Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakładam ten wątek na prośbę chwilowo beznetowej sleepingbyday
Sytuacja jest naprawdę tragiczna i wymaga pilnego działania.
Liczę na Was.

Telefon do SBD:
507 476 239
Miszka znalazła tymczasowe schronienie, ale nie wiadomo, co z nią dalej będzie... Domek by się przydał;)

Jej znajoma pisze:

Znalazłam na ulicy suczkę, która momentalnie mnie pokochała więc poczułam się zobowiązana jej pomóc. Okazało sie, że Misza ma nosówkę co znacznie skomplikowało moje plany, a mianowicie nie mozna jej teraz wysterylizować, a poza tym nie może jej nawet tymczasowo adoptować nikt kto ma w domu psa ani nie możemy umieścic jej tymczasowo w prywatnym schronisku. Oczywiście nie chce jej przyjąć żaden hotel ani nawet sggw, pozostaje jedynie szpital na Paluchu....
Sunia mieszka teraz w lecznicy na Grochowie, codziennie wyprowadzam ją na spacery przed pracą i po pracy, a w weeikend cztery razy dziennie. Suczka dostaje antybiotyk, witaminy i środek wzmacniający. W piątek miałam wyjechać na Świeta, ale pani doktor zgodziła się na pozostawienie suni w lecznicy do wtorku i musiałam zostać, aby sie nią opiekować. Strasznie się to wszystko skomplikowało, ale kto to mógł przewidzieć.

Muszę znaleźć dla suczki miejsce pobytu od wtorku, 7 kwietnia.
Może uda się znaleźć tymczasowy dom dla suczki albo chociaż jakieś miejsce odpłatnego pobytu do czasu wyleczenia
(2 - 4 tygodni, opinie lekarzy sa tutaj różne).

.....

Mam naprawdę bardzo mało czasu na znalezienie odpowiedzialnego opiekuna wspaniałej beżowej suni, którą znalazłam w okolicach mojego bloku i której niestety nie szuka dotychczasowy opiekun. Zupełnie nie mam co z nią zrobić, a ona nie może dłużej zostac w miejscu tymczasowego pobytu......

Miszka jest średniej wielkości psem. Jej sierść jest delikatnie szorstkowłosa w kolorze beżowym na grzbiecie wpadającym w rudy.

Weterynarz określił wiek suni na około półtora roku. Suczka dostała ode mnie imię Misza. Jest szalona, pogodna i mega radosna. Uwielbia towarzystwo człowieka, w którego wpatruje się jak w obrazek. Jest bardzo łagodna, nie zaczepia innych psów podczas spacerów, ale potrzebuje dużo ruchu i dlatego najlepszym opiekunem byłaby dla niej młoda i energiczna osoba lubiąca spacery lub jazdę na rowerze albo najlepiej cała rodzina lubiąca długie spacery i jazdę na rowerze ;-).

Miszka została odpchlona, odrobaczona, zaszczepiona przeciwko psim chorobom i przeciwko wściekliźnie, jest zabezpieczona przeciw kleszczom, ma wszczepiony czip. Przed adopcją sunia zostanie wysterylizowana.

Misza przebywa aktualnie w lecznicy na warszawskim Grochowie, ale ogromnie brakuje jej tam towarzystwa człowieka, długich spacerów z opiekunem, pogoni za patyczkiem, wyścigów w parku lub w ogrodzie itp.

Sunia nie jest kłopotliwa w utrzymaniu, je zarówno suchą jak i mokrą karmę, umie chodzić na smyczy, nie brudzi w domu.

Jestem pewna, że Misza wniesie wiele radości do domu osoby, która mam nadzieję lada dzień zdecyduje się ją adoptować, ponieważ ona nie może czekać – musi opuścić lecznicę, a nikt jej nie chce…

W załączeniu przesyłam zdjęcia suczki zrobione podczas wczorajszego porannego spacerku. Niestety fotki nie są zbyt udane, ponieważ Misza zaczyna mnie całować jak tylko schylam się z aparatem, biega wokół mnie z radości jak zaczynam się do niej odzywać żeby np. przestała się kręcić jak ją fotografuję.

Osoby zainteresowane nabyciem wspaniałego psiego przyjaciela proszone są o kontakt ze mną pod numerem telefonu 695 189 125.

Pozdrawiam serdecznie i proszę o przesłanie mojego emaila Państwa znajomym oraz wrzucenie ogłoszenia w internet jeśli ktoś z Państwa ma taka możliwość,
Małgosia


Suczka jest w Warszawie. Szukamy oczywiście wszędzie.
Potrzebny: tymczas bez zwierząt lub lecznica, która ma możliwości i chęci przyjęcia psa w tym stanie.

