Jump to content
Dogomania

Era & Tequila chihuahua i czasem inne stwory...


Recommended Posts

  • Replies 5.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Shikka napisał(a):
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Co jej z okiem sie zrobiło :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:


Toż to robokopocziłała czasem jej tak świecą :eviltong:

Posted

[quote name='Behemot']

Tequilla wygląda tu jak ta dziewczynka z "Egzorcysty" :shocked!: :evil_lol:

Na ostatnim castingu przegrała z główną bohaterką :eviltong:

[quote name='Shikka']A może ona jakaś nawiedzona... :evil_lol:
Olcha...nie zauważyłaś zeby głowa jej się obracała o 360 stopni albo cuś....??

Czasem szczeka na niewidoczne przedmioty :roll: liczy się?

O 360 stopni to jej się ogon i język obraca - naraz - jakieś sprzężenie czy coś :roll:

Ale najbardziej to mnie martwi :shocked!: jak zgrywam zdjęcia do kompa i się okazuje, że na połowie nikogo nie ma :shocked!:

Posted

olcha napisał(a):

Czasem szczeka na niewidoczne przedmioty :roll: liczy się?

O 360 stopni to jej się ogon i język obraca - naraz - jakieś sprzężenie czy coś :roll:

Ale najbardziej to mnie martwi :shocked!: jak zgrywam zdjęcia do kompa i się okazuje, że na połowie nikogo nie ma :shocked!:


Uuuuu, na Twoim miejscu już bym wezwała egzorcystę.... :shake:
A czosnek masz? Srebrne naboje? Kołek osinowy?

A co do szczekania na nieistniejące przedmioty: niedawno Sonia zaczęła się wpatrywać w coś niewidzialnego dla mnie, na wysokości mniej więcej 2 metrów. Wyglądało to naprawdę niesamowicie.... Ja tam wierzę, że psy wyczuwają obecność duchów....

Posted

olcha napisał(a):


Czasem szczeka na niewidoczne przedmioty :roll: liczy się?

O 360 stopni to jej się ogon i język obraca - naraz - jakieś sprzężenie czy coś :roll:

Ale najbardziej to mnie martwi :shocked!: jak zgrywam zdjęcia do kompa i się okazuje, że na połowie nikogo nie ma :shocked!:


Kwalifikuje się :shake:

Wzywaj bat...ekhm księdza :smhair2::smhair2::smhair2:

Toz to diabeł wcielony :cooldevi::cooldevi:

Posted

Behemot napisał(a):
Uuuuu, na Twoim miejscu już bym wezwała egzorcystę.... :shake:
A czosnek masz? Srebrne naboje? Kołek osinowy?

A co do szczekania na nieistniejące przedmioty: niedawno Sonia zaczęła się wpatrywać w coś niewidzialnego dla mnie, na wysokości mniej więcej 2 metrów. Wyglądało to naprawdę niesamowicie.... Ja tam wierzę, że psy wyczuwają obecność duchów....


HIhihih w L.O. uczył mnie ksiądz egzorcysta :cool3: i miał taki sygnet z czachą i był taki mroczno straszny, taki typowy egzorcysta :cool1: i do tego palił jak smok.

:shocked!: weź mnie nie strasz....one mi to bardzo często robią...i do tego albo wąchają, warczą lub szczekają :crazyeye: Zawału przez nie kiedyś dostanę :eviltong:

Posted

Shikka napisał(a):
Kwalifikuje się :shake:

Wzywaj bat...ekhm księdza :smhair2::smhair2::smhair2:

Toz to diabeł wcielony :cooldevi::cooldevi:


Chciałam powiedzieć, że jestem sama na górze :mad: jest cicho, szaro, a przez okno widzę rozczapirzone gałęzie drzew szargane przez wiatr i deszcz :mad:

:placz: Dogoadminie one mnie straszą :placz:




:lol: ;)

Posted

[quote name='olcha']Chciałam powiedzieć, że jestem sama na górze :mad: jest cicho, szaro, a przez okno widzę rozczapirzone gałęzie drzew szargane przez wiatr i deszcz :mad:

:placz: Dogoadminie one mnie straszą :placz:


Uhuhuhuhuhu!!! Buuuuu!!!!!

Posted

[quote name='Behemot']Uhuhuhuhuhu!!! Buuuuu!!!!!

