Jump to content
Dogomania

Era & Tequila chihuahua i czasem inne stwory...


Recommended Posts

  • Replies 5.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='madzia18sosnowiec']

biedna az wytrzeszczu z głodu dostała :evil_lol: ola jak ty tak mozesz z psami, cooo?nie karmisz, bo nic nie rosną :eviltong:

A moge! Burki powórkowe będą mnie obżerać :evil_lol: chleba im raz na tydzień namocze to starczy :evil_lol:

[quote name='APSA']Świetne maluchy :evil_lol:
A slalomująca Tequila jest po prostu urocza :loveu:
Więcej takich filmów proszem! :p

:grins:
Mam gdzieś jeszcze jak skacze przez stopy, obroty, zdechł pies, warowania i takie tam :cool3: Ale mam co do niej większe plany :cool3:

Jeszcze żeby się oduczyła koty ganiać i szczekać to bym była w siódmym niebie :placz:

Posted

[quote name='olcha']





Tekila tutaj czeka na okruszki z kostki - Era nie pozwoli jej nawet na to :evil_lol: Więc Tekila czeka aż Era się zagapi i wtedy będzie mogła jej porwać kostkę :evil_lol: Czym wkurzy strasznie Erutkę :evil_lol:

Goopole moje :loveu:


Ojj no nawet się dziewczynki kostką nie podzielą?? Nieładnie :mad:

Posted

[quote name='Juszes']Ojj no nawet się dziewczynki kostką nie podzielą?? Nieładnie :mad:

Nawet jak mają dwie to się leją o jedną. Podobnie z zabawkami :lol:

[quote name='alive']super galeria :) i dziewczynki oczywiście urocze!!! :loveu:

:B-fly: :B-fly: :B-fly: :grins:

[quote name='Ania-k']obejrzałam filmiki i :mdleje::mdleje: odlot miałam...:cool3: musze to kiedys na żywo zobaczyć bo niewierzę,to normalnie montowane :cool3: :thumbs:

Może kiedyś na jakiejś warszawskiej wystawie się spotkamy :cool3:

[quote name='panienkabubu']to kiedy jedziemy do warszawy? :cool3:

Ale ja nie jestem z Warszawy :shake: :eviltong:

[quote name='madzia18sosnowiec']oszzzz ty, to ja ci chociaz w paczce razowego przysle :eviltong:




śliczne moje oczeta :loveu:
ps. masz kominek

Buahhaha przysyłaj razowczyka przysyłaj....ja lubię :evil_lol:

Hahhha wszyscy zwracają tylko uwagę na jej oczy :lol: Przed chwilą wróciłam ze spaceru. Spotkałam znajomą, a ona "Ale ona ma wyłupiaste oczy :-o " buahahahah

Nie mam kominka :shake: a bardzo bym chciała :shake: To widać światło z lampy koło komputera -aktualnie stojące za mną :eviltong:

[quote name='*luthien*']hihi, mialam takiego samego kurczaka, ale nie przetrwał nawet minuty:evil_lol:



One raczej pierwsze zejdą niż zniszczą jakąś zabawkę :lol:

Ten rozszarpany dalmatyńczyk z filmiku przeżył niejedną zimę ppod śniegiem na dworzu, a miał już z 9 lat !! Więc miał prawo zostać rozszarpany :lol:

Posted

Tekila: No Era nooooo już długo masz. Daj troche
Era (krótko i na temat): Nie.


...po paru chwilach...kiedy Erze zdarzyło się na chwilę odwrócić łebek....


:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

moje slicznoty kochane :loveu:....... jak ja ich dawno nie widzialam, ale widze ze kochaja sie jak dawniej.......czyli wszystko po staremu :evil_lol::cool3:

pozdrawiamy :razz:

Posted

[quote name='Juszes']

Ojeja, ale Łysolek ;]

Jestem przerażona jaka ona łysa na zdjęciach wychodzi! Jej normalnie nie widac skóry, ani tych plamek! Dopiero pod wpływem lampy to wychodzi! :lol: To chyba tak jak czasem ludziom wychodzi bielizna na zdjęciu :roflt:

Posted

Ewa_17 napisał(a):
moje slicznoty kochane :loveu:....... jak ja ich dawno nie widzialam, ale widze ze kochaja sie jak dawniej.......czyli wszystko po staremu :evil_lol::cool3:

pozdrawiamy :razz:


:multi: :multi: :multi:

No nareszcie wróciłaś do żywych :multi:

Posted

[quote name='Ewa_17']Olciu kochana dlugo by opowiadal co sie u nas przez ostatnie 3 miesiace dzialo :roll::shake:

:glaszcze: mam nadzieję, że już się uporałaś z problemami i wszystko ok :p

Nie pytam co się stalo, chociaż ciekawośc mnie zżera :roll:

Posted

Ewa_17 napisał(a):
Olcia problemy byly zwiazane z Rosa, jej choroba i pozniejszym stanem :crazyeye::roll:


:placz: :placz: :placz: bidulka! co jej się stało? :placz: :placz: :placz:

Posted

Dobra napisze ku przestrogi dla innych.....niech strace.....licze na wasza wyrozumialosc :mad:

Rosa w lipcu miala zapalenie macicy...w najwieksze upaly przestala nam jesc, pic i pies malo co kontaktowal...wet stwierdzil zapadniete zyly, do ktorych niemozliwe bylo podlaczenie kroplowki - dowodnienie bylo konieczne wiec podal jej plyny podskornie...
kolejne dni (przez tydzien) podawalismy kroplowki i antybiotyk dozylnie, kolejne dwa tygodnie antybiotyk doustnie...wszystko sie dobrze skonczylo, psina sie wykurowala....\

jedyne co nas meczylo to plamienie z drog rodnych (lipiec->cieczka miala byc we wrzesniu), odrazu zapytalismy sie weta co to moze oznaczac, czy to mozliwe ze to jest cieczka......uslyszelismy odpowiedz przeczaca, tlumaczono nam to tym ze macica sie oczysza :roll: ....... noto ok to on jest wetem i wie co mowi, nie podwazalam jego zdania....

tak zylismy w spokoju przez ok 3-4tyg az do momentu kiedy Rosie zaczely powiekszac sie sutki i "peczniec" brzuch...odrazu zorientowalam sie co sie smiewi, bylam w wielkim szoku, nie potrafilam sobie tego wytlumaczyc, nobo niby jakim cude :crazyeye::shake:.........

spakowalam psice do auta i pedze do tego konowala na badania USG.....i oczywiscie diagnoza jednoznaczna, suka jest w ciazy....rece mi sie zalamaly, wydarlam sie na tego "specjaliste" od siedmiu bolesci i zapytalam co jego zdaniem mam teraz z tym psem zrobic :angryy:..... to ten bez wiekszych emocji oswiadczyl ze na sterylke aborcyjna jest za pozno ale ze bez problemu moze uspic psiaki zaraz po porodzie :crazyeye::-(...... powiedzialam na pozegnanie jeszcze kilka nie milych slow i wyszlam trzaskajac drzwiami....

okazalo sie ze to byla cieczka, przyspieszona o 2 miesiace z powodu zapalenia macicy...

i w ten oto sposob Rosa 10 wrzesnia urodzila 5 malych rosolatek, kompletnie nie planowanych......mimo tego pokochalismy te malychy i znalezlismy im wspaniale domki.....

moze ktos sie zapytac jakim cudem doszlo do zaplodnienia...a wiec w taki sposob ze Rosa duzo czasu w lecie spedzala w ogrodzie, to jest jej zywiol...bedac spakajna o to ze plamienie w jej stanie nic nie oznacza nie zabranialam jej tego, nobo niby dlaczego :-o

to tyle po krotce co u nas sie dzialo w przeciagu ostatnich 3 miesiecy...:-( pisze to, zeby inni wlasciciele sun mieli swiadomosc co moze oznaczac zapalenie macicy....

