anea Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Kenduś napisał(a):"Coś" Ci się w prawym górnym kąciku zdjęcia rozmazało :evil_lol: i zepsuło zdjęcie :diabloti: :eviltong: Olcha to ty??? Jeśli tak to musze ci wreszcie powiedziec ze czasem wychodzisz na zdjeciu jak Mała Mi albo Włóczykij (nie moge sie zdecydowac) :D:) Quote
Juszes Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='olcha']Skoro tak ładnie prosicie :evil_lol: ja wcale nie chce, no ale jak wy chcecie :lol: Tak się czasem mojej staruszce zbiera na czułości. Chodzi tak już dwa dni i się we wszystko wtula :loveu: z tym swoim kochanym uśmiechem :loveu: p.s. kupiłam im dziś: -nową czerwona piłeczkę o którą się leją -piszczącego kurczaka (dopóki kurczak nie pisnął chciały się nim bawić, a teraz obchodzą się nim jak z jajkiem :shake: i boją się uszkodzić :stupid::stupid::stupid:) -rozdwójke? w każdym razie cos takiego co umożliwia prowadzenie dwóch psów na jednej smyczy. Czemu sobie tak łatwo nie kupuje rzeczy :placz: Jaki z Ery kochany pieszczoch :loveu::loveu::loveu: Ja takie pieski właśnie kocham- takie małe przytulanki, mogłabym tam miętolić psinki bez końca! A zakupy widze udane :D Czekamy na foty z kurczakiem :p Quote
olcha Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 malawaszka napisał(a): hahaha Luna też się boi naciskać piszczące zabawki :evil_lol: za to Bolo nie ma skrupułów :shake: i migiem się rozprawia z piszczałką :mad: OOooo to pozycz Bola niech "zreperuje" moim dziewczynom zabawke :cool3: Kenduś napisał(a):"Coś" Ci się w prawym górnym kąciku zdjęcia rozmazało :evil_lol: i zepsuło zdjęcie :diabloti: :eviltong: To tylko ja :placz: anea napisał(a):Olcha to ty??? Jeśli tak to musze ci wreszcie powiedziec ze czasem wychodzisz na zdjeciu jak Mała Mi albo Włóczykij (nie moge sie zdecydowac) :D:) :hmmmm: uznam to za komplement :stupid: :lol: :lol: :lol: Mała Mi to ja raczej nie jestem :roflt: Juszes napisał(a):Jaki z Ery kochany pieszczoch :loveu::loveu::loveu: Ja takie pieski właśnie kocham- takie małe przytulanki, mogłabym tam miętolić psinki bez końca! A zakupy widze udane :D Czekamy na foty z kurczakiem :p Foty z kurczakiem jutro....a dziś może jeszcze coś wstawie...ale nie kurczakowego. ------------------------------------------------------------- Widzicie? Wam trzeba zagrozić i zaraz jest oglądalność :evil_lol: Muszę wprowadzić despotyczne rządy do mojej galerii :evil_lol: Quote
olcha Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 anea napisał(a):wstawiaj wstawiaj :D Jaki ładny bannerek :cool3: :cool3: :cool3: Ja nie umiem sama zrobić :shake: Zaraz coś wrzucę. Strasznie starego :cool3: Quote
olcha Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Do tej pory tak się lenią A tą wredniaczkę pamiętacie? Już z nami nie mieszka. Mały gremlin. Kłapoucha! Znalazłam! hihihi Quote
anea Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Słodkie te twoje psice ... były :diabloti: no i oczywiscie sa :) Quote
olcha Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 anea napisał(a):Słodkie te twoje psice ... były :diabloti: no i oczywiscie sa :) :mad: :mad: :mad: :lol: Quote
olcha Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Pysia napisał(a):Gdzie te obiecane fotki? :mad: Toć mówiłam, że dziś albo jutro. Ale zdradzę Ci, że właśnie się ładują do fotosika :eviltong: Quote
anea Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 orzeszek to jest to!!! :) Moje (o dziwo obie) psice uwielbiają orzeszki :D Quote
olcha Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 anea napisał(a):orzeszek to jest to!!! :) Moje (o dziwo obie) psice uwielbiają orzeszki :D Zapraszam więc do mnie :cool3: jest ich u mnie cała masa. Ale Ty pewnie na działce też masz :watpliwy: Quote
