olcha Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 Tosia pięknie się bawiła w rzece :loveu: Moje oczywiście ani myślały się zbliżać do brzegu nawet :evil_lol: Quote
olcha Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 Zapraszam na film: pt. "NIE ŁAŹ ZA MNĄ!" Quote
anea Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 No żesz k.... co jest z tymi zdjeciami :( Ja pół dnia wojuje z kompem żeby powstatwiac a tu widze sie cos nei wyswietla... u mnie też pogineły :( Quote
olcha Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 anea napisał(a):No żesz k.... co jest z tymi zdjeciami :( Ja pół dnia wojuje z kompem żeby powstatwiac a tu widze sie cos nei wyswietla... u mnie też pogineły :( Już się naprawiło :cool3: Quote
Pysia Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Witam siostry bardzo mniejsze ;) Jak zwykle widać waleczne :evil_lol: Przyszłyśmy po orzechy.... Quote
Juszes Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 czyzby nocą Tequlia zamieniała się w psa zombi? :smhair2: :eek2::eek2: :eek2::eek2::eek2: :eek2::eek2::eek2::eek2: Quote
olcha Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 [quote name='Pysia']Witam siostry bardzo mniejsze ;) Jak zwykle widać waleczne :evil_lol: Przyszłyśmy po orzechy.... Witamy w naszych skromnych progach. O to orzechy, prosisz masz :evil_lol: Quote
nomu Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 [quote name='anea'] Tekila: "Zabierzcie stąd tego potwora!!!!!" Cóż to był za potwór?? Ależ złość!! Quote
olcha Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 [quote name='Juszes'] czyzby nocą Tequlia zamieniała się w psa zombi? :smhair2: :eek2::eek2: :eek2::eek2::eek2: :eek2::eek2::eek2::eek2: Ja tam wtedy śpię :niewiem: :evil_lol: Faktycznie w dzień jakas taka śpiąca :roll: ;) Quote
olcha Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 [quote name='nomu']Cóż to był za potwór?? Ależ złość!! To był ten straszny potwór :loveu: :loveu: :loveu: Potwór ośmielił się: bawić zabawkami Tekili, podchodzić do mnie na głaskanie i zabawę, zjeść kilka smaczków, leżeć na kanapach rano wyprzytulać się w łóżkuTo były błędy nie do wybaczenia :lol: Quote
nomu Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 [quote name='anea'] Tekila: "Zabierzcie stąd tego potwora!!!!!" Cóż to był za potwór, który wywołał taka złość:crazyeye: Quote
olcha Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 nomu napisał(a):Cóż to był za potwór, który wywołał taka złość:crazyeye: :hmmmm: Czy tego postu już nie było? :niewiem: CO jest? Quote
Juszes Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 [quote name='olcha'] To był ten straszny potwór :loveu: :loveu: :loveu: Potwór ośmielił się: bawić zabawkami Tekili, podchodzić do mnie na głaskanie i zabawę, zjeść kilka smaczków, leżeć na kanapach rano wyprzytulać się w łóżkuTo były błędy nie do wybaczenia :lol: Ojj sama mam gęsią skórkę na widok takiego potfora :loveu::loveu::loveu: Quote
olcha Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Dzień dobry - wszystkim nieobecnym :watpliwy: Quote
olcha Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Sama do siebie będę pisać. Może kiedyś jacyś archeolodzy odkopią mój komputer, przeczytają te MEGA ciekawe historie :lol: i będę sławna po śmierci :lol: O bosze głupawa mnie dopadła. Rano musiałam odszronić samochód :placz: Zima się zbliża wielkimi lodowatymi krokami :shake: Quote
Alicja Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 [quote name='olcha']Sama do siebie będę pisać. Może kiedyś jacyś archeolodzy odkopią mój komputer, przeczytają te MEGA ciekawe historie :lol: i będę sławna po śmierci :lol: O bosze głupawa mnie dopadła. Rano musiałam odszronić samochód :placz: Zima się zbliża wielkimi lodowatymi krokami :shake:a ja zmarzłam w ręce a Ozzy nie chciał wracać do domu bo mu się podobało:mad: fajny ten potwór;) Quote
Basia&Safi Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Oj tak juz coraz zimnije :(:( jak dlamnie to moze byc zimnawo tylko zeby nie padalo :( Quote
Pysia Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 olcha napisał(a):Sama do siebie będę pisać. Może kiedyś jacyś archeolodzy odkopią mój komputer, przeczytają te MEGA ciekawe historie :lol: i będę sławna po śmierci :lol: O bosze głupawa mnie dopadła. Rano musiałam odszronić samochód :placz: Zima się zbliża wielkimi lodowatymi krokami :shake: Cichaj kobieto ;) Ja też często sama do siebie piszę :evil_lol: To taka choroba tych co mają dwa psy:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
olcha Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']a ja zmarzłam w ręce a Ozzy nie chciał wracać do domu bo mu się podobało:mad: fajny ten potwór;) :evil_lol: To ja już nie narzekam w takim razie :p Bo moje teraz wcale nie muszą siku robić :niewiem: nagle przestały mieć taką potrzebę ;) [quote name='basiulka22tychy']Oj tak juz coraz zimnije :(:( jak dlamnie to moze byc zimnawo tylko zeby nie padalo :( O to dla mnie też. Od tylu lat obiecują globalne ocieplenie i co? I nic :eviltong: [quote name='Pysia']Cichaj kobieto ;) Ja też często sama do siebie piszę :evil_lol: To taka choroba tych co mają dwa psy:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Aaaa skoro znam nazwę tej choroby to się nie martwię. To się jakoś leczy? :evil_lol: Quote
olcha Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Zaraz jadę na cmentarz więc psy pobędą trochę same. Quote
olcha Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Witaj olcho! Jak się masz olcho! Wróciłaś już? Zmarzłaś pewnie? W korku pewnie też sobie postałaś? Psy olcho Cię pewnie witały jak zwykle po takiej długiej nieobecności? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Behemot Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 olcha napisał(a):Witaj olcho! Jak się masz olcho! Wróciłaś już? Zmarzłaś pewnie? W korku pewnie też sobie postałaś? Psy olcho Cię pewnie witały jak zwykle po takiej długiej nieobecności? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Spokojnie, spokojnie, to się da wyleczyć... oddychaj głęboko... wyobraź sobie, że jesteś kwiatem lotosu łagodnie kołyszącym się na tafli jeziora... wyobraź sobie biały ser nasycony śmietanką... wcale się go nie boisz... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
olcha Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 [quote name='Behemot']Spokojnie, spokojnie, to się da wyleczyć... oddychaj głęboko... wyobraź sobie, że jesteś kwiatem lotosu łagodnie kołyszącym się na tafli jeziora... wyobraź sobie biały ser nasycony śmietanką... wcale się go nie boisz... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: O! I to jest myśl idę na kolacyjkę :evil_lol: Quote
Gosiek Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 [quote name='olcha']Zaraz jadę na cmentarz więc psy pobędą trochę same. [quote name='olcha']Witaj olcho! Jak się masz olcho! Wróciłaś już? Zmarzłaś pewnie? W korku pewnie też sobie postałaś? Psy olcho Cię pewnie witały jak zwykle po takiej długiej nieobecności? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='Behemot']Spokojnie, spokojnie, to się da wyleczyć... oddychaj głęboko... wyobraź sobie, że jesteś kwiatem lotosu łagodnie kołyszącym się na tafli jeziora... wyobraź sobie biały ser nasycony śmietanką... wcale się go nie boisz... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Buuahahahahaha ja pierniczę - dawno się tak nie ubawiłam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.