olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Teklunia napisał(a):ale cudnie wyszła Tekcia! :p Była tu ciężko zmartwiona i przerażona, że go dotyka i niechcący nadepnie :stupid: Quote
Teklunia Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 olcha napisał(a):Była tu ciężko zmartwiona i przerażona, że go dotyka i niechcący nadepnie :stupid:ale z niej wrażliwa kobieta... ;) Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 anea napisał(a):biedny kurczak :( One biedne bo je atakował :lol: Teklunia napisał(a):ale z niej wrażliwa kobieta... ;) Yhm...:roll: tiaaaa :eviltong: Quote
Behemot Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Tequila wyraźnie nie wie, o co chodzi z tym kurakiem :evil_lol: Upieklibyście go, od razu by załapała :evil_lol: Quote
Juszes Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 [quote name='olcha'] Hihihi na serio wyglądają na przestraszone :grin:grin: Quote
g_o_n_i_a Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Własnie ładowałam zdjęcia na fotosika i zauważyłam w "Ostatnio dodanych" Tequilkę :loveu: Ale się patrzy na tego kurczaka :evil_lol: Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 [quote name='Behemot'] Tequila wyraźnie nie wie, o co chodzi z tym kurakiem :evil_lol: Upieklibyście go, od razu by załapała :evil_lol: Hahahah może kiedyś im podpiekę :evil_lol: [quote name='Juszes']Hihihi na serio wyglądają na przestraszone :grin:grin: Bo były :eviltong: [quote name='g_o_n_i_a']Własnie ładowałam zdjęcia na fotosika i zauważyłam w "Ostatnio dodanych" Tequilkę :loveu: Ale się patrzy na tego kurczaka :evil_lol: Gonia! Dawno Cię u mnie nie było! Witam :multi: Ona się nie patrzy na tego kurczaka ona sobie wmawia "nie ma go tu, nie ma go tu, nie ma go tu..." hahaha Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Kurczak wrócił do łask odkąd urodził :grins: Quote
Behemot Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 olcha napisał(a): Ona się nie patrzy na tego kurczaka ona sobie wmawia "nie ma go tu, nie ma go tu, nie ma go tu..." hahaha :evil_lol::evil_lol::evil_lol: To zupełnie jak w tej reklamie serka na "mały głód". Wyobraź sobie biały ser.... wcale się go nie boisz.... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Behemot napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol: To zupełnie jak w tej reklamie serka na "mały głód". Wyobraź sobie biały ser.... wcale się go nie boisz.... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Hhahahahaha nooo dokładnie :lol: Quote
anea Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Era broni Tequili i w zwiazku z tym postanowiła pozbyc sie kurczaka :) Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 [quote name='anea'] Era broni Tequili i w zwiazku z tym postanowiła pozbyc sie kurczaka :) Hhahaha a może :eviltong: Tylko czemu w takim razie się dziś o niego lały? :lol: Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Tequila: Kto mi rozłupie orzeszka? Musiałam przybliżyć :evil_lol: To się nazywa "wziąć coś na ząb" :lol: A tutaj wypatrzyła Pana wychodzącego zza rogu :loveu: taką ma zakochaną minę :loveu: zawsze jak nas widzi :grins: Quote
Basia&Safi Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 hahaha my tez takiego kuraka mamy ::):):):):) Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 [quote name='basiulka22tychy']hahaha my tez takiego kuraka mamy ::):):):):) Dawaj tu kuraka :cool3: Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Czymże jest kurak i orzeszek przy frisbee? :roll: ...a właściwie pokrywce od wiadra? Quote
agabass Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 super fotki i drapieżne te twoje pieski :evil_lol: Quote
anea Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 [quote name='olcha'] Czymże jest kurak i orzeszek przy frisbee? :roll: ...a właściwie pokrywce od wiadra? Era jest przynajmniej zdeklarowana miłośniczka frisbee ... toska w takiej sytuacji probowała by wziac wszystkie trzy :) Quote
Loona Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Moje lubią się pobawić orzeszkami, rozłupać, nabrudzić, ale zjeść to już niebardzo. Trochę owszem, ale żeby całego to nie :razz: A co do piszczących zabawek, to one są niebezpieczne dla słuchu psa. My zawsze wolimy najpierw wyjąć piszczałkę a później dać psu zabawkę. Nie obraź się, że zapytam, ale Era zawsze była taka "większa" czy tak ma od niedawna? Moja Mika (większa trochę od Ery) była całe życie szczuplutka a na starość się jej przytyło. Ale jest szczęśliwa :) Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 agabass napisał(a):super fotki i drapieżne te twoje pieski :evil_lol: W końcu wybrałam te rasy żeby mi podwórka pilnowały :evil_lol: Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 anea napisał(a):Era jest przynajmniej zdeklarowana miłośniczka frisbee ... toska w takiej sytuacji probowała by wziac wszystkie trzy :) Hahahhaah Era już jest statyczną starszą Panią i wybiera tylko to co najlepsze :p ...jej zdaniem :evil_lol: Loona napisał(a):Moje lubią się pobawić orzeszkami, rozłupać, nabrudzić, ale zjeść to już niebardzo. Trochę owszem, ale żeby całego to nie :razz: A co do piszczących zabawek, to one są niebezpieczne dla słuchu psa. My zawsze wolimy najpierw wyjąć piszczałkę a później dać psu zabawkę. Nie obraź się, że zapytam, ale Era zawsze była taka "większa" czy tak ma od niedawna? Moja Mika (większa trochę od Ery) była całe życie szczuplutka a na starość się jej przytyło. Ale jest szczęśliwa :) Niebezpieczne dla słuchu? Aż tak? Hhahaha "większa" hhhhaha Nie zawsze tzn mniej więcej koło 4-5 roku życia przestała chudnąć w lato (bo zazwyczaj przybierała trochę ciałka na zimę, a potem gubiła na wakacjach) a teraz trzyma stałę wagę od paru lat, a ma już prawie 9. Era też jest bardzo szczęśliwa, ruchliwa i w niczym ta nadwaga jej nie przeszkadza...a ja nie mam sumienia zabierać jej żarcia :oops: Quote
PIKA Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 malawaszka napisał(a): rzucać żołędzie - ona je goni, rozłupuje i wyjada :razz: Saba też wyzera zołedzie :evil_lol: ale ona ruda jest to nawet pasuje :evil_lol: olcha napisał(a): W końcu wybrałam te rasy żeby mi podwórka pilnowały :evil_lol: a reagują na komendę "łap nogawkę" ? :evil_lol: Loona napisał(a):A co do piszczących zabawek, to one są niebezpieczne dla słuchu psa. My zawsze wolimy najpierw wyjąć piszczałkę a później dać psu zabawkę. a skąd takie info? :razz: Quote
Loona Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 PIKA napisał(a):a skąd takie info? :razz: O ile dobrze pamiętam wet nam tak mówił, tzn. jego asystentka, do której mam większe zaufanie niż do weta :razz: Ale może tak nie jest, nie wiem, my wolimy wyjąć piszczałkę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.