Ingrid44 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 kach napisał(a)::(:(:(;(:(:( Wszystko bedzie dobrze. Jak bedzie trzeba to pomoge z karma dla niuniusia. Quote
kach Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 dziekuję edytko dziekuję ingrid nie wiem co robić? Quote
fiorsteinbock Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Dziewczyny, sytuacja Kasi i jej rodziny jest wyjatkowo trudna. Ona sama nie napisze, wstydzi sie prosic a przeciez nie dla siebie szuka pomocy, tylko dla Misterka. Prosze Was o wsparcie, na karma dla chlopaka. Nie pozwolmy aby kwestia finansowa zaburzyla jego i rodziny Kasi spokoj. Prosze o malutki grosz :modla: Kasia poda kazdemu chetnemu pomoc dane do wplaty na PW. Dzisiaj jeszcze Mister miche ma pelną ale jutro?? Pomozecie? Kasiu, glowa do gory! Quote
kach Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 :(Edytko to nie takie łatwe jak się wpada w doła Duzego DOŁA tak to jest dzis masz prace jutro jej mozesz nie miec to fakt rozsypałam się całkowicie DZIĘKUJĘ BARDZO ZA POMOC musze przetrwac do 28mego maja:( Quote
fiorsteinbock Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 kach napisał(a)::(Edytko to nie takie łatwe jak się wpada w doła Duzego DOŁA tak to jest dzis masz prace jutro jej mozesz nie miec to fakt rozsypałam się całkowicie DZIĘKUJĘ BARDZO ZA POMOC musze przetrwac do 28mego maja:( Kasiu taki swiat, takie zycie. Zwlaszcza ostatnie miesiace sa trudne dla wielu Polakow i nie tylko, kryzys jest odczuwalny w wielu rejonach swiata. Wazne, zebysmy sie wspierali i nie zapominali o bliznich. Dzisiaj pomagamy Tobie a jutro moze Ty pomozesz nam. Dlatego nie smuc sie, masz wspaniala rodzine i chocby dla nich wpusc slonce do domu :) Quote
kach Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Wiesz siła jest Mister on dodaje mi wiary kocham moją rodzinę bardzo ale zawsze marzyłam o duzym psie bokserze i kiedy marzenie się spełniło problem z pracą;(a Mister to taka pociecha..DZIĘKUJĘ Quote
Ingrid44 Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Sprobuj pozyczyc od kogos troche karmy i odda sie z tej co przyjdzie. Quote
fiorsteinbock Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Sprawa jest pilna - jak zrozumialam Kasia nie ma zadnych srodkow aby psa utrzymac i albo przeslemy jakies wsparcie albo Mister bedzie musial szukac nowego domu, bo ledwo wiaza koniec z koncem. Czy jest ktos chetny aby wspomoc Kasie? Quote
kach Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Dziękuje edytce za pomoc dziekuje ingrid za pomoc tak mam krytyczną sytuacje i pusta miskę na jutro może to dziwić niektórych ale nie mam oszczedności bo zyjemy na bierząco tzn teraz nie mamy narazie nawet chleba na jutro nie umię prosić wołac dajcie ale kto przeszedł brak chleba rozumie jesli nie załatwię pomocy mister nie moze zostać bo nie mam mu co dac jesć :( Quote
kach Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 jest mi przykro że poprosiłam o pomoc a wyszło że chcę małego oddac jakbym to chciała zrobić załatwiłabym auto odwiozła do schronu i juz ale nie jest tak jak myslą niektóre osoby..dziękuję ingrid i edytce Quote
Ingrid44 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 kach, jestesmy tutaj po to zeby sobie nawzajem pomagac. Roznie w zyciu bywa, wtedy TRZEBA pytac o pomoc . Po to jest Dogomania. Wiem ze jestes zalamana obecna sytuacja i jest Ci bardzo ciezko. Dlatego pytalam o Misterka czy napewno nie jest on kula u nogi dla was. Quote
fiorsteinbock Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Prosilas o pomoc, o DT na 11 dni - wiesz, ze nie zalatwie z dnia na dzien, nie ma takiej opcji. Wobec tego zaoferowalam wczoraj, ze przesle pieniadze i dzisiaj juz dojda, wiec bedziesz miala na karme. Z twojej relacji wynikalo, ze od dzisiaj nie bedziesz miala czym go nakarmic. Ingrid tez oferowala pomoc. A tu nagle o 21.54 - kiedy jeszcze nie nadszedl wtorek piszesz, ze pomoc nie nadeszla i bedziesz musiala psa oddac. I tez pytalam czy mam zaczac oglaszac Mistera, odpowiedzialas, ze zajmiesz sie tym. Dla mnie sytuacja jest niejasna i niezrozumiala. Dlaczego pomimo naszych deklaracji - napisalas na watku, ze pomoc nie nadeszla i jak nic nie zalatwisz - bedziesz musiala oddac psa? Przeciez pomoc nadeszla, odzew byl natychmiastowy. Musialas zaczekac tylko jeden dzien na moj przelew. O co chodzi tak naprawde? Wyslalam 20zl, na worek karmy i do soboty na pewno wystarczy. Powiadomilam o sytuacji Grazyne, z nia zalatwialas adopcje i Ona przede wszystkim jest decyzyjna - nie moge takich spraw zalatwiac na PW bez jej wiedzy. Quote
