Ifat Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 To się cieszę :) Mam nadzieję, że będzie Ci się podobać. Quote
soti Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 żałuję tylko, że będę chodziła tylko w soboty - we wtorki nie dam rady (praca) Quote
Ifat Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Ja niestety też będę tylko raz w tygodniu. Quote
Nika297 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Witam ;) Zastanawiam się nad Alteri i chciałabym się dowiedzieć gdzie prowadzone są szkolenia i w jakich cenach. Dokładniej chodzi mi o kurs PPP Z góry dziękuje Quote
Brezyl Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Nika297 napisał(a): Dokładniej chodzi mi o kurs PPP Alteri Quote
*Daria* Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 My poważnie się zastanawiamy nad szkoleniem PT w Gostarze w Gliwicach. Nie ukrywamy, że to chyba jedyne szkolenie cenowo dostępne na naszą kieszeń. Czytałam wasze obawy w stosunku do tej szkółki, ale na szczęście mój pies dużo lepiej pracuje z korektami, niż bez nich ;) Nam szkolenie przyda się głównie po to by nauczyć psa ogłady w obecności innych psów. Dopóki nie ma psa, to Kiro chodzi niemalże jak w zegarku. Wystarczy najmniejszy kundel, a pies mi ląduje na brzuchu i czołga się do niego po błocie i kupskach ;) Więc myślę, że akurat do tego czego potrzebujemy ta szkoła nam w zupełności wystarczy. Quote
marmara_19 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 to planujesz przez 2 godz jednego spotkania szarpac psa kolcami do gory zeby wstal a nie czolgal sie? nie lepiej psa dobrze nakrecic na pilke i tym odwracac jego uwage? Quote
*Daria* Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 A kto powiedział, że dam go w kolce włożyć ? ;) Pójdziemy, zobaczymy. Nie wszyscy mają tak negatywne zdanie na temat tej szkoły. Edit: My i tak prawdopodobnie będziemy ćwiczyć własnymi metodami. Nam potrzebna jest tylko grupa psów, by Kiro między nimi nauczył się odpowiednio funkcjonować - tak to większość komend mamy opanowanych niemalże do perfekcji ;) No, może poza aportem - nigdy jakoś nie chciało nam się tego uczyć ;) Quote
marmara_19 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 to nie lepiej regularnie spotykac sie z dogomaniakami na spacerki szkoleniowe? wiecej przyjemnosci i kasa w portfelu;) Quote
Berek Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Marmara, co się stało w Gostarze, do niedawna jeszcze było O.K.? Psy stamtąd trzymaly wysoki poziom, raczej nie ma możliwości żeby szkolący tam nie wiedzeli nic o motywacji - jakieś nieciekawe decyzje personalne? Czy jak? Quote
marmara_19 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 [SIZE=1]na grupowce ucza to czego ucza wszyscy dookola.. po 2 godz z ok10min przerwa;/ nie za dlugo? pozatym jak dla mnie lepiej poszukac chetnych osob do wspolnych cwiczen i wspolnie cwiczyc zmieniajac otoczenie i psy.. tak tez sie da... wszyscy tu tez polecaja Fryca czy Zająca... a oni tez oleja Twoj problem, zwykly czlowiek ze zwyklym peis jest dla nim dodatkowym ludkiem na skzoelniu i nie trzeba mu poswiecic uwagi. Ja chetnie spotkalabym sie z Daria na cwiczonka aby skupiac psy na sobie itp- a zapewniam, ze moj napewno bawic by sie nie chcial;) Jesli Daria ma takie problemy jakie opisala to predzej polecilabym jej szkolenie klikerowe u nas w gliwicach;p widywalam szkolenie Gostaru- fajnie, ze na zabawki ucza psy... ale za dlugo ucza a psy po tych szkoleniach wcale rewelacyjne nie sa.... przynajmniej te ktore znam;) bardziej sklonilabym sie na poczatek do szkolenia indywidualnego aby ktos zobaczyl ten problem psa.. jesli peis zna komendy itp... Quote
