Ingrid44 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Schron to bedzie straszny szok dla Misterka ktory odbije sie na jego psychice. Piesek zamknie sie na ludzi . kach -PROSZE przetrzymaj go do soboty . Najwazniejsze jest dobro psinki. Quote
Aleksandra Bytom Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 ja tak sobie pozwole coś w temacie napisać od siebie bo podczytywałam wątek,problemy ma każdy,ja sama jeszcze niedawno nie miałam co do garnka włożyć bo mąż stracił prace i było naprawde ciężko,mam dziecko i 2 psy i wiesz co do głowy mi nie przyszło żeby je oddać do schroniska albo gdziekolwiek bo obiecałam mojemu psu że nigdy nie pozwole żeby do schronu wrócił,przeszliśmy przez to razem,bo jesteśmy rodziną a psy są jej częścią i tak kładły się czasem spać z pustymi brzuchami tak samo jak ja :( Quote
kach Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 ja tez nie raz miałam sytuacje podmramkowe brak kromki i nigdy nie wytknełam ludzi biednych i cała moja rodzina pokochała mistera bardzo pokochała i edytko nigdy nie było Wara bo są kłopoty nigdy...poprosiłam ciebie o pomoc myslałam o tymczasie do 28mego maja zaproponowałas że napiszesz na watku że prosisz o pomoc dla misterka za co dziękuję ja napisałam ze jak nie będe miała co mu dac jesc nie bedę go głodziła bo to nie w moim stylu dziś podzieliliśmy chleb i do chleba nie na 4 a na 5 dla misterka tez ale to ty rozumując po swojemu napisałas ze poinformujesz kogo trzeba i grazynka podejmie decyzje co z misterkiem i wiesz załuję ze poprosiłam o pomoc załuje..i jeszcze dodałas WIDOCZNIE MA POWODY ŻE ZABIEZE MISTERA..tak taki potwór jak ja dlatego nie bede czekała do soboty i przeciagała waszych decyzji dziekuje za pomoc Quote
ageralion Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Szkoda tylko, ze myslisz o sobie a nie o psie, ktorego podobno tak bardzo pokochaliscie... egoizm ludzki jest przerazajacy Quote
kach Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 za duzo powiem ageralion i póżniej będe załowała egoizm w tym przypadku nie do mnie to...temat zamkniety lepiej zeby przegłodowac niz prosic o pomoc Quote
ageralion Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Lepiej oddac do schroniska przez urazone ego, niz poczekac 3 dni i oddac go Grazynce... Quote
kach Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 mister nie musi podskakiwać bo jest w swoim domu i nigdzie z niego nie pojdzie nigdzie Quote
Agnezia Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 To się kobieto zdecyduj, raz mówisz że go oddasz i to do schronu a raz, że to najukochańszy pies. Quote
kach Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 ja jasno prosiłam pomoc do 28mego nie na stałe już nigdy nie poprosze nikogo o pomoc bo nie warto to co mi wypomniano a pies zostaje z nami tu jego dom i tyle wczoraj przetrwał na suchym chlebie i damy rade do 28mego..dziękuje za pomoc wszystkim Quote
kach Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 jak ktos potwora robi z człowieka to kazdy ma zal nerwy i złosc ale ja mam rozum i zejdzcie juz ze mnie a mister zostaje tu gdzie jego dom Quote
bilbo Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Wczoraj 16:54 #272 kach napisał(a):....... mister jutro zostanie odwieziony do schronu ja to osobiście zrobię .... kach napisał(a):ja jasno prosiłam pomoc do 28mego nie na stałe już nigdy nie poprosze nikogo o pomoc bo nie warto to co mi wypomniano a pies zostaje z nami tu jego dom i tyle wczoraj przetrwał na suchym chlebie i damy rade do 28mego..dziękuje za pomoc wszystkim brak słów :crazyeye: :shake: totalna huśtawka emocjonalna :angryy: tylko tego brakowało temu psu po przejściach plus pustej miski :-( Quote
Aleksandra Bytom Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 pusta miska nie jest najgorsza,powrót do schronu byłby straszny,moje psy przetrwały z nami ogromny dół finansowy a teraz mają znowu jak pączki w maśle,nie wyobrażam sobie co ma w głowie psiak którego zwrócono do schroniska,kłopoty raz są a potem mijają pies to nie zabawka żeby tak oddawać a potem zmieniać zdanie,dobrze że zostaje i oby kach zdania już nie zmieniła Quote