[quote name='Shikka']Dasz rade, nie bądź miętka :evil_lol:

[quote name='Behemot']Olchaaaaa.... olchaaaa.... idę po Ciebieee...















Żegnajcie na zawsze....no przynajmniej do następnej strony

Posted

[quote name='anea']Olcha...czy to kość jeszcze z tamtych daaaawnych dobrych czasów..


Tak to ta sama kość! :lol: Mam baaaaaardzo oszczędne, ekonomiczne, i tanie w utrzymaniu psy :evil_lol: Jedną kość męczą przez rok :evil_lol:

Posted



Do tych czarnych oczek przydałby się jeszcze czarny nosek, jak u Pyzuni :placz: Ale i tak jest piękna :loveu: na swój własny sposób :evil_lol:




Oto trzecia powieka, i pies śpiący z na wpół otwartymi oczami :loveu:

Posted

[quote name='olcha']

Do tych czarnych oczek przydałby się jeszcze czarny nosek, jak u Pyzuni :placz: Ale i tak jest piękna :loveu: na swój własny sposób :evil_lol:




Oto trzecia powieka, i pies śpiący z na wpół otwartymi oczami :loveu:

ahh te twoje (dziwne) słodkie strorki :loveu::loveu::loveu:
No i znowu mam zaleglości, bo mi monitor siadl :/

Posted

[quote name='olcha']ahahahaha juz sobie to wyobraziłam :turn-l:

A to Ben też czasem zasługuje?



:eviltong: :eviltong: :eviltong:

oj tylko by sprobowal.. :mad:

[quote name='olcha']





T: No rzuć mi! Rzuć!

o jaka ona slodziutka :loveu:

Posted

No to się tu strasznie zrobiło :evil_lol:

Jak Ola przeżyłaś wichurę, u mnie na noc prąd wyłączyli, ale od sąsiada ze słupa się iskrzyło nad ranem :shake: Straty: talerz od cyfry, nie ma Cartoon Network :placz:

Posted

[quote name='Juszes']ahh te twoje (dziwne) słodkie strorki :loveu::loveu::loveu:
No i znowu mam zaleglości, bo mi monitor siadl :/

Ahahahah dziwne :eviltong:

A mi cos komputer szaleje :watpliwy:

[quote name='Shikka']Hej Olcha :)
Jak tam noc...?? :razz:

Wiecie co :oops: usnęłam jak dziecko :oops: Mieszkam na poddaszu i mnie takie kapanie w dach i wiatr usypiają :eviltong:

[quote name='Behemot']

Aaa, znowu mnie straszy, od samego rana!!
Oko!!! :shocked!:

A widzisz! Role się odwróciły! BU BU BU :vamp: :baddevil: :baddevil: :baddevil:

[quote name='Shikka']Fakt!
A nie mówiłam, a nie mówiłam????? :eek2:
Egzorcyste migiem!!!! :Help_2:

Egzorcysta wymiękł :eviltong: Uznał ją za przypadek beznadziejny.

[quote name='panienkabubu']oj tylko by sprobowal.. :mad:

o jaka ona slodziutka :loveu:

A spróbował :cool3:

[quote name='Loona']No to się tu strasznie zrobiło :evil_lol:

Jak Ola przeżyłaś wichurę, u mnie na noc prąd wyłączyli, ale od sąsiada ze słupa się iskrzyło nad ranem :shake: Straty: talerz od cyfry, nie ma Cartoon Network :placz:

A daj spokój, ja to się boję ciemności, a musiałam się opiekować moją siostrzenicą, która w nocy rzadko kiedy się budzi. Oczywiście też prąd padł (a rano do szkoły). O 3.20 słyszę, że Maja płacze :watpliwy: błagalnie i z nadzieją wołam "Majaaaa idź spać!!!!".....

....no cóż ponieważ cioci się nie słucha :p zarzuciłam na siebie kołdrę, podświetlałam sobie drogę komórką....w poszukiwaniu smoczka :watpliwy:

Rano się budzę nadal prądu nie ma.

W kuchni....chleb na krajalnicy nie chciał się kroić, woda w czajniku elektr. nie chciała się gotować, a suszarka nie chciała suszyć :angryy: zmowa jakaś? Dobrze, że mam babcie z prądem w Warszawie :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...