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ellig']Jestem, nie wiem co zrobic, bede szukac.....myslec....wstawie ogloszenie na GoldenLine i facebook[/QUOTE]
Miszka ma nosówkę ... więc nikt jej nie chce, już było wstępnie szukane ...

Posted

[quote name='Wunia']Miszka ma nosówkę ... więc nikt jej nie chce, już było wstępnie szukane ...[/QUOTE]
Tak Wuniu, czytalam i napisalam ogloszenie na GoldenLine ....

Posted

Myślę, że trzeba znaleźć mądrą klinikę ,gdzie wezmą suczynkę na dwa tyg. na obserwację, czy ma objawy neuro. Po ok. 2 tyg. już będzie łatwiej szukać domu, tymczasu, hotelu.
Teraz potrzebne albo jw sensowna klinika albo DT ale bez zwierzaków.

Jestem załamana.
Toyota dzwoniła przed chwilą.
Znalazła jamnika:(

Posted

Jeszcze podniosę z nadzieją na jakieś rozwiązanie.
SBD będzie we wtorek i miło by było miec jakieś wyjście.
Wiem, że elwet odmówił, a sggw na święta też bo jeden lekarz jest...

Posted

Mgie, ale jesteś:) Sbd uziemiona i sama nie podziała...
Popisałam teraz do sensownych dziewczyn, które mi się pierwsze przypomniały, może masz chociaż jakąś mądrą w kontaktach;)

Posted

ehhh katastrofa z nosówką :( a czt ktoś wieszał plakaty? może jednak sunia komuś zaginęła?

ja też nie z Warszawy i nie znam klinik tamtejszych, ale do głowy mi przychodzi gusia0106 i Neigh - może One znają jakieś sensowne kliniki w Wawie? mmd pisałaś do Nich? jeszcze z Warszawianek Tora&Faro, mysza 1, Ewa Marta - może któraś z nich coś będzie mogła poradzić

Posted

[quote name='malawaszka']ehhh katastrofa z nosówką :( a czt ktoś wieszał plakaty? może jednak sunia komuś zaginęła?

ja też nie z Warszawy i nie znam klinik tamtejszych, ale do głowy mi przychodzi gusia0106 i Neigh - może One znają jakieś sensowne kliniki w Wawie? mmd pisałaś do Nich? jeszcze z Warszawianek Tora&Faro, mysza 1, Ewa Marta - może któraś z nich coś będzie mogła poradzić[/QUOTE]
Dzięki, zaraz piszę.
Tak myślę, że kliniki nie w Warszawie też warto brać pod uwagę, bo te warszawskie mogą wszystkie się wypiąć.
Dziewczyny tak się bujają chyba od czwartku, dopiero wczoraj dostałam maila, bo nie miałam nawet jak opisać tego.

Posted

[quote name='mmd']Dziękuję, Wuniu.
Nigdy o nic nie prosiłam, tym razem błagam:
POMÓŻCIE:-([/QUOTE]
moze Kometa pomoze, pracuje w lecznicy na Bemowie?....

Posted

[quote name='mmd']Dzięki, zaraz piszę.
Tak myślę, że kliniki nie w Warszawie też warto brać pod uwagę, bo te warszawskie mogą wszystkie się wypiąć.
Dziewczyny tak się bujają chyba od czwartku, dopiero wczoraj dostałam maila, bo nie miałam nawet jak opisać tego.[/QUOTE]
Nie znam kliniki ze szpitalem w Warszawie , ktora przyjelaby psa z juz leczona i rozpoznana nosowka, co innego gdyby nie bylo wiadoma na co jest chory psiak, zbyt duze ryzyko dla innych chorych psiakow w klinice:(

Posted

[quote name='malagos']moze Kometa pomoze, pracuje w lecznicy na Bemowie?....
Na Bemowie już pytali i nie bardzo chca przyjąć. Jakaś forma wsparcia by się przydała na pewno, ale tam nie mają zakaźnego chyba...

W tej chwili gadałam z SBD i jest jedna a raczej dwie potrzeby:

Kontakt/znajomości z jakimś wetem na SGGW, żeby pogadać i załatwić przyjęcie

Transport Grochów - SGGW i z powrotem, na dziś. Pilne.
Będą chciały pojechać i próbować z pozycji postawienia przed faktem..

Telefon do SBD:
507 476 239

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...