Loona Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Mi się od rana chce, a jeszcze mam jeden wykład, szczęście, że ciekawy ;) Quote
olcha Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Loona napisał(a):A czyje te fazy, bo ja widzę, że Tequila nie śpi jeszcze :eviltong: Wspólne :eviltong: Behemot napisał(a):Jak na te mordeńki patrzę, to mi samej zachciewa się spać... :sleep2: Mi teeeeż :ziew: Loona napisał(a):Mi się od rana chce, a jeszcze mam jeden wykład, szczęście, że ciekawy ;) Ja jakaś niedospana od 3 dni chodze, a jeszcze muszę dom ogarnąć :placz: nie cierpię sprzątać. Quote
Loona Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 olcha napisał(a):Ja jakaś niedospana od 3 dni chodze, a jeszcze muszę dom ogarnąć :placz: nie cierpię sprzątać. To nie sprzątaj :evil_lol: Quote
Shikka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Jak znajdzie się ktoś kto poda jej tabletkę to będzie moim guru! Nawet temu przyrządzikowi do podawania tabletek się nie poddała :evil_lol: Kochana, moge nim zostać :cool3::cool3: Nie mam konkurencji w temacie pastylek, pigułek, syropków etc. :cool3::cool3: ceść Babole :) Quote
olcha Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Loona napisał(a):To nie sprzątaj :evil_lol: Tiaaa nie sprzątam to ja cały rok :oops: Teraz to poprostu muszę :eviltong: Shikka napisał(a):olcha napisał(a):Jak znajdzie się ktoś kto poda jej tabletkę to będzie moim guru! Nawet temu przyrządzikowi do podawania tabletek się nie poddała :evil_lol: Kochana, moge nim zostać :cool3::cool3: Nie mam konkurencji w temacie pastylek, pigułek, syropków etc. :cool3::cool3: ceść Babole :) Nie uda Ci się :puppydog: Ona musi mieć tam jakieś cyber zastawki bo to jest niemożliwe. Ja Erze też daję bez problemów, jak trzeba to i innym psiakom również, ale Tekila....Tekila jest poprostu inna :evil_lol: Quote
olcha Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Tekila: Mam piłeczkę :multi: T: Grrr a Ty piłeczko. Kto jest bardziej wyłupiasty no kto? Era: Idź Ty z tymi Twoimi durnymi zabawami. ODDAWAJ! Era: grrrr mam piłeczkę, grrrr (pies ogrodnika - piłka jej się przeturlała pod brzuch, a ta dalej jej pilnuje :stupid:) Quote
panienkabubu Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 mój pies nie ma uczulenia po pasztecie :cool3: ale dobrze, ze juz wszystko dobrze :loveu: Quote
Shikka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 olcha napisał(a):Tiaaa nie sprzątam to ja cały rok :oops: Teraz to poprostu muszę :eviltong: Nie uda Ci się :puppydog: Ona musi mieć tam jakieś cyber zastawki bo to jest niemożliwe. Ja Erze też daję bez problemów, jak trzeba to i innym psiakom również, ale Tekila....Tekila jest poprostu inna :evil_lol: Iiiii tam... Jakby co dawaj znaka, przyjedzie Pigułka's team, w osobie pięknej mej :evil_lol: Quote
anea Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Ale wytrzeszcz :D tak apropos pileczki... toska mi coraz czesciej warczy na punke gdy ta wchodzi to naszego pokoju ;/ zabralam wszystkie kostki zabralam pileczki a ta nadal jak lezy na poslaniu to warczy :( Quote
olcha Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 [quote name='panienkabubu']mój pies nie ma uczulenia po pasztecie :cool3: ale dobrze, ze juz wszystko dobrze :loveu: Bo jak Twój pies dostanie 20 deko to nawet nie odczuje, a jak mój to jest nażarta na tydzień :eviltong: [quote name='Shikka']Iiiii tam... Jakby co dawaj znaka, przyjedzie Pigułka's team, w osobie pięknej mej :evil_lol: Bardzo chętnie! Podpatrzę metodę :eviltong: A może zdradzisz ja wirtualnie? [quote name='anea'] Ale wytrzeszcz :D tak apropos pileczki... toska mi coraz czesciej warczy na punke gdy ta wchodzi to naszego pokoju ;/ zabralam wszystkie kostki zabralam pileczki a ta nadal jak lezy na poslaniu to warczy :( A to niestety normalne, łatwiej mieć w domu dwa psy, na początku ustalają sobie hierarchię (chierarhię?) i jest spokój, a suki będą walczyć do końca - chyba, że któraś jest mega uległa. U mnie jest to samo. Niby Tekila jest niżej, ale jak się czuje pewnie, np. w budce to też warczy na Erę. Quote