P.S. Rosa jest juz po syerylizacji.....

Posted

Ewa_17 napisał(a):
Dobra napisze ku przestrogi dla innych.....niech strace.....licze na wasza wyrozumialosc :mad:

Rosa w lipcu miala zapalenie macicy...w najwieksze upaly przestala nam jesc, pic i pies malo co kontaktowal...wet stwierdzil zapadniete zyly, do ktorych niemozliwe bylo podlaczenie kroplowki - dowodnienie bylo konieczne wiec podal jej plyny podskornie...
kolejne dni (przez tydzien) podawalismy kroplowki i antybiotyk dozylnie, kolejne dwa tygodnie antybiotyk doustnie...wszystko sie dobrze skonczylo, psina sie wykurowala....\

jedyne co nas meczylo to plamienie z drog rodnych (lipiec->cieczka miala byc we wrzesniu), odrazu zapytalismy sie weta co to moze oznaczac, czy to mozliwe ze to jest cieczka......uslyszelismy odpowiedz przeczaca, tlumaczono nam to tym ze macica sie oczysza :roll: ....... noto ok to on jest wetem i wie co mowi, nie podwazalam jego zdania....

tak zylismy w spokoju przez ok 3-4tyg az do momentu kiedy Rosie zaczely powiekszac sie sutki i "peczniec" brzuch...odrazu zorientowalam sie co sie smiewi, bylam w wielkim szoku, nie potrafilam sobie tego wytlumaczyc, nobo niby jakim cude :crazyeye::shake:.........

spakowalam psice do auta i pedze do tego konowala na badania USG.....i oczywiscie diagnoza jednoznaczna, suka jest w ciazy....rece mi sie zalamaly, wydarlam sie na tego "specjaliste" od siedmiu bolesci i zapytalam co jego zdaniem mam teraz z tym psem zrobic :angryy:..... to ten bez wiekszych emocji oswiadczyl ze na sterylke aborcyjna jest za pozno ale ze bez problemu moze uspic psiaki zaraz po porodzie :crazyeye::-(...... powiedzialam na pozegnanie jeszcze kilka nie milych slow i wyszlam trzaskajac drzwiami....

okazalo sie ze to byla cieczka, przyspieszona o 2 miesiace z powodu zapalenia macicy...

i w ten oto sposob Rosa 10 wrzesnia urodzila 5 malych rosolatek, kompletnie nie planowanych......mimo tego pokochalismy te malychy i znalezlismy im wspaniale domki.....

moze ktos sie zapytac jakim cudem doszlo do zaplodnienia...a wiec w taki sposob ze Rosa duzo czasu w lecie spedzala w ogrodzie, to jest jej zywiol...bedac spakajna o to ze plamienie w jej stanie nic nie oznacza nie zabranialam jej tego, nobo niby dlaczego :-o

to tyle po krotce co u nas sie dzialo w przeciagu ostatnich 3 miesiecy...:-( pisze to, zeby inni wlasciciele sun mieli swiadomosc co moze oznaczac zapalenie macicy....

P.S. Rosa jest juz po syerylizacji.....


:crazyeye: O matko! Dobrze, że piszesz! Sunia aney jest w identycznej sytuacji! :crazyeye:

Strasznie Ci współczuję :-( Nie potępiam również lekarza, bo to są na prawdę odosobnione przypadki...ale o oczyszczaniu się macicy pierwsze słyszę :roll: z Twojego opisu jak dla mnie wynikało, że suka może mieć ropomacicze! Więc tym bardziej skierowałabym was na USG...ale sobie teraz można gdybać. Dobrze, że znaleźliście maluszkom domy. A masz jakieś ich zdjęcia? Bądź co bądź zostałaś babcią z przypadku :eviltong:

I to nie jest absolutnie Twoja wina! Skąd mogłaś wiedzieć? Boooszeeee teraz będę moje sucze oglądać 10 razy bardziej podejrzliwie :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...