Hebulka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Strasznie Ci współczuje...:-( Dla Malutkiej....[']['] Quote
Iri Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Gonzales napisał(a):No i koniec. Walka przegrana, Fifa odeszła o 3 rano w klinice na Bemowie. Rano obudziła nas dusząc sie i ani tlen ,ani sterydy w wiekszej dawce nie pomogły, nie doczekała operacji a na zdjęciu rtg nie było juz nawet widac tchawicy. Popiepszona choroba, która nie daje szczeniakom żadnych szans. Zostawiła smutek i rozpacz po sobie. Beznadzieja. Przegraliśmy tak beznadziejnie. A były takie 4 dni ze nawet nie kaszlnela, juz myslelismy ze wszystko sie unormowalo, co to było? takie jej pozegnanie z nami? Strasznie nie dobrze sie to skończyło, miała tylko 2 miesiace. Urodziła sie z wyrokiem.Ciężko sobie znaleźć miejsce w domu, którym nie slychac tupotu malych lapek, nie slychac delikatnego szczeku przed podaniem jedzenia i mruczenia przy misce,albo tego wyjatkowego szczeniecego zapachu, nawet brakuje nam mokrej i posiusianej podlogi. Dziekuje za zainteresowanie moimi wczesniejszymi postami i za pomoc oraz słowa otuchy... Wiem ze teraz jest jej dużo lepiej Gonzales:-(:-(:-(strasznie mi przykro.... mialam podobnie tylko moja miala 15,5 lata... tak samo dyszac mnie obudzila, rano zaczelam jezdzic po wetach, kroplowki, tlen, wrocilam wieczorem dodomu i na moich rekach sie udusila... straszna smierc i wiem co czujesz, ja myslaalm ze z bezsilnosci nie dam rady przezyc, gotowa bylam odejsc z nia...:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( tak mi przykro, tez rozpaczam, jestem z Toba... moja Ernusia juz sie pewnie opiekuje Twoim malenstwem.... oby im bylo tam lekko oddychac:-(:-(:-(:-( bo ja nie moge czasami w nocy .... Quote
szajbus Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Fifa, kochane maleństwo, do kogo się tak spieszyłaś? Całe życie było przed tobą. Tam gdzie jesteś jest pięknie, wiec bądź szczęśliwa. Psonia i inne sunie beda ci matkowały. Quote
Kati Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Bardzo przykro, ze odchodzą takie maluszki. ['] Quote
Iri Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 <*> Ptysiu! Spij spokojnie Maluszku! czy spotkales tam moja Erne? dzis minal 7 tydzien jak jej nie ma.... i do tego nie przychodzi do mnie w snach.... Quote
lewkonia Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Oj! Ptyśku, Ptyśku! Masz niestety towarzystwo Fify za TM. Tobie radośniej - przybyła Ci nowa kumpela, ale ci, którzy zostali przed TM płaczą..... Quote
Iri Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 (*) (*) (*) Ptysiu... Spij Maluszku spokojnie... moze spotkales juz moja Ernusie?? Quote
lavinia Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Ptysiowy pieseczku, tak mi dziś za tobą tęskno..... smutno, szaro, ponuro........ Quote
diabelkowa Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Ptysiu co tam u Ciebie ?? tylko nie oblewaj za bardzo suczek bo wiesz to jest denerwujace troszke ;) Quote
lavinia Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Kochany Ptysiu pieseczku maleńki dzis mija rok odkąd ciebie nie ma..... chciałabym zapalić ci wszystkie najpiękniejsze lampki, żebyś wiedział, jak mi ciebie brakuje.... wierzę, że jesteś szczęśliwy, wyobrażam sobie, że jestes już dużym, pięknym buldożkiem, no bo chyba urosłeś troszkę przez ten rok, prawda ? i tylko smutno mi, że ja tego nie widzę, że nie przytulam twojej aksamitnej mordki...ale tak być musiało i nie da się tego odmienić. i musisz wiedzieć o tym, że dopóki ja jestem tu, na tym Świecie, to ty jesteś ze mną, dopóki o tobie myślę i cię wspominam i za tobą tęsknię. to już rok...to dopiero rok Ptysiu.. Quote
lavinia Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Ptysiowy, dziś twój wątek będzie cały czas na górze...zobaczysz... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.