Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 669
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękujemy wszystkim :) Lenny na pewno by się ucieszył gdyby rozumiał o co chodzi :) a tak to cieszy się tylko z dodatkowej porcji głasków i miziaków, których i tak wydaje mi się, że ma nadmiar :P

  • 4 weeks later...
Posted

Jaki cudny ogonek :D
A czemu wystawy dopiero w 2013? Nie było szans w tym roku? Lenny tak w lutym całkiem już sobie fajnie wyglądał. (Sorry, jeśli głupio pytam - nie znam się na wystawach.)

Posted

tu raczej chodzi o możliwości czasowo - finansowe... do póki nie wyjdziemy na prostą nie ma szans żeby po wystawach jeździć, a dla jednego Sopotu nie będę się męczyć - wolę go zgolić a czas który musiałabym spędzić na pielęgnacji wykorzystać na spacery... teraz i tam mam mało czasu - ślub i generalnym remont domu w jednym roku to był poroniony pomysł.. jak wreszcie skończy się to szaleństwo zaczniemy znów Lennego zapuszczać, do tego czasu golimy na krótko. Wystawy nie zając nie uciekną.

Nie wiem w ogóle czy drugiego psa będziemy brać wystawowego czy nie poszukamy peta - ja przy obecnym nawale pracy straciłam kompletnie zainteresowanie wystawami - marzy mi się chociaż jeden weekend w domu z książką, a nie spędzony na "budowie" w sklepie budowlanym czy straconym na przygotowania ślubne...

Posted

A ja właśnie przy nawale pracy, uganianiu się za dzieckiem (niełatwym !!! niestety ) , budowie i kredycie i dole finansowym właśnie w wystawach mam odskocznię.

Posted

aneta, ja też mam, ale są ważniejsze wydatki i ważniejsze rzeczy do zrobienia, a tak jak mówiłam wystawy nie zając - teraz oddajemy się długim spacerom, to mnie też odciąga od tego wszystkiego co się dzieje i relaksuje, wystawa w tej chwili to ogromny stres związany z finansami i czasem, bo to przecież dwa dni wyjęte z życiorysu - a teraz nie mogę sobie na coś takiego pozwolić.

  • 3 weeks later...
Posted

trochę postów uciekło...
treść z 3kwietnia :

Kilka z niedzielnego spaceru :







Wczoraj mieliśmy iść na spacer TTB, ale miałam takiego lenia, że nie chciało mi się tak daleko jechać samochodem, więc w ramach sobotniego spaceru poszliśmy na pola, zawędrowaliśmy potwornie daleko, jeszcze tam nigdy nie byliśmy, spotkaliśmy mnóstwo saren, Lenny pogonił dwie - jedna wyskoczyła z krzaków jakieś 50cm od niego i nie mógł się powstrzymać poleciał za nią spory kawałek, aż zniknął nam z oczu, wrócił po kilku minutach potwornie zziajany, inne znalazł za górką kiedy z Sebą podziwialiśmy widoki - pies był za nami - odwracamy się a go nie ma! wołamy a jakiś 1km od nas zza górki wylatuje kilka saren a za nimi w podskokach leci Lenny XD tym razem udało się go odwołać o wiele szybciej :)




Posted

szelki robione na zamówienie u hificy (na allegro) robi szelki dla psów zaprzęgowych - jestem z nich bardzo zadowolona, na moją prośbę dorobił miękkie podkładki, dzięki czemu sierść się mniej przeciera i nie filcuje, do tego mamy doszyte odblaski - cudowne w nocy, bo chodzimy w miejscach słabo oświetlonych (jak to na wsi) i widzę psa doskonale przy świetle księżyca, w szelki wszyta jest też adresówka z moim nr tel i informacją że pies ma chipa. szelki są tak zrobione że mogę za dorobiony na moją prośbę uchwyt wyciągnąć psa za nie z wody (nad jeziorem to było spore ułatwienie, bo pies skakał z kajaka :P czy roweru wodnego po aport, a później trzeba go było wciągać, uchwyt przydał się też na spotkaniu TTB kiedy na Lennego rzucił się duży amstaff... za szelki wyciągnęłam go do góry i wyszedł bez obrażeń :P )

Posted

Moje durne to za sarnami by poszłooo i się odnalazło po dłuższym czasie dopiero :roll:

https://lh6.googleusercontent.com/-DLR9eGFO2wE/T4qT7fGiiGI/AAAAAAAAAXM/0FiG84q2Zxw/s640/04.JPG to świetne :)