Shikka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 [quote name='olcha'] Bardzo chętnie! Podpatrzę metodę :eviltong: A może zdradzisz ja wirtualnie?[/quoteTo tajemnica przekazywana z pokolenia na pokolenie...od ponad 200 lat moja rodzina aplikuje tak tablety zwierzom ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
olcha Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Shikka napisał(a):olcha napisał(a): Bardzo chętnie! Podpatrzę metodę :eviltong: A może zdradzisz ja wirtualnie? To tajemnica przekazywana z pokolenia na pokolenie...od ponad 200 lat moja rodzina aplikuje tak tablety zwierzom ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: :obrazic: :obrazic: :obrazic: My tu na dogomani to już jak rodzina :cool3: Quote
Shikka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Dobra dobra... Wobec tego droga rodzino ( córko, matko, teściowo...as You wish ) : 1. Bierę zwierza z zaskoczenia 2. Jeśłi się nie da z zaskoczenie to owijam recznikiem ściśle razem z przednimi odnóżami, lub biorę miedzy nogi w celu unieruchomienia 3. Rozwieram paszczękę oboma ręcyma, a potem przekładam na jedną 4. Wolna ręką biorę pastylkę i wciskam do gardła głęęęęęęęęboko, niemal z palcem 5. Ta sama łapa zamykam psu paszczę a drugą ( kurcze, to już chyba trzecia ) masuje podgardle... Ot i sekret... Drastyczna metoda, ale skuteczna i wszyscy pacjenci żyja :cool3: Quote
Behemot Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Jakie spojrzenie :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: A ta piłka wygląda jakby komuś oko wypłynęło :evil_lol: Quote
Behemot Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Shikka napisał(a):Dobra dobra... Wobec tego droga rodzino ( córko, matko, teściowo...as You wish ) : 1. Bierę zwierza z zaskoczenia 2. Jeśłi się nie da z zaskoczenie to owijam recznikiem ściśle razem z przednimi odnóżami, lub biorę miedzy nogi w celu unieruchomienia 3. Rozwieram paszczękę oboma ręcyma, a potem przekładam na jedną 4. Wolna ręką biorę pastylkę i wciskam do gardła głęęęęęęęęboko, niemal z palcem 5. Ta sama łapa zamykam psu paszczę a drugą ( kurcze, to już chyba trzecia ) masuje podgardle... Ot i sekret... Drastyczna metoda, ale skuteczna i wszyscy pacjenci żyja :cool3: Matko kochano, prawie jak kaftan bezpieczeństwa :evil_lol: Ja tam zawsze rozkruszam tabletki i zawijam w cokolwiek do jedzenia kawałek wędlinki albo chleba, wszystko jedno - Sonia jest potwornym żarłokiem i zje wszystko :cool3: A rutinoskorbin mogłaby jeść jak cukierki :evil_lol: Quote
Shikka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Z tekiloterminatorem to nie przejdzie... Mogłaby pracować w policji w brygadzie d/s przemytu farmaceutyków bo prochy wyczuje we wszystkim :evil_lol::evil_lol: Quote
olcha Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 [quote name='Shikka']Dobra dobra... Wobec tego droga rodzino ( córko, matko, teściowo...as You wish ) : 1. Bierę zwierza z zaskoczenia 2. Jeśłi się nie da z zaskoczenie to owijam recznikiem ściśle razem z przednimi odnóżami, lub biorę miedzy nogi w celu unieruchomienia 3. Rozwieram paszczękę oboma ręcyma, a potem przekładam na jedną 4. Wolna ręką biorę pastylkę i wciskam do gardła głęęęęęęęęboko, niemal z palcem 5. Ta sama łapa zamykam psu paszczę a drugą ( kurcze, to już chyba trzecia ) masuje podgardle... Ot i sekret... Drastyczna metoda, ale skuteczna i wszyscy pacjenci żyja :cool3: 1. Bierę zawsze, jak dorwę jedną na dole, to druga już czeka w budzie na górze i myśli, że się schowała :diabloti: 2. Zamiast ręcznika bierem ją pod pachę i mam podobny efekt 3. Rozwieram wsadzam palec tak żeby nie zamknęła. 4. Miałam już palec w żółądku Tekili....wypluwa, a jak nie wypluwa to wymiotuje (Era z kolei przemyca w paszczy!!!!! i wypluwa zdala ode mnie bestia! Gdyby nie tabletki na podłodze w życiu bym się nie domyśliła. 