anea Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Nie mam ;( bo mi wszystko wiewiórki kradna :D A ja też uwielbiam orzechy włoskie :) Wstawiaj szybciej te zdjecia bo mi sie juz strasznie spac chce... Quote
olcha Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 anea napisał(a):Nie mam ;( bo mi wszystko wiewiórki kradna :D A ja też uwielbiam orzechy włoskie :) Wstawiaj szybciej te zdjecia bo mi sie juz strasznie spac chce... Ja jestem uzależniona od orzechów ...wszystkich. A świeże włoskie są moją słabością i codziennie potem siedzę i szoruję ręce :placz: ale nie mogę przestać ich obierać, jak nie sobie to psom :placz: :stupid: A co do zdjęć to już dawno skończyłam :lol: Quote
malawaszka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 suuper foteczki :loveu: ale w zw. z ostatnimi dolegliwościami bólowymi brzuszkowymi Luny spytałam dziś wetki czy Lun może jeść żołędzie i orzechy laskowe bo je uwielbia nade wszystko i wetka powiedziała że lepiej nie bo są ciężkostrawne i obciążają wątrobę :placz: :placz: :placz: a Lunek na każdym jesiennym spacerku biegnie pod dęby i błaga żeby jej rzucać żołędzie - ona je goni, rozłupuje i wyjada :razz: Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 malawaszka napisał(a):suuper foteczki :loveu: ale w zw. z ostatnimi dolegliwościami bólowymi brzuszkowymi Luny spytałam dziś wetki czy Lun może jeść żołędzie i orzechy laskowe bo je uwielbia nade wszystko i wetka powiedziała że lepiej nie bo są ciężkostrawne i obciążają wątrobę :placz: :placz: :placz: a Lunek na każdym jesiennym spacerku biegnie pod dęby i błaga żeby jej rzucać żołędzie - ona je goni, rozłupuje i wyjada :razz: Że są mało strawne zdąrzyłam zauważyć w...koopach :oops: Że nie są strawne dla psów to wiedziałam. Innych niepokojących objawów nie zauważyłam więc niech sobie wyżerają i czyszczą jelitka. Wątróbki obie mają zdrowe więc się nie martwie. Chociaż już mnie nastraszyłaś...:roll: .... Malawaszka czerwona się zrobiłaś :cool3: Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 olcha napisał(a): Malawaszka czerwona się zrobiłaś :cool3: O już nie :hmmmm: A żołędzi chyba nie zjadają, nie mają do nich nigdzie dostępu więc nie wiem :niewiem: Quote
anea Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 [quote name='olcha'] kurczak nadal piszczy??? bo jakos takie niepewne maja miny :) Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 [quote name='anea']kurczak nadal piszczy??? bo jakos takie niepewne maja miny :) Niestety kurczak miał ciężki poród pośladkowo-piszczałkowy. Ale wszystko zakończyło się dobrze, na świecie mamy nową małą piszczałkę :lol: Quote
sylwiaskalska Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Ja to te piszczałki specjalnie niszcze :lol: :lol: :lol: :lol: bo można zwariować :roll: :evil_lol: Quote
Pysia Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 [quote name='olcha'] Matko bowska!!:crazyeye: Alez Ty masz olbrzymie orzeszki !!:evil_lol: Moje są jakieś takie strasznie malutkie w pysiach Zmoroszelm :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Teklunia Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 [quote name='olcha'] ale cudnie wyszła Tekcia! :p Quote
olcha Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 sylwiaskalska napisał(a):Ja to te piszczałki specjalnie niszcze :lol: :lol: :lol: :lol: bo można zwariować :roll: :evil_lol: No mi nigdy nie było pisane tego zaznać :placz: Pysia napisał(a):Matko bowska!!:crazyeye: Alez Ty masz olbrzymie orzeszki !!:evil_lol: Moje są jakieś takie strasznie malutkie w pysiach Zmoroszelm :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Hahhaah no ogromne, czasem takie 2 kg spadają :evil_lol: i psy mają jedzenia na 2 dni :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.