Ifat Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 [quote name='marmara_19'][SIZE=1]n [SIZE=1]wszyscy tu tez polecaja Fryca czy Zająca... a oni tez oleja Twoj problem, zwykly czlowiek ze zwyklym peis jest dla nim dodatkowym ludkiem na skzoelniu i nie trzeba mu poswiecic uwagi. Bardzo poważny zarzut tutaj przedstawiłaś. Mogłabyś coś więcej na ten temat napisać? Quote
marmara_19 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Ifat napisał(a):Bardzo poważny zarzut tutaj przedstawiłaś. Mogłabyś coś więcej na ten temat napisać? kiedys cos juz pisalam "na swiezo" teraz inne osoby pisza mi to samo co ja 2 lata temu wywnioskowalam.. cos w tym musi byc... tlumaczyc sie nie zamierzam.. Quote
Ifat Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 marmara_19 napisał(a):kiedys cos juz pisalam "na swiezo" teraz inne osoby pisza mi to samo co ja 2 lata temu wywnioskowalam.. cos w tym musi byc... tlumaczyc sie nie zamierzam.. Nie prosiłam Cię o "tłumaczenie się" (gdzie to doczytałaś?). Skoro wysuwasz poważny zarzut, to chciałabym tylko żebyś napisała dokładnie o co chodzi - myślę, że takie informacje zainteresują osoby, które rozważają wybór danej szkoły. Poza tym jeśli się coś komuś nie podoba (każdy ma do tego prawo), to raczej nie jest problemem napisać dlaczego. Chyba, że to jest jakaś wielka tajemnica, a osoby niezadowolone zamiast powiedzieć szkoleniowcowi, że coś jest nie tak, wolą pisać do Ciebie (:-o )- marmara_19 napisał(a):teraz inne osoby pisza mi to samo co ja 2 lata temu wywnioskowalam.. PS. Ja zawsze byłam zwykłą osobą na szkoleniu, ze zwykłym kundelkiem i nie zauważyłam, żeby ktoś traktował mnie w opisany przez Ciebie sposób. Quote
puli Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 [quote name='marmara_19'] wszyscy tu tez polecaja Fryca czy Zająca... a oni tez oleja Twoj problem, Można prosic o konkretny przykład takiego "olania"? [SIZE="1"]zwykly czlowiek ze zwyklym peis jest dla nim dodatkowym ludkiem na skzoelniu A kim powinien być? Quote
egradska Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 [quote name='marmara_19'][SIZE=1] wszyscy tu tez polecaja Fryca czy Zająca... a oni tez oleja Twoj problem, zwykly czlowiek ze zwyklym peis jest dla nim dodatkowym ludkiem na skzoelniu i nie trzeba mu poswiecic uwagi. Cóż, marmara, mój przykład świadczy dobitnie o tym, jak bardzo się mylisz w tej ocenie. W okolicznościach, o których nawet nie chce mi się pisać, zostałam postawiona pod murem - przyszło mi zadecydować o życiu ONka z problemami, którego wzięłam na dt. W desperacji poprosiłam o radę p. Mrzewińską i Ona skierowała mnie do p. Fryca. Wysłuchał, znalazł czas, by obejrzeć Maxiora, sprawdzić go i POKAZAĆ mi, jak mam sobie radzić na co dzień. Było b.trudno, Maxik ze strachu atakował wszystko: bałwana, kosz na śmieci, reklamówkę, nie mówiąc już o ludziach i psach. Każdy, kto mnie zna, wie, jak bardzo się nie nadaję do roli poskramiacza psów z agresją lękową, ale jednak jakoś dajemy radę. Maxior chodzi na zajecia, socjalizuje się z ludźmi i innymi psami. Po 7 zajęciach efekt jest taki, że mogę z nim spokojnie chodzić między ludźmi, bez problemu zabrać do tramwaju czy autobusu czy wyjść z klatki bez rzucania się na kogokolwiek. Nie muszę chyba pisać, jak bardzo ułatwiło mi to życie. I jeszcze jedno - trenerzy wiedzą oczywiście o problemach z Maxem. Podchodzą, doradzają, kiedy sobie nie radzę - pokazują, jak fajnie Maxior umie pracować z nimi. To szkolenie uratowało mnie od obłędu, a psu najprawdopodobniej ocaliło życie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.