5. Zamykam, masowanie nic nie daje bo o tego etapu z Tekilą nie dochodzę :evil_lol: [quote name='Behemot'] Jakie spojrzenie :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: A ta piłka wygląda jakby komuś oko wypłynęło :evil_lol: Spojrzenie a la kameleon, jedno oko na Maroko :eviltong: Może i wypłynęło :hmmmm: TEEEKIIIILAAAA POKA NO OKO :evil_lol: [quote name='Behemot']Matko kochano, prawie jak kaftan bezpieczeństwa :evil_lol: Ja tam zawsze rozkruszam tabletki i zawijam w cokolwiek do jedzenia kawałek wędlinki albo chleba, wszystko jedno - Sonia jest potwornym żarłokiem i zje wszystko :cool3: A rutinoskorbin mogłaby jeść jak cukierki :evil_lol: Phiii, rozkruszyłam w końcu wlałam troszkę wody (z łyżki pluje na ściany), a strzykawką pod ciśnieniem się zazwyczaj udaje (zakładając, że nie zwymiotuje). [quote name='Shikka']Z tekiloterminatorem to nie przejdzie... Mogłaby pracować w policji w brygadzie d/s przemytu farmaceutyków bo prochy wyczuje we wszystkim :evil_lol::evil_lol: Mogłaby :angryy: Quote
anea Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 nie ma to jak wymiarowe psy.... :D z dogami nei ma proplemu osobiscie widzialam jak Pani jedemu tabletke wielkosci dwoch kuf tekli wsaedzila w paszcze (razem z reką) a on grzecznie polkna (chyba nawet jej nie zauwazyl) Ja swiom rozgniatam i mieszam z czyms kleistym i suoer smacznym (najczesciej pasztet lub serek topiony) ale u ciebie to nie przejdzie :( Quote
olcha Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 anea napisał(a):nie ma to jak wymiarowe psy.... :D z dogami nei ma proplemu osobiscie widzialam jak Pani jedemu tabletke wielkosci dwoch kuf tekli wsaedzila w paszcze (razem z reką) a on grzecznie polkna (chyba nawet jej nie zauwazyl) Ja swiom rozgniatam i mieszam z czyms kleistym i suoer smacznym (najczesciej pasztet lub serek topiony) ale u ciebie to nie przejdzie :( A wiesz, że z kleistym jeszcze nie próbowałam :cool3: Następnym razem spóbuję. Pasztet odpada :lol: a serka zazwyczaj nie mam :eviltong: Ale spróbuję :eviltong: Nooo z dogami to w ogóle jest fajnie :loveu: Quote
Behemot Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 olcha napisał(a): Nooo z dogami to w ogóle jest fajnie :loveu: a widziałaś to dożysko w kalerii Debe? :crazyeye: Quote
olcha Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Behemot napisał(a):a widziałaś to dożysko w kalerii Debe? :crazyeye: Nieee?? Lece. Quote
panienkabubu Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Shikka napisał(a):Dobra dobra... Wobec tego droga rodzino ( córko, matko, teściowo...as You wish ) : 1. Bierę zwierza z zaskoczenia 2. Jeśłi się nie da z zaskoczenie to owijam recznikiem ściśle razem z przednimi odnóżami, lub biorę miedzy nogi w celu unieruchomienia 3. Rozwieram paszczękę oboma ręcyma, a potem przekładam na jedną 4. Wolna ręką biorę pastylkę i wciskam do gardła głęęęęęęęęboko, niemal z palcem 5. Ta sama łapa zamykam psu paszczę a drugą ( kurcze, to już chyba trzecia ) masuje podgardle... Ot i sekret... Drastyczna metoda, ale skuteczna i wszyscy pacjenci żyja :cool3: Ja robie identycznie :evil_lol: z Benem i z Halszka no identycznie :evil_lol: tylko z tym unieruchomieniem miewam problemy ale jakos daje rade :evil_lol: na szczescie moje psy znaja komende SIAD i SIEDŹ W MIEJSCU PRZEZ CHWILE :evil_lol: to jakos dajemy rade :evil_lol: Quote
panienkabubu Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Behemot napisał(a):a widziałaś to dożysko w kalerii Debe? :crazyeye: jakie dożysko????? :loveu: Quote
anea Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 ; napisał(a): no wlansie jakie????? a ja juz myslalam ze wsyztskie dogi na forum znam :) Quote
Shikka Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Hej...co tu tak pusto... babole, pisanki malujecie...?? A wiecie że dmuchanie jajek to aborcja...?? :mad: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.