Jump to content
Dogomania

Era & Tequila chihuahua i czasem inne stwory...


Recommended Posts

  • Replies 5.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

olcha napisał(a):
A tak w ogóle to jak tam wasze psy się trzymają w ten strzelanionowy czas?

Moje to chyba policyjne jakieś, alboo głuche :lol:



Moje chyba też, podobno (jak co roku) nawet spod kołdry nie wyjrzały.
Ale jak dziś rano wracałam to widziałam biednego, przestraszonego dalmatyńczyka jak biegł i nie wiedział w którą strone ma się kierować :-( Mam nadzieje, że trafi do domu biedaczek.

Posted

u mnie puńka na psychotropach :) i do 23 mniej wiecej bylo ok pozniej gorzej ale przezyła :) od dwuch dni prawie nie wychodzi na dwór :( a Tośka strzały raczej olewa

Posted

ilonka_hh_ napisał(a):
Moje chyba też, podobno (jak co roku) nawet spod kołdry nie wyjrzały.
Ale jak dziś rano wracałam to widziałam biednego, przestraszonego dalmatyńczyka jak biegł i nie wiedział w którą strone ma się kierować :-( Mam nadzieje, że trafi do domu biedaczek.


Ojej :-( Ja kiedyś widziałam takiego piesa na jakiejś imprezie na plaży z sztycznymi ogniami :-( biegł jak szalony, nawet nie było szans go zatrzymać :-(

Moje to tam olewają cały ten szum dookoła Sylwestra :lol:

anea napisał(a):
u mnie puńka na psychotropach :) i do 23 mniej wiecej bylo ok pozniej gorzej ale przezyła :) od dwuch dni prawie nie wychodzi na dwór :( a Tośka strzały raczej olewa


Bidaaa ale już po wszystkim :p

panienkabubu napisał(a):
Szczęśliwego Nowego Roku dla moich ulubionych czubków :evil_lol: :loveu:


Ano Szczęsliwego!

Czubki pozdrawiają :lol:

Posted

olcha napisał(a):

Moje to tam olewają cały ten szum dookoła Sylwestra :lol:


mój boi się tylko blasków :diabloti: bo on głuchy, to strzałów nie słyszy :diabloti:

ale jedzenia w sylwestra nie zjadł więc nie wiem czy tak naprawdę nie udaje twardziela :diabloti: :evil_lol:

Posted

panienkabubu napisał(a):
mój boi się tylko blasków :diabloti: bo on głuchy, to strzałów nie słyszy :diabloti:

ale jedzenia w sylwestra nie zjadł więc nie wiem czy tak naprawdę nie udaje twardziela :diabloti: :evil_lol:


:lol: :lol: :lol: Prawdziwy facet :evil_lol:


Jupi napisał(a):

Boska jest ta twoja kruszynka:lol:


Kogo moje piękne oczy widzą :multi: :multi: :multi: Jupi jak żywa :lol:

Loona napisał(a):
a co tu się dzieje?! Właściwie nic się nie dzieje! Jak to tak?! Ola, dawaj jakieś zdjęcia psic :mad:


Yyy....eeeee....hehehe....yyy....:oops:
nie mam

Posted

Tekila znowu ma coś z okiem, przemywam, zakraplam :placz: zobaczę jutro :placz:

Chodzi bida i mruży prawe oczko :placz: Tak mi jej strasznie szkoda, może jej coś wpadło tylko? Najgorsze jest to, że u niej nie da się właściwie rozpoznać zapalenia bo spojówki ma zawsze czerwone bardziej lub mniej, teraz ma bardziej :placz:

Oczywiście nadal odbija się od ścian, szaleje i bzyka misia :watpliwy: Tylko ja się zamartwiam :roll: No i cały czas ciąży nademną przymus umówienia się na wyrwanie ząbków :placz:

Ale mi się zebrało, straszny dzień dziś mam :shake:

Posted

za to ciesz sie ze nie musisz sie uczyc!!!!
A tak poważnie to si enie zamartwiaj, pewnie jej cos wpadlo albo obtarła o cos te swoje malutkie slipia :) zaraz jej przejdzie

