Zarazah napisał(a):Ten blondyn ze zdjęcia po lewej też się pewnie jutro pojawi;) Zapraszamy blondyna. MOże być z koziołkiem :) Quote
Zarazah Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Koziołek to był jednorazowy wybryk natury, ale za to uwieczniony na zdjęciu. Będzie się czym wnukom chwalić. A ty się, Jacku, tak bardzo nie ciesz, bo ci znowu psiak nasika na....:oops: i spodnie będą do prania:eviltong: Tak, tak. To właśnie ten egzemplarz się do Gliwic dzisiaj wybiera. W zeszłym tygodniu nas nie było, ale jeśli myślałeś, że się nas pozbyłeś - to NIC Z TEGO:shake: My tak łatwo nie rezygnujemy. Quote
nathaniel Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 Spacer odwołany z powodu pogody, więc na 90% będe. Teraz mi powiedzcie krok po kroku jak sie dostać do was z placu piastów ;) Quote
Cimi Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Nathaniel.. a gdzie spotkania się odbywają to może Ci wytłumaczę ;). Quote
nathaniel Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 miejsce spotkania Gliwice, ul. Konarskiego - trawnik przed budynikiem Wydziału Mechaniczno-Technologicznego Politechniki Śląskiej. Jacek wytłumaczył to suuuper...ale nie zapamiętam :evil_lol: Edit: zapisałam swobie na kartce krok po kroku. Edit2: nie wiem jak u was ale u mnie leje , ja się z domu nie rusze jak lac będzie. Po za tym mama mnie nie puści w deszcz, bo jak sobie kolana zaziebie to znowu będzie kiszka i bolesne chodzenie ;/;/ A ja muszę zobaczyć jak ćwiczycie.... Quote
Cimi Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 A wiesz gdzie jest plac krakowski ? bo jak wiesz to praktycznie już jesteś ;). A jeśli z Pl. Piastów chcesz iść to kierujesz się w stronę szyn tramwajowych, ale w stronę Zabrza. Po jednej stronie jest dom handlowy i idziesz jeszcze kawałek i skręcasz w prawo idziesz prosto(ta ulica jest akurat jednokierunkowa), a po lewej stronie będą dwie uliczki jedna Konarskiego a druga Zimnej wody.. A jakbyś dalej szła prosto to wyszłabyś na Plac Krakowski. Quote
eveandAxel Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Eeee tam, Nathaniel marudzisz! :mad: Kurtka przeciwdeszczowa albo parasol w ręce i w drogę!:razz: co tam deszczyk!:roll: dobrze że śniegu niema!:p A co my z psami mamy powiedzieć?:razz: Obecność obowiązkowa!:evil_lol: Quote
nathaniel Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 Ja wiem, że marudze :evil_lol: Ale godzina 18:30 , deszcz, jazda autobusem, odstrasza mnie. :oops: Aż mi wstyd , że tak marudzę, ale mi sie nie chce z domu wyjść w taką pogodę :lol:, no i jeszcze mama.....przeciwniczka mojego jeżdżenia autobusami :lol::evil_lol: No nic, czekam na relację, a kliker sobei zamówię edit: na dodatek jestem osobą, która z jednej strony czegoś bardzo chce, z drugiej jednak sie boi ... Quote
coztego Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 nathaniel, nie łam się, pogoda dzisiaj jst wstrętna, ale może już niedługo będzie słońce :cool3: Oni bodajże do września siedzą na tym trawniku :p A co my z psami mamy powiedzieć? Wy jak wy, ale co psy mają powiedzieć? Kreśka ledwo wyjdzie na siusiu podczas deszczu, a co dopiero mówić o jakiś ćwiczeniach. :cool1: Quote
Akitka Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 No właśnie... Ach, ten deszcz... Ale moja "księżniczka" pod zadaszeniem się ożywiła! :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.