Filodendron, a próbowaliście szelek z Muscat Macleather? One mają takie fajne w miarę śliskie podszycie. A może Taks by zrobiła na jakimś śliskim materiale od wewnątrz? Bo to, że się pies kołtuni w szelkach to kwestia szurania materiału o "wełnę" pudlową, czy jeszcze coś innego? ;)

sachma napisał(a):
[...]uchwyt przydał się też na spotkaniu TTB kiedy na Lennego rzucił się duży amstaff... za szelki wyciągnęłam go do góry i wyszedł bez obrażeń :P )


Jak to "rzucił się"? :crazyeye: I co na to Lenny? Bo u Zu taki pies byłby już na czarnej liście, spalony :roll:

Posted

Lenny zapiszczał, a później trzymał się od psa na długość kilku metrów - po prostu do niego nie podchodził nawet jak był spuszczony. Lenny nie jest konfliktowy.
W sumie to była moja wina, nie zauważyłam go, zatrzymałam się żeby Lennemu poprawić smycz, właściciel amstaffa rozmawiał z kimś i pies wlazł na nas próbując Lennego złapać (zrobił to bezszelestnie, dopiero jak poczułam go napierającego na moją nogę wydał jakiś dźwięk! ), ja akurat gmerałam przy szelkach więc momentalnie go za nie podniosłam, Lenny zapiszczał, pies zaburczał i koniec akcji - ja psa w górę, opiekun swojego ściągnął, obejrzeliśmy Lennego, był cały, więc bez zbędnych akcji poszliśmy dalej ;)

Posted

evel napisał(a):

Filodendron, a próbowaliście szelek z Muscat Macleather? One mają takie fajne w miarę śliskie podszycie. A może Taks by zrobiła na jakimś śliskim materiale od wewnątrz? Bo to, że się pies kołtuni w szelkach to kwestia szurania materiału o "wełnę" pudlową, czy jeszcze coś innego? ;)

Wiesz, niczego jeszcze nie próbowałam w tym temacie. Mam tylko jedne szelki, takie do pasów do samochodu ale niby uniwersalne. Taśma jest gładka, bez szwów, bez ozdóbek, a same szelki nawet dość wygodne dla psa, ale kołtuni się strasznie.
Niestety on ma taką watowatą sierść i ma jej potwornie dużo - taką trochę sztywną w tym sensie, że nic z jedwabistości - jak rozczeszesz to stoi jak afro - "Boney M" po prostu :). Nawet pod obrożą się kołtuni. Włos na włosie i włosem pogania - ciężko się do skóry doczesać - jedno głupie ucho można czesać ze dwadzieścia minut. W końcu cieśni nadgarstka się przy nim dorobię.

Posted

A wczoraj był organizowany spacer TTB? Na wątku nic nie było. Chyba, że krótko przed akcją zniknięcia postów...

Fajne macie te tereny :) U nas wszystkie pola zabudowują ;/

Posted

Natalia dodała mnie do grupy spacery ttb i mam świeże info :P trza mieć chody :P jak masz Natalię w znajomych to jej powiedz żeby ciebie dodała :P spacer był w Gdańsku.

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Odie już w DT ;) wykąpany i wypachniony, niestety nie ogolony (sechł też w biegu) bo bardzo boi się hałasu, żeby wszedł do łazienki trzeba było wyłączyć pralkę, suszarka i maszynka budziły paniczny lęk.. będziemy go odczulać jak do nas trafi, nie wiem czy DT sobie z tym odczulaniem poradzi... niestety piesek znaczy... zmywarka już jest jego... o mały włos a kąt w korytarzu też był by jego... no cóż.. z naszym Lennym dogadał się super, na początku się kryli, ale po kilku upomnieniach Odie przestał kryć ludzi i Lennego a Lenny odczepił się od Odiego, przy poznaniu z Czesiem (rezydent) Lenny miał pewne obiekcje co do jego osoby i wyraził to nad wyraz głośno, Odie, który wcześniej zaczepiał Czesia do zabawy, stanął między Czesiem a Lennym i zaczął wraz z Lennym oszczekiwać Czesia XD a kiedy wychodziliśmy wymknął się między nogami koleżanki i poleciał za nami, dogonił nas w drzwiach - udało się uciekiniera złapać i zanieść do domu.



Więcej zdjęć z podróży później, bo teraz trzeba odpocząć... Trasa Gdańsk - Poznań - Elbląg - Gdańsk to dość dużo jak na 1 dzień ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...