Posted

anea napisał(a):
za to ciesz sie ze nie musisz sie uczyc!!!!
A tak poważnie to si enie zamartwiaj, pewnie jej cos wpadlo albo obtarła o cos te swoje malutkie slipia :) zaraz jej przejdzie


Sęk w tym, że muszę :watpliwy: za 2 tygodnie mam 3 kolosy :placz: już się boję :placz:

Behemot napisał(a):
Oj, bidunia malutka.... Może sobie zaprószyła? :roll:


Przestała mróżyć :multi: pewnie gdzieś wsadziła to swoje wielkie oko, w drzwiach się nie zmieściła może na szerokość :niewiem: narazie jest ok...tfu tfu nie zapeszam.

madziasto4 napisał(a):
Olcha nie zamartwiaj sie, bo to na pewno nic poważnego. ;)
Napisz lepiej coś śmiesznego na dobry początek roku :grins:


Kiedy ja już taka zbudowana, że chodzę i się zamartwiam :lol:

Coś śmieszneeeeeeegoo??? Nieee umiam :shake: To zupełnie nie w moim stylu! :shake: Totalnie :shake: Absolutnie :shake:

Posted

olcha napisał(a):

Coś śmieszneeeeeeegoo??? Nieee umiam :shake: To zupełnie nie w moim stylu! :shake: Totalnie :shake: Absolutnie :shake:


Racja.... ja bym Cię nominowała na Ponuraka Roku :evil_lol:

Super, że oczko Tequilki już dobrze :multi:

Posted

tak Olu ja wiem ze ty sie musisz uczyc :) i chyba troche ekonomii by Ci się przydało :) - nie bij, wiem że to nie jest smieszne...

mam nadzieje ze za dwa tyg nie bede pracowac i po Twoich kolosach zrelaksujemy sie na Polach :)

Posted

madziasto4 napisał(a):
Hahah :grin: Nie rozśmieszaj mnie :cool1:


Fcale nie rozśmieszam :shake:

Behemot napisał(a):
Racja.... ja bym Cię nominowała na Ponuraka Roku :evil_lol:

Super, że oczko Tequilki już dobrze :multi:


A organizujesz nowy konkurs? :cool3: :cool3: :cool3: :evil_lol: ihhih

Ja też się cieszę, ale te jej wyłupki to w kółko coś łapią :cool1: Mam zapasy kropli, przemywaczy itp :cool1:

anea napisał(a):
tak Olu ja wiem ze ty sie musisz uczyc :) i chyba troche ekonomii by Ci się przydało :) - nie bij, wiem że to nie jest smieszne...

mam nadzieje ze za dwa tyg nie bede pracowac i po Twoich kolosach zrelaksujemy sie na Polach :)



Spadaj! Nic Ci więcej nie opowiem :lol: I nie zagaduj mnie na gg!

Na pewno! Też mam taką nadzieję, swoje też bym wzięła, ale obawiam się, że to zły pomysł :eviltong:

A podobno na polach nie można psów spuszczać ze smyczy?
Dobrze, że na wsi mieszkam.

Posted

podobno nie mozna
ale i tak wszyscy spuszczaja ... aj ak sie nie da to Toska przyzwyczjona do ganiania z linka wiec nie bedzie problemu

Posted

olcha napisał(a):
Dobrze, że na wsi mieszkam.


witaj, Olcho :cool3:

Dobrze, mi też dobrze na tej wsi :p
szkoda tylko, że Leonowi szybciej udało się oduczyc chodzenia na smyczy, niż przedtem tego nauczyc :cool1:
Jak jechałam do weta do warszawy, był cały zdziwiony, po co ja ten sznurek mu czepiam i do czego to służy :cool1:

Posted

Dziś za tęczowy most udał się Misiek :-( nie udało się go uratować :-( usnął na stole operacyjnym :-( Był strasznie kochany, biegał jak szalony, skakał :-( i uwielbiał się kąpać w Wiśle :-( Mam nadzieję, że moja Maxunia się nim zaopiekuje :-( Miał 7 lat :-(

Misiu to był (o rany był :-( ) psiur mojej przyjaciółki :-( znałam go od zawsze :-( i uwielbiałam to jego klapnięte ucho :-(

Misiek starałam się jak mogłam, mam nadzieję, że mi wybaczysz :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...