Soema Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Od początku informowaliśmy Giselle4 o pewnych rzeczach. Kach miała od nas psa, którego zaraz oddała, tłumaczenie nie jest na forum publiczne. Obrażała, groziła osobom z Fundacji SOS Bokserom, wcześniej kiedyś miała szczenię z innej Fundacji i sytuacja była podobna. Również z drugiej Fundacji dostałam ostrzegające pw. Kach na wątku adopcyjnym bokserów dopuściła się pomówienia na temat naszej Fundacji. Ludzie zadzwonili do nas zgłaszając problem, poprosiliśmy o czas i cierpliwość do wieczora, bo zbierał się zarząd. W tym czasie Kach zaczęła obrażać nas na forum. Fundacja dołoży się połowę do szkolenia suki. Nie wiem, czy 'znajomi' kach wiedzą o publicznych wpisach. Każdy może mieć psa, oczywiście, ale musi być go stać na tego psa. Tym bardziej, na tak wrażliwą rasę jak boksery. Podatną na choroby i stres. Nie chciałam się odzywać, bo może jestem przewrażliwiona. Ale widzę, że pomału osoby, które pomagały i stały murem, zaczynają zauważać niektóre rzeczy. Gdy rodziny faktycznie mają problemy finansowe, Fundacja zawsze stara się wesprzeć dom np. karmą. Tu sytuacja jest nieco inna, wydaję mi się. Mam nadzieję, że psu nic nie grozi i to wszystko da się racjonalnie wyjaśnić. I jeśli znów kach masz mnie ochotę obrażać na pw - daruj sobie. Quote
kach Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 to ci napisze publicznie nie na pw ze sasiedzi przedstawili inna wersje niz ty i moge twarza w twarz stanac a plotek nie cierpie wiec soema powiedz jak masz infor. od pleciugi zeby informowała cię o prawdzie nie o fałszu sasiadka powiedziała ze nikt sie nie raczył odezwac ale to mniej ważne bo i tak zdania nie zmienię o sosach a zdaje mi się ze ty tez nie jestes uprawniona żeby obrazac mnie jak tak podkresliłas ze ja pomówiłam sosy pilnujcie swoich spraw i swoich ludzi zeby nie było czegos takiego że fundacja funduje komus domki i nie strasz mnie a franek był u mnie i sytuacja była jak z zara suką sąsiadów demolka a mnie nie stac na zmiany w domu byłam niepłatnym domem wiec warunki stawiajcie płatnym domką..a odemnie trzy kroczki w bok i wiesz to ty myslę że pomawiając mnie w tym co napisałas chcesz myslec że udało ci sie NIE DROGA PANI .. Quote
kach Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 informacje do gisell ze co??ze ela lubi ploty daruj sobie DZIEKUJĘ EDYCIE I INGRID co do mojego psa pierwszego był karmiony miał swoje miejsce i opinie weta pozytywną co do mistera nic mu nie grozi a sprawa zostanie załatwiona tylko z gisell bo ona nie lubi plot...do wiadomosci ingrid za podejscie do człowieka.. Quote
Ingrid44 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Poniewaz sytuacja jest bardzo skomplikowana i dla mnie calkiem niezrozumila WSTRZYMALAM wysylke karmy . Czekam na odpowiedz od Grazynki . Quote
ageralion Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 kach zacznij uzywac znakow interpunkcyjnych, bo twoich wypowiedzi nie da rady czytac. Quote
kach Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 I dobrze nie nawidze plot i pomówień mister jutro zostanie odwieziony do schronu ja to osobiście zrobię a osoby które ploty niosa niech działaja i myslę że admin...pousówa mój temat dotyczący mistera ja nienawidze kłamstw więc nie miejsce tu dla mnie .... Quote
kach Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Wybacz już nie będe piszcie co chcecie i nowy temat sobie znajdzcie Quote
kach Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Nie warto było angazować się pokochac psa i wara bo ma się kłopot chwilowy Quote
fiorsteinbock Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 [quote name='kach']I dobrze nie nawidze plot i pomówień mister jutro zostanie odwieziony do schronu ja to osobiście zrobię a osoby które ploty niosa niech działaja i myslę że admin...pousówa mój temat dotyczący mistera ja nienawidze kłamstw więc nie miejsce tu dla mnie .... Prosilam abys zaczekala do soboty! Grazyna go odbierze!!! Kogo tym skrzywdzisz, nas? Nam na zlosc zrobisz odwozac Mistera do schronu?! Zastanow sie... "Nie warto było angazować się pokochac psa i wara bo ma się kłopot chwilowy" Twoj wpis o schronie zaprzecza tym slowom. Nie sadzilam, ze taka przyjmiesz postawe, naprawde! Gdzie chcesz odwiezc Mistera, rozumiem, ze do Azyla? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.