Jump to content
Dogomania

Era & Tequila chihuahua i czasem inne stwory...


Recommended Posts

  • Replies 5.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

anea napisał(a):
biedny kurczak :(


One biedne bo je atakował :lol:

Teklunia napisał(a):
ale z niej wrażliwa kobieta... ;)


Yhm...:roll: tiaaaa :eviltong:

Posted

[quote name='Behemot']

Tequila wyraźnie nie wie, o co chodzi z tym kurakiem :evil_lol: Upieklibyście go, od razu by załapała :evil_lol:

Hahahah może kiedyś im podpiekę :evil_lol:

[quote name='Juszes']Hihihi na serio wyglądają na przestraszone :grin:grin:

Bo były :eviltong:

[quote name='g_o_n_i_a']Własnie ładowałam zdjęcia na fotosika i zauważyłam w "Ostatnio dodanych" Tequilkę :loveu:
Ale się patrzy na tego kurczaka :evil_lol:


Gonia! Dawno Cię u mnie nie było! Witam :multi:

Ona się nie patrzy na tego kurczaka ona sobie wmawia "nie ma go tu, nie ma go tu, nie ma go tu..." hahaha

Posted

olcha napisał(a):

Ona się nie patrzy na tego kurczaka ona sobie wmawia "nie ma go tu, nie ma go tu, nie ma go tu..." hahaha


:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
To zupełnie jak w tej reklamie serka na "mały głód". Wyobraź sobie biały ser.... wcale się go nie boisz....
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Behemot napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
To zupełnie jak w tej reklamie serka na "mały głód". Wyobraź sobie biały ser.... wcale się go nie boisz....
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Hhahahahaha nooo dokładnie :lol:

Posted

[quote name='anea']

Era broni Tequili i w zwiazku z tym postanowiła pozbyc sie kurczaka :)

Hhahaha a może :eviltong:

Tylko czemu w takim razie się dziś o niego lały? :lol:

Posted


Tequila: Kto mi rozłupie orzeszka?


Musiałam przybliżyć :evil_lol: To się nazywa "wziąć coś na ząb" :lol:


A tutaj wypatrzyła Pana wychodzącego zza rogu :loveu: taką ma zakochaną minę :loveu: zawsze jak nas widzi :grins:

Posted

[quote name='olcha']



Czymże jest kurak i orzeszek przy frisbee? :roll: ...a właściwie pokrywce od wiadra?
Era jest przynajmniej zdeklarowana miłośniczka frisbee ... toska w takiej sytuacji probowała by wziac wszystkie trzy :)

Posted

Moje lubią się pobawić orzeszkami, rozłupać, nabrudzić, ale zjeść to już niebardzo. Trochę owszem, ale żeby całego to nie :razz:

A co do piszczących zabawek, to one są niebezpieczne dla słuchu psa. My zawsze wolimy najpierw wyjąć piszczałkę a później dać psu zabawkę.

Nie obraź się, że zapytam, ale Era zawsze była taka "większa" czy tak ma od niedawna? Moja Mika (większa trochę od Ery) była całe życie szczuplutka a na starość się jej przytyło. Ale jest szczęśliwa :)

Posted

anea napisał(a):
Era jest przynajmniej zdeklarowana miłośniczka frisbee ... toska w takiej sytuacji probowała by wziac wszystkie trzy :)


Hahahhaah


Era już jest statyczną starszą Panią i wybiera tylko to co najlepsze :p ...jej zdaniem :evil_lol:

Loona napisał(a):
Moje lubią się pobawić orzeszkami, rozłupać, nabrudzić, ale zjeść to już niebardzo. Trochę owszem, ale żeby całego to nie :razz:

A co do piszczących zabawek, to one są niebezpieczne dla słuchu psa. My zawsze wolimy najpierw wyjąć piszczałkę a później dać psu zabawkę.

Nie obraź się, że zapytam, ale Era zawsze była taka "większa" czy tak ma od niedawna? Moja Mika (większa trochę od Ery) była całe życie szczuplutka a na starość się jej przytyło. Ale jest szczęśliwa :)



Niebezpieczne dla słuchu? Aż tak?

Hhahaha "większa" hhhhaha Nie zawsze tzn mniej więcej koło 4-5 roku życia przestała chudnąć w lato (bo zazwyczaj przybierała trochę ciałka na zimę, a potem gubiła na wakacjach) a teraz trzyma stałę wagę od paru lat, a ma już prawie 9. Era też jest bardzo szczęśliwa, ruchliwa i w niczym ta nadwaga jej nie przeszkadza...a ja nie mam sumienia zabierać jej żarcia :oops:

Posted

malawaszka napisał(a):
rzucać żołędzie - ona je goni, rozłupuje i wyjada :razz:

Saba też wyzera zołedzie :evil_lol: ale ona ruda jest to nawet pasuje :evil_lol:

olcha napisał(a):
W końcu wybrałam te rasy żeby mi podwórka pilnowały :evil_lol:


a reagują na komendę "łap nogawkę" ? :evil_lol:

Loona napisał(a):
A co do piszczących zabawek, to one są niebezpieczne dla słuchu psa. My zawsze wolimy najpierw wyjąć piszczałkę a później dać psu zabawkę.

a skąd takie info? :razz:

Posted

PIKA napisał(a):
a skąd takie info? :razz:


O ile dobrze pamiętam wet nam tak mówił, tzn. jego asystentka, do której mam większe zaufanie niż do weta :razz: Ale może tak nie jest, nie wiem, my wolimy wyjąć piszczałkę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...