kach Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 hustawka to jest u ludzi którzy inaczej mówia a inaczej robią i tacy sie tu wpisali mister zostaje i koniec tematu i tak jak powiedziałam nie mam zamiaru powtarzać co do niektórych kwestii dziękuję gissel i ingrid w imieniu swoim i małego Quote
giselle4 Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Spokojnie moje cioteczki troche sie narobilo...bo musialam noge zreperowac ale juz jestem na przepustce.... Wszystkich nas poniosły nerwy...mnie tez kach dzisiaj zatelefonowala miala dobre intencje i troche zabrnęla w slepy zaułek Misterka nie odadje i prosi o zrozumienie..... coz utrata pracy to jest wielki stres dla kazdego a dla matki z 2 dzieci to dramat ale poradzimy sobie co nas nie zabije to nas wzmocni. Poczekajmy teraz spokojnie az opadna emocje i wrocimy do normalnego trybu zycia.....:) a łatwe nie jest:( Quote
kach Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 pani aleksandro nie zmienie jakbym go miała oddac to dawno bym to zrobiła nerwy tak byłam zła na osobe która zamętu nasiała i za to mogę przeprosić grazynke bo jej się to nalezy bo musiała się nasłuchac,nie lubię jak coś mi się wmawi albo tak niezrozumiale pisze... Quote
fiorsteinbock Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Kach - wczoraj obiecalas mi napisac, czy doszlo 20zl na karme dla Misterka. Prosze o odpowiedz. To jest cytat z jednego Twojego PW, gdzie sama przyznajesz, ze prosilas o szukanie mu domu i dodajesz, ze go nie chcesz oddac... Nie manipuluj w tej chwili ludzmi, ani nie sugeruj mojej winy. Druga sprawa, mialas moja deklaracje i Ingrid, ze pomozemy - ja 20zl ona karme, mimo tego napisalas duzo pozniej, ze pomoc nie nadeszla i musisz pieska oddac. W jakim celu taki wpis? posłuchaj poprosiłam o znalezienie domu i tobie jestem wdzięczna ze napisałas ale ja nie napisałam że chce go oddac i nie napisałam że ma być na waszym utrzymaniu Gisellko, nie moge milczec, sorry. Czuje sie wmanipulowana w niesmaczna sytuacje i bede sie bronic! Quote
kach Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 dziekuje napewno doszły nie byłam w banku jutro zadzwonie i potwierdze Quote
fiorsteinbock Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Prosze! Pomoc pilna byla na cito! A Kach nawet nie miala czasu do banku isc i wolała psa nakarmic suchym chlebem, jak napisala wczesniej. Niezle kombinujesz... Quote
Agnezia Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 To taka zła sytuacja finansowa, że na chleb nie ma a do banku za daleko? Quote
kach Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 posłuchaj nie bede się tłumaczyła bo nie mam z czego jajkbym go miała oddac to by juz dawno go nie było i wiesz żałuję ze poprosiłam cię o pomoc bo ty właśnie zamętu nasiałas i wiesz ingrid zaoferowała pomoc ja jej podziękowałam pytała jaką karmę ma kupic napisałam że czapi kupuje i grazynka mu kupiła tez czapi i jasno napisałam że jak nie załatwie pomocy to wtedy musze go gdzies oddac na tymczas jasno i wyraznie i ty mieszałas zaraz ingrid pisał czy chce go oddac i napisałam że nie ty napisałas GRAZYNA ZABIERZE PSA BO WIDOCZNIE MA POWODY ty pociagnełas to dalej tak ja przyznaję że z płaczem i nerwami go odwioze tak napisałam ale to przez to że zamieszania narobiłaś ty i dlatego załuję bardzo że otworzyłam sie w trudnej sytuacji a ty to wykorzystałś i poprostu prosze zejdz z mojego tematu a to co pomogłas zwrócę ci i nie mieszaj już tego tematu i nie strasz Quote
kach Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 biore zakupy na zeszyt jakby kogos to interesowało moge podac gdzie a do banku mam 20km i nie mam auta a na autobus nie mam narazie wiec ktos ma pytani pisac na pw Quote
Agnezia Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Ale czemu nie ma prawa dowiadywać się o swoje własne pieniądze? A i jeszcze jedno poszukaj proszę na klawiaturze takich magicznych znaków jak kropka i przecinek. Quote
kach Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 10 zł na autobus w dwie strony i 10 zł na karme to takim komu sie przelewa tak mogą nie ja pies ma jedzenie nie ma luksusów i komu się nie podoba trzy kroki od nas Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.